Magia olewania

Wydanie
Muza, .
Liczba stron
208
Wymiary
14,0 × 20,3 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788328705517
Język
polski
Tłumaczenie
Macińska Magdalena
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Magia olewania jest książką dla tych wszystkich, którzy pracują za dużo, za mało wolnych chwil spędzają na rozrywce i nigdy nie mają wystarczająco dużo czasu dla ludzi i spraw, które naprawdę ich uszczęśliwiają. Dzięki tej książce dowiesz się: · Dlaczego przejmowanie się tym, co pomyślą inni jest twoim najgorszym wrogiem i jak przestać to robić. · Jakie są proste kryteria oddzielania tego, czym powinniśmy się przejmować od tego, czym nie warto zaprzątać sobie głowy. · Jak praktykować sztukę nieprzejmowania się nieistotnymi rzeczami i prośbami oraz nielubianymi ludźmi, nie zachowując się jednocześnie w sposób bezduszny i lekceważący. · Jak opanować sztukę mówienia „nie” rzeczom nieważnym, co doprowadzi do zmiany twojego życia. I o wiele więcej!

Opinie czytelników

(2.22)
280 ocen, w tym
35 opinii
5
3
4
3
3
16
2
9
1
4
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

od dzisiaj wszystkie poradniki dodaje do listy rzeczy, które totalnie olewam. coaching jest modny, ale wolę porady mojej mamy...może nie zawsze trafne, ale przynajmniej za free.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463

Ciekawe spojrzenie na to, czym się przejmujemy

Czy czasami nie macie tak, że denerwuje Was wszystko i wszyscy wokół? Nie macie ochoty rzucić swojej pracy, studiów, szkoły tylko dlatego, że jakiś "ananas" twierdzi, że jest od Was lepszy? Staracie się zrobić wszystko, jak należy a i tak zgarniacie za to jedynie negatywne komentarze? Chyba każdy z nas zna taki scenariusz. I co z tym fantem zrobić? Cóż, może zastosować radykalne rozwiązanie, czyli po prostu rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Albo przestać się przejmować. Ha, ale jak tu się nie przejmować, gdy szef ciągle gdera, że wyniki są za niskie, że terminy zaraz będą zawalone, że za mało się przykładasz do pracy... Gdy znajomi z pracy, szkoły, uczelni namawiają cię do wzięcia udziału w jakichś dziwnych akcjach ratowania goryli w Zanzibarze... A co cię to tak naprawdę obchodzi? Zmieni to w jakiś sposób Twoje życie? Nie, więc po co zaprzątać sobie tym głowę? Niby taka błahostka, a jednak przyprawia nie jedną osobę o ból głowy, bo "co sobie inni o mnie pomyślą?". Sarah Knight w zabawny, ironiczny i bardzo w punkt sposób przedstawia nam praktyczne sposoby nie przejmowania się takimi drobiazgami i pomaga ustalić pewne priorytety. Podobnie jak Marie Kondo w swojej "Magii sprzątania" pomaga innym "posprzątać" w ich przestrzeni mieszkalnej, tak Sarah Knight zabiera się za sferę umysłową i społecznościową. " W magii olewania chodzi o wyznaczanie priorytetów, stawianie radości ponad irytację, a wolnego wyboru nad zobowiązania. Rozgraniczenie opinii od uczuć, trzymanie się budżetu. Nietracenie z oczu głównej nagrody." W większości przypadków, warto dać sobie spokój z rzeczami, które nie są naszymi celami a tylko utrudniają nam dotarcie tam, gdzie chcemy. W tej książce, autorka trafia w sedno sprawy. Daje przykłady, które każdy z nas może przypisać do swojego życia i podpowiada, jak coś zmienić by mieć więcej czasu na relaks i być bardziej szczęśliwym. Sarah Knight rzuciła pracę w renomowanym wydawnictwie i zajęła się swoimi pasjami. Jak sama pisze, jej książka nie ma na celu zmobilizowania wszystkich do masowego rezygnowania z pracy, lecz do zastanowienia się nad tym, jakie są nasze cele i zamierzenia i dlaczego tak rzadko udaje nam się je osiągnąć bez niepotrzebnego stresu. " Magia olewania" jest książką, którą poleciłabym każdemu, kto choć troszkę interesuje się rozwojem osobistym i chce zmienić coś w swoim życiu a za bardzo nie ma pomysłu, jak to zrobić. Mnie to przekonało i całkiem możliwe, że kilka rad podanych przez Sarah, będę stosować w swoim życiu. Zobaczymy, czy przyniesie to pożądany rezultat.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-11
źródło: http://www.empik.com/p1136076026,ksiazka-p

Pierwsze co, to... dlaczego przeczytałam tą książkę? 1. Była na promocji w Empiku za 15 zł, więc kupiłam. 2. Jak kupiłam to pasowało kiedyś po nią sięgnąć. 3. Czytam obecnie 'Małe życie', które waży tysiąc kilo, a jechałam na weekend, więc... była jedną z lżejszych książek na półce, więc wzięłam. 4. Wszak weekend bez książki to weekend stracony. No i przeczytałam. I myślę, że te błahe powody usprawiedliwią to, że nie mam oporów przed tym, żeby shejtować tego gniota. Nic odkrywczego w tej książce nie ma. Nie jest śmieszna, a jedynym jej plusem jest to, że chcesz przeczytać 'Magię sprzątania', bo się zastanawiasz czy też jest takim samym gniotem. Autorka sprzedaje 'cenne' uwagi o tym, żeby zakładać strój do pracy taki, jaki się chce, pomimo panującego dresscode, bo jej się udało i szefowa przymknęła oko, bo jest takim dobrym pracownikiem. Podobnie proponuje też żeby nie chodzić na służbowe spotkania... ...a mi się wydaje, że podprządkowanie się jakimś regułom i zasadom nie umniejsza nam. Że to pozwala na pracę nad własnym charakterem, a takie olewatorstwo nie prowadzi do niczego dobrego. Bo szczęściem jest to, że możemy się za coś nagradzać. A za co tu się nagradzać, jak wszystko ma się w nosie i jeszcze mówi się, że wcale nie, nie jest się zołzą tylko człowiekiem światłym, wspaniałym? Oj Boże... dobrze, że tą książkę szybko się czyta (w stosunku do odczytywania zagmatwanych schematów w niej zawartych, w których nie wiadomo o co chodzi), bo nigdy nie odżałowałabym większej ilości czasu zmarnowanej na taką beznadziejną pozycję w taki fajny weekend.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463

Na luzie

Odtrutka na FOMO i recepta na ograniczenie irytujących czynników w otoczeniu ;)

Przeczytaj całą opinię
2017-02-01
źródło: http://www.empik.com/p1136076026,ksiazka-p

(...) Temat gospodarowania swoim czasem to obecnie temat niezwykle nośny. Niemalże każdy, niezależnie od wieku, zadaje sobie pytanie, jak w dobie wszechobecnego pędu wyselekcjonować rzeczy ważne, ważniejsze i nieważne. Powstaje na ten temat coraz więcej poradników, cieszących się mniejszym lub większym zainteresowaniem. Czym wyróżnia się w szczególności „Magia olewania”? To pozycja szalenie zabawna, która gwarantuje wbrew pozorom liczne wybuchy śmiechu i niezłą rozrywkę. Najwięcej radości przynoszą przykładowe sytuacje przytaczane przez autorkę, z którymi każdy w taki, czy inny sposób w swoim życiu się zetknął. To również znakomity sposób, aby łatwiej dotrzeć do czytelnika, zmobilizować go i sprawić, że szybciej utożsami się z historią Knight. (...) http://www.popkultura.com.pl/2017/05/04/recenzja-ksiazki-magia-olewania-sarah-knight-budzet-rzeczy-ktorych-nam-zalezy/

Przeczytaj całą opinię
2017-05-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Przeczytałam, a teraz zastanawiam się nad tym czy jestem zołzą czy osobą oświeconą. Szanuje mój prywatny czas jak nikt inny, a ponadto nie lubię robić tego na co nie mam ochoty. Nie zamartwiam się rzeczami na które nie mam wpływu. Nie spotykam się z ludźmi, którzy są wampirami energetycznymi czy po prostu źle na mnie wpływają - jestem szczęśliwym człowiekiem. Może gdyby ta książka była dla mnie czymś odkrywczym i mogłaby zmienić moje życie to ocena byłaby wyższa. Jednakże gdy ktoś ma problemy z tym co wyżej napisałam - może sięgnąć po nią, korzystnie jest uwolnić się od ciążących myśli, które przytłaczają każdego dnia, a nie wnoszą nic dobrego.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463

W tej książce, niby poradniku, materiału jest co najwyżej na krótki artykulik do poradnikowej prasy. W tym sensie książka ta to typowe poradnikowe oszustwo, pisane w amerykańskim stylu, gdzie treści odnoszącej się do tematu jest co najwyżej 5%, a reszta to wypełniacz składający się z pustosłowia. Z drugiej strony, dla całej rzeszy ludzi przejmujących się każdą bzdurą, niektóre myśli autorki mogą być pozytywnie odkrywcze. Dlatego, mimo wszystko, doradzam przeczytać - dla dobra swojego i bliźnich.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463

cóż. gdyby wziąć pod uwagę wskazówki autorki, to mogłam olać tę książkę już po przeczytaniu jednej czwartej. ale że szybko się czyta, dobrnęłam do końca. nie ma dramatu, można znaleźć w książce kilka ciekawych porad, ale dla mnie nie do końca użytecznych. bo co się okazało? że ja w zasadzie wiele rzeczy w życiu już teraz olewam, nie potrzebuję do tego książki. i za to jestem autorce wdzięczna. za to, że mi to uświadomiła.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463

Tytuł fajny. Koncepcja fajna. Przekaz też całkiem fajny. Kupiłam z ciekawości, przeczytałam i w sumie tyle. Być może już przed jej 'konsumpcją' posiadałam dość wysoki poziom olewania, o którym pisze autorka, dlatego pozycja ta nie wywarła na mnie wrażenia. Wydaje mi się, że książka może trafić do kogoś, kto boryka się z brakiem umiejętności rozdzielania tego, co przyjemne i przydatne w życiu między tym, co tylko zabiera niepotrzebnie czas i energię.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463

Pomysł dobry. Książka jest lekka, przyjemnie się czyta. Przykłady jednak są tak oderwane od rzeczywistości, że całość jest płytka i mało przydatna. Szkoda bo spodziewałam się poważniejszego potraktowania tematu.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4345463
z 4