Humans of New York. Ludzie Nowego Jorku

Wydanie
Sine Qua Non, Kraków, .
Liczba stron
304
Wymiary
16,5 × 23,5 cm
Oprawa
Twarda z obwolutą
ISBN
9788379245031
Waga
0,86 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Czartoryski Bartosz
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Uchwycone na fotografiach szalone tętno Nowego Jorku Tysiące ludzi, tysiące twarzy, tysiące małych wielkich historii. Za każdym razem, gdy Brandon Stanton zwalnia migawkę swojego aparatu, Nowy Jork zatrzymuje się na ułamek sekundy. Liczy się tylko człowiek i jego opowieść. Stanton, uzbrojony w aparat, przez trzy lata pokonywał pieszo całe kilometry z zamiarem uwiecznienia niebanalnych nowojorczyków. Wkrótce założył profil na Face­booku, który nazwał Humans of New York. Zamieszcza tam nie tylko zdjęcia, ale też cytaty i anegdoty. Dziś śledzi go ponad 15 milionów użytkowników. 400 kapitalnych kolorowych fotografii. Fascynujące doświadczenie różnorodności, piękna, marzeń i niepokoju. Ta zaskakująca, poruszająca, skrząca kolorami książka jest swoistą celebracją indywidualizmu, a także nakreślonym z niebywałym rozmachem portretem Nowego Jorku. Jedyny w swoim rodzaju hołd złożony miastu, które nigdy nie śpi, oraz jego mieszkańcom. *** To nie jest typowy album z portretami mieszkańców Nowego Jorku. Jego niezwykłość bierze się oczywiście z ciekawskiego spojrzenia fotografa, ale i z jego krótkich komentarzy do zdjęć: opisu sytuacji, w jakich były robione, wypowiedzi ich bohaterów lub ich historii. To, co w tej książce dzieje się między słowem a obrazem, jest po prostu zachwycające. Nie tylko dla wielbicieli Nowego Jorku. - MICHAŁ RUSINEK Nowy Jork to przede wszystkim jego mieszkańcy. Sam niedawno miałem okazję się o tym przekonać. To osiem milionów niezwykłych historii. Dzięki tej książce możemy poznać przynajmniej część z nich. - MACIEJ ZIELIŃSKI, redaktor naczelny Digital Camera

Opinie czytelników

(4.36)
79 ocen, w tym
66 opinii
5
48
4
16
3
1
2
0
1
1
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Nowy Jork to miasto jedyne w swoim rodzaju. Chyba w żadnym innym miejscu na świecie nie znajdziemy takiego wachlarza osobliwości. Tam nie tylko mieszają się wszystkie kultury świata, ale także wszelkie możliwe grupy społeczne. Wydaje się, że każdy jest inny, bo przecież w tak ogromnym mieście trzeba się wyróżniać, by nie zginąć w tłumie. Tę odmienność udało się uchwycić Brandonowi Stantonowi w jego projekcie Humans of New York, który po trzech latach zaowocował pięknym albumem portretującym miasto w najlepszy możliwy sposób - poprzez jego mieszkańców. Bo każdy człowiek jest wyjątkowy. I każdy ma do opowiedzenia własną historię. Fotografowanie miało być tylko pasją, odskocznią od poważnej pracy na giełdzie papierów wartościowych. Stało się inaczej, o czym wie już ponad szesnaście milionów użytkowników obserwujących stronę H.O.N.Y. na Facebooku. Projekt Stantona to nie tylko zdjęcia - fotografem nazywa się przecież teraz każdy, kto kupi sobie lustrzankę. To, co wyróżnia jego twórczość to przede wszystkim krótkie historie, którymi opatrzone jest każde zdjęcie. Jeden człowiek to jedna historia. Czasem zupełnie zwyczajna, nie zapadająca w pamięć. Taka, która szybko uleci z głowy. Ale zdziwilibyście się jak wiele ludzkich historii, choćby ujęte były w jednym zdaniu, potrafi jednocześnie rozbawić, zadziwić i złamać serce. H.O.N.Y to kalejdoskop indywidualności składający się na barwną mapę miasta, które nigdy nie śpi. Każda fotografia odzwierciedla emocje przypisane tej jednej tylko chwili. Być może jedynej w swoim rodzaju, niepowtarzalnej i charakterystycznej tylko dla jednego człowieka. Dla tego starszego pana, który podróżuje w czasie, albo dziewczynki, która przeszła samą siebie. Dla kobiety, która pokonała armię cieni i chłopaka wkładającego cały swój taneczny talent w jeden ruch. Dla mężczyzny, który codziennie odwiedza swoją żonę w domu opieki, nawet jeśli ta nie zawsze jest w stanie go rozpoznać. I wielu innych zwykłych-niezwykłych postaci, które reprezentują Nowy Jork, Stany Zjednoczone i ludzkość w ogóle. Reportaż to dla mnie jedna z najwspanialszych form fotografii. Owszem, zachwycam się malowniczymi krajobrazami, pięknymi portretami, albo uchwyconymi z ukrycia zwierzętami. Ale to właśnie chwile wykradzione ludziom z ich codziennego życia opowiadają najpiękniejsze lub najbardziej przejmujące historie. I właśnie takie historie opowiedział mi Brandon Stanton poprzez swoje zdjęcia. Wielu z nich długo nie zapomnę.

Przeczytaj całą opinię
2016-01-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270487

KSIĄŻKA TO TRAGEDIA, JEŚLI ZNASZ BLOGA AUTORA.

Przyznam szczerze, że dawno się tak nie zdenerwowałam. Z reguły mam nosa do książek i rzadko kiedy zdarza mi się wybrać kiepską, a ta jest kiepska. Kupiłam ją ponieważ śledzę bloga oraz facebooka autora, gdzie dodaje ZDJĘCIA oraz HISTORIE ludzi, często poruszające, czasem śmieszne. W każdym razie w książce jest najczęściej jedno zdanie maksimum trzy raz na 5 stron, a to trochę przesada. Zamiast tego pod większością (bo nawet w tym wypadku nie pod wszystkimi!!!!) pojawia sie tylko zdanie "widziane gdzieśtam"... no ja jestem CAŁKOWICIE ROZCZAROWANA i żałuję wydania tak dużej sumy na ten album-książkę. Dobrze, że kupowałam z rabatem na przedpremierze, bo chyba bym ją oddała spowrotem - tak świetnie przydała się jako prezent dla kogoś innego, bo ja nigdy więcej po nią nie sięgnę.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-23
źródło: http://www.empik.com/p1113764867,ksiazka-p

Wciąga jak narkotyk. Od kilku dni śledzę też stronę HONY, i nie mogę się znudzić. W samej książce nadreprezentacja feaków, a trochę mało korpoludków (pewnie ciężko ich złapać na ulicy w rozsądnych porach;)). Jest jedno zdjęcie gości z Wall Street - jednolicie ubranych młodych męźczyzn wyglądających jakby ich umysły zajmowały poważne sprawy. Być może tym jednym zdjęciem autor daje do zrozumienia, kogo zalicza do esencji tego miasta, a kogo nie, a może po prostu ważność roztrząsanych spraw nie pozwala na tak przyziemne czynnosci jak wyrażenie zgody na pozowanie do zdjęcia. Trochę ludzi w futrach - najwyrażniej tego zjawiska nie da się pominąć, jeżeli chce się pełniej opisać miasto. Album ten trochę mnie leczył z mizantropii, a trochę mnie w niej pogrążał, tym niemniej utrzymywał mnie w stanie dalekim od obojętności. Czekam na podobny projekt w Polsce.

Przeczytaj całą opinię
2016-01-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270487

Humans of New York

Piękne zdjęcia z komentarzami, które sprawiają, że jest to album inny niż wszystkie. Pięknie wydany.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-22
źródło: http://www.empik.com/p1113764867,ksiazka-p

Zdjęcia na stronie: http://kotnakrecacz.pl/humans-of-new-york/ "Jeśli nie eksperymentujesz ze swoją sztuką, szybko cię zaszufladkują." Projekt "Humans of New York" zna chyba każdy użytkownik internetu, a już na pewno miłośnik samozwańczej stolicy świata. Brandon Stanton od kilku dobrych lat jest niezależnym amatorskim reporterem dokumentującym życie nowojorskiej społeczności. Spaceruje, obserwuje, rozmawia i fotografuje, czego efekt możemy już podziwiać w wydanej właśnie w Polsce "Humans of New York. Ludzie Nowego Jorku". Dziś tekstu będzie mało - proszę potraktować to oczywiście jako "tribute to...". Dość powiedzieć, że "HONY" to pozycja niezwykła, i jak sam pomysł autora, jedyna w swoim rodzaju. Nie jest uporządkowana, ale Nowy Jork przecież też nie! Nie pokazuje pewnej wersji czy wizji, chyba, że tą wizją jest różnorodność, cała paleta barw i kolorów - skóry, ubrań, potrzeb, zainteresowań, możliwości. Jest kalejdoskopem. Bywa zabawnie, nostalgicznie, czasem strasznie, częściej pięknie. Ale jest w tym wrażliwość i zainteresowanie autora. Jest szczerość, prostolinijność i nietuzinkowy pomysł. Najwyraźniej Stanton ma dar obserwacji, która potrafi zmieniać klisze (tudzież kartę SD) w przekaźnik historii. Bohaterowie jego zdjęć są zamrożeni w czasie i przestrzeni miasta. Są niezwykli w swej zwyczajności i codzienności - ludzcy, różnorodni, nowojorscy. Dzięki obiektywowi zyskują nową tożsamość - tożsamość "faceta ze zdjęcia", jak głosi jeden z bohaterów. Tu, w Nowym Jorku, wszystko jest możliwe. Oto egzemplarze nowego gatunku człowieka! Homo newyorkus.

Przeczytaj całą opinię
2015-11-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270487

Humans of New York

Świetna ksiazka, można czytać, oglądać, przeglądać

Przeczytaj całą opinię
2015-12-13
źródło: http://www.empik.com/p1113764867,ksiazka-p

Wspaniałe historie i wspaniali ludzie!

Przeczytaj całą opinię
2015-11-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/270487

Fizyczna wersja wirtualnych sentymentów

Obserwowałam profil H.O.N.Y na długo przedtem jak wszyscy się o nim dowiedzieli. Pewnie dlatego czuję wielki sentyment do tego projektu, twórcy i fotografii. Fajnie że wyszedł taki album, lubię mieć fizyczne wersje wirtualnych sentymentów. Świetnie wydany!

Przeczytaj całą opinię
2015-11-29
źródło: http://www.empik.com/p1113764867,ksiazka-p

...

W tym albumie znajdziecie wszystko co lubicie w życiu. Rady dziwnych ludzi, fajne kadry, ciekawe historie. Ogląda się go lepiej niż czytałoby najlepszą powieść tego roku – serio!

Przeczytaj całą opinię
2015-11-29
źródło: http://www.empik.com/p1113764867,ksiazka-p

Świetne zdjęcia

Fotografie które znalazłam w albumie no długo zapadły mi w pamięć. Mają w sobie coś magicznego, prawdziwego. Coś, czego nie ma na co dzień w naszym życiu ,a czego bardzo mi brakuje. Trzeba sobie ten album dawkować, bo każda sztuka uskrzydla.

Przeczytaj całą opinię
2015-11-29
źródło: http://www.empik.com/p1113764867,ksiazka-p
z 7