Imperium

Wydanie
Czytelnik, Warszawa, .
Liczba stron
364
Wymiary
13,0 × 20,5 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788307033990
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie twardej (5)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Imperium
2016, Czytelnik
364
39,04
Imperium
2016, Czytelnik
364
35,86
Imperium
2015, Czytelnik
364
Imperium
2009, Agora
288
Imperium
2007, Czytelnik
364

Pokaż też wydania niedostępne (5)

Kategorie

Opis książki

Bestseller 1993 roku, tłumaczony na całym świecie. Imperium to bodaj najwybitniejsze dokonanie indywidualnego, pełnego inwencji stylu reportażu Kapuścińskiego, będącego niedościgłym wzorem dla największych dziennikarzy dzisiejszych czasów; ukazuje uchwycony na gorąco, w pełnych wielorakich znaczeń przybliżeniach, proces rozpadu Związku Radzieckiego – ostatniego imperium kończącego się stulecia. Książka ta składa się z trzech części: Część I nazywa się "Pierwsze spotkania (1939-1967)" i jest relacją z moich dawnych pobytów w Imperium. Opowiadam w niej o wkroczeniu wojsk sowieckich do mojego miasteczka na Polesiu (dziś jest tam Białoruś), o podróży przez zaśnieżoną i bezludną Syberię, o wyprawie na Zakaukazie i do republik Środkowej Azji, a więc do obszarów b. ZSRR pełnych egzotyki, konfliktów i osobliwej, pełnej emocji i sentymentów atmosfery. Część II nazywa się "Z lotu ptaka(1980-1991)" i zdaje sprawę z kilku moich dłuższych wędrówek po rozległej ziemi Imperium, jakie odbyłem w latach jego schyłku i ostatecznego rozpadu (ostatecznego w każdym razie w tej formie, w jakiej istniał do roku 1991). Podróże te odbywałem sam, omijając oficjalne instytucje i trasy, a szlak tych wypraw prowadził od Brześcia (granica b. ZSRR z Polską) do Magadanu nad Pacyfikiem i od Workuty za Kołem Polarnym do Termezu (granica a Afganistanem). W sumie jakieś 60 tysięcy kilometrów. Część III nazywa się "Ciąg dalszy trwa(1992-1993)" i jest to zbiór refleksji, uwag i notatek powstałych na marginesie moich podróży, rozmów i lektur. Ryszard Kapuściński

Opinie czytelników

(3.97)
6157 ocen, w tym
130 opinii
5
64
4
52
3
11
2
3
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

W „Imperium” Ryszard Kapuściński w mistrzowski sposób pokazał ducha czasu i atmosferę panującą w ZSRR w okresie przemian i jego upadku. Opłaca się razem z nim wsiąść do „pociągu historii”, by poznać radziecką / rosyjską mentalność na przestrzeni kilkudziesięciu lat i dowiedzieć się więcej o wydarzeniach, które miały wtedy miejsce. Oraz zapamiętać, że „Historia dzieje się na naszych oczach, w każdej chwili, w każdej godzinie”. Zachęcam do przeczytania mojej recenzji ;) http://www.nowyfolder.com/czytamy-kapuscinskiego-imperium/

Przeczytaj całą opinię
2017-04-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4224823

W życiu bym nie pomyślała, że, czytając tylko fikcję, tak mi się spodoba reportaż. Jestem zachwycona i zafascynowana.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4224823

Książka o upadku ostatniego imperium XX wieku - Związku Radzieckiego. Składa się z trzech części - "Pierwszych spotkań (1939-1967)", "Z lotu ptaka (1989-1991)" oraz ostatniej i najkrótszej "Ciąg dalszy trwa (1992-1993)”. Książkę rozpoczyna opowieść o pierwszym spotkaniu z imperium, w Pińsku w 1939 roku. Kapuściński opisuje swoje rodzinne miasto po wkroczeniu do niego wojsk radzieckich. Pisze o nędzy i głodzie. Wspomina matkę przygotowującą jedzenie wyłącznie dla dzieci i opuszczającą pokój gdy jadły. Wspomina okupacyjny terror, naukę rosyjskiego z książki „Stalin” i wywózki. Bardzo ciekawa jest część, w której pisze o podróży koleją transsyberyjską oraz o wrażeniach z odwiedzenia Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu, Turkmenistanu, Tadżykistanu, Kirgistanu i Uzbekistanu. Część ta przypomina mi barwne, poetyckie pocztówki. Piękne miniatury pełne ciekawostek. Jak leczenie zapachem kwiatów w Baku, czy żenienie niemowlaków z dorosłymi kobietami w Turkmenistanie (co było spowodowane problemami z wodą oraz istniejącymi przydziałami na wodę dostępnymi wyłącznie dla żonatych mężczyzn). Ciekawa jest też opowieść o Tadżyku, który zapomniał swojego języka i mówił tylko po rosyjsku oraz opis uczty w jurcie w Kirgistanie (podczas uczty gościowi podaje się głowę barana, z której ma zjeść mózg oraz jedno, duże jak śliwka oko. Drugie zjada gospodarz. Mężczyźni i kobiety piją wódkę w szklankach, ale kobiety nie siedzą w jurcie. Są do niej wołane na wódkę, a po jej wypiciu i wychodzą). Z części dotyczącej Uzbekistanu zapamiętałam obraz Uzbeków siedzących w czajchanie i pijących herbatę oraz opowieść o kwitnącej pod rządami okrutnego Timura Samarkandzie. Obok pięknych pocztówek, Kapuściński dzieli się z nami także obrazami strasznymi i smutnymi. Na przykład tymi z Workuty powstałej w ramach rozbudowy systemu sowieckich gułagów, czy z Jakucka, w którym już dziesięcioletnie dziewczynki świetnie rozumieją dlaczego nie mogą mieć nowego płaszczyka. Przerażające i poruszające są także opisy biedy. Biedy, która głodzi, głodu, który zabija i śmierci, która z powodu głodu może przyjść nawet z rąk ojca. W książce, obok obserwacji Kapuścińskiego znajdziemy także dość liczne odwołania do literatury oraz źródeł. Z jednej strony będziemy mieć m.in. Dostojewskiego, z drugiej Chruszczowa. Fragmenty wspomnień następcy Stalina Kapuściński przytacza podczas odwiedzin Moskwy i wizyty na Kremlu. Przywołuje ostatni wieczór Stalina i Nadieżdy Alliłujewej, kiedy Stalin stracił nad sobą panowanie i rzucił w żonę papierosem, a ona jeszcze tej samej nocy zastrzeliła się (w najnowszej biografii Swietłany Aleksijewicz wieczór ten jest opisany nieco inaczej). Jednym z najciekawszych wątków w książce było dla mnie pokazanie przemiany ZSRR w kraj ateistów. Kapuściński opisuje burzenie, przy cichym przyzwoleniu społecznym, Cerkwi Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. Przywołuje także pomysł zbudowania Pałacu sowietów – większego niż największy budynek w USA, zwieńczonego dwukrotnie cięższym niż statua wolności posągiem Lenina. 415 metrów , 150 pięter , waga 1,5 miliona ton. Pisze także o zamalowywaniu witraży i niszczeniu milionów ikon.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/32205

Ten kraj potężny, jego step wielki, nie sprostasz go rozumem choćbyś myślał wieki... Przy próbie recenzowania innej książki mistrza pt. Heban, napisałem: Ryszard Kapuściński-człowiek który sztukę reportażu wyniósł do rangi arcydzieła. Tą książką tylko to potwierdza, to jego majstersztyk! Wspaniała! Rosja pociągała mnie zawsze, ma w sobie coś magicznego, ten bezkresny kraj, naród który tyle wycierpiał, od zawsze w jarzmie, od Kniazi przez Carów, po komunistycznych dyktatorów. Ten naród mimo swojego zacofania wydał na świat Rublowa, Puszkina, Dostojewskiego, Turgieniewa, Gogola, Bułhakowa, Jesenina, Tołstoja, Czechowa, Sołżenicyna, Czajkowskiego, Paradżanowa, Tarkowskiego, Michałkowa... Ale stworzył także potwory ze Stalinem na czele. Kraj w którym biedak sam nie zje a da tobie, gdzie ugoszczą cię wszystkim co mają, a jak nie mają to pożyczą od sąsiadów. Ziemia kontrastów, ogromne połacie na północy, gdzie idąc miesiąc nie ujrzysz żywej duszy, i tygiel kulturowy na kaukazie, ich problemy etniczne, konflikty religijne i narodowościowe. Ale największy kontrast wydaje się być w ludziach, tam mogą cię zniszczyć za nic, ale i tam można doświadczyć nieoczekiwanej dobroci, z najmniej spodziewanej strony. Kapuściński próbuje nam przybliżyć Rosję/ZSRR, i jest to jedna z najbardziej udanych prób z jakimi się spotkałem. Z książki dowiemy się jak powstaje koniak, czym poczęstują cię pasażerowie kolei transsyberyjskiej, jak dotrzeć do okupowanej Abchazji, o wspaniałej historii Azerów, Ormian, Gruzinów, Tadżyków, o ich dzisiejszych problemach. Ale także o tych tragicznych kartach, głównie związanych ze stalinizmem, wielki głód na Ukrainie, Kołyma, Sołowki, Magadan, represje, zsyłki... I mimo że książka jest wg. mnie zbyt krótka, bo to przecież Wielka Rosja, Kapuścińskiemu udało się musnąć jej duszy.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4224823

Moim zdaniem to najlepsza książka Pana Kapuścińskiego. Swoista podróż po sowieckim czasie i przestrzeni. Mamy tu reminiscencje sprzed dziesiątek lat, jak też nawiązania do wydarzeń z czasów stalinowskich i tych towarzyszących rozpadowi ZSRR, jak i tych dużo wcześniejszych, np. republiki nowogrodzkiej (XI-XV w.), w której faktyczną władzę sprawowali mieszczanie i wolni chłopi. . Razem z Autorem odwiedzamy europejskie centrum oraz azjatyckie peryferia dawnego "imperium zła", od majestatycznego Kaukazu, poprzez skwarną, półpustynną Azję Środkową, po krainę mrozów - Jakucję (Sachę). Jak to u Ryszarda Kapuścińskiego, poznajemy sposób myślenia mieszkańców tych terenów, trudności, z jakimi się zmagają, nierzadko konflikty etniczne. To tu dowiemy się, dlaczego Turkmeni w największe upały noszą grubą odzież i baranie czapy, czym charakteryzują się jakuckie mrozy i inne informacje krajoznawcze. Ale są też nawiązania do stalinowskich zbrodni: nieludzkich łagrów w dorzeczu Kołymy oraz sztucznie wywołanego głodu, który na początku lat 30-tych uśmiercił miliony chłopów Ukrainy i południowej Rosji. Myślę, ze to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce mieć wgląd w historię "obszaru postsowieckiego". Jej niewątpliwym walorem jest humanizm. Opisując bezkresny kraj, Autor koncentruje się na ludziach, ich losach i sposobie myślenia, który chce nam przybliżyć. Przyroda pojawia się tu głównie jako tło i niemy współuczestnik - często skrajnie nieprzyjazny - ludzkiej egzystencji. Autor przybliża nam obszar dawnego ZSRR tak umiejętnie, jak mało kto: w sposób czytelny i zrozumiały. W trakcie lektury może się okazać, że to, co nam wydawało się nielogiczne, jest jak najbardziej racjonalne, że to "oni", a nie my mają rację, myśląc i postępując w taki, a nie inny sposób. Bo jak można było kierować się europejską logiką w warunkach stalinowskich łagrów - choćby opisując tę gehennę zgotowaną człowiekowi przez drugiego człowieka? Wątek niezrozumienia łagrowego "innego świata" przez ludzi Zachodu też jest tu obecny. Pisać tak, jak Pan Kapuściński - bez dystansu, bez europocentrycznego poczucia wyższości, za to z prawdziwym pragnieniem poznania "innego" i przekazania tej wiedzy - to bardzo cenna sztuka. Nie znaczy to, że Autor ze wszystkim zgadza się z napotkanymi ludźmi. Dystansuje się np. wobec groteskowych niekiedy objawów wielkoruskiego nacjonalizmu. Dodam, że posiadam inne wydanie tej książki, z miniaturową reprodukcją "Procesji w guberni kurskiej" Ilji Riepina na froncie okładki: arcydzieło pędzla, które zdobi arcydzieło słowa.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/32205

Książka w ramach DKK. Legendarny reportażysta i jego obraz Imperium sowieckiego. Podróż przez wiele lat pokazuje nam ogromny kraj, wielonarodowościowy, wielokulturowy, z surowym klimatem, z bogactwami naturalnymi, z piękną i okrutną historią, bezkresnymi przestrzeniami - kraj, który trudno zrozumieć, ale który fascynuje. Mała dygresja - szkoda, że to wszystko to trochę takie zmyślone, w wielu tych miejscach Autor nie był. Mimo to, czytając, jesteśmy pod wrażeniem.

Przeczytaj całą opinię
2017-01-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/32205

Dogłębne studium mentalności człowieka radzieckiego. Ów reportaż to nie tylko podróż przez upadający Związek Radziecki, ale studium psychologiczne ludzi tworzących ten kraj, z dawką informacji historycznych (np. o burzeniu Soboru Spaskiego). Próba zrozumienia takiego, a nie innego ukształtowania osobowości obywateli. Dzięki tej pozycji lepiej rozumiemy Rosję, ale i nas, którym socjalizm jest nieobcy.A wszystko to napisane piękną polszczyzną, z widomym talentem poetyckim autora.

Przeczytaj całą opinię
2017-01-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/32205

Ideał i niedościgniony wzór reportażu

Przeczytaj całą opinię
2017-01-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/32205

Kapuściński jest dla mnie jak Stasiuk trochę, choćby pisał o Pińsku, jest to fascynująca lektura. No i z rozmachem nakreślony obraz Rosji, tej "wielkiej" i tej schyłkowej. Po co jeździć na wschód, jak mamy takich autorów?

Przeczytaj całą opinię
2017-01-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/32205

Ta książka jest zdecydowanie czym innym od książek ,które zwykle czytam i była miłą odmianą.. była ciekawa jednak bywały fragmenty ,które musiałam przeczytać jeszcze raz by je dokładnie zrozumieć. Na początku nie potrafiłam przyzwyczaić się to stylu w jakim jest napisana jednak po pewnym czasie przyzwyczaiłam się. Pokazała (książka) nieznaną mi dotąd prawdę o Imperium.. polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-01-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/32205
z 13