Jądro Ciemności

Wydanie
Greg, Kraków, .
Liczba stron
94
Wymiary
14,0 × 20,0 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788375171198
Waga
0,20 kg
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie twardej (3)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Jądro Ciemności
2015, Greg
94
7,60
Jądro ciemności
2015, MG
160
20,64
Jądro ciemności
2011, Znak
128
21,66

Kategorie

Opis książki

Biali koloniści bezlitośnie wykorzystują rdzennych mieszkańców Czarnego Lądu. Jednym z nich jest Kurtz - człowiek budzący respekt i szacunek, w rzeczywistości potwór, dla którego czarni mieszkańcy Afryki to bestie zasługujące jedynie na unicestwienie. Jądro ciemności, które nosi w sobie każdy z nas, w tym opowiadaniu poznaje Marlow, człowiek, dla którego wyprawa do kolonii staje się wielką podróżą poza czas i przestrzeń, w najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury...

Opinie czytelników

(2.93)
12701 ocen, w tym
235 opinii
5
54
4
75
3
59
2
26
1
21
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

W ramach odświeżenia ... teraz inaczej podchodzę do tej lektury ... W czasach szkolnych - chyba jej po prostu nie rozumiałam ... dlatego uważam, że lektury powinno się przeczytać dopiero jak się do nich dojrzeje :)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262117

Bardzo słaba!

Arcydzieło literatury światowej. Jądro ciemności to opowieść o podróży do kresu cywilizowanego świata i wytrzymałości własnej wyobraźni. Marlow, główny bohater powieści, tak jak sam Conrad przed laty, podróżuje rzeką, niewielkim parostatkiem, przez nieogarnioną, pełną niebezpieczeństw afrykańską dżunglę, by dotrzeć do legendarnego agenta kolonii, niejakiego Kurtza. Im bliżej celu, tym świat staje się mroczniejszy, wydarzenia coraz mnie zrozumiałe, a zło bliższe i niepokojąco wytłumaczalne. Podróż do serca dżungli, pełna okrutnych epizodów nieodwołalnie zmienia bohatera, stając się w istocie wyprawą do najmroczniejszych zakątków własnej duszy. A spotkanie z umierającym Kurtzem wieńczy dotyk obłędu, zbliżając bohatera do tytułowego jądra ciemności.Niektóre lektury o podobnej tematyce do "Jądra Ciemności" są ciekawe, ale znajdą się też takie powieści, które się komuś nie podobają. A jak było z własnie z "Jądrem Ciemności" u mnie? Zaraz się przekonamy!Z tego co wiem, książka powstała z powodu aspektów kolonializmu, których Joseph Conrad doświadczył sam, odwiedzając Kongo. Wyczytałam też, że treść książki nawiązuje do tragedii Wolnego Państwa Kongo, które było własnością belgijskiego króla Leopolda II w latach 1885-1908. Przez oczy przemknęło mi te też to, że autor przyznał, iż powieść była częściowo oparta na jego osobistych doświadczeniach z podróży po Afryce. Joseph w dzieciństwie miał marzenie, aby pozostać marynarzem. Pływając po różnych rzekach, zawijał do różnych portów, gdzie był świadkiem niezliczonych okrucieństw czy aktów niesprawiedliwości. Dlatego uważa się, że Charles Marlow odzwierciedla postać autora.Czytanie książki zajęło mi dość dużo czasu. I to z powodu braku czasu, jak i przez treść lektury. Mi osobiście, książka nie podobała się. Nie było w niej żadnej akcji, która wciągnęłaby mnie. Bardzo często wybijałam się z rytmu czytania i po pewnym czasie nie wiedziałam o czym czytam, przez co musiałam cofnąć się parę linijek wstecz. Myślałam, że nie dotrwam do końca tej powieści, ale się udało!W większości książki prowadzona jest narracja pierwszoosobowa - opowiada wszystko główny bohater Marlow. Momentami w książce były bardzo długie opisy, które zaczynały mnie nudzić. Starałam się to wszystko wyobrazić, żeby jednak spróbować zagłębić się w tą książkę, lecz bez efektów. Nie mogłam się skupić na samej fabule, myślami zaczynałam uciekać gdzie indziej.Na ocenę książki wpłynęło ładne wydanie jej, duże litery w środku oraz pomysł na książkę. Inicjatywa powieści, według mnie, jest fajna. Myślę, że gdyby było więcej momentów akcji, a opisy byłyby krótsze, książka byłaby na prawdę dobra. Oczywiście, wtedy myślę, że ocena byłaby wyższa.Nie wiem, czy sięgnę po inne książki tego autora, ponieważ jego styl pisania, nie przypadł mi do gustu.Ostatnio też czytałam, że ta książka jest jedną z najważniejszych w kanonie lektur w liceum. Mam nadzieję, że jednak moja przyszła polonistka nie będzie kazała nam jej czytać. A jeśli jednak zdecyduje się na nią, to nie wiem czy ją jeszcze raz przeczytam. Zapewne skończyło by się to na przeczytaniu streszczenia.Dlatego podsumowując, ja ze swojej strony, nie polecam Wam tej książki. Jednak wybór należy do Was. Nie mogę przecież zabronić komuś przeczytania tej książki. Decyzję pozostawiam Wam!Czytaliście już tę książkę? Co o niej sądzicie? Macie zamiar zapoznać się z Jądrem Ciemności?Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu MG.

Przeczytaj całą opinię
2016-01-01
źródło: http://www.empik.com/p1109574513,ksiazka-p

Wspaniała i wielowymiarowa powieść o podróży w głąb człowieczeństwa i w głąb dżungli równocześnie. Czytana po wielu latach ponownie, dorównuje wrażeniu zapamiętanemu z tego pierwszego razu, a to, jak wiemy, nie często się zdarza. Polecam każdemu, z lekkim żalem, że dziś się już tak coraz rzadziej pisze.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262117

ZATAPIANIE SIĘ

Ta książka jest jak zanurzanie się w cień, jak opadanie w toń czegoś niepokojącego, czegoś, co może skrzywdzić. Ale nie potrafiłam i nie chciałam się przed tym bronić, bo brak powietrza i niepokój są jednocześnie obietnicami. Wchodzenie do jądra ciemności daje sadystyczną przyjemność. Przyjemność, której się nie zapomni.Czytałam ten utwór Conrada już kilka lat temu, ale, przyznaję bez wstydu, nie zrozumiałam go wtedy zupełnie. Przeczuwałam, że coś może się jednak kryć między tymi literami, nie byłam jednak dość dojrzała, by to pojąć. Do takich dzieł trzeba mieć odpowiedni wiek, doświadczenie - nie tylko czytelnicze. Do takich dzieł trzeba mieć też dzień, a najlepiej kilka, bo pomimo niewielkich rozmiarów, czyta się tę książkę powoli. Suche szkolne interpretowanie klasycznych utworów nijak ma się do tego, co przeżywa czytelnik, który kilka lat później sam sięga po daną pozycję i zaczyna ją nie tylko podręcznikowo i sztywno znać, ale też rozumieć. Nie wiem, czy kiedykolwiek wcześniej poczułam tak przejmująco rozwijające czytelniczo doświadczenie. Nie wiem, czy przeżyłam już kiedyś tak gruntowną zmianę rozumienia lektury. Nie przypominam sobie czegoś podobnego, zakładam więc, że nie.Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/08/jadro-ciemnosci-joseph-conrad.html

Przeczytaj całą opinię
2015-08-30
źródło: http://www.empik.com/p1109574513,ksiazka-p

Conrad bardzo umiejętnie podsycił atmosferę wokół Kurtza, i tak jak Marlowa celem stało się w pewnym momencie tyko spotkanie z tym człowiekiem, tak i ja czytałem tę książkę dla Niego. Brnąłem przez tą pełną rasizmu powieść, czytałem o ludziach którymi gardzę, o tych dorobkiewiczach na ludzkiej krzywdzie, mordercach słoni, gnębicielach czarnych, i innych niespełnionych w europie jednostkach, które myślały że w afryce będą kimś. I gdy w końcu Go poznałem, zostało tylko rozczarowanie, nic nie pozostało z tego "wielkiego" człowieka prócz głosu. Może za dużo od niego wymagałem, myślałem że powie coś co rzuci mnie na kolana, a tu nic takiego. Zdecydowanie wolę Kurtza z Czasu Apokalipsy, i nie chodzi mi o genialną rolę Marlona Brando, po prostu Coppoli udało się go unamacalnić, jako widz czułem jego wielkość, u Conrada tylko o niej słyszałem, że rzekomo była, że wizjoner, przenikliwy umysł, niesamowity mówca i tak dalej, ale to Kurtz Coppoli mówi" "młodych żołnierzy uczą zrzucać bomby a nie wolno im napisać na samolocie k...wa bo to niemoralne" ;)

Przeczytaj całą opinię
2017-03-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262117

Podróż do głębi własnej duszy.

Stwierdziłam, że żeby dobrze zrozumieć książkę, która jest zapisana w kanonie lektur, powinnam przeczytać ją dwa razy. Raz przed omówieniem, gdzie na ogół czytam ją tak, że nic nie zapamiętuję. Nawet imienia głównego bohatera. A drugi raz przeczytam dany tytuł po omówieniu, bardziej i zrozumiale zatapiając się w lekturze. To był świetny pomysł, szczególnie, że niedługo zaczynam klasę maturalną i taka powtórka na pewno okaże się przydatna. Dlatego w tym tekście opiszę moje wrażenia dotyczące wstrząsającego opowiadania jakim jest Jądro ciemności Josepha Conrada.Byłam zdziwiona, gdy w pierwszym momencie znalazłam się na Nellie – jachcie krążowniczym, który znajduje się wśród mroku na morzu, a już chwilę później gdzie indziej i w całkiem innych okolicznościach. Moje zaskoczenie nie było nieuzasadnione, bo nagle zmienił się narrator, co chyba niejednego zbiłoby z tropu. Jednak brnęłam dalej w opowieść Marlowa, dzięki której odkryłam niebezpieczeństwo oraz okrucieństwo, które skrywa się prawdopodobnie w każdym człowieku. Razem z głównym bohaterem przemierzamy rzekę niewielkim parostatkiem. Dzięki tej wyprawie Marlow pragnie dotrzeć do sławnego agenta kolonii – Kurtza. Podróż ta od początku do najłatwiejszych nie należała. Na początku musiał naprawić statek, co zajęło mu dużą ilość czasu, a potem zaczęło robić się coraz mroczniej. Będąc w Afryce odkrył, jak okrutni mogą stać się ludzie, których głównym celem w życiu zaczynają być pieniądze oraz władza. Kurtz przedstawiany jest jako jednostka wybitna, ba, nawet sam o sobie tak myśli. Jego niemoralne postępowanie pokazuje tylko, jaką bezwzględną osobą jest. Okrucieństwem podporządkował sobie czarnoskórych mieszkańców Afryki i do samego końca dbał tylko o kość słoniową, która była sensem jego życia. Autor w swoim opowiadaniu pokazuje różnice pomiędzy białymi, a czarnoskórymi. Podkreśla bezwzględność ludzką oraz mroczną stronę duszy człowieka. To historia, którą każdy pewnie zrozumie inaczej, ale warta przeczytania, nawet jeśli za pierwszym razem nie wszystko jest jasne. Właśnie to ponowne rozkoszowanie się w lekturze jest wspaniałe. Jądro ciemności to utwór trudny, niejednoznaczny, ale jednocześnie wstrząsający i pozwalający zajrzeć w głąb siebie samego. http://everydayxbook.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2015-08-24
źródło: http://www.empik.com/p1109574513,ksiazka-p

"Jądro ciemności" ... wybitne!!! Wkraczamy w otchłań bez dna w ciemność bez mroku w szaleństwo czystego obłędu w świat czarnej złości w myśl straszną, wielką, samotną w pułapkę bez wyjścia w samo jądro ciemności Mistrzostwo!!! 9/10 ale tak naprawdę to 10/10

Przeczytaj całą opinię
2017-03-10
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262117

Zaglądnij w zakamarki swej duszy

Jądro ciemności to zdecydowanie klasyka. Utwór powstał w 1902 r. w wersji książkowej. Twórczość Josepha Conrada była generalnie trudna ze względu na słabe zdrowie i kłopoty finansowe. Stąd Jądro ciemności miało być nowelą, ale nieoczekiwanie rozrosło się do trzech części. Dzisiaj przez niektórych nazywane jest albo powieścią, albo właśnie nowelą. Znając życiorys Josepha Conrada dostrzegamy wiele analogii jego biografii z treścią utworu.Dominującym i niepowtarzalnym porównaniem jest motyw podróży marynarskich i życie na wodach otwartych. Postać Kurtza - bohatera książki - jest odzwierciedleniem Klein'a - agenta Spółki Akcyjnej do Handlu z Górnym Kongiem w Brukseli. Sam tytuł ma znaczenie symboliczne. Z pewnością oznacza środek czarnego kontynentu, ale i duszę błądzącą wśród współczesnej cywilizacji. Nie będę więcej na ten temat pisać, ponieważ każdy, kto przeczyta Jądro ciemności sam dostrzeże wiele znaczeń i konotacji tytułu dzieła.

Przeczytaj całą opinię
2015-08-19
źródło: http://www.empik.com/p1109574513,ksiazka-p

Po pełnych superlatyw recenzjach, zawiodłem się. Powieść ani nie uderza fabułą ani tłem kolonialnej Afryki. To historia kapitana parowca na rzece Kongo, który wyrusza na wyprawę w celu odnalezienia jednego z agentów belgijskiej korporacji kolonialnej - Kurtza. Nie wiadomo dlaczego, wszyscy uważają go za wybitnego człowieka. Chyba tylko dlatego, że był w stanie zgromadzić najwięcej głównego towaru eksportowego kolonii - kości słoniowej i zyskać szacunek lokalnych plemion. Obraz okrucieństw białych wobec lokalnej ludności jest tylko tłem i wcale nie jest taki uderzający jak w innych utworach gatunku. Uderza raczej co innego - obraz totalnej bylejakości utworzonego przez Belgów państwa i chciwości lokalnej administracji. Wywołuje to nie tyle współczucie, co zniesmaczenie. Spodziewałem się czegoś więcej.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262117

Mroki duszy

Główny bohater Marlow płynie statkiem wraz z przyjaciółmi po Tamizie i zaczyna wspominać czas spędzony na żeglowaniu po wodach rzeki Kongo w głąb Czarnego Lądu.Płynąc parostatkiem mijał kolejne belgijskie kolonie i stacje handlowe, gdzie pozyskiwano i gromadzono kość słoniową do handlu. W trakcie podróży zlecono mu odnalezienie agenta kolonii-tajemniczego Kurtza, który był najskuteczniejszym agentem i przysyłał tyle kości słoniowej, co wszyscy inni. Kurtz otoczony był niezwykłym kultem, wszyscy byli zafascynowani jego postacią i wciąż o nim plotkowali. Marlow był bardzo ciekawy co to za człowiek.Podróż obfituje w różne niespotykane wydarzenia i sam afrykański klimat jakby spowalnia osiągnięcie celu. W ,,Jądrze ciemności" autor przedstawił realia panujące w koloniach afrykańskich. Murzyni ściągani z całego wybrzeża na podstawie kontraktów pracujący bez odpoczynku przy budowie kolei i umierający z wycieńczenia. Opustoszałe wioski murzyńskie, zakuwanie w kajdany i chłosty publiczne.,,Umierali powoli-to nie ulegało wątpliwości. Nie byli nieprzyjaciółmi, nie byli zbrodniarzami, nie zostało w nich już nic ziemskiego- były to tylko czarne cienie choroby i głodu, leżące bezwładnie w zielonawym mroku."W stacjach handlowych za drogocenną kość słoniową Murzynom dawano w zamian miedziany drut, paciorki i słabej jakości płótno.Całość recenzji znajduje się tutaj: http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/2015/08/jadro-ciemnosci-joseph-conrad.html#gpluscomments

Przeczytaj całą opinię
2015-08-16
źródło: http://www.empik.com/p1109574513,ksiazka-p
z 24