Confess

Wydanie
Otwarte, Kraków, .
Liczba stron
352
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788375154382
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Confess
2017, Otwarte
352
34,41
Confess
2017, Otwarte
352
34,41

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET PRAWDĘ MIŁOŚĆ Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno, zamieniając słowa w obrazy, w których ukrywa też własne tajemnice. Auburn pojawia się w jego galerii akurat wtedy, gdy Owen szuka asystentki. Dziewczyna od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Wydaje się, że Owen jest dla niej szansą na znalezienie ukojenia i wsparcia, a ona dla niego natchnieniem i nowym kolorem w autoportrecie. Wzajemne uczucie dodaje życiu barw, jednak tajemnice zaczynają tworzyć rysy na ich związku. Auburn odkrywa, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze. Głos serca podpowiada jednak, że miłość wymaga największych poświęceń. Wszystkie wyznania, które przeczytacie w tej powieści, są prawdziwe. Nikt nie potrafi posługiwać się paletą uczuć tak jak Colleen Hoover, gdy tworzy zupełnie nowy obraz miłości. Użytkownicy portalu Goodreads uznali powieść „Confess” za najlepszy romans 2015 roku. Niebawem będzie można zobaczyć serial nakręcony na jej podstawie.

Opinie czytelników

(4.06)
2361 ocen, w tym
108 opinii
5
74
4
27
3
6
2
0
1
1
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Historia miłosna jakich dużo, jednak jest w niej coś takiego, że pochłania się każdą kolejną stronę w nadziei na dobre zakończenie. Od czasu do czasu można upić się dobrym i zagmatwanym romansem ;)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

https://dwiestronyksiazek.blogspot.com/2017/04/confess_20.html W pewien sposób podziwiam Colleen Hoover za to, że potrafi wycisnąć co się da z romansu i uczynić go ciekawym. Jakiś tam schemat oczywiście jest, ale wynagradzają go inne elementy. Kto czytał Maybe Someday czy Hopeless wie o czym mówię. Kto nie czytał niech żałuje, bo to świetne książki. Więc gdy zobaczyłam zwiastun z serialu, pierwsza rzeczą, którą zrobiłam to zirytowanie się na Natalię, że nie pisnęła nawet słówka o jego istnieniu. Potem zaczęłam się zachwycać aktorami (czy Ryan Cooper nie byłby świetny w roli Greya? Dobrze, że sobie nie psuje nim filmografii, ale to mój Grey książkowy!), a potem zdałam sobie sprawę, że nie czytałam tej książki. Wstyd i niedowierzenie to pierwsza reakcja, potem nadeszło zrozumienie. Nie została wydana w Polsce! No jak tak można. No ale jak czytelnik chce to potrafi, więc jak się domyślacie jestem już po lekturze. No i kurczę co to ma być. Najbardziej boli mnie to, że nie mogę wam powiedzieć jaki był konkretny powód mojego niezadowolenia, ponieważ to spoiler życia. Ta recenzja może być przepełniona irytacją na tę książkę, ale nie będzie dokładnego wyjaśnienia skąd się bierze. Główną bohaterką jest Auburn - doświadczona przez życie młoda dziewczyna, na której barkach jest wiele problemów, które musi rozwiązać. Jest wrażliwa i pozwala by inni kierowali jej życiem. Kiedy poznaje Owena trochę się zmienia, jednak niewystarczająco. Dla mnie ta dziewczyna jest po prostu irytująca. Robi wszystko żeby sobie zaszkodzić, zamiast używać najprostszych rozwiązań. Powinna wzbudzać współczucie, ale mimo wszystko przedziera się przez jej działania brak jakiegokolwiek sensu. Może już po prostu przeczytałam o jedno New Adult za dużo, ale mało co spodobało mi się w tej postaci. Kolejnym bohaterem jest Owen - który również został doświadczony przez życie. Jednak mimo przeciwnościom losu radzi sobie ze swoja życiową sytuacją. Nie wiem czy Colleen stworzyła tak niemrawą żeńską postać, żeby czytelnicy jeszcze bardziej polubili męską. W każdym razie Owen jest światełkiem nadziei dla tej książki. Opisanie jego pasji, zrezygnowanie z czegoś dla większego dobra. To jest mój ideał! Najciekawszą rzeczą w tej książce jest wątek tytułowych zwierzeń. Nieznane osoby podrzucają swoje spowiedzi Owenowi, którzy tworzy na jej podstawie swoją sztukę. Anonimowe zwierzenia są czymś niesamowitym w tej książce, tak jak muzyka w Maybe Someday. Najciekawsze jest to, że to prawdziwe wyznania ludzi, którzy wysłali je do autorki. Wydziera z nich realna rozpacz, miłość, radość czy smutek. Ta “spowiedź” dotyczy też bohaterów, którzy stopniowo otwierają się na siebie i wyznają sobie swoje tajemnice, wspomnienia czy nadzieję. Początkowe kłamstwa niszczą ich związek, lecz książka pokazuje jak ważna jest prawda. Najbardziej nie podobała mi się druga połowa tej powieści. Wtedy miłość Owena i Auburn robi się niezdrowa i bohaterzy podejmują nierozsądne decyzje. Samo zakończenie Confess również pozostawia wiele do życzenia. Mam wrażenie, że coś tam dalej powinno być. Mimo wszystko polecam książkę fanom New Adult i Colleen Hoover. Choć w tej pozycji jest wiele wad, to czuć obecność magii autorki. Według mnie główna bohaterka nie zachwyca, ale dla samego Owena warto dać szansę tej książce. Najgorsze jest to, że mimo początkowej ekscytacji serialem, teraz nie mam kompletnie ochoty go obejrzeć.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Hmm..bardzo ciekawy koncept na książkę, nietuzinkowa historia a zarazem bardzo rzeczywista. Życie Auburn nie było usłane różami a na dodatek sama ma siłę by poświęcić je jeszcze bardziej dla jednej osoby. Lecz pewnego dnia przeznaczenie ją odnalazło, bo kto powiedział ze może być tylko jedno?;) Była to osoba na którą zasługuje, tak bardzo jak i ona na nią. Mimo że nikt nie chce nikogo poświęcać, ona musiała stanąć przed bardzo trudnym wyborem i poświęcić swoje życie mimo wszystko. Ale czy ktoś wygrał z przeznaczeniem? Nawet jeśli jest ich więcej niż jedno?

Przeczytaj całą opinię
2017-04-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Przeswietna książka, kolejna z serii "przeczytane w jedną noc". Wcześniej nie wiedziałam o jej istnieniu, dopiero po obejrzzeniu zwiastuna serialu postanowiłam po nią sięgnąć ;) Dla jasności : nie polecam serialu..

Przeczytaj całą opinię
2017-04-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Colleen Hoover - czemu mnie nie dziwi, że napisała kolejną genialną książkę?! Nie było to nic co można było w jakikolwiek sposób przewidzieć/domyślić się. Były momenty wzruszające, pełne napięcia... Nie chcę pisać nic o fabule po prostu trzeba to przeczytać. Jestem ciekawa jak będzie wyglądał film czy serial(bo już nie wiem co to będzie), na pewno trochę się zmieni zarys historii ale jestem pewna, że dla Colleen jest to wielkie osiągnięcie!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Zawsze kiedy sięgam po książkę Colleen Hoover wiem, że to dobry wybór. Nawet już przed rozpoczęciem czytania jestem pewna, że się nie zawiodę. Dlaczego tak uważam? Bo Colleen Hoover jest mistrzynią w swoim fachu. Potrafi idealnie rozbudzić emocje czytelnika i trafić w punkt. Mogłoby się wydawać, że "Confess" przedstawia banalną historię miłosną pomiędzy dwojgiem młodych ludzi. Jednak w trakcie czytania, poznajemy sekrety głównych bohaterów, które wzbudzają w nas potrzebę poznania tej historii do końca, ponieważ "to mogłoby być przeznaczenie"...

Przeczytaj całą opinię
2017-04-10
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Historia niby jakich wiele, ale jest ciekawa. Owen jak najbardziej super. Aubry jest silną kobietą walczącą o swoje szczęście za wszelką cenę. Mimo młodego wieku wiele przeszli. To co lubię w książkach seksu nie było za wiele i żadnych brutalnych opisów. Zdecydowanie wole gdy książka wpływa na moje uczucia w głowie nie w kroczu.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Colleen przyzwyczaiła mnie już do pełnego wachlarza emocji towarzyszących lekturze jej książek. Nie inaczej było w przypadku "Confess" - według mnie najlepszej powieści autorki wśród tych, które do tej pory miałam przyjemność przeczytać. Polskie wydanie ma pojawić się na rynku w maju 2017 i myślę, że z niecierpliwością oczekujący jej fani nie będą w najmniejszym stopniu zawiedzeni. Siła przeznaczenia postawiła na drodze Auburn, dziewczyny po przejściach i z niepewnym spojrzeniem w przyszłość, Owena - młodego malarza, który ma misję - przełożyć na język sztuki często wstydliwe wyznania innych ludzi. Moc słów jest ogromna, moc prawdy jeszcze większa - co kryje Auburn i w jaki sposób Owen pomoże jej odbudować poczucie własnej wartości? Jak to możliwe, że ta dwójka już kiedyś się spotkała, przy czym jedno z nich kompletnie nie zdaje sobie z tego sprawy? Prolog wyciska łzy z oczu, epilog wzrusza i nie daje o sobie zapomnieć, a centrum wydarzeń jest po prostu majstersztykiem, jeśli chodzi o pokierowanie wątkami obyczajowymi, a przede wszystkim romantycznymi. Nie wahajcie się i sięgajcie po "Confess" najszybciej jak tylko będziecie mogli! Pochłania się tę historię dosłownie w jeden wieczór, jak i pozostałe książki tej niesamowitej amerykańskiej pisarki. Nic w tym dziwnego, że już 4 kwietnia 2017 na małym ekranie zobaczyć będzie można ożywionych scenariuszem serialu Owena i Auburn - zakładam, że poruszą nas jeszcze mocniej. Polecam z całego serca!

Przeczytaj całą opinię
2017-03-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Ksiazka jest z tych, po ktorych przeczytaniu kladac sie do lozka mysle o niej nie mogac zasnac, w ciaqgu dnia wspominam czesto czyli jest to taka ksiazka, ktora na dlugo zostanie w mojej pamieci. Do polowy spokojna bez zadnych sensacji jednak bardzo trzyma w napieciu, bo autorka od poczatku daje nam do zrozumienia, ze i on i ona maja swoje tajemnice, o ktorych czytelnik nie jest w stanie sie domyslec nawet w najmniejszym stopniu. Gdy nastepuje wielkie bum i wszystko zaczyna sie wyjasniac wtedy jestem zdziwiona, bo wszystkiego sie spodziewalam ale nie tego wlasnie. W samej koncowce zostaje odkryta ostatnia tejemnica Owena, o ktorej jest mowa od samego poczatku, gdy on poznaje Auburn. Przeznaczenie bylo im pisane, on nie zrobil kompletnie nic chcociaz mogl aby dopomoc temu przeznaczeniu, a mimo wszystko ono ich dopadlo. ksiazka cudowna, napisana tak, ze caly czas nas zaskakuje, polecam przeczytac, bo warto:)

Przeczytaj całą opinię
2017-03-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249

Hoover jak zwykle nie zawodzi. Roztrzaskała mi serce i sprawiła, że nie myślę o niczym innym tylko o przepięknej, wzruszającej i zapadającej w pamięć historii Aubun oraz Owena. Nie wiem jak Collen to robi, ale zaskakuje mnie za każdym razem. I zaklinam wszystkie świętości, niech to się nigdy nie kończy! PS. Kocham Owena! <3

Przeczytaj całą opinię
2017-03-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4408249
z 11