Chłopiec w pasiastej piżamie

Wydanie
Replika, Zakrzewo, .
Liczba stron
204
Wymiary
13,0 × 20,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788376745794
Język
polski
Tłumaczenie
łopatka Paweł
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Chłopiec w pasiastej piżamie
2017, Replika
204
24,08
Chłopiec w pasiastej piżamie
2013, Replika
204

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Wstrząsająca historia pięknej przyjaźni na przekór złu szalejącej wojny. Dwóch chłopców i dwa światy... Obaj urodzili się w tym samym dniu, miesiącu i roku, ale los traktował ich do pewnego czasu zupełnie inaczej. Bruno, syn niemieckiego oficera, żyje podczas wojny, prawie w ogóle jej nie doświadczając, nie mając świadomości, że ona trwa tuż obok, pochłania ofiary. Szmul, syn żydowskiego zegarmistrza, zna wojnę od tej najgorszej, najbardziej nieludzkiej strony. To ona odebrała mu spokojne dzieciństwo, bezpieczeństwo, przyszłość oraz członków rodziny. Spotkanie chłopców ma wymiar symboliczny. Odbywa się na granicy dwóch światów. Okazuje się, że przekroczenie jednego z nich powoduje, że stają się równi, ale na pewno nie szczęśliwsi. A może jednak...?

Opinie czytelników

(3.92)
5093 ocen, w tym
228 opinii
5
99
4
109
3
14
2
4
1
2
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania * * * * * * * * * * Bruno jest synem niemieckiego oficera, mieszkającego z rodziną w Berlinie, ogarniętym – podobnie jak cały świat – szaleństwem drugiej wojny światowej. Chłopiec jednak tego szaleństwa na co dzień nie doświadcza – bawi się ze swoimi przyjaciółmi, do widoku ojca w mundurze już dawno przywykł, panoszące się wokół okrucieństwo omija nie tylko jego oczy, ale i świadomość. Do czasu. W uznaniu za zasługi – a przynajmniej tak to wygląda – ojciec chłopca zostaje przez Furię skierowany do Po-Świecia, gdzie ma zostać komendantem. Jak łatwo się domyślić, to niekoniecznie Furia a Führer jest wszystkiemu winien, a nowym domem chłopca nie ma być Po-Świecie, a Oświęcim. Ściślej: dom po „właściwej” stronie płotu, o wiele mniejszy od berlińskiej posiadłości, a w dodatku z dala od jakichkolwiek dzieci, z którymi można by się bawić. Zrozpaczony Bruno wybiera się zatem na samotną wędrówkę wzdłuż płotu i tak poznaje Szmula – chłopca w podobnym wieku, syna żydowskiego zegarmistrza, mieszkającego wraz z ojcem w obozie. Moment, w którym stykają się ze sobą te dwa światy, to bez wątpienia jeden z najważniejszych punktów powieści. Dość łatwo dostrzegamy różnice w postrzeganiu rzeczywistości w zależności, po której stronie – nomen omen – barykady się znajduje bohater. Chłopcy zaczynają wspólnie spędzać czas, jednak nie bardzo mogą się bawić poprzez oddzielający ich płot. A gdyby tak udało się jednemu z nich przejść na drugą stronę? Po paru dobrych latach od czasu, gdy przeczytałem ten tytuł po raz pierwszy, niewiele się zmieniło w moim odbiorze. Książka nadal jest tak samo mocna – mimo, że pamiętałem zakończenie. No, może nie do końca – pamiętałem filmowe, a ono minimalnie od książkowego się różni. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że jest mocniejsze. „Chłopiec w pasiastej piżamie” – tuż obok „Chłopca na szczycie góry” – to zdecydowanie lektura dla każdego, nie tylko dla chłopców. John Boyne rewelacyjnie ukazał w powieści świat oczami dziecka, w dodatku z dwóch różnych perspektyw. Dialogi prowadzone między Brunonem i Szmulem może i nas nieco bawią tą dziecięcą naiwnością, tym porównywaniem swojej sytuacji z sytuacją n=innych i uznawaniem ,że przecież wszyscy muszą żyć mniej więcej tak, jak ja. Ale z drugiej strony – to jest właśnie najistotniejsze w tej książce: dzieci traktują wszystkich równo, bez względu na to, po której stornie płotu i w jak fatalnej sytuacji się znajdują, nie ma tu miejsca na nienawiść, złość, jest za to sporo miejsca na przebaczanie i wspólną rozmowę. Czasem mam wrażenie, że świat oczami dziecka jest o wiele piękniejszy niż ten postrzegany przez nas, dorosłych, bo my doszukujemy się niemal na siłę zła na tym świecie. Zresztą – przeczytajcie sami. Obowiązkowo!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4245650

obecnosc

w kazdym z nas moze byc taki Bruno czyli potomkowie3 rzeszy i takim Szmulem czyli pokolenie ofiar. I ciekawe czy gdybysmy byli w wieku tych chlopcow jak bysmy sie sami zachowali w tych nieludzkich czasach.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-10
źródło: http://www.empik.com/p1069176354,ksiazka-p

ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Dwóch chłopców i dwa światy. Tak sobie bliskie, a jednocześnie tak dalekie. Szmul i Bruno urodzili się w tym samym dniu, miesiącu i roku, ale los nie potraktował ich równo... Bruno, syn niemieckiego oficera, żyje podczas wojny, prawie w ogóle jej nie doświadczając. Żyje spokojnie, bez świadomości, kim tak naprawdę jest jego ojciec i czym się zajmuje. Bruno nie zdaje sobie sprawy z tego, że wojna trwa tuż obok i pochłania ogromne ilości ofiar. Szmul, syn żydowskiego zegarmistrza, zna wojnę od najgorszej z możliwych stron. Znajduje się w epicentrum okrucieństwa wojny. To ona odebrała mu normalne dzieciństwo. Ciepło rodzinne, bezpieczeństwo i spokojny dom zastąpiły druty, pasiaki, niepokój o jutro. „Miał na sobie pasiastą piżamę i płócienną czapkę, jak wszyscy po tamtej stronie ogrodzenia. Był bez butów i skarpetek i miał strasznie brudne nogi – a na ramieniu opaskę z gwiazdą.” Przypadkowe spotkanie. Dwa światy. Widoczna granica między dobrem a okrucieństwem. Wyraźne różnice między życiem obu chłopców, wzajemna fascynacja i rodząca się między nimi przepiękna przyjaźń - na przekór złu wojny. "Na czym właściwie polega różnica? - zastanawiał się. I kto decyduje o tym, którzy ludzie mają nosić pasiaste piżamy, a którzy mundury?" Co jeszcze można napisać o książce, o której tyle już pisano i mówiono? Czy da się napisać coś odkrywczego? Czy można dodać coś jeszcze? Nie potrafię. "Chłopiec w pasiastej piżamie" to książka, która po prostu chwyta za serce i wyciska morze łez. To książka, którą powinien przeczytać każdy. Wojna widziana oczami dzieci, strach, ale przede wszystkim historia przyjaźni z góry skazanej na porażkę. I nurtujące pytania: Dlaczego? Po co? "Chłopiec w pasiastej piżamie" to pierwsza książka Johna Boyne'a, którą przeczytałam. To właśnie ta lektura zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejny tytuł, którym był "Chłopiec na szczycie góry". I wiecie co? Książki Johna Boyne'a są wyjątkowe. Skierowane do czytelników w każdym przedziale wiekowym, poruszają tematy trudne i przynoszące ból. Autor przedstawiając wojnę z perspektywy dzieci, uwydatnia tym jej okrucieństwo i czyni lekturę jeszcze bardziej przejmującą. Nie brakuje również miejsca na uśmiech w trakcie czytania, jednak smutek i niedowierzanie dużo częściej towarzyszą czytelnikowi niż radość. "Chłopiec w pasiastej piżamie" powinien znaleźć się w kanonie lektur szkolnych. To niesamowicie wartościowa, poruszająca ważną tematykę książka, o pięknej przyjaźni na przekór złu szalejącej wojny. Okrzyknięta światowym bestsellerem nie bez powodu. Przetłumaczona na kilkadziesiąt języków i zekranizowana w 2008 roku. Nominowana do wielu nagród literackich, sprzedała się w nakładzie przekraczającym 6 milionów egzemplarzy. Koniecznie przeczytajcie... Izabela Nestioruk

Przeczytaj całą opinię
2017-04-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4245650

Świat zbudowany na podstawie kontrastów.

Plusem - ogromnym plusem - jest język autora. John Boyne piszę niby prosto (co czasami jest konieczne przez młody wiek głównych bohaterów) i konkretnie, ale jednocześnie potrafi zachwycać tą prostotą. Pokazuje kontrasty co wychodzi mu wspaniale. Z jednej strony mamy bogactwo, dostatnie życie, ale także przemęczenie oraz kłótnie, a z drugiej życie w ubogich warunkach, strachu jednak bez marudzenia czy narzekania. Jest to powieść wzruszająca i zmuszająca do refleksji. Zalet ma wiele, a wad? Tylko jedną -skończyła się za szybko... Wszystkich, którzy zamierzają sięgnąć po te odpowiadanie ostrzegam! Sensu tej powieści i puenty należy szukać między wierszami.źródło: http://wielopasja.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2016-08-23
źródło: http://www.empik.com/p1069176354,ksiazka-p

"Dwóch chłopców i dwa światy... Obaj urodzili się w tym samym dniu, miesiącu i roku, ale los traktował ich do pewnego czasu zupełnie inaczej. Bruno, syn niemieckiego oficera, żyje podczas wojny, prawie w ogóle jej nie doświadczając, nie mając świadomości, że ona trwa tuż obok, pochłania ofiary. Szmul, syn żydowskiego zegarmistrza, zna wojnę od tej najgorszej, najbardziej nieludzkiej strony. To ona odebrała mu spokojne dzieciństwo, bezpieczeństwo, przyszłość oraz członków rodziny." Jest to moja pierwsza przygoda z Johnem Boynem i bardzo mile jestem zaskoczony. Jak może wiecie lub nie ostatnio wyszła jego nowa książka pt. "Chłopiec na szczycie góry", za którą będę się zabierał gdzieś już niebawem. Historia inne niż wszystkie. Nie spotkałem się jeszcze z podobnym tematem w książce (może dlatego ona mi się tak podoba?). Książka chwyciła mnie za serce i wykręcała je tak mocno i powoli, że aż nie mogłem czasem złapać tchu. Jak najbardziej polecam!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4245650

Zderzenie dwóch światów.

Książka piękna, wzruszająca, obrazująca przykrą rzeczywistość tamtych czasów. Mimo tego, że wielokrotnie widziałam już ekranizację, książka wzruszyła mnie jakbym słyszała tę historię pierwszy raz. Nie chcę tu spoilerować, aby nikomu nie zdradzić tajemnicy jaką niesie ta książka.Autor idealnie pokazał zderzenie dwóch światów - dziecka niemieckiego oficera i młodego Żyda przebywającego w obozie koncentracyjnym. Teoretycznie w tamtych czasach powinni się nienawidzić, ale czy tak będzie?Dziecięca ciekawość pokazała, że bariery jakie powstają na świecie są tylko w naszych głowach. Młody syn niemieckiego oficera, prawdopodobnie przyszły bardzo wysoko postawiony wojskowy, mimo tego, że w domu był przygotowany do współżycia z okrutnym systemem hitlerowskich Niemiec, był w stanie pokonać każdą barierę jaką stawiało mu życie by w końcu.... [tutaj się dowiesz jak przeczytasz]. Wojna zniszczyła jego rodzinę, jego dzieciństwo, cały świat tamtych czasów. Mimo to dziecięcy umysł niczym czysta kartka, był w stanie popatrzeć na wszystko z innej perspektywy - perspektywy człowieczeństwa.Książkę warto przeczytać, nawet jeżeli zna się już tę opowieść z często emitowanych ekranizacji.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-25
źródło: http://www.empik.com/p1069176354,ksiazka-p

Książka niezwykle prosta, niesie za sobą ogrom przesłań. Bruno jest 9-letnim synem komendanta obozu koncentracyjnego. Jego pojęcie rzeczywistości konfrontuje się z tym obozowym, gdy poznaje chłopca w swoim wieku. Jedyne co ich różni to strona drutu kolczastego. Jest to niezwykle przedstawiony obraz II Wojny Światowej, bo oczami dziecka. Dziecka, które nie zna zła, dziecka, które z natury jest tylko dobre. Przez większą część lektury tragedia wojny jest tylko czymś odległym, niewyobrażalnym. Bylibyśmy dużo lepszymi ludźmi gdybyśmy częściej patrzeli na dzieci, one nie znają podziałów rasowych, religijnych, czy społecznych. Są tacy jakimi my dorośli powinniśmy być. Oglądałem także film i jedyne co mogę powiedzieć to to, że jak dla mnie oba przekazy są na równym poziomie, oba tak samo wzruszają.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4245650

Niezwykłą historia przyjaźni

Dwóch chłopców… Dwa pochodzenia… Ten sam los… Oboje urodzili się dokładnie tego samego dnia i roku, ale jeden z nich Bruno jest synem niemieckiego oficera, drugi zaś Szmul, to syn żydowskiego zegarmistrza. Los każdego z nich potraktował zgoła odmiennie. Bruno żyje w wyidealizowanym świecie, dla którego największą tragedią jest opuszczenie domu w Berlinie i wyjazd do Polski. Szmul natomiast od urodzenia już doświadczał prześladowań – najpierw mieszkając w getcie a później w samych obozach koncentracyjnych. Choć dzieli ich tak wiele, to bardzo łatwo nawiązują ze sobą kontakt i zaprzyjaźniają się…Myślę, że mało kto nie słyszał o głośnym filmie Chłopiec w pasiastej piżamie, ale zdecydowanie mniej zapewne wiedziało o książce. Niestety znajomość ekranizacji moim zdaniem dużo odbiera z uroki tej książki, ponieważ wiedziałem jaki będzie finał ten historii i nie zrobił on na mnie tak dużego wrażenia. Nie jest to oczywiście wada książki i dlatego uważam, że warto ją przeczytać, pomimo znajomości filmu. Chłopiec w pasiastej piżamie choć ma niewiele ponad dwieście stron, to niesie ze sobą bardzo mądre przesłanie i ciekawe spojrzenie na wydarzenia II Wojny Światowej. Boyne napisał książkę bardzo lekkim i prostym językiem, tak byśmy mogli zobaczyć wszystkie wydarzenia oczami Bruna, tak jak je widzi dziewięcioletni chłopiec a nie dorosła osoba. Nie zdziwi zatem nikogo występowanie wymyślonych nazw własnych dla różnych rzeczy, pokoi, czy nawet na określanie własnej siostry. To wszystko sprawia, że możemy poczuć się znów jak dziecko i razem z Brunem na nowo przeżywać wielkie przygody i dramaty jak wspomniana przeprowadzka.Główny bohater jak już wspominałem to dziewięcioletni chłopiec – niezwykle inteligentny i zarazem bardzo ciekawski. Dzięki temu odkrywa zakamarki domu, czy obóz widoczny z okna jego pokoju. Ma także własne poczucie dobra i zła, ale jak to dziecko często wiele z zachowań dorosłych nie do końca rozumie i prowadzi swoje proste, dziecięce rozważania. Nie zawsze też wie jak się powinien zachować, popełnia błędy i musi za nie płacić… Te wszystkie cechy czynią z niego bardzo realnego bohatera, którego nie sposób nie polubić. Jest to moim zdaniem jeden z największych plusów tej książki. Jednak książka nie jest sielankową opowieścią. Porusza bowiem smutną tematykę obozów koncentracyjnych – jednego z najtragiczniejszych obliczy II Wojny Światowej. Choć opisów obozów jako takich jest niewiele, to dorosły czytelnik z łatwością domyśli się o konsekwencji opisywanych wydarzeń i ich znaczenia dla historii. To właśnie ta prostota opisywanych wydarzeń, miejsc sprawia, że książkę czyta się bardzo dobrze i na pewno długo pozostanie w mojej pamięci. Bruno jako dziecko nie zdaje sobie sprawy z wielu rzeczy jak np. dlaczego Szmul musi nosić piżamę, golić głowę, czy czemu nie może bawić się z dziećmi zza płotu. Chłopiec w pasiastej piżamie jest książką, którą niewątpliwie warto przeczytać, nawet jeśli znamy jej ekranizację. Postać Bruna oczaruje Was i sprawi, że na nowo odkryjecie tę piękną z zarazem tragiczną historię. Ukazanie tematyki obozów oczami dziecka, rozważania Bruna, to elementy książki obok których nie sposób przejść obojętnie i na chwilę się nad nimi zadumać. Polecam!Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika!

Przeczytaj całą opinię
2016-05-18
źródło: http://www.empik.com/p1069176354,ksiazka-p

Książka bardzo prosto napisana. Nadaje się na lekturę szkolną. Przeczytałam trochę książek z historią w tle i ta pozycja akurat ma w sobie trochę niespójności. Trochę inaczej wyglądało życie obozowe, ale myślę, że autor specjalnie przedstawił je w mniej drastyczny sposób, żeby mogła być czytana przez młodzież. Dodam, że ekranizacja powieści bardziej mnie wzruszyła niż sama książka. Co się bardzo rzadko zdarza. Mimo wszystko polecam :)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4245650

Boyne John -Chłopiec w pasiastej piżamie

najpierw oglądałem film...potem przeczytałem książkę.....polecam

Przeczytaj całą opinię
2016-04-12
źródło: http://www.empik.com/p1069176354,ksiazka-p
z 23