Gringo wśród dzikich plemion

Wydanie
Bernardinum, Pelplin, .
Liczba stron
304
Wymiary
14,5 × 21,0 cm
Cykl
Biblioteka Poznaj Świat
Oprawa
Twarda
ISBN
9788378236061
Waga
0,61 kg
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie twardej (3)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Gringo wśród dzikich plemion
2015, Bernardinum
304
29,17
Gringo wśród dzikich plemion
2012, Zysk i S-ka
304
Gringo wśród dzikich plemion
2011, Bernardinum
304

Pokaż też wydania niedostępne (2)

Kategorie

Opis książki

Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata. Wojciech Cejrowski zabierze Państwa na wyprawę do ostatnich dzikich plemion.

Opinie czytelników

(3.88)
12315 ocen, w tym
246 opinii
5
114
4
124
3
6
2
1
1
1
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Kiedy byłem dzieckiem, często siadaliśmy z tatą przy stole i braliśmy do ręki książkę. Muszę przyznać, że chociaż mój ojciec nie lubi czytać, tak po Cejrowskiego sięgał z ochotą i często do niego wracał. Zupełnie tak, jak ja. To nie jest zwyczajna książka. Jest napisana językiem Cejrowskiego. Ten facet zna się na rzeczy, sprzedał lodówkę i ruszył w świat, nie oglądając się za siebie. Dlatego tak bardzo cenię jego opowieści. Są prawdziwe, absolutnie fenomenalne i przezabawne.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/200069

Polecam

Można się nie zgadzać z Panem Cejrowskim w tematach światopoglądowych, ale podróżnikiem jest wyśmienitym, i pisze świetne książki. Książkę pochłania się z przyjemnością. Napisana fajnym językiem trafiającym do czytelnika.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-28
źródło: http://www.empik.com/p1045685111,ksiazka-p

Książka została napisana w sposób bardzo przystępny i zabawny. To zbiór różnych opowiastek, pokazujący ogólny obraz dżungli, choć ani od strony technicznej, ani specjalnie podróżniczej. Świetnie jednak oddają one klimat tropików pełnych robactwa i Indian, dość niebezpiecznych. Cejrowski zdaje się radzić z tym wszystkim bez większych problemów, może trochę ubarwił, ale na szczęście nie przeplatał opowieści swoimi poglądami o świecie, życiu. To bardzo ciekawa książka, którą szybko się czyta i w której można znaleźć parę naprawdę ładnych zdjęć.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/200069

Niezwykle obrazowa

Wojciech Cejrowski jak nikt potrafi pisać w sposób niezwykle obrazowy. Dzięki temu, czytając jego książkę czujemy, że jesteśmy w środku dzikiej Amazonii i przeżywamy wszystkie wydarzenia razem z bohaterem czego brakuje podczas oglądania jedynie programów z udziałem Cejrowskiego. Dlatego sięgnę również po pozostałe książki autora.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-20
źródło: http://www.empik.com/p1045685111,ksiazka-p

Trochę przygodowa, trochę pouczająca, trochę zabawna, a trochę motywująca do ruszenia się z fotela opowieść.Mozna w niej odnaleźć mnostwo ciekawych i roznorodnych informacji. Jedyny problem to nieco pospieszne przedstawianie wątków.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/200069

Książka podróżnicza

Polecam wszystkim książkę Wojciecha Cejrowskiego, który pisze zawsze ciekawie. Czytelnik z każdą stroną wciąga się w wielką przygodę .

Przeczytaj całą opinię
2015-09-04
źródło: http://www.empik.com/p1045685111,ksiazka-p

Nie znałam Toney'go Halika, czy też Elżbiety Dzikowskiej. Polscy podróżnicy mojej wczesnej młodości to Wojciech Cejrowski, Beata Pawlikowska i Martyna Wojciechowska. Przyznam, że od zawsze bardzo mi imponowali swoją wiedzą, doświadczeniem i odwagą w podejmowaniu coraz to nowych wyzwań. Nie zazdrościłam im tego co robią - po prostu chciałam być z nimi - przedzierać się przez Amazonię z Wojciechem Cejrowskim, zdobywać szczyty z Martyną Wojciechowską czy wyruszyć na safari z Beatą Pawlikowską. Im dłużej żyję, tym bardziej nierealne wydaje mi się moje marzenie o dalekich podróżach. Zostaje więc... yerba mate ze sklepu obok i dobra książka podróżnicza. A taka właśnie jest opowieść Wojciecha Cejrowskiego - "Gringo wśród dzikich plemion". Porywająca, zabawna, ciekawa, nieprzewidywalna, pouczająca, inspirująca. W skrócie: niesamowicie interesująca i przyjemna. Wojciech Cejrowski opowiada o swoich przygodach w taki sposób, że czytelnikowi wydaję się jakby widział wszystko na własne oczy. Poza niesamowitymi historiami, opowiedzianymi w luźny i bardzo humorystyczny sposób znajdziecie tu wiele ciekawostek, a także przepiękne fotografie wykonane przez Wojciecha Cejrowskiego. Zaręczam, że książkę tę warto przeczytać, a dla ślicznych zdjęć warto ją także mieć w domowej biblioteczce.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/200069

świetna

Jeśli lubisz czytać o podróżach, spotkaniach z dzikimi plemionami to ta książka jest dla ciebie. WC jak nikt potrafi opowiadać ciekawie i z humorem. Po przeczytaniu czuć tylko niedosyt, że taka krótka ... jest również co pooglądać

Przeczytaj całą opinię
2015-04-22
źródło: http://www.empik.com/p1045685111,ksiazka-p

Książka niewątpliwe budzi we mnie pasje, chęć podróżowania, ciekawość świata! Ameryka Południowa, a w szczególności Amazonia, jest jednym z kierunków, o których marzę i które mam w planach odwiedzić! Znam ją tylko z książek, głównie Halika i Pałkiewicza. Do autora ( Cejrowskiego ) natomiast mam dość ambiwalentny stosunek :)! Z jednej strony nie lubię go jako człowieka, ale z drugiej podziwiam osiągnięcia i sukcesy, których nie zdobyłby, chyba, bez tej osobowości...

Przeczytaj całą opinię
2017-02-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/200069

Najlepsza książka autora

Jak można napisać coś odkrywczego o książce, która jest jednym z największych polskich bestsellerów (od dnia wydania zdobyła ponad pół miliona nabywców) i w zasadzie uczyniła z Wojciecha Cejrowskiego sławnego dziś podróżnika (w miejsce radykalnego wcześniej satyryka i radiowca)? Nie wiem i nie będę nawet próbował, bo wielokrotnie podkreślałem, że poglądy i zachowanie pana WC kompletnie mnie nie interesuje. Każdy powinien żyć własnym życiem i szkoda, że tak wiele osób o tym zapomina. Dlatego nie zamierzam się odnosić ani do ostatniej „afery” z empikiem, ani żadnych innych wypowiedzi Gringo, poza tymi, które pojawiają się w omawianej książce. A to co tutaj otrzymujemy, to wyborne opowieści podróżnicze w stylu Ferdynanda Ossendowskiego podlane sosem humoru á la Terry Pratchett. Całości dopełniają wspaniałe zdjęcia i morały kończące każdą opowieść. Bez obaw, nie są to moralizatorskie nauki, a jedynie celne spostrzeżenia, które warto zapamiętać myśląc o podróżach do egzotycznych miejsc.„Gringo wśród dzikich plemion” to tytuł przewrotny, bowiem nie oddaje w pełni tego, z czym będziemy mieli do czynienia. Pierwsza część książki to podróże po Ameryce Południowej i kontakty z rdzennymi mieszkańcami tego kontynentu. Dominuje tu nastrój refleksyjny. Indianie, których spotyka Cejrowski, a którzy nierzadko nigdy wcześniej nie widzieli białego człowieka, są ludźmi żyjącymi tak, jakby czas się dla nich zatrzymał tysiące lat temu. Co jednak najciekawsze, nawet przez moment nie da się odczuć, że są w jakikolwiek sposób „zacofani”, prędzej odnosi się wrażenie, że to oni są „oświeceni” poprzez swoje życie w zgodzie z naturą i z dala zdobyczy współczesnej cywilizacji. Prawdziwym dzikim jawi się tutaj biały człowiek.Wymowę tę podkreślają kolejne rozdziały, składające się na drugą, bardziej sensacyjną część, opowiada o podróżach autora przez kraje na tym samym kontynencie, ale kraje „cywilizowane”. Tu zaś rządzi w najlepszym razie idiotyczna biurokracja, częściej, niestety, bojówki, bandyci, handlarze narkotyków, zmieniające się rządy – zasadniczo wszyscy, którzy aktualnie mają broń i są gotowi jej użyć. To tutaj wychodzi „dzikość” z ludzkich plemion, to tutaj podróżnik WC musi stanąć na głowie by wykaraskać się z kłopotliwych sytuacji, przyznając się wielokrotnie do ataków skrajnej paniki, która tutaj zostaje spersonifikowana w postaci odrażającego, włochatego stwora.I w taki sposób dochodzimy do najważniejszego aspektu tej książki. Przesłanie jakie niesie ten zbiór opowieści jest jasne, walory poznawczo-podróżnicze też są niebagatelne i zawsze atrakcyjne, ale najistotniejszy jest wspominany już wcześniej humor autora i jego niezwykła zdolność do gawędziarstwa, gdzie momentami nie jest już istotne, czy dana historia nie jest aby nadmiernie podkoloryzowana. Ważne, że świetnie się to czyta, a wspomniane nawiązania do Pratchetta (do których autor się zresztą przyznaje) w licznych przypisach żyjących czasem własnym życiem, czynią ową lekturę jeszcze zabawniejszą. Ciekawostką jest ostatni rozdział - „Blondynka w dżungli” opisująca wspólną podróż z ówczesną żoną Cejrowskiego, Beatą Pawlikowską. Jest to mało subtelne nawiązanie do wydanej dwa lata wcześniej książki podróżniczki o tym samym tytule. Znając tempo pracy WC niewykluczone, że obie powstawały równocześnie. Podczas gdy pani Beata opublikowała do tej pory trzydzieści trzy powieści podróżnicze, pan Wojciech zaledwie trzy. Stosunek ilości do jakości jest nad wyraz przejrzysty, czego przykładem jest właśnie „Gringo wśród dzikich plemion”. Niewątpliwie najlepsza książka podróżnicza jaką miałem okazję czytać.Łukasz Radecki

Przeczytaj całą opinię
2015-01-04
źródło: http://www.empik.com/p1045685111,ksiazka-p
z 25