Matylda

Wydanie
Znak, Kraków, .
Liczba stron
320
Oprawa
Twarda
ISBN
9788324039548
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie twardej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Matylda
2016, Znak
320
23,84
Matylda
2016, Znak
384
28,38

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

W 2016 roku Roald Dahl obchodziłby setną rocznicę urodzin. Charlie i fabryka czekolady oraz Matylda należą do kanonu ulubionych lektur szkolnych. Można je też zobaczyć w wersjach filmowych. Z okazji jubileuszu Steven Spielberg wyreżyserował inną jego książkę – BFG, czyli opowieść o Bardzo Fajnym Gigancie. Zobacz, co jeszcze kryje biblioteczka fantastycznego pana Dahla. Poznajcie Matyldę, która przeczytała wszystkie książki w bibliotece i wie, jak dać nauczkę niedobrym dorosłym!

Opinie czytelników

(3.63)
1859 ocen, w tym
156 opinii
5
73
4
59
3
20
2
3
1
1
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Świetna książka. Pomimo tego, że mam ponad 20 lat postanowiłam oderwać się od kryminałów i wrócić na chwilę do czasów dzieciństwa. Porywająca książka z ilustracjami. Czuję jednak niedosyt. Z chęcią przeczytałabym jeszcze kilka stron więcej. :)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/297699

To jest jednak literatura.

Nie banalne czytadełko dla dzieci, nie coś słabego, ale dobra literatura dla dzieci, która się obroni zawsze. I którą się po latach czyta z przyjemnością.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-08
źródło: http://www.empik.com/p1123758607,ksiazka-p

Książka cudownie niepoprawna politycznie. Dyrektorka szkoły i rodzice bohaterki to potwory bez uczuć. Jak odnaleźć się w takim świecie wrażliwej dziewczynce? Nie zdradzam, żeby nie spoilerować, ale Matylda radzi sobie z potworami całkiem nieźle. Szkoda, że nie mam jej zdolności. Książka nie tylko dla dzieci, a może nawet niekoniecznie dla dzieci.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/297699

Spiskowanie z dziećmi przeciwko dorosłym

Jedną z najsłynniejszych powieści Roalda Dahla jest "Matylda", opublikowana po raz pierwszy w 1988 r. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy w samej Wielkiej Brytanii sprzedano pół miliona egzemplarzy tej książki. Została ponadto uhonorowana nagrodą Children's Book Award. W roku 1996 na jej podstawie powstał film w reżyserii Danny'ego DeVito. Tytułowa bohaterka to Matylda Piołun, nieprzeciętna dziewczynka, wychowywana przez wyjątkowo wrednych rodziców. Jej ojciec zajmuje się handlem używanymi autami, bezustannie oszukując przy tym swoich klientów. Matka natomiast spędza całe dnie na grze w bingo, zostawiając małą córeczkę samą sobie. Wciąż ignorowana przez rodziców, Matylda poświęca się czytaniu. Mimo iż ma zaledwie kilka lat, zaczyna codziennie chodzić do biblioteki, gdzie pochłania całe stosy książek. Wkrótce okazuje się, że jest ponadto obdarzona wyjątkowymi zdolnościami matematycznymi. Jednak nikt w rodzinie tego nie docenia, wręcz przeciwnie. Ojciec wyśmiewa się z jej zamiłowania do czytania i zmusza do oglądania telewizji, gdyż jest to według niego pożyteczniejsze zajęcie. Wreszcie, ku swojej ogromnej radości, Matylda zostaje zapisana do szkoły. Pełna entuzjazmu i chęci do nauki, nie zdaje sobie sprawy z tego, co ją tam czeka. Od razu zaprzyjaźnia się ze swoją wychowawczynią, niezwykle sympatyczną i kochającą dzieci panią Miodek. Razem muszą stawić czoła groźnej dyrektorce, której ulubionym zajęciem jest dręczenie uczniów. Wielką przyjemność sprawia jej zamykanie ich w tzw. dusidle – małej komórce z kawałkami szkła i gwoździami ze wszystkich stron. Jednak w chwilach szczególnej wściekłości potrafi złapać dziecko i, przypominając sobie czasy, gdy trenowała rzut młotem, wyrzucić je przez okno. Przerażona Matylda nagle odkrywa, że została obdarzona jeszcze jedną szczególną umiejętnością, dzięki której będzie mogła dać nauczkę dyrektorce i swoim rodzicom. "Matylda" to szczególna opowieść. Mimo iż porusza niezwykle trudny problem dziecka nierozumianego, niekochanego i stale odrzucanego przez własnych rodziców, robi to za pomocą w gruncie rzeczy sympatycznej historii. Powieść emanuje humorem, dzięki czemu czyta się ją szybko, lekko i przyjemnie. Jednocześnie jest swoistą bronią, którą autor daje młodym czytelnikom do ręki. „Spiskuje” razem z nimi przeciwko dorosłym, którzy bywają źli i niesprawiedliwi. Podważa ich autorytet, dowodząc, że wiek niekoniecznie idzie w parze z mądrością i prawdziwą dojrzałością. Uświadamia dzieciom, że mogą odnaleźć w sobie siłę, niezbędną do przeciwstawienia się krzywdzącemu je otoczeniu. Daje im nadzieję na nowy, lepszy początek.Polecam dzieciom w każdym wieku. I dorosłym, ku przestrodze.

Przeczytaj całą opinię
2016-06-22
źródło: http://www.empik.com/p1123758607,ksiazka-p

Tej książki nie da się nie lubić i zrozumie to każdy miłośnik czytania. Tutaj prosto i wyraźnie mówi się, że mole książkowe to debeściaki z nadludzkimi zdolnościami. My - pożeracze historii, opowieści, stron, kartek i słów smakosze, mamy moce tajemne, niedostępne zwykłym śmiertelnikom. Brawo Matylda! Wkradłaś się w moje serducho. 8/10

Przeczytaj całą opinię
2017-02-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/297699

Fajna

Powiem szcerze, że gdy zaczełam czytać tą książkę byłam bardzo na "nie". Nerwy mi puszczały, gdy patrzyłam na to, jak źli, bezduszni i zapatrzeni w siebie dorośli traktują tą małą, bezbronną dziewczynkę. Ja jestem okropnie uczulona na takie zachowanie i gdyby ktoś taki trafił w moje ręce to... nie ręczę za siebie! I choć wiedziałam, że to tylko książka, zmyślona historyjka - okropnie mnie to irytowało. Ale gdy role po mału zaczęły się odwracać i nasza mała bohaterka postanowiła odgryźć się za upokorzenia, jakie znosiła - cała hoistoria od razu nabrała rumieńców. Czytałam tą książkę z uśmiechem na twarzy i byłam strasznie ciekawa co też wydarzy się w kolejnych rozdziałach. Tym bardziej, że autor tej powieści bardzo przejaskrawił wszystkie te postacie i ich zachowania. Gdy ktoś był zły, to już tak bezwzględnie. Gdy dobry - to był to istny anioł. Nie kochani, w tej powieści nie ma szarości. Wszystko jest albo czarne, albo białe. Wyolbrzymione, karykaturalne i ukazane w krzywym zwierciadle. I trzeba przyznać, że to chyba największa zaleta tej książki. Jestem pewna, że podczas czytania usmiech nie będzie Wam schodził z ust :)

Przeczytaj całą opinię
2016-03-09
źródło: http://www.empik.com/p1117665388,ksiazka-p

"Matylda" urzekła mnie od pierwszej linijki. To urocza opowieść o rezolutnej i niezwykle inteligentnej, stłamszonej przez rodziców dziewczynce, która próbuje naprawić wypaczony przez żądzę pieniądza świat dorosłych. Kapitanie przerysowane postaci i przede wszystkim świetne ilustracje nadają książce niepowtarzalny charakter. Ale najważniejsze dla mnie jest to, że książka urzekła również moje dzieci. Nie zważając na zmęczone oczy starej matki wciąż prosiły o więcej i więcej. Od zawsze staram się zaszczepić w moich dzieciach miłość do czytania podsuwając Im ciekawe pozycje. Myślę, że "Matylda" bezbłędnie wpisała się w ten mój plan.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/297699

Ta książka porwała mnie bardzo. "Matylda" to wspaniała książka oraz imię głównej bohaterki. Roald Dahl to świetny artysta. Ma na swoim koncie wiele książkowych hitów m.in: BFG - Bardzo Fajny Gigant, Charlie i Fabryka Czekolady (akurat zamierzam to przeczytać) czy Uki włóż. Matylda to także jeden z hitów. Polecam bardzo tą książkę. Miłego czytania!!!

Przeczytaj całą opinię
2017-02-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/297699

Matylda to genialna (dosłownie!) dziewczynka, która ma naprawdę koszmarnych rodziców. Przekonani o swojej wyższości, inteligencji, mają całkowicie zaburzony obraz siebie i zupełnie nie dostrzegają, jak bardzo niezwykłe jest ich dziecko... Matylda jest tak niezwykła i cudowna, że ja też natychmiast ją pokochałam - i to sprawiło, że ta książka aż tak mnie zauroczyła. Kilkulatka, która czyta Dickensa?? Jak można jej nie uwielbiać?:). W porównaniu z nią jej rodzice wydają się być naprawdę potworni i godni pożałowania, a ich głupota, przyziemność, próżność i bezduszność aż bolą... Matylda jednak wymyśliła własny sposób, by znieść to, co ją spotyka z ich strony na każdym kroku... Dahl ma niezwykły talent - połączył ważny temat z humorem. wiele razy podczas czytania czułam złość, ale jeszcze częściej głośno się śmiałam. Innym razem ogarniało mnie rozczulenie. Bardzo żałuję, że odkryłam "Matyldę" tak późno, wiem teraz, że to będzie jedna z moich ulubionych książek.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/297699

Podobno pierwowzór rękopisu „Matyldy” został odrzucony przez wydawcę i musiał zostać przerobiony. Nie wiem, co się nie podobało. Wielu zarzucało Dahlowi brutalność, seksizm i wulgarność. W dzisiejszych czasach rozbuchanej poprawności politycznej, niektóre fragmenty mogą faktycznie wywoływać uniesienie brwi, ale tylko rodziców. Dzieci będą stopniowo rozkoszować się upadkiem zła i zagrzewać do boju głównych bohaterów. Mnie Dahl nie razi. Przeczytałam ostatnio bajki Andersena. Co powiecie na to jak Duży Klaus zabija babcię, a Mały wymienia zwłoki własnej na worek złota? W książkach Dahla akcja toczy się wartko, tekst świetnie się czyta, postacie są lekko awanturnicze, karykaturalne, także paskudne, ale to dobry bohater zawsze zwycięża. Dahl produkował bajki. CALOSC: http://ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.co.uk/2016/11/matylda-czyta-dickensa-i-wingardium.html

Przeczytaj całą opinię
2016-12-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/297699
z 16