Grunt pod nogami

Ksiądz Jan Kaczkowski nieco poważniej niż zwykle

Wydanie
WAM, Kraków, .
Liczba stron
232
Wymiary
15,0 × 21,0 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788327710376
Waga
0,34 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Ksiądz Jan Kaczkowski to nie tylko Życie na pełnej petardzie, ale też setki kazań wygłoszonych w całej Polsce i poza jej granicami. Książka ta to wybór tych, które jego zdaniem najlepiej pokazują najbliższe mu tematy: wierność sumieniu, odwaga, wewnętrzna uczciwość, pokonywanie własnych słabości, budowanie bliskości i autentycznych relacji. Niezależnie od tego, czy były wygłoszone dla tłumów, które przychodziły na jego msze, czy dla pacjentów hospicjum w Pucku i ich rodzin, widzimy w nich księdza Jana, który dzieli się tym, co dla niego najważniejsze. Książka zawiera też rekolekcje z księdzem Janem "Herod, Piłat, setnik i inni" oraz przewodnik po dobrej spowiedzi.

Opinie czytelników

(3.97)
930 ocen, w tym
120 opinii
5
60
4
48
3
10
2
2
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek ks. Kaczkowskiego, ta najbardziej do mnie trafiła. Zbiór kazań ks. Jana może nie odpowiada jeszcze całkowicie na wszystkie pytania, jakie narodziły się w efekcie lektury innych jego książek, ale z pewnością dał pełniejszy obraz w niektórych kwestiach i zachęcił do jeszcze głębszego zastanowienia się nad sobą, czyli zrobienia tego, do czego ich autor namawiał w bardzo błyskotliwy, poważny, ale i serdeczny, pełen humoru sposób. Choroba ks. Jana jest punktem wyjścia dla wielu jego rozważań i uważam, że nie ma w tym niczego banalnego czy nużącego. Jak się okazuje ks. Kaczkowski "wykorzystał" swoją chorobę do tego, aby nie tylko jeszcze bardziej podkręcić swoją kapłańską i w ogóle ludzką aktywność, ale też odnieść się do wielu bardzo życiowych, codziennych kwestii każdego człowieka. W sposób ciekawy i oryginalny przybliżał teksty Pisma Świętego, tłumacząc zawarte w nich prawdy, a raczej pokazując, że możliwych interpretacji jest więcej, że poszczególne historie, przypowieści zawierają w sobie więcej niż dotąd sądziliśmy i przede wszystkim, że są tak bardzo nam bliskie, a poruszane w nich problemy aktualne. Podoba mi się niezmiennie otwartość ks. Jana, który nie stawiał siebie ponad kogokolwiek, w sposób bardzo naturalny mówił o swoich słabościach, frustracji czy złości na chorobę. Kto pokazał, jak z tzw. "granicznymi sytuacjami" można sobie poradzić i że w ogóle można to zrobić, że można dać radę. W moim odczuciu jeszcze bardziej zyskał na autentyczności i jeszcze mocniej zachęcił do tego, by dać z siebie więcej.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

momentami denerwowały mnie powtórzenia ( każde kazanie wygłoszone w innym kościele). Ale czytało się dobrze, zgadzam się z księdzem Kaczkowskim w wielu punktach. Najbardziej przemówiło do mnie omówienie drogi krzyżowej.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Dostałam tę książkę w prezencie. Nie spodziewałam się tego, bo właściwie to miałam zamiar zacząć od słynnego "Życia na pełnej petardzie". Jednak dostałam grunt pod nogami. Bez cudzysłowu właśnie. Nie spodziewałam się, że ten człowiek stanie się tak jakoś dziwnie mi bliski, przecież nawet go nie znałam, na oczy nie widziałam, nie słyszałam. Czytałam o nim od ludzi, czytałam informację o tym, że zmarł.. Szkoda mi go było, jako człowieka, który umarł.A teraz mi szkoda, bo odszedł ktoś dobry i MĄDRY. Nie spodziewałam się, że w dzisiejszych czasach można (było) spotkać księdza o NORMALNYCH poglądach. Nie takiego, który każe się samobiczować i "poświęcać Bogu swoje cierpienie". On był inny. On słuchał człowieka, patrzył na człowieka jako na CZŁOWIEKA właśnie i pomagał naprawdę - a nie zbywał potrzebujących mówiąc zdawkowo "będę się za ciebie modlić". Ta książka pomogła mi zacząć myśleć trochę inaczej o sobie i o innych. I o Bogu. Pomaga zrozumieć, że DOBRE życie w dzisiejszych trudnych i niefajnych czasach wcale nie musi się wykluczać z życiem zgodnie z zasadami chrześcijaństwa. Jest mi dobrze po niej. Czuję potrzebę, żeby sięgać po więcej. "Życie na pełnej petardzie" już zamówione :)

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Nazywał siebie onkocelebrytą. I chyba za ten dystans i bystrość był najbardziej lubiany. Czytając kolejny wywiad, jeszcze bardziej żałowałam, że już go między nami nie ma. Na szczęście pozostawił po sobie wiele cennych słów i refleksji. "Im bardziej ktoś jest inny, im bardziej ktoś jest dziwny, tym bardziej ma twarz Chrystusa." "Bóg jest stały, niezmienny,, wierny. To my bywamy niewierni." "Jedynym celem naszego życia jest zbawienie. Wszystkie środki mają służyć temu celowi, nawet zarabianie forsy. A może szczególnie to zarabianie, żeby nie być chciwym, żyć godnie, wygodnie, ale się dzielić. Zarabianie forsy, robienie kariery ma nam nie przeszkodzić, ale pomóc w osiągnięciu tego najważniejszego celu, jakim jest zbawienie." "Moja matka wzdycha: "Boże, mój syn żebrakiem...", a ja jej odpowiadam: "To prawda, mamo, ale ekskluzywnym, bo żebrzę w kościele, a nie przed." "My, katolicy, mamy to szczęście, że nasze życie nie kończy się wraz ze śmiercią." "Nie bójcie się śmierci. To może dziwnie zabrzmi, śmierć nie może być smutna i straszna. Ona jest tak oczywista jak życie. Zaprzeczanie temu jest idiotyzmem. Albo my tę śmierć weźmiemy za rogi, przygotujemy się na nią poprzez godne życie, przez niełamanie sumienia, albo nas rozpacz wdepcze w ziemię, zniszczy nasze człowieczeństwo. Dlatego bardzo was proszę: odwagi! Nie bójcie się zwłaszcza bycia blisko, kochania się i- tu was zaskoczę- także umierania." "Nie o to chodzi, żeby pomagać innym i żyć w utrapieniu, w nieustannej męce, ale żeby być dla innych z radością. Proszę ucieszyć się z tego, co jest dobre w waszych rodzinach: z miłości, bliskości. A jeżeli jest coś złego, to spróbujcie to zmienić już dzisiaj, nie czekając na jutro." "Tak bardzo bym chciał się starzeć pogodnie, jeżeli to mi będzie w ogóle dane. Chciałbym się starzeć na takiego dobrego ojca, ciepłego dziadka. Chciałbym, żeby takie było moje może nie dziadostwo duchowe, ale ojcostwo duchowe. Żebym innych przyciągał do siebie." "Błąd polega na tym, że zła szukamy w innych, nie w sobie." "Walka o lepszą wersję siebie. Można słabo zacząć, a dobrze skończyć." "Pamiętajmy, że pycha kroczy tuż przed upadkiem." "Co Bóg nam przez to chce powiedzieć? Jesteś moim synem. Jestem przy tobie zawsze, zwłaszcza wtedy, kiedy twój świat wali Ci się na głowę. Nie zostawiam cię nawet wtedy, kiedy mnie nie czujesz." "Bycie blisko Jezusa jest już naszą wygraną, bo wtedy jesteśmy wielcy, zdolni do najpiękniejszych rzeczy." "Może trzeba zapytać nieco inaczej: czy nie jesteśmy krzyżem dla innych? To też jest ważne pytanie. Może przez zwykłą, codzienną nieuprzejmość, przez uwzięcie się na kogoś, kto nas potwornie denerwuje, stajemy się dla innych krzyżem? Przyjrzyjmy się naszym domom. Jeżeli nie jesteśmy w stanie wstać z łóżka bez focha, jeżeli specjalnie ranimy naszych najbliższych, tych, którzy nas najbardziej kochają, bo doskonale ich znamy i wiemy, gdzie uderzyć, by najmocniej zabolało- to chyba mamy teraz nad czym myśleć." Tak wiele i wciąż mało jednocześnie.. Jeżeli te cytaty nie zdołają Was przekonać do księdza Jana Kaczkowskiego, to nawet najlepsza recenzja tego nie zrobi.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Vademecum ponadprzeciętnego życia. http://dlalejdis.pl/artykuly/grunt_pod_nogami_recenzja

Przeczytaj całą opinię
2017-04-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Cudna! Refleksyjna! Warta uwagi!!!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Wyjątkowe kazania wyjątkowego księdza. Księdza, który był Człowiekiem, chrześcijaninem, katolikiem, założycielem hospicjum, nauczycielem - katechetą, dociekliwym naukowcem, przyjacielem, synem, a gdzieś dopiero na końcu księdzem. Księdzem o wielkiej odwadze, ogromnej sile, nieprzeciętnej inteligencji, sporej charyzmie i niesamowitej wrażliwości. Wrażliwość, mądrość i odwaga pozwoliły mu być tym, kim był i robić to, co robił. A robił rzeczy w moim przekonaniu wielkie. Towarzyszył ludziom śmiertelnie chorym, był przyjacielem-spowiednikiem umierających, potrafił współczuć i współodczuwać. Sam przez kilka lat zmagał się z nieuleczalnym rakiem mózgu, ale nie roztkliwiał się nad sobą, do samego końca myśląc o innych, pomagając im i służąc. Był wierny aż do śmierci. "Bądź wierny aż do śmierci, a dam Ci koronę żywota" (Obj 2:10) . Pan Bóg obiecuje takim ludziom życie wieczne. Pewna jestem, że "koronę żywota" ksiądz Kaczkowski ma już w kieszeni. Życzę mu tego z całego serca.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Tym razem przeczytałem książkę w formie kazań ks. Jana Kaczkowskiego. Książka wygrała plebiscyt za 2016 rok więc musiałem się z nią zapoznać. Mimo początkowego dużego sceptycyzmu co to książki i samego autora, który jest księdzem, odebrałem ją bardzo pozytywnie. Jest ona napisana jak wspomniałem wcześniej w formie kazań ale kazań miłych do czytania i bardzo życiowych. Pokazuje podejście do życia umierającego na glejaka człowieka-księdza, podejście do aktualnych tematów trudnych dla ludzi a przede wszystkim dla kościoła. Widać w ks. Kaczkowskim przede wszystkim chęć udzielania dobroci i wskazywania Boga w każdym detalu naszego życia. Pokazuje bardzo ludzki sposób problemy każdego człowieka w tym również kleru. Nie dziwi mnie to że dla wielu księży stał się trochę drzazgą w oku bo jak ktoś może pisać o grzechach kościoła i księży. Jest sporo fajnych myśli w tej książce, kilka, które sobie odnotowałem. "Jeśli naprawdę kochamy to nie przegrywamy" "Można słabo zacząć, a dobrze skończyć" "Być może są całe dziedziny naszego życia, w których w ogóle nad sobą nie pracujemy... Dlaczego? Bo się tak przyzwyczailiśmy do jakiejś słabości, że nie wyobrażamy sobie codzienności bez niej, niepostrzeżenie wrosła w nas. Nie rozliczajmy innych. Rozliczajmy siebie." Książkę polecam jako fajny przerywnik od codziennego życia, mnie zaskoczyło podejście do życia Jana Kaczkowskiego. Myślę że każdy znalazłby w tej pozycji coś fajnego dla siebie.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-12
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Cieszmy się tym co Pan Bóg daje.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831

Zapraszam na bloga http://czytamkiedymoge.blogspot.com/2016/04/grunt-pod-nogami.html

Przeczytaj całą opinię
2017-03-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292831
z 12