Egzorcysta

Wydanie
Vesper, Czerwonak, .
Liczba stron
360
Wymiary
13,5 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788377312506
Język
polski
Tłumaczenie
Chojnacka Dagmara, Kałuża Jan
więcej detali

Kategorie

Opis książki

„Pamiętam, jak strasznie się bałam, kiedy kończyłam przepisywać na maszynie manuskrypt naszego pierwszego przekładu Egzorcysty. Minęło prawie czterdzieści lat, a ja pracując teraz nad nową, poszerzoną wersją, bałam się jeszcze bardziej... To jest naprawdę horror wszech czasów!”. – Dagmara Chojnacka, współautorka przekładu Georgetown w Ameryce, nieświadoma konsekwencji z pozoru niewinnej zabawy mała Regan bawi się spirytystyczną tabliczką Ouija. Nawiązuje kontakt z bytem przedstawiającym się jako Kapitan Howdy. Wkrótce w jej otoczeniu dochodzi do paranormalnych zjawisk, a dziewczynka przejawia objawy opętania. Zaniepokojona drastycznymi zmianami w zachowaniu córki oraz niewytłumaczalnymi zdarzeniami Chris McNeill, uwielbiana gwiazda filmowa, zabiera Regan do lekarza. Ponieważ ten niczego niepokojącego nie zauważa, zdesperowana Chris prosi o pomoc znajomego duchownego, przechodzącego poważny kryzys wiary młodego ojca Damiena Karrasa. Ten podejmuje się odprawienia egzorcyzmów. Pomocy udziela mu doświadczony, schorowany ojciec Lankester Merrin, dla którego spotkanie z demonem okazuje się nie być pierwsze. Rozpoczyna się walka o uwolnienie dziewczynki z rąk demona… Na podstawie powieści powstał wielokrotnie nagradzany (między innymi dwoma statuetkami Akademii Filmowej) jeden z najbardziej szokujących obrazów w historii, kultowy dziś film w reżyserii Williama Friedkina.

Opinie czytelników

(3.68)
1128 ocen, w tym
131 opinii
5
50
4
59
3
18
2
1
1
3
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Są książki, które się nie starzeją. Są horrory, które przerażają równie mocno teraz, jak i czterdzieści lat temu. Są historie, których lepiej nie czytać nocą. "Egzorcysta" jest jedną z nich. Cała opinia: http://www.kacikzksiazka.pl/2017/04/egzorcysta-william-peter-blatty.html

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

Świetna książka!!! Bardzo mi się podobała. Dreszczyk emocji nie pozwala odejść od książki przed ukończeniem ostatniego zdania książki. Polecam!!!

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

Klasyka. No i film też zrobił swoje. Opisy momentami przerażające.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

Egzorcysta Williama Petera Blatty'ego to jedna z tych powieści, której fabuły raczej nie trzeba nikomu streszczać. Jeden z najsłynniejszych, a według wielu krytyków - jeden z najlepszych horrorów wszech czasów - wiernie przeniesiony na ekran przez Williama Friedkina w 1973 roku, już od ponad czterech dekad przeraża, intryguje, zadziwia i powiększa grono wiernych czytelników. W 2011 roku kultowa dziś historia opętania dwunastoletniej dziewczynki przez starożytnego demona i egzorcyzmów dokonanych przez ojca Merrina (oparta notabene na głośnym swego czasu, autentycznym incydencie opętania kilkunastoletniego chłopca z Iowa w 1949 roku), z okazji 40-lecia publikacji doczekała się nowego, odświeżonego wydania; Blatty przeredagował swą najgłośniejszą powieść, wzbogacając ją o dodatkową scenę, rozbudowując zakończenie oraz wnosząc kilkadziesiąt mniejszych zmian w tekście. Tak dopieszczona wersja Egzorcysty trafia właśnie do rąk polskiego czytelnika. Czytaj więcej :https://zwiedzamwszechswiat.blogspot.com/2017/05/egzorcysta.html

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania tej książki, przez chwilę się zawahałam. Z jednej strony bardzo chciałam ją przeczytać, ale z drugiej strony nie byłam pewna tego, czy będę w stanie przez nią przejść. Wierzcie mi albo nie, ale 8 lat temu na własne oczy widziałam ludzi opętanych i nieco obawiałam się tego, że ich obraz powróci do mnie w trakcie lektury. Postanowiłam jednak zaryzykować. Jakie są moje wrażenia? Lata 70. XX w., Georgetown, Ameryka. Regan jest córką aktorki, Chris. Nie sprawia większych kłopotów wychowawczych, do czasu, aż w jej ręce wpada tablica ouija, służąca do kontaktu z osobami zmarłymi. Zachowanie dziewczynki zmienia się diametralnie. Zaczyna być agresywna, wulgarna, a w domu dzieją się rzeczy, których nie można wytłumaczyć w żaden sposób. Zrozpaczona matka szuka pomocy u lekarzy. Gdy to nie pomaga, postanawia poprosić egzorcystę o to, by pomógł jej córce. Ojciec Damien Karras przeżywa poważny kryzys wiary, jednak postanawia podjąć się egzorcyzmów. Pomaga mu w tym schorowany ojciec Lankester Merrin. Jak się okazuje, nie jest to jego pierwsze spotkanie z demonem. To nie jest pierwsze wydanie tej książki. Polska premiera miała miejsce 40 lat temu. Wznowiona wersja została uzupełniona i zawiera nieopublikowane wcześniej sceny. Nie jestem w stanie odnieść się do tego, jak ma się to pierwowzoru, gdyż go nie czytałam. Za lekturę tej książki zabierałam się dość długo. Przyznam szczerze, że po prostu się jej bałam. Moja psychika przywoływała obrazy sprzed kilku lat. W końcu jednak się zebrałam, ale czytałam na raty. Do pewnego momentu było w porządku i nie musiałam robić sobie przerw. Schody zaczęły się, gdy Regan zaczęła wykazywać pierwsze oznaki opętania. Czułam na plecach ciarki, wydawało mi się, że za moment ją zobaczę. Już dawno żadna książka nie sprawiła, że zamiast spać w nocy, gapiłam się na drzwi, czekając, aż wejdzie przez nie opętana bohaterka. Egzorcysta wywarł na mnie bardzo mocne wrażenie. Zaczęło się dość niewinnie, potem była już jazda bez trzymanki. Jeszcze długo będę dochodzić do siebie po lekturze. Autor opisał wszystko w bardzo realistyczny sposób i łatwo sobie wyobrazić to, co właśnie działo się w książce. Regan z małej i słodkiej dziewczynki zmieniła się w potwora. Ta powieść to bardzo dobre studium psychologiczne. Mamy tu duchownego, który przeżywa kryzys wiary, jednak postanawia pomóc opętanej dziewczynce. Matka robi wszystko, by odzyskać córkę. Sama Regan wzbudza przede wszystkim litość. Była tylko dzieckiem, a mimo to musiała przejść przez piekło. To zdecydowanie nie jest książka dla ludzi o słabych nerwach. Jest dobra, ale szokuje, przeraża. W moim przypadku dodatkowo przypomniała wspomnienia, o których wolałabym zapomnieć. Jeśli macie odwagę, sięgnijcie po Egzorcystę. www.czytelnia-mola-ksiazkowego.pl

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

tekst recenzji na http://literackapodroz.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2017-04-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

"Czy polecam waszej uwadze „Egzorcystę” Williama Petera Blatty’ego? Powiem tak: każdy szanujący się miłośnik powieści grozy powinien sięgnąć po tę pozycję, a to, czy się ona wam spodoba, zależy już tylko i wyłącznie od waszych oczekiwań względem niej i tego, czy łatwo jest was przestraszyć." Cała recenzja dostępna na moim blogu, zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/egzorcysta-william-peter-blatty/

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

Lata 70. XX wieku. Georgetown pod Waszyngtonem. Znana aktorka Chris MacNeil mieszka z dwunastoletnią córką Regan w wynajętym domu z czerwonej cegły, obrośniętym bluszczem. Prowadzeniem domu zajmuje się małżeństwo w średnim wieku-Willie i Karl. Podczas zabawy spirytystyczną tabliczką ouija Regan nawiązuje kontakt z duchem, którego nazywa Kapitanem Howdy. Zachowanie dotychczas spokojnej dziewczynki zmienia się do tego stopnia, że matka szuka pomocy u kolejnych lekarzy. Żaden nie potrafi jednak pomóc. Zdesperowana Chris prosi o pomoc duchownego Damiena Karrasa, który jest psychiatrą. Damien zgadza się jej pomóc i przeprowadzić egzorcyzmy. William Peter Blatty doskonale pokazał, jak zmieniało się zachowanie Regan. Z natury nieśmiała i skryta dziewczynka, która rzeźbiła ptaki stopniowo stawała się nie do poznania. Nie mogła spać, stała się rozdrażniona, niechlujna, miała napady złości, rzucała różnymi przedmiotami lub je przesuwała, tupała nogami, często płakała, lunatykowała, syczała, pluła, moczyła się, wymiotowała, obrzucała wszystkich wyzwiskami... jej stan pogarszał się z dnia na dzień... objawy opętania były coraz drastyczniejsze... Do duszy Chris, która była ateistką przesączało się pasmo lęku, gdy wyczerpały się możliwości leczenia córki przez lekarzy i psychiatrów. Zaczęła wtedy dopuszczać myśl, że może to być coś nadprzyrodzonego. Jakie monstrum kierowało postępowaniem Regan? Kto chrapliwym, gardłowym głosem pałającym dziką nienawiścią wypowiadał okropne rozkazy? Młody duchowny Damien Karras przechodził kryzys wiary, gdy został poproszony przez Chris o pomoc. Zastanawiał się, dlaczego Bóg milczy, gdy na świecie jest tak wiele zła. Ogarniało go coraz więcej wątpliwości. Już nie odczuwał radości podczas konsekracji, czuł się jakby utracił miłość. Karras był nie tylko księdzem, ale też psychiatrą. Pomagał młodym księżom, którzy czuli się samotni, ale bali się nawiązywać przyjaźnie, by nie zostały opacznie odebrane. ,,Poznał ścieżki, którymi chadzał niepokój, jego braci, ale sam na nie nigdy nie wkraczał... Uważał, że ból, który odczuwa, jest tylko jego własnością." Próbował ukoić rozpacz po śmierci matki, która zmarła w biedzie. Początkowo sam nie mógł uwierzyć w opętanie przez szatana. Rozważał zjawiska parapsychiczne i choroby. Zgłaszając egzorcyzmy w kościele musiał poświadczyć przekonujące objawy spowodowane interwencją inteligentnej siły innej niż ludzka. Opętania nie można było pomylić z chorobą. Kryzys wiary powodował, że Damien był w rozterce i z trudem logicznie myślał. Ciekawą postacią okazał się też detektyw Kinderman, który prowadził śledztwo w sprawie śmierci reżysera Denningsa w domu Chris oraz rozpracowywał morderstwa rytualne odbywające się w czasie czarnych mszy. Dochodziło wówczas do profanacji, seksu i morderstw. Uwagę detektywa zwróciła głowa Denningsa wykręcona o sto osiemdziesiąt stopni, co było charakterystyczne dla mordów rytualnych. Oprócz tego mężczyzna miał liczne obrażenia i został wyrzucony przez okno z piętra. Kto użył tak dużej siły? ,,Egzorcysta" to już klasyka literatury grozy, która jednak nadal wciąga, fascynuje i wywołuje dreszczyk emocji bardzo umiejętnie podkręcany w miarę rozwoju akcji, by na zakończenie wywołać wielką burzę walki dobra ze złem. Kto okaże się silniejszy? Sprawdźcie sami:) http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2017-04-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

Nigdy nie obejrzałem adaptacji filmowej "Egzorcysty", a po lekturze z pewnością tego nie zrobię. Powodem jest strach. Nie jest to typowy horror, ale coś więcej. Można wierzyć lub nie wierzyć w szatana, można go ignorować i można mieć różne zdanie. Jednak nawet nie wierzący zgodzą się chyba z faktem, iż nie można ignorować zjawisk paranormalnych, połączonych chociażby z okultyzmem. Sam tytuł mówi nam o czym traktuje ta książka. Dziewczynka odnajduje w domu tabliczkę do kontaktowania się ze zmarłymi. Mała Regan nawiązuje kontakt z nowym "przyjacielem", który przedstawia się jako Kapitan Howdy. Zajęta karierą matka ignoruje pierwsze niepokojące objawy. Ważniejszy jest dla niej blichtr gwiazdy filmowej. Jednak w końcu nie może udawać, że nic się nie dzieje. Kolejne wizyty u lekarzy nie stawiają jednoznacznej diagnozy. Poznajemy Jezuitę- doktora psychiatrii, który przechodzi kryzys wiary po śmierci matki. Nie potrafi pogodzić się z niedawną przeszłością. Losy tych ludzi przecinają się. W końcu pada mowa o egzorcystach. Jezuita jednak podchodzi do tematu sceptycznie, kolejne ataki i zjawiska usprawiedliwia swoją wiedzą medyczną, zapewniając ,iż nie jest to opętanie. A jednak... W końcu "do gry" wchodzi kolejny ojciec z zakonu Towarzystwa Jezusowego. Razem muszą stawić czoła temu, co znajduje się w niewinnym dziecku. " Egzorcysta" to opowieść o samotności i rozterkach w życiu kapłańskim, a sam proces opętania oraz towarzyszących mu zjawisk został opisany w sposób perfekcyjny. Autor wprowadza tutaj terminologię teologiczną, psychologiczną i z zakresu psychiatrii, co podnosi wartość literacką utworu. Ja cały czas w głowie mam tekst Jana Pawła II, który swego czasu powiedział: "Największą tragedią współczesnego człowieka jest fakt, iż ten nie wierzy w szatana". Nie rozpatruję i nie czytałem "Egzorcysty" jako utwór literacki. To jest głębokie studium psychologiczne i zarazem ostrzeżenie przed tym, co lekceważymy. Książka szokuje, momentami wydaje się być przerażająca, ale właśnie o to chodzi. To nie jest lektura dla każdego. Kto może ze spokojem patrzeć na cierpienie dziecka? Niesamowita lektura. Tylko dla dorosłych czytelników. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932

Jedną z najsłynniejszych powieści, traktujących o egzorcyzmach i opętaniach jest książka Williama Petera Blatty'ego Egzorcysta, która na stałe weszła do kanonu literatury grozy. Pomimo że od wydania tej pozycji minęło ponad 40 lat, to treści jakie niesie ze sobą są wciąż jak najbardziej aktualne. Wzbudza niemałe emocje i szokuje równie mocno jak kiedyś. Lata 70-te XX wieku. Chris MacNeil, gwiazda filmowa oraz jej córka, dwunastoletnia Megan, wiodą spokojne i dostatnie życie. Pewnego dnia, dziewczynka bawiąc się spirytystyczną tabliczką oujia, nawiązuje kontakt z bytem, który każe się przedstawiać jako Kapitan Howdy. Chris bardzo szybko zaczyna dostrzegać niewytłumaczalne zmiany w zachowaniu swojej grzecznej i spokojnej córki i zabiera ją do lekarza. Jednakże ten, jak i wszyscy kolejni są zupełnie bezradni i stawiają jedynie nietrafione diagnozy, a objawy Megan wciąż się nasilają. Na dodatek, w domu zaczynają się dziać niepokojące rzeczy - słychać dziwne stukanie, ktoś przesuwa ciężkie meble i czuć okropny zapach w pokoju dziewczynki. W końcu zdesperowana Chris, postanawia poprosić o odprawienie egzorcyzmów... Tego zadania podejmuje się Damien Karras, młody duchowny, przeżywający kryzys wiary. Czy uda mu się uratować Megan? Czy może jednak sam straci resztki wiary, a Megan umrze? Egzorcysta powstał w 1971 roku, czyli ponad 40 lat temu. Od tamtej pory świadomość czym są opętania i egzorcyzmy - czym dokładnie są i jak przebiegają znacząco wzrosła. Czy pomimo upływu lat książka Blatty'ego zainteresuje współczesnego czytelnika? Zdecydowanie tak i to nawet tego bardziej wymagającego. Przede wszystkim mamy niepowtarzalną okazję okazję przeczytać jak wygląda klasyczne opętanie - od niewinnych zabaw z tabliczką ouija, przez posiadanie wymyślonego przyjaciela, aż po mówienie w obcych językach, nadludzką siłę i pełne przejęcie ciała przez demona. Kolejne etapy opętania autor podpiera dodatkowo cytatami z książek i artykułów naukowych na ten temat, co dodaje realności opisywanym wydarzeniom, jak również wzbudza niemałą grozę. Co więcej, przez cały czas towarzyszy nam poczucie niepokoju i zwątpienia w lekarzy, którzy odsyłają Chris z kolejnymi nietrafionymi diagnozami. Pomimo że zdajemy sobie sprawę, że jest to opętanie, to przez bardzo długi czas wierzymy, że może to jednak nie jest to, przecież to się nie zdarza współcześnie. A jednak! Jednocześnie chcemy dowiedzieć się jak najwięcej o tym, czym jest opętanie, jak ono przebiega i czy egzorcyzmy w ogóle odnoszą jakikolwiek skutek. Blatty nie poprzestał na przedstawieniu opętania tylko z czysto medycznego punktu widzenia, kiedy lekarze badają Megan, ale również w sferze duchowej i psychologicznej. Największe jednak wrażenie wywierają sceny, w których demon kontroluje dziewczynkę, rzuca bluźnierstwami, obnaża ludzkie słabości, czy robi okropne rzeczy z ciałem Megan. Były to dla mnie momenty, w których autentycznie trudno było mi oderwać się od książki, a jednocześnie czułem strach przed tym, co nastąpi. Demonowi, który opętał Megan nie zależy bowiem wcale na zabiciu dziewczynki, ponieważ mógłby to zrobić w każdej chwili i to daje się bardzo szybko odczuć. Jemu zależy na tym, aby wzbudzić w ludziach zło i agresję, zasiać w nich zwątpienie w Boga i doprowadzić do utraty wiary. Nie bez powodu, autor do odprawienia egzorcyzmów wybrał postać księdza, przeżywającego kryzys wiary, który nie potrafi otrząsnąć się po śmierci własnej matki. Mając wszystkie objawy, ciągle upiera się, że to nie jest wcale opętanie, tylko choroba psychiczna. Nie potrafi uwierzyć, że jest ono w ogóle możliwe. Również same sceny odprawiania egzorcyzmów budzą niemałą grozę i potrafią zasiać niepokój i zwątpienie u czytelnika... Powieść Blatty'ego, to również świetnie nakreślone postacie, z niezwykle szczegółowym profilem psychologicznym i zarysowanymi relacjami pomiędzy nimi. Nie są to jednak bohaterowie bez wad, popełniają błędy, przez co wydają się być jeszcze bardziej prawdziwi, bardziej ludzcy, co tylko dodaje autentyczności całej historii. Wspomniany już Damien Karras przeżywa kryzys wiary, ale pomimo tego staje do walki z demonem. Chris jest zapracowaną matką i aktorką, która nie ma za dużo czasu dla swojej córki, ale kiedy ta zaczyna się dziwnie zachowywać, walczy z całych sił o jej wyzdrowienie. Detektyw William Kinderman nachodzi Chris w najmniej spodziewanych momentach, zadaje mnóstwo pytań, poszukując informacji niezbędnych w śledztwie. Bywa chwilami irytujący i denerwujący, ale nie sposób go nie polubić. Jest to niezwykle inteligentna i przesympatyczna osoba, aczkolwiek chwilami nie do końca pasująca do opisywanej grozy. Mamy również brytyjskiego reżysera Burke Denninga, który z ironią patrzy na otaczających go ludzi i na świat. I wielu innych. Egzorcysta, pomimo upływu lat, w ogóle się nie zestarzał. Niedoskonali bohaterowie, narastające poczucie niepewności i postępujące opętanie u dwunastoletniej dziewczynki, powodują, że książka wywołuje u czytelnika nie mniejsze emocje niż w dniu premiery, ponad 40 lat temu. Polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Vesper! http://hrosskar.blogspot.com/2017/04/egzorcysta.html

Przeczytaj całą opinię
2017-04-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107932
z 14