Duża książka o aborcji

Wydanie
Czarna Owca, Warszawa, .
Liczba stron
168
Wymiary
15,5 × 20,0 cm
Cykl
BEZ TABU
Oprawa
Twarda
ISBN
9788375542158
Waga
0,53 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Pierwsza na polskim rynku książka, która przełamuje tabu milczenia wokół aborcji. "Książka o aborcji" rozwiewa mity narosłe wokół zabiegu przerywania ciąży. Dostarcza informacji o prawnych uregulowaniach i metodach aborcji (wyjaśnia w jakich okolicznościach zabieg jest legalny i z użyciem jakich środków najczęściej się go przeprowadza). Publikacja ma na celu przybliżyć młodemu czytelnikowi sytuacje, w jakich kobiety decydują się podjąć trudną decyzję o przerwaniu ciąży oraz możliwe społeczne konsekwencje takiego wyboru m.in. wykluczenie społeczne, poniżenie, przemoc psychiczna i fizyczna oraz izolacja.

Opinie czytelników

(3.34)
52 ocen, w tym
9 opinii
5
3
4
4
3
0
2
1
1
1
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Nie będę skupiać się na tragicznej grafice, raczej zastanawia mnie fakt, jak funkcjonują osoby, które na jednej stronie książki piszą co innego, a na drugiej same sobie przeczą. Takie dwójmyślenie w zależności od tego, kiedy co pasuje. Życie w schizofrenii z domieszką antyklerykalizmu. Totalna nieznajomość kościoła, podejścia pro-life. Brak przypisów (podawana informacja, że niby tak uważają "obrońcy życia", że w ten sposób mówią, a nie ma żadnego źródła, które by na to wskazywało) W ten sposób zdyskredytować można wszystko. W rozdziale "19 przesądów na temat aborcji i legalizacji aborcji" który ma "uodpornić na bzdury, którymi będą faszerowali oponenci" zapomniano o podstawowej tezie, naukowej tezie, o czymś, o czym uczyliśmy się na lekcjach biologii - wskutek połączenia się ze sobą gamety męskiej i żeńskiej = powstaje życie. Ok, kwestia filozofii, że jeśli nasz gatunek nazywa się "człowiek", to jeśli jest to gameta męska i żeńska (ludzka) to to życie jest życiem ludzkim = człowiekiem - a nie jakimś nie wiadomo czym. W tej całej "dyskusji" o "wojnie o macicę", która "trwa po dziś dzień" zapomina się o podstawowej sprawie: Kiedy zaczyna się życie ludzkie? Z jednym muszę się zgodzić - pro - liferzy skupiają się głównie na nienarodzonych dzieciach, zapominając o dramatach samotnych kobiet, porzuconych przez "mężczyzn". Tu domagam się zmiany. Jednak pro-choice skupiają się wyłącznie na "prawie do własnego brzucha" i tzw. "możliwości wyboru", zapominając o tym, że w tym "własnym brzuchu" jest też drugie, odrębne życie, z innym kodem DNA, życie, które nie jest nerką. Zapominając, że (pomijając przypadki oczywiście gwałtu) wyboru dokonuje się wtedy, kiedy idzie się z kimś do łóżka. To wtedy pada decyzja. Każdy akt seksualny może skończyć się poczęciem, nawet jeśli ktoś będzie stosować kilka metod "antykoncepcyjnych". A każda aborcja jest złem, nawet jeśli panie twierdzą co innego, - nie tylko dlatego, że to zabicie życia ludzkiego, lecz również dlatego, że to krzywda w kobiecym organizmie - ingerencja w naturę. Dziwne, że to środowisko pro-choice to często "wegetarianie", "ekolodzy", którzy pochylają się z troską nad "nieszczęśliwymi krówkami, czy kurami", którzy chcą żeby wszystko było naturalne wege, z naturalnych tworzyw, tak zażarcie broni tego, co sztuczne - w imię "wolności wyboru kobiety". Czyżby dewiza "gdy nie wiesz o co chodzi, to chodzi o pieniądze" była w tym przypadku jak najbardziej na miejscu?

Przeczytaj całą opinię
2016-10-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Po tę książkę powinni sięgnąć szczególnie Ci, którzy odmawiają kobietom decydowania, nie tylko w sprawie kontroli narodzin.

Przeczytaj całą opinię
2015-08-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Książkę przeczytałem na jednym wdechu. Przyjemna i rzeczowa.

Przeczytaj całą opinię
2015-01-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Szczukę się albo lubi, albo nie. Ja lubię. Oczywiście, że książka jest subiektywna, miejscami stronnicza i tendencyjna, ale takiego tematu nie da się inaczej ugryźć. Zawsze jest się stroną albo za, albo przeciw. Książka nie zachęca do aborcji, nie traktuje jej jako cudownego środka. Mówi jedynie o tym, że jest to decyzja kobiety i jej najbliższego otoczenia. I z tą opinią się zgadzam, jest bliska mojemu poglądowi na ten temat. Ponadto kilka fajnych spostrzeżeń, danych i przykładów. Nie jest to książka łatwa ani przyjemna. Ale wartościowa.

Przeczytaj całą opinię
2014-08-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Chciałbym w tak prosty sposób, jak czyni to autorki definiować otaczający mnie świat i dokonywać jednoznacznych uproszczeń w jego ocenie, zwłaszcza w ocenie moralnej, która z natury swojej dotyka zawsze kwestii delikatnych i musi się odznaczać taktem i ogromnym wyczuciem. Chciałbym, by świat był czarno-biały i nie wymagał ode mnie zastanawiania się nad szarościami, których niestety bardzo dużo jest wokół mnie. Chciałbym, by wszystkie problemy, moje i innych, udawało się rozwiązać poprzez dialog, bo ten uważam, za najlepszą formę międzyludzkiego porozumienia i daleki jestem od wszelkich aktów agresji, czy to fizycznej, czy słownej, czy jakiejkolwiek innej. Chciałbym, ale jestem też świadomy tego, że tak jak każdy sąd moralny będzie miał wiele punktów widzenia, bo tylu ludzi, tak są pewne sądy, które muszą mieć jednoznaczną kategoryzacje, by nie wprowadzać chaosu i zamieszania w ten i tak mocno skomplikowany porządek naszego życia. I takim sądem i taką kategoria na pewno dla mnie jest życie, które swoją wartość ma, im jestem starszy. Tak bezcenną, że, choć uciekam przed rożnego rodzaju ideologizacją i dogmatyzmem, tak tutaj bezsprzecznie taką wyrazistą postawę przyjmuję. Zostawiam na boku jakąkolwiek analizę religijną, jestem filozofem, etykiem i tylko w kręgu tych pojęć chcę się poruszać, a tu nie mogę zgodzić się z próbą wyeliminowania pojęcia człowieka z najjawniejszej fazy powstania życia ludzkiego. Moment kiedy dochodzi do aktu zapłodnienia jest dla mnie jednoznacznie momentem powstania życia i to życia w całej swej potencjalności bycia człowiekiem, bo tylko z takiego połączenia komórek rodzi się człowiek, a nie ktoś czy coś innego. I ta potencjalność wszystkich cech człowieczeństwa zapłodnionych komórek wyklucza wszelkie spekulacje od kiedy to życie to już nie zarodek tylko człowiek. Nieuczciwością intelektualną jest próba przesunięcia czasu powstania człowieka a w ten sposób wprowadza się do języka rozróżnienia, że początek życia to tylko zarodek a człowiek to dopiero potem. Nieprawda. Czy to to będzie tylko moment połączenia komórek czy siedmiomiesięczny płód to mamy do czynienia już z dzieckiem, czyli człowiekiem. I nie można tej oczywistości zniekształcać czy deprecjonować. Moment poczęcia to moment powstania życia i człowieka. Próba zdepersonalizowana zarodka jako potencjalnego człowieka to próba zawłaszczenia ideologicznego, która dokonuje się pod płoszczykiem haseł pro-choice, tu nie o wybór chodzi. Ja mogę zrozumieć, że kobieta może dokonać aborcji, ale niech dokonuje jej z poczuciem, że zabija życie, że zabija człowieka. I nie można tylko grać na sentymentalnej strunie, że ciąża pochodzi z gwałtu czy płód jest uszkodzony, bo to promil wszystkich aborcji. Chciałbym, by autorkom zależało na prawdzie słów i prawdzie naukowego poznania rzeczywistości, ale bez domieszki ideologicznej, tak książka byłaby cenna, a tak traci, jest w wielu miejscach prywatnym atakiem na stanowisko Kościoła czy wręcz zmagając się, jak piszą autorki, z mitami same te mity tworzą, jak choćby uciekając przed opisem zjawiska syndromu poaborcyjnego, świetnie już i precyzyjnie opisanego w literaturze. Będąc zwolenniczkami tolerancji i naukowych rozwiązań niestety same często z tolerancją i naukowością w swych opiniach się rozmijają, a szkoda, bo tego bym wymagał w rzetelnym dyskursie. Tym bardziej, że potencjał tej książki jako formy wsparcia dla refleksji nad problematyką aborcji jest naprawdę duży.

Przeczytaj całą opinię
2014-01-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Książkę polecam szczególnie dziewczynom, które zaszły w ciążę i rozważają możliwość popełnienia aborcji. Naprawdę chciałbym wiedzieć ile z nich po przeczytaniu publikacji nabrało odwagi, by otwarcie mówić o swoich poglądach i przeciwstawiać społeczeństwu zdominowanemu przez kler i patriarchalny model rodziny. Książka zdecydowanie potrzebna i przystępna, niezły biologiczny instruktaż, a przede wszystkim anons do wszystkich zbłąkanych owieczek. Coś w stylu: pamiętajcie, że zawsze jest wybór. To Wasze ciało i Wasza odpowiedzialność, nie podejmujcie pochopnej decyzji i nie działajcie pod presją otoczenia. Ciąża jest heroizmem, a do Was należy ostatnie słowo. Stosowna wydała mi się również idea zaprezentowania różnych religii z tysiącem różnych poglądów dotyczących przerywania ciąży. I pamiętajcie, dziewczyny - wielcy moraliści stojący na piedestale i osądzający innych z góry, chociaż mają najwięcej do powiedzenia, prawie na pewno są w błędzie. Zmuszają, szantażują, drwią i sądzą, chociaż w ogóle nie pomogą Wam w wychowaniu dziecka. Łatwo mówić o odpowiedzialności, gdy przewodzi się szajką ludzi, którzy ładują w coś, co jest jeszcze bezpłodne. :)

Przeczytaj całą opinię
2013-08-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Osobiście nie jestem za aborcją, ale wszystkie za i przeciw w książce nie zmieniły mojego punktu widzenia ale trochę bardziej liberalnie patrzę na kobiety, które się jej poddały. Jeśli ktoś chce poddać się aborcji proszę bardzo - ale tylko w naprawdę trudnej sytuacji. Nie mnie to oceniać, bo kim jestem aby oceniać innych za ich decyzje?

Przeczytaj całą opinię
2013-08-02
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Bardzo dobra książka, choć sama za Panią Szczuką nie przepadam. Nie rozumiem dlaczego przez tylu ludzi jest krytykowana. Jednak da się napisać coś, co nie zawiera osobistych wywodów nawiedzonych obrońców życia. Jednak niektórych ludzi nadal bulwersuje samo słowo ,,aborcja''. Książka napisana solidnie, z dużą wiedzą z dziedziny prawa i biologii. To dobra okazja, by wyrobić swój własny pogląd na ten temt. Polecam każdemu.

Przeczytaj całą opinię
2012-08-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540

Książka jest bardzo ładnie i przystępnie napisana. Pokazuje wiele punktów widzenia, bardzo fajne są odniesienia do innych państw, religii, oraz historii aborcji i antykoncepcji. Bez wahania polecam tą książkę każdemu - zwolennikom wolnego wyboru, zwolennikom aborcji, przeciwnikom aborcji i antykoncepcji - naprawdę wszystkim. A dlaczego? Dlatego, że nikt nie zmusza tu nikogo do zmiany poglądów, tylko autorki w bardzo sprawny i rzetelny sposób opisują wszystko to, co aborcji dotyczy. Super sprawa, że książka jest skierowana zarówno do młodzieży jak i dorosłych, przez co jest bardzo czytelna i życiowa. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2011-10-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/95540