Kryzys szkoły

Co możemy zrobić dla uczniów, nauczycieli i rodziców?

Wydanie
Mind, .
Liczba stron
168
Wymiary
12,5 × 20,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788362445509
Waga
0,18 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Czy szkoła może sprawiać uczniom radość? Czy może dawać satysfakcję nauczycielom? Jak wspierać dziecko w obliczu presji szkolnej? Jak rozwiązywać problemy, które rodzą się w klasie? JESPER JUUL, duński pedagog i terapeuta, twierdzi, że współczesne dzieci żyją pod nadmierną presją szkoły. Szkoła jest najważniejszą częścią ich życia, wokół niej koncentrują się także relacje z rodzicami, co rodzi wiele konfliktów i napięcia we wzajemnych relacjach. Jesper JUUL postuluje radykalną zmianę nastawienia do uczniów: zaufanie zamiast przymusu, prawdziwe relacje zamiast bezosobowych reguł. Jego główną troską jest dobro dzieci, jednak podkreśla, że uczniowie nie będą czuć się w szkole dobrze, jeśli nauczyciele źle się w niej czują.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Sięgnęłam po tę pozycję by poznać nowe spojrzenie na system. Dostałam jednak coś więcej. Mam poczucie,że autor w swych tezach sięga zdecydowanie głębiej. Odwołuje się do 'fundamentów' czyli jakości relacji. Przywołuje wiele przykładów zaczerpniętych z zawodowych ale też prywatnych doświadczeń. Mimo,że czyta się naprawdę szybko to miałam momenty kiedy musiałam zatrzymać się i przemyśleć kilka poglądów. Moim zdaniem naprawdę warto sięgnąć po tę książkę. I polecam ją nie tylko specjalistom, ale także obecnym i przyszłym rodzicom oraz tym którzy nawiązują jakiekolwiek relacje z innymi...czyli chyba wszystkim. Bo wg mnie warto mieć chwilę refleksji nad samym sobą. Wiele z niej wzięłam dla siebie. Szczególnie: " Nie można pouczać ludzi na temat ich własnego życia,można im tylko w ich życiu towarzyszyć" - niby oczywiste, a jednak mam poczucie, że często kusi nas ocena innych (ludzi/sytuacji) oraz doradztwo.

Przeczytaj całą opinię
2015-10-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/245177

Nie mogłem się zdecydować. Przez cały czas czytania zmieniałem zdanie: raz zgadzałem się z autorem, a innym razem uważałem, że nie ma racji. Mimo że książka ma zaledwie 160 stron niezbyt obficie zapisanych tekstem, takich zmian zdania zdążyłem mieć sporo. Jaka jest ostateczna decyzja? Uważam uwagi autora za wyjątkowo trafne i cenne, ale warto dogłębniej przeanalizować temat. Nie ulega wątpliwości, że autorowi obecna konstrukcja szkoły się nie podoba. I absolutnie nie chodzi tu o nauczycieli, których wymienia na liście ofiar obecnego stanu rzeczy. W całej analizie znalazłem jeden element, co do którego nie mam pewności. Autor mówi o tym, że na początku drogi szkolnej wszystkie dzieci są chętne do nauki. Tu ciężko mi się zgodzić. Nie zawsze są chętne a jeszcze częściej nie są gotowe, co pośrednio wynika z innego problemu, na który zwraca uwagę autor, a więc braku relacji dzieci z rodzicami. Recepty na zmianę sytuacji mogą szokować i jak sam autor przyznaje na stronach książki, niejednokrotnie wbijały w krzesło rodziców lub nauczycieli. A chodzi o pozornie banalne rozwiązania - zapytać dzieci o rozwiązanie. W tym momencie pojawiały się u mnie pewne obawy, ale po głębszym przeanalizowaniu tematu uznałem, że boję się jedynie tych, którzy źle zrozumieją autora. Bo ukazując system szkolny oparty tylko na posłuszeństwie jako zły, autor wcale nie zaleca skrajności - swawoli. I to mnie uspokaja. Mam wrażenie, że rozwiązania polecane przez autora są trochę nierealne w obecnym systemie, bo nie sposób wejść w relacje i uczyć tego, czego chcą się uczyć uczniowie w 30-osobowych klasach. Jako alternatywny rodzaj szkół mamy podane szkoły demokratyczne. Dziwi mnie brak wzmianek o nauczaniu domowym, a po słowach o tym, że dziecko nie jest własnością państwa aż się prosiło by o tym wspomnieć. Za bardzo cenny uważam pomysł zamiany obowiązku szkolnego na prawo do nauki (jako rozwiązanie przejściowe, bo za idealne uważam całkowitą wolność z całkowicie prywatnym systemem szkolnictwa bez regulacji państwowych). Brakuje odniesienia do wartości i wychowywania w wartościach. Zapewne wszystko przez poprawność polityczną, która objawia się mówieniem partner/ partnerka zamiast mąż, żona itp.

Przeczytaj całą opinię
2015-05-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/245177

Jest to raczej szkic, a nie pogłębiona analiza zagadnień (funkcjonowanie szkoły, relacja uczeń-nauczyciel-rodzice itp.). Nie wszystkie uwagi autora można odnieść do polskiej rzeczywistości szkolnej. Juul porusza tu kwestie, z którymi można się zgodzić oraz takie, z którymi bym polemizowała. Jednak warto przeczytać tę książkę, żeby sobie o pewnych sprawach przypomnieć, inne uświadomić, a jeszcze inne przemyśleć, bo może udałoby się coś zmienić na lepsze w naszym szkolnictwie i wzajemnych relacjach. Jest to lektura przede wszystkim dla pedagogów i rodziców.

Przeczytaj całą opinię
2015-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/245177

Jesper Juul to duński terapeuta rodzinny i pedagog o światowej renomie. Jest propagatorem poważnego traktowania dzieci, z szacunkiem i wzajemną odpowiedzialnością. Książka „Twoje kompetentne dziecko” jest bestsellerem na światowym rynku książki pedagogicznej. Na łamach książki „Kryzys szkoły. Co możemy zrobić dla uczniów, nauczycieli i rodziców” J. Juul porusza temat relacji – braku przygotowania pedagogicznego, w zakresie relacji. Relacje te powinny być oparte na zaufaniu, bez reguł relacji, ale relacji prawdziwych, tak żeby uczeń czuł się dobrze i nauczyciel czuł się dobrze. Poszczególne rozdziały mówią o następujących zagadnieniach, są to zarazem rozdziały (podrozdziały) książki: uczniowie pod presją, dzieci chcą się uczyć, prawo do nauki zamiast obowiązku szkolnego, utrata wspólnych wartości, samodzielne myślenie zamiast wykonywania rozkazów, wychowawcze zadania szkoły, za co odpowiadają rodzice, co mogą szkolni psychologowie, czego potrzebują dzieci, szkolny trójkąt, kobiety przetarły drogę dzieciom, jakich uczniów chcą szkoły, szkoła w defensywie, kompetencje w budowaniu relacji, na czym polegają kompetencje w budowaniu relacji, siła definicyjna dorosłych, sztuka dialogu, czy media są niebezpieczne, praca domowa jako zarzewie konfliktów, otwartość i uznanie, jak można rozluźnić szkołę, rozmowa ze szwajcarskim psychologiem Paulem Kimem, rozmowy z rodzicami, nasza porażka z trudną młodzieżą, nadmiar odpowiedzialności, czy istnieją trudne dzieci, czy tylko my chcemy mieć za łatwo, cała władza w ręce specjalistów, konieczność otwarcia się, posłuszeństwo za wszelką cenę, obiekty pedagogiczne, wiara w siebie a poczucie własnej wartości, kiedy współdziałanie i relacje są udane, kto to jest dobry pedagog, jakie mamy cele wychowawcze, posłuszeństwo czy zdrowie psychiczne, autorytet osobisty nauczycieli, relacja podmiot-podmiot, rzemiosło pedagoga i kompetencje w budowaniu relacji, integralność i współdziałanie, w stronę szkoły jutra, rozmowa z Christophem Schuhmannem, założycielem Szkoły Życia w Hamburgu. Z formalnego punktu widzenia książka jest „książeczką” – ma tak mały format, czcionka jest do tego duża, w związku z tym te 164 strony można przeczytać góra w trzy godziny. Z jednej strony to dobre rozwiązanie, ponieważ kiedy czyta się wszystko od razu, ma się obraz całości, z drugiej strony rozwiązanie nie jest najlepsze, ponieważ brakuje czasu/miejsca na zastanowienie się nad każdym zagadnieniem oddzielnie. Kompromis to powrót do przeczytanych wcześniej treści. Cena jest dość wysoka na taki format (po obliczeniu wychodzi ponad 5 groszy za stronę) i ilość stron 29,90 zł w okładce miękkiej – skrzydełkowej. Szczerze powiedziawszy cena w dużej mierze zawiera fakt bycia sławnym, cenionym pedagogiem jej autora. Książka nie daje gotowych rozwiązań, dotyka istotnych zagadnień, pobudza do myślenia nad nimi. Mój punkt widzenia na temat wartości jakie niesie ze sobą książka jest następujący. Szczególnie istotne wydaje się poruszenie tematu rozróżnienia poczucia własnej wartości od wiary w siebie. Kluczowe zagadnienie to brak na studiach pedagogicznych przedmiotów, które przygotowywałyby do budowania relacji z uczniami, opartymi na wzajemnym zaufaniu i odpowiedzialności, które kształtowałyby odpowiednie kompetencje interpersonalne i umiejętności relacyjne. J. Juul porusza również kwestię braku samokształcenia się nauczycieli, w ich prywatnym zakresie, tyczy się to szczególnie kreatywnego podejścia do dzieci i znajomości najnowszych metod pracy, wychowania. Motywacja to dziedzina, która interesuje mnie w sposób szczególny, dlatego zwróciłam również uwagę na wartość motywowania dzieci przez rodziców, którą J. Juul propaguje w książce „Kryzys szkoły” i zwraca uwagę na jej szczególny brak. Autor sprzeciwia się współczesnemu wychowaniu bez czasu na wychowanie, co niesie ze sobą wartość wyciszenia, spokoju, harmonii, bycia razem tu i teraz. Kształtowanie dialogu, który autor krytykuje, a konkretnie krytykuje jego brak na studiach przygotowujących przyszłych nauczycieli, to kolejne zagadnienie, dla którego warto sięgnąć po tą pozycję. Jak rozmawiać z dziećmi, jak rozmawiać z ich rodzicami i jak rozmawiać z kolegami z pracy, jak zbudować dialog opierający się na mówieniu o sobie, swoich spostrzeżeniach, bez oceniania innych ? J. Juul porusza temat prac domowych, zgadzam się w pełni z tezą zawartą w tym podrozdziale. Doskonale pamiętam czasy prac domowych, rodzice nigdy mnie nie pilnowali, nigdy ich nie sprawdzali – toteż nie miałam powodu by ich nie robić, uznawałam to za swój obowiązek, brałam za nie własną odpowiedzialność – rodzice nie wyręczajcie dzieci z odpowiedzialności za prace domowe. Natomiast ta odpowiedzialność nie może przerodzić się w nadmiar odpowiedzialności, sugerujący brak czasu na odnalezienie siebie, zaspokojenie własnych potrzeb. Kolejną wartością jest podmiotowość, podmiotowość to nic nowego w pedagogice, jednak nadal są szkoły, gdzie dzieci nie są traktowane jako indywidualne jednostki, dlatego i tą wartość warto docenić w prezentowanej pozycji książkowej. Podsumowując książka porusza zagadnienia istotne dla współczesnej myśli pedagogicznej. Porusza je pobieżnie, daje światło w kierunku, w którym pedagodzy powinni kierować swoje badania naukowe, daje światło dla nauczycieli akademickich, sugerując im jakie nowe przedmioty powinni wprowadzić w ramach pracy ze studentami, a może w ramach warsztatów ? Daje również sygnał dla samych pedagogów o samokształcenie się w dziedzinie relacji, komunikacji i dialogu. J. Juul namawia również do współpracy nauczycieli z rodzicami. Warto sięgnąć po tą pozycję ze świadomością, że nie daje gotowych rozwiązań, a jątrzy tematy, które zdają się być oczywiste ale w praktyce są zaniedbane. Elżbieta Rogalska

Przeczytaj całą opinię
2015-04-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/245177