Królewska klatka

Wydanie
Otwarte, Kraków, .
Liczba stron
492
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788375154399
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”. Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare. Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

Opinie czytelników

(3.63)
860 ocen, w tym
5 opinii
5
0
4
2
3
3
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Dwie trzecie "Królewskiej klatki" nie powala na kolana, ale kiedy zaczynacie wątpić w sens dalszego czytania, akcja nabiera tempa i książka się rozkręca. Dobrze, że wytrwałam, ponieważ końcówka jest warta zachodu. Bardzo się cieszę z wątku Evangeline i Elane (bo chyba tak miała jej przyjaciółka na imię;), ponieważ dzięki temu wydaje się ona bardziej ludzka i zyskuje moją sympatię. No i biedny Maven... Życzyłabym sobie, żeby był z Mare, ale kto wie, co Pani Aveyard ma w planach.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4404787

Potwierdzam. Jak się przebrnie przez połowę książki to dopiero zaczyna się robić ciekawie - cokolwiek dziać. No i najważniejsza informacja dla ludzi niecierpliwych takich jak ja - książka z serii ciąg dalszy nastąpi... ale z niecierpliwością będę ją oczekiwać

Przeczytaj całą opinię
2017-03-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4404787

Dawno nie miałam tak mieszanych uczuć odnośnie książki... Z pewnością, w porównaniu do poprzednich części fabuła jest znacznie wolniejsza. Praktycznie połowę lektury nie dzieje się nic. NIC, czego spodziewałam się po "Królewskiej klatce", czyli super mocy, walki, intryg i zwrotów akcji. Dostajemy natomiast historię, przepełnioną wewnętrzną walką bohaterki z samą sobą i powolne odkrywanie najgłębszych zakątków umysłu Mavena. Ciągnie się to, jeśli dobrze liczę ponad połowę książki, a w czasie akcji licząc: pół roku. W tym czasie Mare na przemian złości się i myśli, a Szkarłatna Gwardia zbiera informacje. Rola Cala ogranicza się do nienawistnego patrzenia. Dostajemy oczywiście na otarcie łez jakieś pojedyncze wydarzenia typu próba zamachu na życie króla, które są opisane pobieżnie i szybko. Akcja nabiera tempa gdzieś od połowy lektury i w końcu mamy możliwość posmakowania tego, na co czekaliśmy, czyli burz, piorunów, ognia i walki. Fabuła przyspiesza, ale w moim odczuciu to zbyt mało. Gdyby nie sentyment do serii nie zadałabym sobie trudu, żeby dotrwać do tego momentu, tylko rzuciłabym książkę w kąt. Na plus zaliczam ciekawy rozwój postaci, zwłaszcza Evangeline i Mavena, możemy poznać ich troszkę lepiej i okazuje się, że to całkiem sensownie poprowadzeni bohaterowie. Gierki polityczne też zaczynają się komplikować, wpada troszkę nowych intryg i rzuca to cień na cały sens działalności zarówno Gwardii jak i "czarnych" bohaterów. Dam książce jeszcze jedną szansę, kiedy będę miała szansę zdobyć ją w naszym ojczystym języku. Mimo, że pisana jest przystępnie, zakładam, iż bariera językowa mogła mieć trochę znaczenia jeśli chodzi o mój odbiór całości. Choć to zapewne moje pobożne życzenia, bo tłumaczenie nie sprawi, że w książce zacznie się coś dziać... Nie jest to pierwsza pozycja, którą "pochłaniam" w innym języku, jednak nie będę ukrywać, że nie jest to także dla mnie codziennością. Dlatego nie chcę skreślać "Królewskiej klatki". Wrócę do opinii po jej ponownym przeczytaniu i podtrzymam ocenę, lub dorzucę dopisek, co zmieniło się w moim odbiorze.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4404787

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Po przeczytaniu drugiej części po prostu nie mogłam czekać na polskie wydanie, więc zabrałam się za wersję angielską. Zdawałam sobie sprawę, że niektóre nazwy będą problemem - miejscowości, umiejętności Srebrnych na przykład - jednak nie myślałam, że bardziej dopieką mi opisy. Nie byłam w stanie wyobrazić sobie prawie żadnego miasta czy budynku, a opisy walk to kompletna katastrofa. Nie potrafiłam ogarnąć z której strony atakuje wróg, kto czego broni, dlatego po pewnym czasie po prostu śmigałam wzrokiem po tekście, wyłapując co ważniejsze informacje. Same przemyślenia bohaterów (tak, liczba mnoga, gdyż autorka zdecydowała się na podzielenie narracji między trzy osoby) też bywały zbyt nużące. Jeśli chodzi o samą fabułę to było nieźle, choć początki były trudne. Przez pierwszą połowę byłam trochę zdezorientowana, chyba tak jak Mare. Nie wiedziałam kompletnie, w którą stronę idziemy i w tym przypadku nie było to przyjemne odczucie. Ponownie stwierdzam, że nie czuję więzi z Mare, co niemal uniemożliwiało mi zrozumienie jej zachowań i uczuć, szczególnie tych do Mavena. Czasem aż pukałam się w głowę. Gdzieś w połowie rzeczy zaczęły nabierać tempa, Mare miała chwilkę, żeby się ogarnąć i ten chaos w jej głowie troszeczkę się uspokoił, co naprawdę ułatwiło czytanie. Końcówka mega mi się podobała. Rzeczy, które mi się podobały to nie za bardzo mogę wymienić, gdyż każda z nich chyba byłaby spoilerem. Ale uwierzcie, były takowe. Ogółem to liczyłam, że Czerwona Królowa to trylogia, jednak będzie następna część (lub części) i mam do tego mieszane uczucia. Wiem, że wiele jeszcze musi się wydarzyć i jestem bardzo podekscytowana, jednak martwię się tym, że książka będzie po prostu słaba a będę musiała ją przeczytać, bo przecież muszę się dowiedzieć, co dalej!

Przeczytaj całą opinię
2017-02-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4404787

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Zapraszam do przeczytania recenzji; http://sowiegniazgo.blogspot.com/2017/02/recenzja-kings-cage.html

Przeczytaj całą opinię
2017-02-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4404787