Dziewczyna w lodzie

Wydanie
Filia, Poznań, .
Liczba stron
434
Wymiary
13,5 × 20,5 cm
Cykl
Mroczna strona
Oprawa
Miękka
ISBN
9788380751637
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Jej oczy szeroko otwarte. Usta rozchylone, jak gdyby miała przemówić. Ciało zamarznięte w lodzie. A to dopiero początek. Kiedy młody chłopak odkrywa w londyńskim parku zamarznięte ciało kobiety, detektyw Erika Foster zostaje wezwana, by poprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa. Ofiara, piękna członkini londyńskiej socjety, wiodła pozornie idealne życie. Jednak kiedy Erika zaczyna drążyć, łączy ze sobą fakty między tym, a innymi zabójstwami – ktoś pozbawił życia trzy prostytutki. Wszystkie trzy uduszono, związano im ręce w przegubach i wrzucono je do wody. Ostatnie dochodzenie Eriki poszło fatalnie, a w jego rezultacie zginął jej mąż. Kariera pani detektyw wisi na włosku, a ona sama mierzy się nie tylko ze swoimi demonami, ale też z mordercą bardziej przerażającym niż wszystko, z czym do tej pory miała okazję się mierzyć. Czy uda jej się dotrzeć do seryjnego mordercy zanim ten uderzy ponownie? Jakie sekrety kryje dziewczyna w lodzie? Detektyw Erika Foster dorwie psychopatycznego mordercę. Nieważne, jak to się dla niej skończy. Recenzje „Erika Foster to wspaniała bohaterka. Inteligentna, wytrwała, zdecydowana i pełna pasji… Pełna napięcia, sugestywna i fascynująca lektura”. Angela Marsons „Wciągająca lektura – kiedy już zaczniesz, trudno ją odłożyć”. – Rachel Abbott „Intrygująca sieć kłamstw, tajemnic i suspensu”. – Mel Sherratt

Opinie czytelników

(3.53)
506 ocen, w tym
68 opinii
5
8
4
42
3
14
2
1
1
3
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

W spowitym śniegiem londyńskim parku zostaje odnalezione ciało młodej dziewczyny. Ofiarą okazuje się Andrea Douglas-Brown. Zamordowana dziewczyna prowadziła imprezowy styl życia. Jej bogata i wpływowa rodzina zaczyna domagać się natychmiastowego schwytania mordercy. Brakuje jakichkolwiek dowodów. Policja błądzi po omacku, jednak pod wpływem rodziny Andrei postanawia odnaleźć kozła ofiarnego. Erika Fister, która ma zająć się sprawą, nie godzi się na takie rozwiązanie. Powoli zaczyna odkrywać prawdę. Okazuje się, że za wszystkim może stać człowiek, który zabił trzy prostytutki. Wszystkie uduszono, skrępowano im ręce i wrzucono ciała do wody. Podobnie było z Andreą. Czy Erice uda się odkryć prawdę? Dość długo zbierałam się do lektury tej powieści, kiedy jednak już się za nią zabrałam, przepadłam na dobre. Autor potrafił budować napięcie i do samego końca nie było wiadomo, kto stoi za zamordowaniem Andrei. Kiedy już wydawało mi się, że wiem, co się stało, okazywało się, że jestem w błędzie. Bohaterowie są dopracowani. Rodzina Douglas-Brown wzbudzała mój niepokój. Ci ludzie mieli pieniądze i wiedzieli, jak wiele mogą za nie kupić. Mieli tak wysoko zadarte nosy, że nie widzieli niczego oprócz ich czubków. Nie chciałabym mieć takiej rodziny jak Andrea. Ona była z nich wszystkich najnormalniejsza i niestety nie skończyła zbyt dobrze. Co zaś tyczy się Eriki, sama w sobie jako śledcza robiła wszystko, by schwytać mordercę. Czuję jednak niedosyt, jeśli chodzi o wątek jej nieżyjącego męża. Wspominano o nim, ale niespecjalnie rozwinięto ten temat. Szkoda. Mam nadzieję, że Robert Bryndza w kolejnej części rozwinie ten wątek. Autor bardzo zgrabnie opisał tę historię w logiczną całość. Nie było ani jednego momentu, podczas którego czułabym się zagubiona. Cykl zapowiada się ciekawie i chętnie sięgnę po kolejną część. www.czytelnia-mola-ksiazkowego.pl

Przeczytaj całą opinię
2017-05-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299693

Dziewczyna w lodzie!

Ta książka Cie wciągnie. Czyta się jednym tchem, do ostatniej kartki... Wspaniała bohaterka Erika, kobieta po przejściach, która próbuje poukładać sobie życie na nowo wraca do pracy w londyńskiej policji i od razu zostaje wciągnięta w brutalną grę. Jej charakter, odważnej i nieprzystępnej, a jednocześnie słabej i kruchej po ostatnich wydarzeniach są jak mieszanka wybuchowa. polecam z całego serca!, a sama czekam na najnowszą powieść Pana Roberta:)

Przeczytaj całą opinię
2017-03-07
źródło: http://www.empik.com/p1128300496,ksiazka-p

28/2017 " Serce zaczęło mu bić jak oszalałe. Wyciągnął rękę i ścisnął to. Zimne i gumowate. Pomalowany na purpurowo paznokieć pokrywał szron. Lee oczyścił rękawem kurtki lód wokół. Światło z iPhone`a zalało zamarzniętą powierzchnię mętnym zielonym blaskiem. Chłopak dojrzał dłoń, zakończoną wystającym z lodu palcem. Reszta ręki znajdowała się dużo głębiej. Telefon przestał dzwonić, nastąpiła ogłuszająca cisza. I wtedy Lee zobaczył. Dokładnie pod nim znajdowała się twarz dziewczyny. Jej jasnobrązowe oczy patrzyły na niego obojętnie. Obok unosiło się pasmo ciemnych włosów. Tuż przy twarzy przepłynęła ryba, która lekko dotknęła ogonem ust, rozchylonych, jakby dziewczyna chciała coś powiedzieć. (...) - Jeżeli jej tożsamość się potwierdzi, to mamy do czynienia z zabójstwem dziewczyny powiązanej z bardzo potężną i wpływową rodziną, więc musimy zapanować nad sytuacją. Między innymi dziennikarzami. Ktoś za to beknie .(...) Wreszcie Marsh znalazł małą bąbelkową kopertę i wręczył ją Erice. Oderwała brzeg i wyjęła swój portfel, odznakę i legitymację. - Czyli co, od zera do bohatera ?- spytała, obracając odznakę w dłoni. (...) - Była piękna- powiedział cicho- Nawet martwa, pod lodem. Zginęła straszliwą śmiercią, prawda ? Erika pokiwała głową. - Widziałem to po jej twarzy- odrzekł Lee. (...) Ostatni raz sprawdzała służbowy mail osiem miesięcy temu- nie ze względu na nieobecność, po prostu nie miała do niego dostępu. Przewijając zawartość skrzynki widziała wiadomość od byłych kolegów, newslettery, spam i informację o formalnym przesłuchaniu w sądzie. Niemal roześmiała na głos- poinformowano ją o oficjalnym przesłuchaniu dyscyplinarnym poprzez wewnętrzny system , do którego zabrano jej dostęp. (...) Gdy drzwi wejściowe się za nią zamknęły, wróciła do samochodu, oddalając się od domowego ciepła panującego w życiu Marsha. Pochyliła głowę i przygryzła dolną wargę, żeby się nie rozpłakać. Takie życie, z kochającym mężem i dziećmi, było kiedyś w jej zasięgu. Kilka razy, ku rozpaczy Marka, przesunęła powiększenie rodziny na później. A teraz wszystko przepadło na zawsze. (...) - Tylko nie w twarz- poprosiła- Wiem,że jestem brzydka, ale to jeszcze utrudni mi łapanie klientów I wtedy dostała w twarz. Nie wyglądał na zaskoczoną, raczej na zawiedzioną. Po kolejnym mocniejszym ciosie, wyglądała na pogodzoną z losem. Po prostu spotkało ją następne rozczarowanie. Po wyrwaniu garści włosów i złamaniu jej nosa wyglądał tak samo. Spojrzała na mnie zaskoczona dopiero wtedy, gdy moje dłonie zaciskały się na jej szyi dłużej niż przez minutę. To wtedy zrozumiała, że zaraz zginie. "

Przeczytaj całą opinię
2017-05-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299693

Dobro sprawy, a władza pieniądza w rękach wpływowego człowieka –

Odkąd zaczęłam czytać w większości same thrillery oraz powieści kryminalne, zdążyłam zauważyć pewną zależność. Otóż do mojego pojmowania niektórych faktów z książek wkradła się pewnego rodzaju schematyczność. Szybsze pojmowanie faktów i łączenie poszlak ze sobą tworzy pewnego rodzaju rutynę, której ciężko się wyzbyć. Tak właśnie stało się, gdy do moich rąk trafił egzemplarz „Dziewczyny w lodzie” Roberta Bryndzy. W stawie w jednym z londyńskich parków zostają odkryte zwłoki młodej kobiety. Szybko okazuje się, iż jest to córka wpływowego biznesmena. Sprawą zajmuje się londyńska policja z główną bohaterką Ericą Foster na czele. Kobietą, która wraca w szeregi policji po dotychczasowym zwolnieniu. Jest ona postacią niezwykle charakterystyczną oraz niesamowicie upartą. Swoje spostrzeżenia kieruje na zupełnie nowy tor, nie zważając na to, jakie mogą być konsekwencje jej zachowania. Erica jest osobą, która angażuje się w śledztwo bardzo emocjonalnie. Jest dociekliwa, a co za tym idzie, wyjątkowo narażona na niebezpieczeństwo. „Naprawdę mnie niepokoi. Była w tym pubie i rozmawiała z ludźmi. Wie o wiele więcej, niż mogłoby się wydawać. Czy to był akt rozpaczy i strachu? Aż do tej konferencji prasowej sprawiała wrażenie wadliwego towaru. Wypalonego wraka świetnej niegdyś policjantki” W krótkim czasie od odnalezienia zwłok kobiety, na jaw wychodzą nowe fakty. Nie da się ukryć, iż dobru całego prowadzonego śledztwa zagraża władza pieniądza i strach przed utratą pracy. Spowodowane jest to naciskiem milionera na śledczych oraz polityków, który stara się przy tym nadać wygodny dla siebie tor wydarzeń. Powieść jest pełna zwrotów akcji, które kumulują się, by na końcu zaskoczyć czytelnika. Z początku miałam wzorce kilku podejrzanych, lecz mniej więcej w połowie powieści zdążyłam obrać sobie jeden cel i ten właśnie człowiek był odpowiedzią na wszystkie moje pytania. Powtórzę więc, to co zaznaczyłam we wstępie: na moją opinię może wpływać fakt, iż czytam praktycznie same kryminały i „mój mózg zaczyna już szybciej wychwytywać różne rzeczy”, stąd ta przewidywalność. Nie należy również kierować się tym stwierdzeniem do końca, ponieważ można przegapić naprawdę dobrą lekturę. Sama powieść jest bardzo dobrze napisana, a postać głównej bohaterki na pewno nie pozwoli Ci odłożyć książki na półkę przed zakończeniem historii. Całość utworu bardzo dobrze się komponuje i składa w jednolitą całość za co bardzo dziękuję autorowi. Nie stworzył on powieści, która zniechęca czytelnika czy też jest rozwiana w każdym możliwym kierunku, co powodowałoby duży rozłam na łamach wielu wątków powieści. Z czystym sumieniem mogę polecić ją każdemu czytelnikowi, a ja sama czekam na kolejne części serii z Ericą Foster.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-05
źródło: http://www.empik.com/p1128300496,ksiazka-p

Rozczarowanie...a taka piękna okładka ;) Drewniany styl autora nie pozwala na czytanie z wypiekami na twarzy. Ot taki zwyczajny czytacz do masowej komunikacji miejskiej. Mamy policjantkę, oczywiście po przejściach, rozwiązującą zagadkę śmierci dziewczyny znalezionej pod lodem. Policjantka pojawia się znikąd w nowym miejscu pracy, a już po chwili cały zespół darzy ją nie małym szacunkiem i nieprzerwanie zwraca się do niej, irytująco często per szefowo. Erika jest zdeterminowana, pełna sprzeczności, niesubordynacji, ale wiary we własne siły. Zakończenie nijakie, takie na szybko podane czytelnikowi, a spotkanie z mordercą z serii: to ty? tak..to ja ;) Nie pozostanie na długo w mej pamięci, i nie wydaje mi się że sięgnę po dalsze części, choć w 2 tomie okładka nadal trzyma poziom ;)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299693

Mrozi krew w żyłach

Uzależnienia bywają różne... Jedni są słodyczożercami i nie mogą się opanować od pochłaniania kilogramów cukru, a inni nie mogą żyć bez książek. Kiedy dostałam Dziewczynę w lodzie, chciałam ją przetrzymać do świąt i przeczytać spokojnie przy świetle choinki. Niestety - jako typowo uzależniona od dobrej literatury, musiałam skosztować choć paru pierwszych stron. A z dobrą książką jest jak z chipsami - jak już się spróbuje jednego, to ciężko jest przestać... Właśnie w ten magiczny sposób przeczytałam Dziewczynę jednym tchem. Dobrze skonstruowane postacie, ciekawa fabuła, zwroty akcji i mroczny klimat powieści sprawiają, że od książki nie można się oderwać!Piękna, zadbana i powszechnie lubiana dziewczyna zostaje znaleziona pod kruchą warstwą lodu... Aby odnaleźć mordercę piękności, detektyw Erika Foster musi wygrzebać z jej przeszłości najskrytsze sekrety. Nawet te, które mogą się nie spodobać jej szanowanej i dobrze sytuowanej rodzinie, narzeczonemu czy przyjaciołom... Im mocniej policjantka przygląda się tej sprawie, tym więcej widzi zaskakujących powiązań. Odkrywa bowiem, że dziewczyna spod lodu nie jest pierwszą kobietą zamordowaną w taki sam sposób!Trochę mi szkoda, że Erika jest niemalże typową policjantką z kart kryminałów: nieszczęśliwą, poświęconą pracy indywidualistką z bolesną przeszłością i ostrym językiem. Cud, że jej jedynym uzależnieniem są papierosy… Zaniedbał też warstwę obyczajową – mało przeczytamy tutaj o relacjach i emocjach. Może jednak właśnie dzięki temu książka jest taka dynamiczna i wciągająca? Kolejna powieść Roberta Bryndzy jest już w przygotowaniu, więc pozostaje mi jedynie cierpliwie czekać… Jestem ciekawa tego, co autor jeszcze wymyśli i jestem pewna, że przez jego książki jeszcze nie jeden raz zarwę noc.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-09
źródło: http://www.empik.com/p1128300496,ksiazka-p

Rewelacyjny kryminał, trzymający w napięciu do końca. Sprawdź czy zdołasz sam rozwiązać zagadkę, bo rozwiązanie jest dość zaskakujące. Szczerze polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299693

Jestem zachwycona!

Pierwsze co, to okładka. Oczywiście na zdjęciach wygląda ślicznie, ale na żywo jest obłędna! Następnie opis, który utwierdził mnie w przekonaniu, że ta książka będzie idealna, że to coś, czego szukam. I wiecie co? Wszystko się sprawdziło. Jestem bardzo zadowolona z lektury "Dziewczyna w lodzie". Od samego początku wciągnęłam się w świat, jaki stworzył Robert Bryndza. Po zakończeniu tej książki, zapowiedzi dalszych tomów, wprost nie mogę się ich doczekać! Bardzo cenię sobie dobre książki kryminalne, sensacyjne i thrillery. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ nie tak dawno temu niespecjalnie mnie do nich ciągnęło. A teraz szukam dobrej literatury tego typu. "Dziewczyna w lodzie" niewątpliwie taka jest i ląduje bardzo wysoko w moim zestawieniu książek tego typu. Robert Bryndza, z początku - nie zagłębiając się w pochodzenie - myślałam, że jest to Polski autor. Dopiero w notce o autorze, dowiedziałam się, że Robert Bryndza pochodzi z Wielkiej Brytanii. Już myślałam, że będę mogła chwalić wszystkim kolejnego Polskiego autora, który tworzy świetne powieści. A tutaj takie zaskoczenie. No nic. W końcu mamy jeszcze Remigiusza Mroza! No dobra, ale przechodząc do rzeczy i konkretów... "Dziewczyna w lodzie" to cholernie wciągająca książka. Osobiście nie mogłam się od niej oderwać i z rozdziału na rozdział wciągała mnie coraz bardziej. Cały czas miałam przed oczami początek, wprowadzający czytelnika w całość sprawy i już wtedy wiedziałam, że sprawa nie będzie prosta. Wiedziałam, że na pewno nie będzie łatwo odnaleźć tego seryjnego mordercę. Cieszę się, że autor przez cały czas dawał nam swego rodzaju dowody, które naprowadzały na dobry trop i sprawiały, że byłam coraz bliżej rozwiązania, a jednak nadal nie domyślałam się, kim jest czarny charakter. Przy rozwiązywaniu tej sprawy bawiłam się wyśmienicie! I mam nadzieję, że każdy, kto sięgnie po tę książkę, będzie bawił się równie dobrze. Może kilka słów o samych bohaterach, bo przyznać muszę, że jestem pod wrażeniem ich kreacji. Głównie chodzi mi o podejrzanych o morderstwa. Ich profile były bardzo ciekawe, różne i z jednej strony oczywiste, zaś z drugiej bardzo tajemnicze. Nie będę zdradzała imion bohaterów - jest to celowe, ponieważ nie chcę naprowadzać nikogo na trop, a i tym samym, nie chcę psuć Wam przyjemności z czytania. Natomiast wspomnę o Erice Foster. Nie wiem czemu, ale spodziewałam się takiej ostrej babki z ciętym językiem - może dlatego, że zazwyczaj właśnie takie wiodą prym w tego typu książkach. Natomiast Erica, owszem jest silnym charakterem, ale jest też kobieca w swojej roli - czyli delikatna, ale nieprzesadnie. Wrażliwa i emocjonalna... Jednym słowem, sądzę, że postać Eriki jest powiewem świeżości, który przypadł mi do gustu. Bardzo polubiłam jej postać i jestem ciekawa dalszych jej losów. Sprawa jest ciekawa, zagmatwana, krwawa i... brudna. Czyli coś dla czytelników o mocnych nerwach. Dużo się tutaj dzieje i nie ma mowy o nudzie. Akcja goni akcję, w końcu co rusz powstają nowe tropy, a w ręce detektywów wpadają nowe dowody. Jeśli szukacie książki, która Was zaskoczy, wciągnie i sprawi, że będziecie się bawić wyśmienicie - to gorąco polecam Wam książkę "Dziewczyna w lodzie". Niewątpliwie jest godna polecenia! sol-shadowhunter.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-11-08
źródło: http://www.empik.com/p1128300496,ksiazka-p

JEJ USTA ROZCHYLONE, JAK GDYBY MIAŁA PRZEMÓWIĆ. CIAŁO ZAMKNIĘTE W BRYLE LODU. A TO DOPIERO POCZĄTEK. Londyn, młody chłopak w parku odkrywa zamarznięte ciało zamożnej dziewczyny Andrei Douglas-Brown. Śledztwo prowadzi Erika Foster, która po przerwie wróciła do pracy. Ofiara była młodą, piękną dziewczyną, która prowadziła imprezowy styl życia. Rodzina ofiary domaga się natychmiastowego złapania mordercy. Brak jakikolwiek tropów, policja szuka "kozła ofiarnego", jednak przeczucie Foster mówi, że do więzienia może pójść niewinny człowiek. Główna inspektor ryzykuje własne życie i karierę, aby złapać mordercę. Świetna książka, pełna napięcia aż do ostatnich stron. Podobało mi się, że do samego końca nie było wiadomo kto jest mordercą. Pisarz świetnie wprowadził wątek choroby psychicznej, przysłaniając czytelnikowi "prawdziwe ja" bohatera. Robert Bryndza w doskonały sposób wmieszał myśli mordercy, ułatwiając nam odgadnięcie jego uczuć. DZIEWCZYNA W LODZIE to książka, gdzie przeszłość świetnie wiążę się z przyszłością. Autor słusznie opisał, że bogaci rządzą się własnymi prawami, a w policji również istnieją hierarchię do których trzeba się podporządkować, nie zawsze spotykając sprawiedliwość. Akcja, intrygi, manipulacje, to wszystko możemy odnaleźć w tej książce. Co mi się nie podobało? Strasznie mnie irytowała Erika Foster, która według mnie była zarozumiałą paniusią, użalającą się nad sobą. Nie interesowały mnie jej uczucia pod względem przeszłości i miałam dość, że pisarz postanowił z niej robić taką ofiarę i bohaterkę. Uważam też, że autor wprowadził zbyt wielki chaos, wzburzając klarowność myśli czytelnika. PS: Jest taki fragment w książce, gdzie możemy przeczytać jak obcokrajowcy spostrzegają Polaków mieszkających w Anglii. Hmm, daje do myślenia.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299693

Przyzwoity kryminał, ale z gatunków tych, które nie zapadają na dłużej w pamięć. Gdyby ktoś mnie zapytał za parę miesięcy o czym dokładnie była "Dziewczyna w lodzie" to pewnie nie umiałabym odpowiedzieć. Powieść Roberta Bryndzy po prostu niczym szczególnym się nie wyróżnia, niczym nie zaskakuje /szokuje. Główna bohaterka jest (oczywiście!) kobietą po przejściach, a cały świat zdaje się rzucać jej kłody pod nogi. Najsłabiej wypada finał opowieści i konfrontacja z mordercą w rodzaju "to ty?", "tak, to ja" :) Jak na światowy bestseller i poziom sprzedaży mierzony siedmiocyfrówkami to zdecydowanie za mało.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299693
z 7