Dygot

Wydanie
Sine Qua Non, Kraków, .
Liczba stron
320
Wymiary
15,0 × 21,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788379244386
Waga
0,38 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji. Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania. Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina Jana Łabendowicza, który odmówił jej pomocy. Wkrótce jego żona rodzi odmieńca – chłopca o skórze białej jak śnieg. A wiejska społeczność nie akceptuje wybryków natury… Córeczkę Bronka Geldy ściga klątwa Cyganki. W wieku kilku lat dziewczynka zostaje ciężko poparzona w wyniku wybuchu granatu. Na losy Geldów i Łabendowiczów wpływają nie tylko kolejne dziejowe zawirowania i przepowiednie, lecz przede wszystkim osobiste słabości i obsesje. Drogi obu rodzin przecinają się w zaskakujący i niespodziewany sposób. Na dobre zespaja je uczucie dwojga odmieńców, introwertycznego albinosa i okaleczonej w płomieniach dziewczyny. Po kilkudziesięciu latach mroczną tajemnicę rodzinną mimowolnie rozwikła ich jedyny syn Sebastian – utracjusz i aferzysta, który postanawia wykorzystać możliwości, jakie daje Poznań, kipiąca życiem metropolia. Jakub Małecki snuje opowieść o przedwojennej polskiej wsi, wojnie, latach PRL-u i współczesności. Realizm magiczny łączy z groteską, a nostalgię za światem, który przeminął, przeplata z grozą istnienia w sposób godny mistrzów: Wiesława Myśliwskiego i Olgi Tokarczuk. Odważna i dojrzała powieść jednego z najciekawszych młodych polskich autorów. *** Małecki pisze o polskiej prowincji jak o wojnie, a o ludziach jak o demonach. Znakomita powieść obyczajowa. Nigdy nie polecam książek polskich autorów. Dla Dygotu warto zrobić wyjątek. - Łukasz Orbitowski Dobre. I to bardzo. Po cóż pisać więcej? - Michał Nogaś, Program 3 Polskiego Radia Bez wątpienia najlepsza dotąd powieść Małeckiego. Ludzie – żywioły. Życie – zagadka. Przemijanie – suspens. Historia Polski plus historia rodzinna, ale wariacko i poetycko, serdecznie i bezpretensjonalnie. - Jacek Dukaj Dygot to strach przed życiem, przed cierpieniem, przed przyszłością. Dygot to także samo życie. Dlatego Dygot to również tytuł świetnej powieści o życiu, o strachu, o cierpieniu i okrutnych wyrokach losu. I o tym, że nie można się wyrwać z kręgu przeznaczenia. Tak jak nie można się oderwać od lektury. - Leszek Bugajski, „Wprost” Małecki nie musi sięgać po sensacyjne triki, aby przykuć uwagę czytelnika. On po prostu znakomicie opowiada ludzi: ich wewnętrzne napięcia, małe dramaty i codzienne sprawy. Po raz kolejny literatura pokazuje, że najbardziej fascynujące jest zwykłe ludzkie życie. - Wit Szostak *** Jakub Małecki (ur. 1982) - pisarz i tłumacz, autor licznych opowiadań i książek: Błędy (2008), Przemytnik cudu (2008), Zaksięgowani (2009), Dżozef (2011), W odbiciu (2011) i Odwrotniak (2013). Przełożył z języka angielskiego wiele pozycji, między innymi Brudne wojny Jeremy’ego Scahilla, Paryż wyzwolony Antony’ego Beevora, Moją prawdę Mike’a Tysona i zbiór korespondencji Listy niezapomniane. Publikował w „Newsweeku”, „Polityce”, „Angorze”, „Miesięczniku ZNAK”, „Nowej Fantastyce” i „Tygodniku Powszechnym”. Laureat nagrody Śląkfa w kategorii Twórca Roku, dwukrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Mieszka tu i ówdzie, obecnie w Warszawie.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Fatum? Przeznaczenie? Jest coś co łączy wszystkich bohaterów - dygot. Czyli tak jak w życiu. Bardzo dobrze mi się czytało i tak sobie myślę, że będę Pana Autora "obserwować" i z chęcią przeczytam coś jeszcze.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270095

Opanuj życia drżenie

Lektura tej książki to wspaniała okazja do obcowania z niemal liryczną narracją. Jakub Małecki bawi się językiem, tworzy chwytające ze serce opisy, ciekawe metafory, liczne onomatopeje, a narrację prowadzi w sposób, który oczarowuje czytelnika i nie pozwala mu odłożyć dzieła na bok. W „Dygocie” często pojawia się miłość. Jest ona interpretowana na wiele sposobów: miłość do Durnej, rodziny, dzieci, partnera, życia i przede wszystkim ziemi Polskiej. Liczne rozważania na tematy ważne każdemu z nas, zmuszają do refleksji nad tematyką egzystencjalną. A taka właśnie powinna być prawdziwa sztuka: wychowująca, zmuszająca do myślenia i kształtująca. Powieść ma swój nieodparty, niemożliwy do wyjaśnienia urok. Każdy powinien pozwolić sobie na chwilę oderwania i refleksji, dlatego wszystkich gorąco zachęcam do przeczytania tej powieści.Więcej: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2016/11/opanuj-zycia-dygot.html

Przeczytaj całą opinię
2016-11-06
źródło: http://www.empik.com/p1113526823,ksiazka-p

Trudno się oderwać, choć czytanie tej książki boli. A boli, bo jest tak dobrze napisana, że się człowiek wczuwa całym sobą.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270095

Małecki ma talent

Z każdą książką pisze coraz lepiej, facet jest mądry, utalentowany i ma nieszablonowe pomysły. Książka piękna!

Przeczytaj całą opinię
2016-09-22
źródło: http://www.empik.com/p1113526823,ksiazka-p

Lekkie zaskoczenie. Bardzo dobra książka, nie fantastyka, może trochę realizm magiczny, ale tak troszeczkę. Bo czy narodziny albinosa to faktycznie efekt przekleństwa, czy może zwykła genetyka? Eksplozja granatu jest skutkiem cygańskiej wróżby, czy może wystarczyło nie trzymać niewybuchu w szafie? Wchodzimy w życie dwóch rodzin, których losy się, jak to się ładnie mówi, przeplatają. Jedni wynoszą się do miasta, drudzy wciąż orzą pole i tak to się żyje. Życie, życie jest nowelą... Żartuję, jest lepiej.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270095

Przewidziana odmienność

Jakiś czas temu obiło mi się o uszy, że "Dygot" Jakuba Małeckiego to bardzo dobra książka. Prawdę powiedziawszy rzadko sięgam po tego typu literaturę, ale postanowiłam zrobić wyjątek, tym bardziej, że już czeka na mnie najnowsza powieść autora.Polska prowincja. Przestrzeń kilkudziesięciu lat, kilku pokoleń. Jan Łabendowicz odmawia pomocy uciekającej Niemce. Ta rzuca na niego klątwę. Wkrótce na świat przychodzi syn Jana, jednak nie jest to zwykłe dziecko. Nienaturalnie blade. Białe włosy. Jak to bywa w okrutnym świecie, Wiktor szybko staje się tematem plotek, obiektem drwin, wyzwisk i tym podobnych. Tymczasem córkę Bronka Geldy dosięga klątwa Cyganki. Emilka zostaje ciężko poparzona. Na życie zarówno Łabendowiczów, jak i Geldów wpływa wiele sytuacji, zdarzeń, a także przepowiedni. W końcu obie rodziny łączą się w dość nieoczekiwany sposób poprzez związek Wiktora i Emilii, a po wielu latach zostaje rozwiązana zagadka tragicznego wydarzenia.Ta książka jest po prostu niesamowita. Mroczna, tajemnicza, zaskakująca. Na pewno nie należy do powieści łatwych, ale przy tym czyta się ją bardzo szybko i z zainteresowaniem. Wracając do jej niesamowitości. To historia, która dzieje się na przestrzeni kilku pokoleń. Widać, jak zmieniają się czasy, wartości. To także pokazanie inności, która dawniej, zwłaszcza na prowincjach, była wytykana palcami, przeklinana, uznawana za wcielenie zła. Z tym wiąże się również mrok tej powieści. Negatywna siła ciągle gdzieś się przewija. Nie zawsze jest widoczna gołym okiem. Po prostu, wyczuwa się ją. Tajemnicza śmierć jednego z bohaterów to również bardzo ciekawy, zaskakujący i ważny element tej powieści.Przepowiadanie przyszłości, klątwy, stereotypy. Tego tutaj także nie zabrakło. Kiedy sprawdzają się wypowiedziane słowa, wszystko staje się bardziej przerażające. Ma się wrażenie, że nic nie da się już zrobić, zmienić. Przekleństwo, przed którym nie da się uchronić. Co za tym idzie, kiedy rodzi się Wiktor, który, jak się okazuje, choruje na albinizm, staje się obiektem drwin poprzez stereotypy. Przecież takie dziecko na pewno jest gorsze. Każde odstępstwo od przyjętych norm, nie jest wszak mile widziane. Nikt nie zastanawia się nad tym, że takie zachowanie wobec niego, może nie skończyć się dobrze. Człowiek "obdarzony" innością często musi się mierzyć z nieprzychylnie nastawionym otoczeniem, co z pewnością utrudnia mu normalne życie. Zaczyna zadawać sobie pytania. Dochodzi do takich, a nie innych wniosków."Dygot" to niełatwa powieść. Wymagająca. Poruszająca ważne tematy o inności, ale nie tylko. Nostalgiczna, mroczna i szokująca. Chociaż rzadko sięgam po tego typu powieści, ta już samym opisem na okładce bardzo mnie zaintrygowała, a kiedy zaczęłam lekturę, nie mogłam od niej odejść. Bardzo mi się spodobała i z chęcią niebawem rozpocznę "Ślady". Z kolei "Dygot" polecam osobom, które lubią niebanalne książki nienależące do łatwych i przyjemnych.http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/2016/09/dygot-jakub-maecki.html

Przeczytaj całą opinię
2016-09-22
źródło: http://www.empik.com/p1113526823,ksiazka-p

Mylące jest wrażenie, że książka ta będzie dotyczyć stricte albinosa. Jest to bardziej historia pokoleń powojennej Polski. Historia pełna wiejskich zabobonów i małomiasteczkowości ocierająca się o problem albinizmu. Historia nieco o ludzkim zacofaniu, o wyobcowaniu, o prozie życia.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270095

Zatrważające piękno polskiej prowincji

Ostatnio na jednej z fejsbukowych grup, jakiej jestem członkiem rozgorzała dyskusja na temat polskim autorów – że nudni, że niezbyt uzdolnieni. Wielokrotnie pojawiał się argument – Polska jest nudna, nie jest miejscem pobudzającym wyobraźnię, nikt nie potrafiłby mi jej „sprzedać”. Tymczasem recenzowana przeze mnie pozycja – „Dygot” Jakuba Małeckiego zdecydowanie zaprzecza wszystkim tym zarzutom. To mrożąca krew w żyłach opowieść o polskiej prowincji – ale nie tej sielskiej anielskiej, którą znamy chociażby z hitowego serialu TVP „Ranczo”, ale o tej przerażającej, tajemniczej i magicznej, wciąż przepełnionej ludzkimi zabobonami, czarnowidztwem i uprzedzeniami.Rodzina Łabendowiczów pada ofiarą klątwy, którą rzuca na nią uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka. Wkrótce na świat przychodzi młodszy syn Jana i Ireny – Wiktor, odróżniający się od pozostałych mieszkańców wsi białym kolorem skóry i czerwonymi oczami. Z powodu swojej choroby chłopak staje się obiektem kpin, a także strachu i nienawiści mieszkańców wsi. Choć zdaje się, że całe jego życie będzie pasmem nieszczęść, pojawia się w nim osoba równie pokrzywdzona przez los. Emilia Gelda, zgodnie z przepowiednią Cyganki, cudem przeżyła eksplozję granatu ocalałego z czasów II wojny światowej. Poparzona i okaleczona, wbrew temu, „co ludzie powiedzą” zakochuje się w bladym chłopaku… Czy jednak dwoje wyrzutków ma szanse na szczęście? Czym tak naprawdę jest ludzkie życie? Odpowiedzi na to pytanie stara się udzielić nam wybitny polski pisarz młodego pokolenia – Jakub Małecki.„Dygot” z pewnością różni się od literatury prostej, młodzieżowej, czy nawet obyczajowej, kobiecej. To lektura, która wymaga skupienia i pełnego przyzwolenia, by autor zabrał nas do wykreowanego przez siebie świata – pięknej lecz i przerażającej polskiej prowincji. Na szczęście, autor ułatwia nam wejście do rzeczywistości, którą kreuje. Posługuje się pięknym, poetyckim niemal językiem, nie unikając rozbudowanych zdań i poruszających metafor. Autor nie stara się gnać z akcją, skupia się raczej na artyzmie swojej powieści, serwując czytelnikowi zachwycające opisy i zmuszające do refleksji przemyślenia.Ciekawym zabiegiem jest to, że postaci wiodące prym w „Dygocie” to klasyczni „antybohaterowie” – nie są to osoby piękne, dobre, chcące zmieniać świat. To prości ludzie, którzy, tak jak ja czy Ty zmuszeni są dźwigać trudy swojej codziennej egzystencji. Nie są idealni – popełniają wiele błędów, z których nie zawsze wychodzą, często grzeszą i upadają. Ich życie jest do bólu zwyczajne i może właśnie w tej zwyczajności tkwi siła powieści Jakuba Małeckiego. W dobie szukania „inności” – kiedy największą popularnością cieszą się książki fantastyczne bądź dystopijne, pisarz ukazuje tajemnicę i mistycyzm zwyczajnego życia. Choć akcja książki rozciągnięta jest na wiele, wiele lat, nie dostrzeżemy tu wpływu historii na życie bohaterów. To zwykli, prości ludzie, których nie obchodzi wielka polityka. Zmiany dziejowe są poruszone ledwo w kilku zdaniach, Jakub Małecki udowadnia, że dużo ciekawszy od wielkiej historii jest zwykły, szary człowiek.Autor umiejętnie wplótł do swojej książki elementy realizmu magicznego. Pojawiają się w niej postaci jakby wycięte ze słynnych ballad i baśni ludowych – wiejska czarownica, upiór czy obdarzone pewnymi magicznymi zdolnościami zwierzęta – koń, pies, sowa. Jednocześnie pisarz nie określa jednoznacznie, cz ponadnaturalne zdarzenia mają miejsce naprawdę, czy są jedynie wytworem wyobraźni bohaterów. Tak jak w legendach, które czytali nam rodzice, gdy byliśmy mali – jedni niech wierzą, inni – pozostaną sceptykami.Książka Jakuba Małeckiego ukazuje ponurą wizję życia człowieka, który przez cały czas zmaga się z kapryśnymi wyrokami ślepego losu i własnym przeznaczeniem. W tym spojrzeniu na świat brakuje optymizmu, wiary w ludzkie siły. Według pisarza, wciąż żyjemy w tytułowym dygocie, podatni na wszystkie przykre niespodzianki, jakie los czy Bóg mają dla nas przygotowane.Podsumowując, uważam, że „Dygot” to pozycja zdecydowanie godna uwagi! Odróżnia się od większości dostępnych na rynku czytelniczym pozycji tym, że skupia się na życiu zwykłego człowieka, nie tracąc przy tym wcale na atrakcyjności. Ukazuje polską prowincję jako rozpalające wyobraźnię miejsce wypełnione tajemnicą i magią. A przede wszystkim, uczy pokory wobec przewrotnego losu. Gorąco polecam!

Przeczytaj całą opinię
2016-08-12
źródło: http://www.empik.com/p1113526823,ksiazka-p

Vanitas vanitatum... W soczewce skupiony Dygot Świata. Los/Bóg/fatum czy fortuna konsekwentnie zsyłają go Ludziom. A ludzie na tym nie poprzestają. W Dygot wprawiają siebie i innych... Stale. Okrutnie. Bezwzględnie. Ku własnemu zatraceniu, pozornie satysfakcji/uciesze... Dygot historii. Polski Dygot. Wynikający z odmienności - duszy i ciała... Dziedziczny. Znakomity wątek relacji zwierzęco-ludzkich. Koń, który był psem. Pies - koń. Sowa. Kot... I opisy urywane, tracenie świadomości, panowania... Jawa, sen, psychodelika. "Dygot" książką wartą przeczytania jest. Małecki autorem intrygującym.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270095

Przyprawiająca o dreszcze ballada o polskiej prowincji.

Dygot to jednocześnie piękna i przerażająca powieść. To wielowątkowa, mroczna saga rodzinna, która w pewnym stopniu opowiada o nas samych. To także opowieść o odrzuceniu, uprzedzeniach, tolerancji, lękach, miłości i cierpieniu. Jednak przede wszystkim to niezwykle prawdziwa, szczera i trudna powieść. Pod płaszczykiem realizmu magicznego, kryje się (nie)zwykła codzienność. Codzienność polaków, codzienność polskiej prowincji, codzienność każdego z nas.Są takie książki, o których nie zapomina się nigdy, które na zawsze pozostawią po sobie ślad. Dygot jest właśnie jedną z nich.Recenzja do poczytania na:http://mybooktown.blogspot.com/2016/05/dygot-jakub-maecki.html

Przeczytaj całą opinię
2016-05-16
źródło: http://www.empik.com/p1113526823,ksiazka-p
z 30