Jak działa Google

Wydanie
Liczba stron
408
Wymiary
14,0 × 21,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788363944896
Waga
0,45 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

W swojej pasjonującej i napisanej ze sporą dozą humoru książce Eric Schmidt (niegdyś CEO, obecnie dyrektor wykonawczy Google’a) i Jonathan Rosenberg (doradca Larry’ego Page’a) opisują, co leży u podstaw sukcesu tego niezwykłego przedsiębiorstwa. Okazuje się bowiem, że nie jest to wyłącznie geniusz założycieli – Larry’ego Page’a i Sergeya Brina, ale – między innymi – specyficzne metody organizacji pracy oraz wyjątkowe podejście do zatrudniania pracowników i planowania zadań. Czym różni się Google od innych firm? Na czym polega fenomen tego przedsiębiorstwa? Czy to prawda, że Google zapewnia swoim pracownikom idealne warunki pracy? I że o pracę w nim jest niezwykle trudno, bo ponoć zatrudnia wyłącznie geniuszy? (Tak!). Jak skorzystać z wypracowanych w tej firmie metod, by rozwinąć swój własny startup? O tym i o wielu innych, niezwykle ciekawych (a także zabawnych!) aspektach funkcjonowania Google’a dowiecie się z międzynarodowego bestsellera Jak działa Google, napisanego przez osoby, które z oczywistych powodów znają się na tym najlepiej.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Nie chciało mi się przyjrzeć dokładnie obwolucie, przez co zmajstrowałem sobie pasztet, gdyż spodziewałem się raczej jakiejś demaskatorskiej tyrady o niedozwolonych praktykach internetowego molocha, a otrzymałem wykład sterników Googla o zasadach funkcjonowania nowoczesnego przedsiębiorstwa. No i niech tam. Uczciwie trzeba powiedzieć, iż rzecz napisana jest dość żwawo, z biglem i proporcjonalną dawką humoru, co nasuwa nieprzyjemne podejrzenie, iż palce w rasowaniu dzieła mógł maczać zawodowy duch. Mógł, nie musiał, gdyż twórcy książki na pewno są ludźmi ponadstandardowo inteligentnymi, co widać, słychać i czuć. I wszystko byłoby pięknie, gdyby przyjąć wprost do wiadomości to, co zechcieli napisać, co zresztą pewnie czynią miłośnicy postępu, technologii i dynamicznego zarządzania. Przerzutka malkontenctwa kieruje jednak refleksję czytelnika niegłuchego na różne burze w wirtualnej przestrzeni w stronę zestawienia niewątpliwych osiągnięć giganta z oskarżeniami, jakie niejednokrotnie padały pod jego adresem, głównie o naruszanie prywatności i bezwzględność biznesowych strategii. Owszem, sprawy już zaklajstrowane przez prawników i specjalistów od PR-u mają swoje miejsce na kartach książki (niesławna ekspansja chińska), owszem, pożeranie mniejszych konkurentów przedstawiane jest jako należne biznesowe zwycięstwo, ba, w oparach bredni o synergii podmiotów (tam, gdzie konkurencja nie daje się pożreć), za to nijakich oporów nie budzi na przykład masowe śledzenie użytkowników sieci w celu nachalnego podtykania im dóbr konsumpcyjnych, którego na taką skalę Google było prekursorem. Co więcej, udoskonalenie narzędzi, służących tej irytującej praktyce przedstawiane jest jako wyjątkowe osiągnięcie i serce firmy. O handlu danymi nie wspominając. W nurcie wykładu nie ma miejsca na większe wątpliwości, pod tym względem twórcy wielkich projektów są podobni do najwyższych kapłanów swoich własnych kościołów. Choć pewnie tak musi być, inaczej wielkich projektów by nie było. No bo nie oszukujmy się – miło jest obejrzeć sobie dokładnie jakąś zapadłą afrykańską dziurę, nie ruszając się z fotela, o zbiorach wielkich muzeów nie wspominając. Czy warto za takie możliwości (trudne do wyobrażenia jeszcze kilkanaście lat temu) zapłacić jakąś cenę, to już każdy musi ocenić sam – o ile mu się w ogóle będzie chciało. Bardzo ciekawe są wątki dotyczące rekrutacji „kreatywnych geniuszy” (wszyscy w przedsiębiorstwie są w ten proces aktywnie wprzęgnięci), komunikacji wewnątrzfirmowej i krążenia opinii, sposobu pracy (w otwartych przestrzeniach, w bezpośredniej bliskości innych), a już szczególnie tak zwanych pozapłacowych czynników motywacyjnych z bezkonkurencyjną, sformalizowaną wręcz praktyką wolnego czasu (w godzinach pracy!) na inwencję własną pracownika. Tych rozdziałów nie powinni tykać rodzimi Janusze w garniturach, zajmujący się zarządzaniem i motywowaniem zespołów pracowniczych... Na koniec lektury pozostaje lekkie przygnębienie, bo jeśli nie jesteś inżynierem, jeśli nie masz dostatecznie wysokiego IQ i odpowiedniej kreatywności, to cóż, pozostaje ci los, pardon, bydła, spędzonego do open space'a, które – w przeciwieństwie do firm z Doliny Krzemowej – jest tylko narzędziem opresji, wspomaganym biczem planów miesięcznych i rykiem niekontentych, a odmóżdżonych nadzorców. No chyba, że coś wymyślisz. Jakąś fajną wyszukiwarkę?...

Przeczytaj całą opinię
2017-05-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3699958

troszkę się zawiodłam

Google'a przedstawiać nikomu nie trzeba. Wszyscy korzystamy, większość lubi. Korzystamy z siostrzanych aplikacji jak Gmail czy Sklep Play. Jednak niewielu wie jakie były początki tego sukcesu. Ja również do czasu nie wiedziałam. Postanowiłam to zmienić i sięgnąć po tę książkę.Całość okazała się bardzo ciekawa. Nie tylko opierała się na technicznej stronie Google'a ale również pokazywała jakie były zaczątki tej firmy. Co więcej, autorzy chętnie zdradzają własne doświadczenia i radzą innym jak kooperować w takim biznesie. I tu dla mnie nie było wiele nowego. W sumie wydawało mi się, iż prezentują oni głownie ogólnie znane prawdy na ten temat , które są bardzo oczywiste, momentami ogólnikowe. Jednak interesującym okazało się pokazanie kilku nieznanych faktów z historii firmy. Może nie zmienią one waszego podejścia do tej wyszukiwarki, ale powiększą wiedzą na jej temat. A każdy przecież lubi ciekawostki.W całej publikacji pojawiało się wiele osób bezpośrednio czy też pośrednio związanych z tym interesem. Wiadomo, opisano je z należytym szacunkiem, ale także pokazano jak wiele zależało od ludzi i ich wzajemnych relacji.Ważnym jest też, to, że całość jak na publikację o internecie, opatrzono w wiele zdjęć czy memów. I choć mogłyby być one kolorowe, gdyż pochodzą z czasów współczesnych. Ale pewnie to już kwestia wydawcy.Okładka i wydanie, również cieszą oko. Nie trzeba tu nic więcej dodawać. Słynne logo i stała biel. Czy można wyobrazić sobie lepszą wizytówkę tej książki? Z kolei strony są tak pieczołowicie złączone, iż przy czytaniu nie ma obaw, że wkrótce nam się coś rozleci. Porządna robota.Tak, książka jest interesująca. Z pewnością tylko dla tych, którzy bezpośrednio interesują się takową tematyką. Nie oszukujmy się, inni mogą się przy tym tylko nudzić. Ale fanatycy technologii znajdą tu dla siebie prawdziwie wartościowe treści.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-04
źródło: http://www.empik.com/p1106822808,ksiazka-p

Przeczytałem i nie zostałem oszołomiony. Podczas czytania cały czas nurtowało mnie pytanie - na ile jest szczere to, co autorzy napisali, a na ile to zwykła korporacyjna propaganda. Choć nie jest to książka porywająca, to jednak jest lekturą obowiązkową dla wszystkich tych, których obchodzi dokąd zmierza nasz świat.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3699958

niezła książka

Książka świetnie opisuję pracę w google i jego sekrety napisana jest prostym językiem dlatego polecam ją osobą 13 +.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-16
źródło: http://www.empik.com/p1106822808,ksiazka-p

Książka “Jak działa Google” nie jest typową książką, opisującą od wewnątrz tę firmę w sposób, który jest już nam powszechnie znany. Dzięki niej dowiemy się znacznie więcej, niż z ciągle utartych informacji. Strategia rekrutacji, struktura firmy, a także metody, dzięki którym Google stało się jedną z najbardziej innowacyjnych firm - wszystko to opisane w prostym, acz niebanalnym języku. To książka zdecydowanie dla ludzi z pasją, wiedzących co chcą w życiu osiągnąć... Pełna recenzja: http://dobre.media/jak-dziala-google/

Przeczytaj całą opinię
2017-03-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3699958

Książka bardzo ciekawa. Nie tylko dla prezesów firm, ale dla każdego kreatywnego pracownika jakiejkolwiek branży. Inspiruje i skłania do myślenia. Niestety ostatni rozdział jest mocno nakierunkowy na stanowiska managerskie. Niemniej jednak zachęcam każdego do przeczytania.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3699958

Książka jest dobra chociaż mam kilka zastrzeżeń do niej. Zacznę od tych dobrych przemyślanych tekstów. Zgadzam się z autorami, że Prowadzenie nowoczesnego przedsiębiorstwa zresztą tak jak każdego innego wymaga by nauczyć się zarządzać porażkami, żeby uczyć się na błędach. Jeśli poniesiemy porażkę powinniśmy pomyśleć do czego możemy wykorzystać to nad czym pracowaliśmy, a co nam nie pozwoliło odnieść sukcesu. Zgadzam się, że podróże kształcą, wzbogacają naszą wiedzę i światopogląd. Prawdą jest, że pasja jest bardzo ważna i że bez niej jesteśmy tylko wyrobnikami w pracy. Jeśli chodzi o spojrzenie oczami pracodawcy, to rada by wsłuchać się w pracownika dlaczego chce odejść i zastanowienie się nad rozwiązaniem, które pozwoliłoby rozwinąć skrzydła pracownikowi, pozwoli nam zachować w firmie osoby na których nam zależy, jednak wszystko musi mieć swój umiar. To co mi się nie podobało to używanie określenia kreatywny geniusz, wg. Google jest to osoba łącząca dogłębną znajomość własnej specjalistycznej dziedziny z ogólną inteligencją, wyczuciem biznesowym i całym wachlarzem twórczych cech. Kreatywny geniusz wg tej definicji powinien być prezesem a nie pracownikiem szeregowym. Jeśli pracownik szeregowy jest kreatywnym geniuszem, który jest opisany wyżej wymienioną definicją, kim zatem jest prezes i dyrektorzy generalni? To są Bogowie ma się rozumieć? Druga sprawa to utopia jaką prezentujecie w książce, opisując innowacyjną technologię taką jak autonomiczne samochody i inne pomysły nad którymi pracujecie w sposób idealistyczny, nie przedstawiacie zagrożeń jakie mogą z tego wynikać. Realizując jakieś pomysły trzeba ludzi informować o wadach i zaletach, skoro już jesteśmy przy kreatywnych geniuszach to nie traktujmy ludzi jak idiotów. Po za drobnymi wpadkami takimi jak samouwielbienie itp. książka jest warta przeczytania, jednak pewne sprawy trzeba brać na dystans, ot po prostu jako ciekawostki. Opinię książki zamknę świętym i świetnym cytatem to co mi się najbardziej podoba w niej i to czego na co dzień często nie robimy czyli pamiętaj drogi czytelniku jak powiedział Bill Campbell „Zrób cokolwiek – zarządził – najwyżej popełnisz błąd”. Idź do przodu, działaj, popełniaj błędy, nie daj sobie wmówić, że nie masz talentu, bo masz, każdy ma, ale nie każdy potrafi go wykorzystać!

Przeczytaj całą opinię
2017-01-31
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3699958

Firmy Google nikomu nie trzeba przedstawiać. Czyż nie każdy z nas korzysta z ich usług. Jest to przeglądarka Google Chrome, wyszukiwarka Google, telefon/smartfon z systemem Android czy Sklep Play, Google Analytics, jak i wiele innych :) Te usługi są z nami na, co dzień. Książka pokazuje różne aspekty pracy w tej wielkiej światowej korporacji i daje nam możliwość zajrzeć z technicznej perspektywy, jak wygląda to od podszewki, a przede wszystkim, jak wyglądał początek tej firmy bez usług, której trudno sobie wyobrazić dzisiejsze poruszanie się po "sieci" lub korzystaniu z niektórych urządzeń. Autorzy zdradzają nam rąbka tajemnicy ich sukcesu, doświadczenia i podpowiadają jak poruszać się w takim biznesie. Ciekawym wątkiem książki jest też pokazanie nieznanych faktów z historii firmy. Książka na pewno będzie ciekawa dla osób którzy są bezpośrednio związani ze światem IT, ale myślę że nie tylko :)

Przeczytaj całą opinię
2016-12-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3699958

"Jak działa Google" czyli jedna z największych firm na świecie. Jej rozwój jest niczym "american dream". Od akademickiego start-up'u do światowego giganta. Wielu osobom marzy się taki sukces. Oczywiście po książce nie możemy spodziewać się ujawnienia tajemnic biznesowych oraz najistotniejszych danych, ponieważ byłby to strzał w kolano i bardzo niemądre posunięcie ze strony autorów. Sięgnęłam po książkę z czystej ciekawości. Zawsze byłam ciekawa jak działają takie wielkie korporacje. Nim się obejrzałam, byłam juz na 100-stronie.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3699958