Bardzo biała wrona

Wydanie
Egmont, Warszawa, .
Liczba stron
320
Wymiary
13,0 × 20,0 cm
Cykl
MIĘTOWA
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788323776994
Waga
0,28 kg
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Bardzo biała wrona
2017, Prószyński Media
304
27,60
Bardzo biała wrona
2013, Egmont
320

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Miła i spokojna Natalia jest oczarowana Norbertem – sympatycznym chłopakiem z dobrej rodziny. Ich związek, z początku niewinny, z każdym dniem staje się coraz bardziej mroczny. Dlaczego wielka miłość zamienia się w toksyczną relację? Seria miętowa to współczesna Polska: aktualne problemy, radości i tematy z życia tu i teraz.

Opinie czytelników

(3.55)
1556 ocen, w tym
150 opinii
5
69
4
56
3
17
2
3
1
5
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Książka godna polecenia. Daje do myślenia. Trafiłam na nią przez przypadek, z ciekawości...i nie żałuję (lektura w gimnazjum mojego syna). Szczególnie poleciłabym ją młodym dziewczynom, dla których młodość, naiwność idą w parze z patrzeniem na świat ( a szczególnie na chłopców, ech te hormony...) przez różowe okulary. Wręcz dostosowywanie się do tej drugiej połówki, by on bardziej mnie kochał, by na mnie krzywo nie patrzył... Druga sprawa:Co powiedzą inni, jak mnie ocenią... Jedyne rozczarowanie- zakończenie. Nie będę tu jednak spoilerować:-)...

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014

Bardzo biała wrona

Natalia to spokojna i dobrze wychowana dziewczyna. Gdy na jej drodze pojawia się Norbert, jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Nastolatka jest oczarowana chłopakiem, zwłaszcza że, od samego początku sprawia wrażenie sympatycznego i ułożonego. Za wszelką cenę stara się jej zaimponować i zrobić na niej wrażenie. Norbert jest zakochany i nie widzi świata poza swoją dziewczyną. Mogłoby się wydawać, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, jednak w ich związku zaczyna źle się dziać. Natalia zauważa, że Norbert wcale nie jest taki, za jakiego się podawał, jest coraz bardziej zaborczy i za wszelką cenę stara się ją kontrolować. Dziewczyna czuje się osaczona i przygnębiona, a wielka miłość, powoli przeistacza się w toksyczną relację.Książki Ewy Nowak, mają to do siebie, że czyta się je niezwykle szybko i sprawnie. Akcja od samego początku pędzi, bohaterowie są przedstawieni barwnie i szczegółowo, a czytając o ich problemach, rozterkach, lub radościach, zaczynamy zauważać, że sami przeżywamy, lub przeżywaliśmy podobne sytuacje w swoim życiu. Podoba mi się to, że autorka, choć pisze o sprawach trudnych i ważnych, stara się również dodać szczyptę humoru, dzięki czemu książka jest przyjemna i łatwa w odbiorze. Lekki język i styl, to główny atut książek Ewy Nowak i choć napisane z niezwykłą prostotą, potrafią trafić głęboko do serca i duszy.„Bardzo biała wrona” to jedna z popularniejszych książek w serii Miętowej, dlatego mój wybór, na początek, padł właśnie na ten tytuł. Byłam zaskoczona, że w tak krótkiej książce, autorce udało się poruszyć, tak dużą ilość tematów! Warto również wspomnieć o tym, że każdy wątek został potraktowany z dużym zaangażowaniem i skrupulatnością. Autorka szczegółowo opisuje nam dane sytuacje, pokazuje rozterki bohaterów, ich uczucia i myśli. Widzimy jak cierpią, płaczą, ale i cieszą się i kochają. Przeżywają swoje pierwsze nastoletnie miłości, mają dylematy i problemy w szkole. Wszystko to, mogłoby się nam wydać błahe, zwłaszcza w ogromie problemów, które spadają na nas w dorosłym życiu. Jednak należy pamiętać o tym, że nastolatki też mają swoje problemy, z którymi czasami ciężko im sobie poradzić. Ewa Nowak przybliża nam codzienność nastolatków, która wcale nie jest taka kolorowa, jakby się mogło wydawać.„Bardzo biała wrona” to opowieść przede wszystkim o związku dwójki młodych ludzi. O wielkiej miłości, która zaczyna przeistaczać się w toksyczny związek. Widzimy, jak duży wpływ, ma ta sytuacja na Natalię, główną bohaterkę książki. Norbert, na początku sprawiał wrażenie czułego, delikatnego i opiekuńczego, jednak po pewnym czasie ukazał swoją drugą, mroczną naturę. Ich relacje stają się coraz bardziej toksyczne, a Natalia choć zaczyna dostrzegać, że coś jest nie tak, wciąż stara się szukać wymówek, dla złego zachowanie chłopaka. Również Norbert, w sprytny sposób manipuluje dziewczyną, przez co wielokrotnie usypia jej czujność. Sprawy przybierają coraz bardziej dramatyczny obrót, co niestety nie wróży nic dobrego. Ewa Nowak zwraca naszą uwagę na problem przemocy w związku, znęcanie się psychiczne i fizyczne, upokarzanie i poniżanie, które w końcu może doprowadzić do tragedii. Autorka w swojej książce, oprócz głównego wątku, którym w przypadku „Bardzo białej wrony” jest toksyczny związek, porusza również temat adopcji, jak również przemocy w rodzinie. Daje nam to dokładny obraz psychologiczny ofiary, jak i sprawcy. Możemy zauważyć, że często dzieci, które w swoim domu doświadczyły przemocy, wynoszą ją ze sobą i często same krzywdzą innych.Książka Ewy Nowak to mądra i niezwykle poruszająca historia, którą naprawdę warto przeczytać. Właśnie takie książki, powinna czytać młodzież. I choć seria Miętowa, kierowana jest przede wszystkim do nastolatków, to uważam że i dorosły czytelnik nie będzie zawiedziony. A już na pewno, książkę powinien przeczytać każdy rodzic, bo oprócz nastoletnich problemów, autorka mówi również o problemach dorosłych, które często mają wpływ na dzieci, czasami z bardzo opłakanym skutkiem. „Bardzo biała wrona” to kolejna mistrzowsko napisana powieść Ewy Nowak. Lekka, prosta, ale niezwykle mądra i skłaniająca do refleksji. Zachęcam do przeczytania, bo naprawdę warto.

Przeczytaj całą opinię
2015-10-14
źródło: http://www.empik.com/p1080531538,ksiazka-p

Uwaga, spoiler! [pokaż]

"Kocham go tak bardzo, że to aż boli."... O właśnie. Myślę, że ten cytat idealnie podsumowuje całą książkę. Natalia uwikłała się w toksyczny związek. Autorka ukazuje całe spektrum objawów, które nie powinny pojawić się w związku. Chorobliwa zazdrość Norberta, przejawy agresji, kontrolowanie dziewczyny... Natalia w pewnym momencie zaczyna zauważać władzę chłopaka,ale mimo to zawsze wybacza "lubemu". Jej głowę zajmują myśli typu "A co jeśli on się dowie?".Żyje w lęku, zaniedbuje przyjaciół, bo Norbertowi oni się nie podobają. Ale przecież jeśli kochać, to albo na maksa, albo w ogóle... No właśnie, Natalia zakochuje się w niewłaściwym człowieku. Obdarza go miłością, która wybacza wszystko. Ulega mu. Na początku książki,przeczytamy historię o wujku Natalii. Jak się dowiadujemy,jego jedyną winą było to, że dawał się Natalii kochać. Miłość, właśnie miłość, jest dla dziewczyny zgubą. Nawet, kiedy Norbert wygłasza swoje opinie o kobietach, nie widzi w tym nic złego. Nawet, kiedy wyraźnie ją ogranicza. Nawet, kiedy wszyscy wokół zauważają, że coś jest nie tak. Zimnym prysznicem staje się dopiero kulminacyjny wybuch Norberta, który finalnie uświadamia Natalię, że chłopak stosuje wobec niej przemoc. Podsumowując, książka uświadamia, czym jest przemoc w związku, toksyczna miłość- jak się objawia i jakie niesie skutki. W tym przypadku, na szczęście,nasza bohaterka nie obudziła się za późno. Dla kogo jest ta książka? Przede wszystkim jest to (mądra) młodzieżówka, ale myślę, że starsi czytelnicy znajdą coś dla siebie.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014

Rewelacyjna

W bibliotece natrafiłam kiedyś na jedną książkę z serii Miętowej- potem odkryłam całą resztę. Przeczytałam wszystkie dotychczasowe tomy jednym tchem. Bardzo Biała Wrona jest prawdziwa, można odnaleźć w niej rady, jak ustrzec się przed toksycznymi związkami i nie dać sobą manipulować. Główna bohaterka zdała sobie z tego sprawę za późno. Szczerze mogę polecić wszystkim tym, którzy chcą przeczytać o problemach z "naszego podwórka"- bo przecież każdego z nas może spotkać podobna sytuacja.

Przeczytaj całą opinię
2014-02-05
źródło: http://www.empik.com/p1080531538,ksiazka-p

Wiecie co jest najsmutniejsze w tej książce? Że takie rzeczy dzieją się na prawdę. Kobiety spędzają czas z takimi draniami. Nie rozumiem motywów ich działania. Ale książka była super, napisana lekkim piórem. Zdecydowanie jedna z najlepszych książek tej cudownej autorki.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014

To moja druga książka Ewy Nowak i znowu byłam zachwycona. Nie mogłam się od niej oderwać, język jest lekki, a akcja pełna emocji. Główną bohaterką jest miła i spokojna Natalia, która zaczyna naukę w liceum. Poznaję tam Norberta, w którym się zakochuje. Z początku wydaje się to piękne i urocze; chłopak jest czuły, kochany, nawet kiedy robi dla Natalii kanapki, starannie wypróbowuje każdy rodzaj chleba, żeby wybrać ten, który najbardziej jej posmakuje. Ale szybko wychodzi na wierzch jego ciemna strona i związek staje się toksyczny. Norbert jest zaborczy i chorobliwie zazdrosny, obraża wszystkich bliskich Natalii. Każde jego takie zachowanie mnie szokowało i sprawiało, że byłam coraz bardziej zdenerwowana. Innym istotnym wątkiem w książce jest rodzina Natalii. Jej rodzice adoptują małego Marka. Chłopiec szybko rozbija życie rodziny, która nie wie, jak dać sobie radę z jego wychowaniem. Tę historię też czytałam z ogromną ciekawością i też dała mi wiele emocji. Najlepszą recenzją z mojej strony będzie chyba fakt, że podczas zajęć na uczelni przez cały czas rozważałam, czy nie wrócić wcześniej do domu, by móc skończyć czytać "Bardzo białą wronę". Naprawdę bardzo polecam.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014

Wciągająca, poruszająca jeden z wielu problemów nastolatek/kobiet i to nie błahych ...

Przeczytaj całą opinię
2016-11-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014

Świetna książka, jedna z moich ulubionych. Ma wielki przekaz i bardzo gładko się ją czyta, polecam wszystkim. <3

Przeczytaj całą opinię
2016-10-02
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014

Warto. Zdecydowanie warto i to niezależnie od wieku. Książki pani Nowak mają to do siebie, że nie tylko są nieźle napisane, one przede wszystkim są mądre. Tym bardziej, że autorka nie boi się trudnych tematów. Nie wiem, jak inni, ale ja łapię się na tym, że sporo się z jej powieści uczę. Bohaterką "Bardzo białej wrony" jest sympatyczna Natalia, która wpada w oko charyzmatycznemu Norbertowi. Ten zawraca jej w głosie, z początku znajomości prezentując się od swojej najlepszej strony. Niestety, szybko okazuje się, że ma jeszcze inną. Baardzo niepokojącą. Związki międzyludzkie to skomplikowana sprawa. Kiedy dużo to za dużo? W którym momencie powinno zapalić się nam czerwone światełko? Gdzie leży granica i dlaczego tak łatwo ją przeoczyć? Przeczytajcie, a się przekonacie :)

Przeczytaj całą opinię
2016-09-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014

Miła i spokojna, niewychylająca się z tłumu Natalia pochodząca z dobrej rodziny ma to nieszczęście, że Norbert z tej samej szkoły zawiesza na niej oko i stwierdza, że się zakochał. Chłopak stara się jak może aby zaimponować Natalii, sprawić aby ona również coś do niego poczuła. I udaje mu się. Natalia dostrzega Norberta i co więcej zaczyna go coraz bardziej lubić. Sprawy dochodzą daleko i już niedługo możemy mówić o parze względnie szczęśliwej. Chłopak szalejący na punkcie dziewczyny i dziewczyna zakochana po uszy. Nie ma w tym nic nieprzyjemnego, nic odpychającego. Co więcej takie sytuacje zdarzają się często i wzbudzają radość u większości. Ale wtedy zaczyna dziać się źle. Często pomiędzy szaleńczą miłością a chorą przesadą jest cienka linia. Ale czy Norbert ją przekroczy? Dodatkowo w idealnej rodzinie Natalii również zaczynają dziać się niemiłe rzeczy. Rodzice ogromnie chcieli podarować dom niechcianemu dziecku i po kilku trudnościach WRESZCIE się udało. Zamieszkał z nimi Mareczek. Wszystkie strasznie procedury adopcyjne, to jest już za nimi. Nadszedł cudowny czas spełnionej i wreszcie pełnej rodziny. Bo jest z nimi mały Marek! Ale czy adopcja dziecka to naprawdę taka cukierkowa sprawa? O Ewie Nowak słyszałam wiele, na samej książce widnieje "Z zawodu jest pedagogiem-terapeutą" więc musimy się szykować na poruszanie ważnych tematów ale Pani Ewa podaje nam je jak na racy. Całość jest napisana tak prostym językiem, że nie wiedząc kiedy pochłaniamy stronę za stroną i rozdział za rozdziałem (i na pewno nie jest to sama zasługa sporych i przystępnie wydrukowanych literek! o nie!). Całość jest pisana z taką lekkością, że aż przyjemnie. Mimo, że książka nie jest może jakimś mistrzostwem tylko wiecie - książką na góra dwa wieczory ale z porządnym przesłaniem TO ja się absolutnie nie zawiodłam. Książka mi się podobała i na pewno nie była ostatnią, którą przeczytam także Ewo Nowak nadchodzę! Jeśli się spodobało to serdecznie zapraszam na inne recenzje:http://bookada.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2016-07-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207014
z 15