Dwór cierni i róż

Wydanie
Biblioteka Akustyczna, Warszawa, .
Liczba stron
1
Wymiary
14,0 × 12,5 cm
Typ publikacji
Płyta CD
Oprawa
Digipack
ISBN
9788380820890
Waga
0,06 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Jakub Radzimiński
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Autorka bestsellerowej serii Szklany tron powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia! Dziewiętnastoletnia Feyra jest łowczynią. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, krainy zamieszkanej przez rasę obdarzonych magią śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem. Podczas polowania Feyra zabija ogromnego wilka. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z wysokiego rodu Tamlin w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyra musi wybrać - albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythianu i spędzi tam resztę swoich dni. Pozornie dzieli ich wszystko - wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyra będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?

Opinie czytelników

(4.02)
2912 ocen, w tym
290 opinii
5
145
4
101
3
27
2
13
1
4
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Całkiem przyjemna książka, przy której miło spędziłam czas i jak już się wciągnęłam to pochłonęłam ją w dwa dni. Może i nie jest to nic wybitnego, ale jednak bardzo polubiłam świat fae i z wielką chęcią do niego wrócę, zwłaszcza, że wszyscy mówią, że druga część jest o niebo lepsza!

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Powieść można określić jest dość dobra. Opisuje to jak powoli dziewczyna spogląda na groźnego mężczyznę z zupełnie innej perspektywy. Zaczyna się o niego martwić itp, aż w końcu uświadamia sobie, że tak naprawdę go kocha. Sarah Maas podczas pisania książki nie przesadziła z pewnymi elementami co się okazało dużym plusem podczas czytania. Polubiłam pisarkę i mam nadzieję, że jej następne książki będą nawet lepsze niż ta.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Książka bardzo mi się podobała, wartka akcja, świetni bohaterowie. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2017-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Jako miłośniczka fantastyki wszelakiej maści musiałam sięgnąć po tę pozycję, okrzykniętą mianem bestsellera roku. Zostałam również zachęcona bardzo dobrą serią Maas "Szklany tron", co pozwoliło mi przypuszczać, że DCiR będzie tak samo urzekający. Może autorka powtórzy sukces pierwszej serii? Tymczasem moje przepełnione goryczą serce pękło i zastanawiam się, czy ta książka to nie jest czasem jakiś przykry żart. Już dawno nie byłam tak zdegustowana powieścią. Rzadko mi się zdarza ten stan, gdy moje wysokie oczekiwania rozwiewają się jak poranna mgła. Doprawdy, oczekiwałam czegoś świeżego i głęboko wierzyłam, że Maas temu podoła. Oddałabym swoją duszę dla kolejnej książki. W tym momencie zostałabym bestialsko oszukana. Dziewiętnastoletnia Feyra, jedyna żywicielka rodziny, która (kto by się spodziewał!) biegle włada łukiem, dzień w dzień prowadzi walkę o przetrwanie. Jej ojciec nie jest w stanie zapewnić dobrobyt córkom, a dwie starsze siostry Feyry nie mają najmniejszej ochoty jej pomagać. Przecież główna bohaterka nie może mieć tak łatwo, o nie! Gdy dziewczyna zabija w lesie gigantycznego wilka, zjawia się w chacie monstrum, żądające życia za życie. Feyra zostaje zabrana do Dworu Wiosny i... od tego momentu zaczyna się udręka. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Porażka. Nie obserwujemy walki dziewczyny z okrutnymi fae, które pozbawiły zwykłych śmiertelników godnego życia. Chociaż Feyra na początku żywi do nich mdłą nienawiść, to de facto wystarczyło jedno maślane spojrzenie Tamlina, fae, który zabrał ją z chaty, by rozpoczął się romans, co mnie kompletnie zgorszyło. Pierwszoosobowa narracja w niczym nie pomagała, tylko sprawiała, że coraz bardziej przestawałam lubić główną bohaterkę. Jej zachowanie było irracjonalne. Ogólnie rzecz biorąc, nasza kochana dwójka została wykreowana fatalnie. Jedynie postacie drugoplanowe ratowały sytuację, gdy miałam ochotę rzucić książką o ścianę. Akcja wlecze się niemiłosiernie, a gdyby to ode mnie zależało, to zostawiłabym jedynie połowę treści, usuwając przy okazji niebywale uciążliwe wewnętrzne monologi Feyry. Przyznaję, koniec wybronił sens całej powieści i to o włos, jednak mojego rozczarowania nie da się tak łatwo złagodzić. Nie wiem, czy tak łatwo pozbędę się uprzedzeń do tej serii.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Książka zdecydowanie godna polecenia. Tak mnie wciągnęła, że musiałam ją skończyć w jeden dzień.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-02
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Początkowo nie byłam przekonana do tej serii, ale po przeczytaniu stu stron dałam jej szansę i nie żałuję. Z jednej strony to fantastyczna historia Kopciuszka, przepełniona przemyconymi legendami anglosaskimi, a z drugiej – oryginalna baśń o miłości, prawdzie i sile ludzkiej woli, ukrytej pod maską magicznych istot. Ta niezwykłą opowieść wciągnęła mnie całkowicie, pochłonęłam ją szybko – wartka akcja, nieprzewidywalne ruchy postaci, nietuzinkowe rozwiązania trudnych sytuacji. To wszystko sprawiło, że opowieść trafiła do mojego serca. Piękno i moc, oto, co mogę powiedzieć o tej książce. iał żaden z książąt Phrytianu. Rodzi się w niej wola walki z rzeczywistością, która nagle przestaje odpowiadać niezależnej istocie, trzymanej przez tchórzliwego kochanka w złotej klatce. Początkowo nie byłam przekonana do tej serii, ale po przeczytaniu stu stron dałam jej szansę i nie żałuję. Z jednej strony to fantastyczna historia Kopciuszka, przepełniona przemyconymi legendami anglosaskimi, a z drugiej – oryginalna baśń o miłości, prawdzie i sile ludzkiej woli, ukrytej pod maską magicznych istot. Ta niezwykłą opowieść wciągnęła mnie całkowicie, pochłonęłam ją szybko – wartka akcja, nieprzewidywalne ruchy postaci, nietuzinkowe rozwiązania trudnych sytuacji. To wszystko sprawiło, że opowieść trafiła do mojego serca. Piękno i moc, oto, co mogę powiedzieć o tej książce.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

O. Bo. Że. Tak bardzo kocham pióro Sarah J.Maas... Ta historia urzekła mnie tak jak Zabójczyni. Jest niesamowita, pełna akcji, napięcia, pełna pomysłów. Kocham to! Postacie są tak dobrze opisane, widzę je, poznaję je, próbuję je rozszyfrować... Przeniosłam się do Prythianu. Żyłam tam, czytając tę książkę. Cudowna!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Magicznie i fikcyjnie - czyli co ja o tym sądzę? W moim przypadku w pierwszej kolejności nie przeczytałam tak jak należy pierwszej części, tylko drugą, dlatego trochę popsułam sobie całą niespodziankę z książki. Nie róbcie tego! "Dwór Cierni i Róż" to książka nie z tej ziemi, jest to przepyszna, magiczna lektura, której z pewnością musicie skosztować. Właściwie od pierwszych stron można już się wciągnąć! Akcja rozpoczyna się w momencie, kiedy Feyra poluje w lesie. Tam zabija wilka, lecz okazuje się, że nie do końca było to zwierzę. W książce przeplatają się wątki świata ludzi i magicznych istot, bezbronności i potęgi, a do tego króluje wątek miłosny. Połączenie tych dwóch światów zostało wykonane naprawdę brawurowo. Z jednej strony poznajemy odwiecznych wrogów, ale potem przekonujemy się, że są to fascynujące istoty. I główna bohaterka także dochodzi do takiego wniosku. Powoli zaczyna przywiązywać się na stałe do nowego świata, bo przecież ma w nim spędzić resztę swojego życia. Podczas czytania nie tylko to zauważamy, gdyż co raz to kolejnym stronicom towarzyszy napięcie, klimat tajemniczości i ciągłe zadawanie pytań: Co za chwilę się wydarzy? Co to za tajemnica? Kim jest główny antagonista? No właśnie, o samym złym charakterze nie ma z początku wielu informacji, dopiero potem okazuje się, kto to jest i czego chce, lecz kiedy odkryjemy całą tajemnicę, nasze ciśnienie podskoczy. Bohaterowie - to co lubię oceniać najbardziej. W internecie krążą opinie mówiące o tym, że główna bohaterka jest płytka, samolubna i egoistyczna, cóż ja takiego odczucia nie miałam. Wręcz przeciwnie, Feyra wydawała mi się najpomocniejszą osobą w tej książce. Ale jest jeszcze książę! Tamlin jest jaki jest (przystojny, silny, idealny) i być może darzyłabym go większą sympatią, gdybym nie wiedziała, co się z nim stanie w drugiej części serii. Za to Rhysand (książę Dworu Nocy) był taki jakim go uwielbiam (przekonacie się w następnym tomie, że jest świetny), czyli nieustraszony, zadziorny, podstępny, ale też i wrażliwy. Tak więc, bohaterowie są jak najbardziej na plus! Wyjście z portalu - ocena Sarah J. Maas pisząc tę książkę zapewne chciała zadowolić czytelników i udało jej się to, bowiem "Dwór Cierni i Róż" pochwycił moje serce w całości. Jest to przecudowna lektura, którą z pewnością mogę polecić wielbicielom gatunku fantasy oraz młodzieży, ale pozostałych również zachęcam do czytania! W tej książce czytelnik znajdzie mnóstwo fantastycznych zdarzeń, interesujący świat, wspaniałych bohaterów, a wisienką na tym torcie jest towarzystwo magicznego klimatu, napięcia oraz niewątpliwego uroku. Polecam z całego serca! Zachęcam również do czytania "Dworu Mgieł i Furii", czyli drugiej części! Recenzja pochodzi z http://filizanka-ksiazkoholika.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2017-04-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Specyficzna. Jeśli ktoś ceni dobre fantasy, nie polecam tego tytułu. Książkę postawiłabym obok lekkich, odmóżdżających romansów z nutką magii w tle. Dialogi są dziecinne i infantylne. Bohaterowie płytcy jak kałuża. Nierzadko pojawiają się sceny zabawne, ale w niezamierzony sposób. Bohaterka drażni swoim zachowaniem i jest przejaskrawiona. Naprawdę ciężko powiedzieć coś dobrego o tym tytule. Jeśli ktoś lubi pięknych, wypacykowanych panów otaczających pyskatą dziewoję o rozumku dwunastolatki, a przy tym rozmiłowany jest w disneyowskim klimacie z księżniczkami, na pewno "Dwór cierni i róż" przypadnie mu do gustu. Styl jest poprawny, ale autorka koszmarnie opisuje sceny łóżkowe, uderzając w taką przesadę, że aż się człowiekowi śmiać chce. Dziewczyna rozpada się na drzazgi, a świat drży w posadach. W pewien sposób zaczęłam czerpać przyjemność z czytania i nawet sięgnęłam po tom drugi. Jest równie kiepski, ale przynajmniej mamy takie cukiereczki, jak to zdanie: Skrzyżował ramiona na nagim torsie. Od tego ruchu mięśnie brzucha zalśniły w słońcu. :) Myślę, że tym zdaniem wystarczająco opisuję jakość tej opowieści. Nie polecam, chyba, że dla zabawy, bo koszmarki też czasem dobrze przeczytać :)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801

Filmy, bajki, więcej filmów, serial, jeszcze więcej filmów. Nic dziwnego, że znana wszystkim baśń Piękna i Bestia w końcu zainspirowała kogoś do napisania powieści. Zainspirowała, bo nie można powiedzieć, że to baśń przekształcona w powieść. Nawet motyw bestii był jak dla mnie wrzucony trochę na siłę, ale o tym za chwilę. Osobiście uwielbiam historie, w których bogaty książę zakochuje się w zwykłej, prostej dziewczynie (to chyba jakaś pozostałość po romansach historycznych, których się trochę naczytałam za czasów gimnazjum xD), więc gdy tylko usłyszałam o czym jest Dwór cierni i róż, to wiedziałam, że muszę to przeczytać. No i się w sumie nie zawiodłam. Główną bohaterką jest Feyra - biedna dziewczyna, która wzięła na swoje barki obowiązek zapewnienia pożywienia swojej rodzinie. Pewnego dnia podczas polowania zapuściła się zbyt blisko muru, oddzielającego ludzi od fae i zabija jedno z magicznych stworzeń, ukrywające się pod postacią zwierzęcia. Myśli, że dzięki sprzedaży zdobytego futra jej życie przez chwilę będzie lżejsze, ale nie wie jak bardzo się myli. To zabójstwo jest początkiem problemów dziewczyny. Do chaty jej rodziny przychodzi bestia, która za śmierć swojego przyjaciela zabiera Feyrę na swój dwór po drugiej stronie muru. I w tym momencie wszystko się zaczyna. Postacie tutaj są cukierkowe i przerysowane - jak to na baśniowe klimaty przystało. Jednak mam wrażenie, że autorka starała im się nadać niektóre cechy tylko dlatego, żeby powieść można było porównać do Pięknej i Bestii. Mam na myśli głównie motyw bestii - nie podobało mi się to, jak został przedstawiony oraz uzasadniony. Mimo to bardzo polubiłam tego “potwora”. A najfajniejsze jest to, że tutaj tak naprawdę nie wiemy komu można zaufać - w ciągu jednej chwili miłość do bohatera może zmienić się w nienawiść i odwrotnie. Z książkami Mass mam taki problem, że podczas czytania myślę głównie “co tu się odwala?”, “czemu jesteś taka głupia i to robisz?”, “geez, kiedy tu coś zacznie się dziać?”, a gdy w końcu docieram do podziękowań, to jest tylko “omg, to było świetne, chcę więcej!!!”. I tak za każdym razem. Naprawdę nie wiem dlaczego tak jest. Przez pół Dworu cierni i róż czułam, że autorka chce nam przedstawić wykreowany przez siebie świat oraz bohaterów, pomijając przy tym fabułę. Jednak druga połowa… Tutaj działo się tyle niesamowitych rzeczy, że aż momentami ciężko było za nimi nadążyć i pochłaniałam stronę za stroną. Całkowicie uległam urokowi rzucanemu przez Mass. Dwór cierni i róż wzbudza we mnie takie emocje, że nie potrafię pisać o nim obiektywnie. Mimo sprzecznych uczuć podczas czytania, powieść ta stała się jedną z moich ulubionych i gorąco polecam ją każdemu, kto lubi baśniowe klimaty!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801
z 29