Dziewczyny z Powstania

Wydanie
Znak, kraków, .
Liczba stron
320
Wymiary
16,0 × 23,0 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788324030095
Waga
0,55 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

W sukienkach na barykady Sławka do dziś żałuje, że nie pocałowała młodego powstańca, który się w niej kochał. Halina urodziła synka tuż przed godziną „W” i cudem ocaliła mu życie. Zosia złamała konspiracyjne zasady i zdradziła swoje imię ukochanemu. Powstanie Warszawskie miało trwać kilka dni. Godzina „W” zastała kobiety w codziennych sytuacjach: na ulicach, w szkołach, w domach. Walczyły wszystkie, każda na swój sposób. Ratowały rannych, chroniły swoje dzieci, chwyciły za broń. Umawiały się na randki w cieniu spadających bomb, brały śluby w białych kitlach sanitariuszek zamiast sukien. Odniosły największe zwycięstwo – przeżyły. Anna Herbich w przejmujący sposób pokazuje, jak naprawdę wyglądało życie w czasie 63 dni heroicznej bitwy. Pozwala nam zobaczyć Powstanie Warszawskie z zupełnie innej perspektywy: oczami kobiet. Książka w bestsellerowej serii Prawdziwe Historie. Ponad 250 000 sprzedanych egzemplarzy

Opinie czytelników

(4.2)
2709 ocen, w tym
198 opinii
5
125
4
68
3
5
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

„Czy twoje miasto jest bombardowane? Czy twojemu mężowi grozi śmierć od nieprzyjacielskiej kuli? Czy twoje dzieci głodują? Jeżeli nie, to nie masz powodu do narzekania. Wszystko inne jest bowiem błahostką”. Niewielu już zostało świadków II wojny światowej, osób które walczyły w obronie ojczyzny, bohaterów Powstania Warszawskiego, dzięki którym żyjemy w wolnym kraju. Dlatego ta książka jest wyjątkowa. Wspomnienia 11 kobiet, uczestniczek Powstania Warszawskiego, sanitariuszek, łączniczek, matek, żon, córek... Wspomnienia poruszające, wywołujące strach, niedowierzanie, wzruszenie, współczucie, ból, podziw. Od książki nie można się oderwać, a czytając ją miałam wrażenie, że słucham opowieści babci, która przez to wszystko przeszła. Wartościowa książka, którą powinien przeczytać każdy!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-11
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

Nie znałem żadnej powstańczej dziewczyny. Ale wszystkie pokochałem. To jest nasza duma. Tragiczna, ale duma. Młode i starsze, piękne i brzydkie, bogate i biedne. Szły walczyć, bo kochały Rzeczpospolitą. Koniecznie!!!

Przeczytaj całą opinię
2016-12-12
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

"Dziewczyny z powstania" jest to opowieść o 11 kobietach, nastolatkach a nawet dziewczynkach, które jako jedne z nielicznych przeżyły powstanie Warszawskie. Sama autorka jest wnuczką jednej z bohaterek książki, Ireny. Jeżeli chodzi o temat wojny, zawsze mówiło się o męstwie i bohaterstwie mężczyzn, chłopców. Ta książka ukazuje nam waleczność, odwagę i poświęcenie kobiet. Panie też w powstaniu były bohaterkami. Ratowały rannych żołnierzy, same o własnych rękach starały się przenieść poszkodowanych do bezpiecznego miejsca, które zapewni im pomoc ryzykując własne życie, a nawet je poświęcając. Jako łączniczki przekazywały rozkazy, polecenia tak samo ryzykując życie. Jest tu też mowa o kobietach, które jako cywil musiały się zmagać z wojną ukrywając się w ciemnych, brudnych piwnicach o głodzie i z brakiem higieny. Są też bardzo dzielne kobiety, które dla dobra swojego nowo narodzonego dziecka zrobiły wszystko by przeżyło. Jest to na prawdę przejmująca powieść. Autorka zobrazowała nam problemy i zmagania kobiet w powstaniu. Jak walczyły, jak sobie radziły, co było dla nich utrapieniem. Wiele z tej książki się dowiedziałam. Na wiele pytań i rozmyślań uzyskałam odpowiedź. Nie można przejść obojętnie obok tej powieści. Jest ona do przeczytania zwłaszcza jeżeli chodzi o płeć przeciwną. Wypadałoby żebyście się dowiedzieli jak panie radziły sobie w tych czasach i okolicznościach.

Przeczytaj całą opinię
2016-10-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

Wojna kojarzy się bardziej z mężczyznami. To oni walczą, oni giną, oni głównie zapisują się na kartach historii jako bohaterzy. Kobiety są w swego rodzaju tle, dla męskich zmagań. W tej książce, Powstanie ukazywane jest przez oczy przedstawicielek płci pięknej. Pielęgniarki, partyzantki, matki, żony. Z różnej perspektywy kobiety te oglądały najtragiczniejsze dni w historii Stolicy. Martwiąc się o bliskich będących nie wiadomo gdzie i walcząc o życie obcych, których spotykały na swojej drodze. Historia spisana na bazie ich opowieści, daje wrażenie, opowiadanej przez babcię, w bezpiecznych już czasach, wieczorem, przy kominku, w towarzystwie gorącej herbaty.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

1 sierpnia 1944 roku w Warszawie doszło do wielkiego zrywu narodowego, pomimo, że Armia Krajowa walczyła dzielnie, Polska poniosła druzgocącą klęskę. 1 sierpnia pół miliona kobiet poczuło niebywały strach o swoich synów, ojców, braci, kolegów o siebie same. 1 sierpnia Polacy pokazali swój duch walki, chęć odzyskania niepodległości i uwolnienia się z pod niemieckiej okupacji. O zasadności decyzji i słuszności zrywu powstania warszawskiego można by polemizować i debatować, w szczególności jeśli ma się na uwadze tragiczne skutki, ok 200 tysięcy zabitych, rannych i wziętych do niewoli, olbrzymie straty materialne w szczególności totalne zniszczenie Warszawy. "Dziewczyny z powstania " to wspomnienia z powstania warszawskiego widziane oczami i sercami 11 kobiet, które dzięki opiece Boga, dobrego losu przeżył te tragiczne wydarzenia i podzieliły się nimi z Anną Herbich. Trzeba przyznać, że autorka rewelacyjnie je spisała. Posiada bardzo dobry warsztat. Książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Dobrze zarezerwować na nią trochę czasu. Nie jest to jakich podrzędny bubel ale naprawdę wartościowa pozycja, traktująca o bardzo ciężkim, bolesnym i pełnym cierpienia okresie naszego państwa.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

Jedna z lepszych książek, które przeczytałam w tym roku. Prawdziwe historie, prawdziwe życie. Wspomnienia, które chciałoby się zapomnieć. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

Jedenaście kobiet i jedenaście historii, który łączy wspólny mianownik – Powstanie Warszawskie. W szeregach walczącej Warszawy obok mężczyzn walczyły również kobiety. Sanitariuszki, łączniczki, żołnierze. Matki, córki, narzeczone, żony… Bohaterki. Ich historie pokazują nam nie tylko piekło powstania warszawskiego, życie w bombardowanym mieście, walkę o przetrwanie w ruinach. Pokazują siłę kobiet – ich odwagę, poświęcenie, upór. Autorka podjęła się trudnego zadania, ale podołała mu. Książkę przeczytałam w błyskawicznym tempie. Każda z historii chwyta za serce i skłania do refleksji. Poruszające, wstrząsające, autentyczne do bólu… Kto opisałby piekło powstania lepiej niż jego uczestniczki? Pozycja obowiązkowa do przeczytania… i zapamiętania.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

Decydując się na przeczytanie ,,Dziewczyn z powstania" muszę przyznać, że miałam spore oczekiwania i nie zawiodłam się. Ta książka to zbiór historii jedenastu kobiet, które przeżyły Powstanie Warszawskie. Każda z nich na swój sposób walczyła i starała się przetrwać ten straszny czas. Książka jest napisana prostym językiem dzięki czemu każda osoba, która tylko chce może z niej skorzystać i poznać losy Warszawy z 1944 roku. Do tego znajdują się w niej również wspaniałe zdjęcia z okresu wojny a także z prywatnych zasobów głównych bohaterek. Myślę, że każdy kto sięgnie po tę lekturę nawet nie zauważy kiedy przewróci ostatnią kartkę. Jeśli chodzi o treść, to nawet nie śmiem jej oceniać. Bo jak można oceniać czyjeś życie, nie mówiąc już o życiu podczas wojny. Mnie osobiście wszystkie te historie bardzo dotknęły, pokazały jak wiele ludzie musieli wycierpieć. Myślę, że każdy Polak powinien poznać chociaż podstawowe informacje na temat Powstania Warszawskiego, mimo iż zdania na jego temat są podzielone, bo przecież oni walczyli wtedy też o lepsze życie dla nas. Życie w wolnej Polsce. Poznając historie tych jedenastu kobiet można się przekonać, że nie tylko mężczyźni musieli walczyć. Role podejmowane wówczas przez dziewczęta, były równie ważne i odpowiedzialne. Niezmiernie się cieszę, że mogłam chociaż w taki sposób poznać te wspaniałe kobiety. Podsumowując, serdecznie polecam tę lekturę! Nie ma piękniejszego sposobu na poznawanie historii niż ''rozmowa'' z osobami które ją przeżyły i tworzyły.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

Książkę przeczytałam z myślą o mojej babci, która dokonała cudu przetrwania w okupowanej Warszawie. Przetrwała również czas Powstania a potem wygnanie z Warszawy do obozu w Pruszkowie. Nazywam to cudem, ponieważ babcia swoją determinacją ocaliła życie swoich dzieci i własne w zrujnowanym mieście, w którym szaleli okupanci. W tej walce była samotna ponieważ dziadek już latem 1939r dostał powołanie do armii. Pociąg z transportem ludności więzionej w Pruszkowie, w którym jechała babcia wykoleił się dzięki podłożonej minie. Zdezorientowani Niemcy rozpędzili cały transport. W ten sposób uniknęła wywiezienia do Niemiec. Zimę przetrwała w jakiejś wiosce niedaleko Warszawy a gdy tylko puściły mrozy wczesną wiosną 1945 roku wróciła do Warszawy, żeby tam czekać na swojego Zygmunta. W babci wspomnieniach Powstanie Warszawskie to przede wszystkim czas spędzony w piwnicy, strach i głód jej dzieci oraz poczucie totalnej bezradności. Nigdy nie ukrywała, że obwiniała powstańców za swoją sytuację, ale to Ona nauczyła mnie zapalać świeczkę w dzień 1 listopada w Kwaterze Powstańców na cmentarzu powązkowskim. Gdy pytałam babcię jak udało jej się ocalić siebie i dzieci, skąd miała na to siły i odwagę mówiła o obietnicy, którą dała Zygmuntowi, że będzie strzegła „ich skarbów” i siebie. Co my dzisiaj wiemy o nadziei i odwadze? I tak do jedenastu wspomnień zawartych w tej książce, dołączam jeszcze jedno, o mojej niezłomnej babci. Wiem, że takich babć było mnóstwo. Takich, które walczyły w powstaniu lub takich, które je po prostu przeżyły lub w nim zginęły. Wszystkie są bohaterkami. Nam pozostaje w rocznicę powstania, wraz z wybiciem godziny „W” stać na baczność, z pochyloną głową. Lub przeczytać książkę „Dziewczyny z Powstania”. Ta książka nie porywa, poszczególne wspomnienia są podobne, choć autorka zadbała o to, aby pokazać losy różnych kobiet. Ale przecież nie chodzi w niej o doznania literackie tylko o pamięć wydarzeń.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407

Nie ma lepszej relacji niż opowieści osób bezpośrednio uczestniczących w wydarzeniach. Ciekawa, cenna, niezwykła lektura. Wspomnienia trudnych, ciężkich przeżyć z perspektywy kilkudziesięciu lat. Warto przeczytać!

Przeczytaj całą opinię
2016-08-11
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407
z 20