Agonia dźwięków

Wydanie
Marginesy, Warszawa, .
Liczba stron
336
Wymiary
14,0 × 23,0 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788365780072
Język
polski
Tłumaczenie
Sawicka Anna
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Początek XX wieku. Na końcu świata, gdzie diabeł mówi dobranoc, dogorywa w ciszy zapomniany przez Boga, ludzi i monsiniora Maurycego, biskupa diecezji Feixes, warowny klasztor La Rapita, siedziba mniszek klauzurowych. Przewodzi im wielebna matka Dorotea, kobieta surowa i pozbawiona poczucia humoru. Brat Junoy, utalentowany muzyk, zostaje tam zesłany w charakterze spowiednika. Pozbawiony dostępu do instrumentów franciszkanin dzięki sile wyobraźni nieustannie przenosi się do abstrakcyjnego raju muzyki, oazy swojej samotności. W imię zdrowego rozsądku prowadzi także ambicjonalną wojnę ze zgorzkniałą matką przełożoną, niespełnioną poetką. Brat Junoy jest zdania, że umartwianie się nie przybliża nikogo do Boga, a niedożywienie wywołuje halucynacje. Po proteście przeciw surowej karze nałożonej na dwie nowicjuszki – z których jedna umiera, druga zaś opuszcza klasztor – popada w ostry konflikt z matką przełożoną, trafia do aresztu i staje przed sądem diecezjalnym oskarżony o herezję, nadużycia i samowolę. Rozpoczyna się proces, podczas którego wszystko zdaje się przemawiać przeciw bratu Junoyowi… W świecie, który nie podziela jego pasji, pada ofiarą nietolerancji. Pasjonująca powieść gotycka, która po raz kolejny udowadnia maestrię katalońskiego pisarza o niepodrabialnym stylu. Jaume Cabré urodził się w Barcelonie w 1947 roku. Od lat uznaje się go za najwybitniejszego pisarza katalońskiego. Jest autorem wielu powieści, zbiorów opowiadań, esejów literackich oraz scenariuszy filmowych i telewizyjnych. Należy do Instytutu Studiów Katalońskich, a jego utwory, wysoko oceniane przez czytelników i krytyków, były wielokrotnie nagradzane, filmowane i tłumaczone. Ukazały się w ponad 25 krajach. Nakładem Wydawnictwa Marginesy ukazały się jego powieści: Wyznaję (2013), Głosy Pamano (2014), Jaśnie pan (2015) i Cień eunucha (2016).

Opinie czytelników

(3.62)
235 ocen, w tym
1 opinia
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Agonia dźwięków to jedna z tych książek, które pozostawiają więcej pytań niż odpowiedzi. Cabre w buduje napięcie z niedopowiedzeń, niepewności, dokłada kolejne fragmenty niespiesznie, oszczędnie dozując informacje – w połączeniu z duszną atmosferą klasztoru leżącego gdzieś na odludziu oraz poskładanymi z krwi i kości bohaterami daje to bardzo sprawnie skonstruowaną i napisaną powieść. Klasztor gdzieś na końcu świata. Zakon klauzurowy, o bardzo ostrej regule. Bezwzględna, oddana doktrynalnym zasadom matka Dorotea. Po drugiej stronie brat Junoy – miłośnik muzyki, bez cienia żalu odarty ze swojej największej pasji przez przełożonego swojego zakonu, spowiednik mniszek, ten, który zna ich najskrytsze sekrety, a więc bardzo łatwo może paść ofiarą intrygi. Dwie młode mniszki, Rosalia i Clara, nie do końca potrafiące dostosować się do nowej rzeczywistości. Może dzielące się między sobą swoimi intymnymi sekretami, słabościami; o tym Cabre nie mówi. Nie musi. Agonia dźwięków i jej wyjątkowo gęsta, zawiesista fabuła jest gdzieś pomiędzy klimatem Matki Joanny od Aniołów Iwaszkiewicza/Kawalerowicza a narracją Imienia róży Eco. „Pomiędzy” nie oznacza, że jest gorsza. Przeciwnie – sprawne zespojenie obu książek (a także kilku innych) daje twórczy efekt. Historia rozgrywająca się w klasztorze – oraz późniejszy proces – służą Cabrowi nie tylko jako zgrabna forma, przystępne opakowanie. To przede wszystkim opowieść o pojedynku między wolnością, poszukiwaniem, otwartością umysłu (czyli również zadawaniem pytań i poddawaniem w wątpliwość), a skostniałością, zamknięciem na świat i pętaniem samego siebie ciasnym gorsetem reguł, których przestrzeganie staje się w gruncie rzeczy jedynym sensem życia. Sytuację dodatkowo komplikuje pojawienie się na poły legendarnej siły nie z tego świata. To właśnie ten jeden zabieg, w tym wypadku jedna postać (z tego między innymi Cabre słynie), która stawia całą książkę na głowie i nakazuje myśleć na nowo czytelnikowi, który już się nasycił, już dojrzał zakończenie, pozostało kilkadziesiąt stron, można właściwie zamknąć książkę. Nic bardziej mylnego! Na scenę wkracza ktoś, kogo istnienie i podskórne działanie – i nie wiadomo w których momentach dosłowne, to kolejny plus fabuły – dosłownie widać, ale każdy, zarówno bohaterowie, jak i czytelnik, jakby obawiali się nazwać rzeczy po imieniu. Może owo „coś” to tylko wymysł. Albo kolejna metafora ludzkiej nienawiści, jadu. Kolejne pytanie. Skostniałość i fundamentalizm – czyli wszystko to, do czego służy zinstrumentalizowana religijność matki Dorotei, ksieni mniszek w La Rapita, oraz miejscowych notabli, między innymi Julia Rigau. Aferę, która rozegrała się w klasztorze (chociaż im dalej w fabułę, tym bardziej czytelnik wątpi, czy jakakolwiek afera w ogóle miała miejsce), chcą za wszelką cenę zamieść pod dywan. Prawda? Nie w tym procesie. Chodzi tylko o ukrycie nieczystych powiązań, machlojek i machinacji. Prawda rozsadziłaby tę społeczność – a przecież chodzi o to, żeby było tak, jak wcześniej. Prawda nikomu nie wyszłaby na dobre. Doskonale zbudowane napięcie, pytania bez odpowiedzi, klasztor i sekret w stylu Eco – ale to wciąż Cabre! Lubujący się w zabawie ze składnią (choć w tej powieści wyraźnie się hamuje i stara utrzymać narrację z perspektywy jednej osoby, co momentami mu się nie udaje), konstruujący powieść w taki sposób, aby jednym celnym uderzeniem, jednym trafnym zdaniem obudzić opadające napięcie, strzelić prosto między oczy. I pytania z serii egzystencjalnych – choćby to, czym staje się idea w rękach człowieka i jak łatwo można uczynić z czegoś szlachetnego narzędzie opresji. Po powieściach olbrzymach – Wyznaję, Głosach Panamo, Cieniu eunucha czy Jaśnie Panu – przychodzi Agonia dźwięków. Rzecz zwięzła, zgrabna, oszczędna w wyrazie, z gęstą metaforą oraz wyrazistymi bohaterami. To po prostu bardzo dobra książka, nie aspirująca do miana rzeczy wielkiej (i dobrze), sprawnie zrobiona, napisana – tylko oczekiwać na następne i następne setki stron, wyrazistych postaci i zawikłanych narracji.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4514811