Na południe od granicy, na zachód od słońca

Wydanie
Muza, Warszawa, .
Liczba stron
232
Wymiary
14,8 × 20,5 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788377585672
Waga
0,41 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Możdżyńska Aldona
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie twardej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Na południe od granicy, na zachód od słońca
2013, Muza
232
Na południe od granicy na zachód od słońca
2012, Muza
232

Pokaż też wydania niedostępne (2)

Kategorie

Opis książki

Hajime i Shimamoto przyjaźnili się w dzieciństwie. Shimamoto, kiedy była mała, zachorowała na polio i od tego czasu miała sparaliżowaną jedną nogę. Hajime był jedynakiem, trochę rozpuszczonym i egoistycznym. Można powiedzieć, że byli zakochaną parą: po szkole godzinami słuchali razem płyt, rozmawiali i trzymali się za ręce. Potem ich drogi się rozeszły. Hajime jest już dorosły. Ma żonę, dwójkę dzieci, prowadzi bar jazzowy. Powodzi mu się nieźle i ogólnie można go określić jako „odnoszącego sukcesy mężczyznę w średnim wieku”. I wtedy w jego życiu, po dwudziestu pięciu latach ponownie zjawia się Shimamoto. Nie widzieli się od czasu, gdy mieli dwanaście lat. Już nie jest kaleką - miała operację i jej noga jest zupełnie sprawna. Hajime patrzy na nią zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy słuchali razem muzyki. Teraz naprawdę dostrzega w niej kobietę. A Shimamoto najwyraźniej skrywa przed nim jakąś mroczną tajemnicę. Jest jednak przez to bardziej pociągająca. Hajime musi przemyśleć od nowa całe swoje życie i zastanowić się, czy warto ryzykować utratę pracy, dzieci, kobiety, z którą ożenił się może z miłości ale na pewno bez namiętności - by odnowić związek z pierwszą, prawdziwą ukochaną. ?

Opinie czytelników

(3.47)
8614 ocen, w tym
325 opinii
5
66
4
158
3
78
2
18
1
5
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Kameralna, intymna opowieść o... no właśnie, o czym? Bo tego, co dzieje się w emocjach głównego bohatera nie potrafię nazwać miłością. Ani tego, co łączy go z wyidealizowaną przyjaciółką z dzieciństwa i czasów dorastania. Dla mnie to raczej wynikająca z niespełnienia obsesja, która, jak się okazuje, rządzi życiem Hajime. To jej podporządkowuje ostatecznie swoje życie, wybory, to dla niej jedną decyzją może przekreślić wszystko, czym żyje i skrzywdzić wszystkich, którzy go kochają. Wydaje się, że bohater jest osobą bardzo niedojrzałą, jednocześnie jest jednak wobec siebie niezwykle szczery, nie oszukuje się, doskonale zdaje sobie sprawę z własnych emocji, krytycznie podchodzi do podjętych decyzji. A jednocześnie nie potrafi wybrać inaczej. To człowiek w pewnym sensie wewnętrznie uwikłany. Postać interesująca, wyraziście zarysowana, pełna rozterek i prawdziwa. Niezły portret mężczyzny na różnych etapach życia. Ciekawa jest również tajemnicza postać Shimamoto, dziewczyny poznanej przez Hajime jeszcze w dzieciństwie. Niewiele o niej wiemy, jej uczucia, motywy, nawet życie codzienne, tak jak dla głównego bohatera, pozostają dla nas zagadką. Potęguje to poczucie swoistego zagubienia, które towarzyszy Hajime i pozwala czytelnikowi spojrzeć na sytuację oczyma bohatera, niejako "wejść w jego skórę", czemu sprzyja dodatkowo pierwszoosobowa narracja. Niewielka objętościowo powieść napisana jest prostym, oszczędnym stylem, kojarzy mi się z japońskim drzeworytem albo sztuką kaligrafii. Jednocześnie pomimo umiejscowienia akcji w Japonii, opowieść Murakamiego jest w swojej wymowie bardzo uniwersalna, czytelna niezależnie od kręgu kulturowego. Otwarte zakończenie pozostawia pole wyobraźni czytelnika. Interpretacji jest wiele, każdy może dopisać je sobie sam. "Na południe od granicy, na zachód od słońca" to moje pierwsze spotkanie z prozą Murakamiego, na pewno jednak nie jest to spotkanie ostatnie.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/276673

Taka sobie historyjka.

Taka sobie powieść. Ani nie urzeka, ale można ją sobie przeczytać w wolnych chwilach (pod warunkiem, że nie ma się pod ręką niczego lepszego). Harukami tutaj nie urzeka, nie powala na kolana, nie dzieli się z czytelnikami wytworami swojej niesamowitej wyobraźni. Spodziewałam się czegoś lepszego, a ta - taka sobie historia o miłości - zdecydowanie nie zaspokoiła moich oczekiwań.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-03
źródło: http://www.empik.com/p1079292174,ksiazka-p

Bałam się, że ciągle przewijająca się Shimamoto w końcu mnie zirytuje- tak się nie stało. Przewspaniałe dwie tajemnicze postaci, które takie tajemnicze zostają już do końca książki, to duże plusy. Zostawia niedosyt. Tak samo jak końcówka. Jakby autor urwał w połowie, albo na początku zupełnie nowej historii.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/276673

Typowy Murakami

Powieść ciekawa, niejednoznacznie określona, chociaż w dalszym ciągu pozostaje dla mnie irytującym fakt, że w dziełach Murakamiego nie ma końca. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2015-07-04
źródło: http://www.empik.com/p1079292174,ksiazka-p

Moją pierwsza książka japońskiego autora. Warto po nią sięgnąć, ciekawa historia, fajnie poprowadzona opowieść o życiu głównego bohatera. Myślę, że sięgnę po kolejne powieści pana Murakami.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/276673

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Powiem krótko. Zirytowała mnie ta książka. Zirytował mnie sposób, w jaki Shimamoto odeszła od głównego bohatera, pozostawiając go choćby bez słowa wyjaśnienia. Zirytowało mnie, że można tak łatwo ranić, oszukiwać i niszczyć komuś życie. Chociaż może właśnie tego potrzebował Hajime - by pozbyć się swojej dawnej miłości raz na zawsze, musiał wycierpieć swoje. Mam tylko nadzieję, że możliwe było, aby odnalazł jeszcze szczęście, a nie tylko codzienną rutynę i sposób, by przetrwać kolejny dzień. By bezpowrotna stara nie oznaczała także rozpoczęcia oczekiwania na śmierć, marazmu i nieustannej, bolesnej tęsknoty.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/276673

Jest to trzecia książka Murakamiego, którą przeczytałam i wg mnie chyba najlepsza z nich. Historia jest ciekawa, nie ma tak jak to odczułam przy poprzednich książkach fragmentów, które mnie nudziły i przeciągały się w nieskończoność. Historia jak już wspomniałam jest ciekawa, ale również interesująca i niepozwalająca kończyć czytania na jednym rozdziale. Zabrakło mi jednak opowiedzenia co tak naprawdę stało się z Izumi oraz Shimamoto. Na szczęście nie wpływa to aż tak bardzo na moje odczucia wobec książki i polecam ją nie tylko fanom Murakamiego :)

Przeczytaj całą opinię
2017-03-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/48270

Ta książka to moje pierwsze, dość długo planowane spotkanie z tym autorem. Niestety mnie Murakami na łopatki nie rozłożył.Po przeczytaniu tak wielu pochlebnych opinii na temat jego twórczości,liczyłam na znacznie więcej. Trudno autorowi odbierać talent, czego tym samym nie czynię, jednak książka "Na południe..." nie oczarowała mnie, tak jakbym sobie tego życzyła. Może zostanę w tym momencie zlinczowana, jednak mnie wydała się nader przeciętna a może po prostu powinnam sięgnąć po inną pozycję tego autora? Z Murakami jeszcze nie zamierzam kończyć, może kolejnym razem trafię lepiej :)

Przeczytaj całą opinię
2017-03-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/276673

Krótka powiesć w stylu Murakamiego. O samotności w tłumie, o poczukiwaniu miłości. Ciekawa, wywołująca różne emocje, choc przecież akcja nie jest tu wartka, nie trzyma w napięciu. Znajdziemy tu mnóstwo zagadek, pytań o ludzką kondycję, o wybory, jakimi kierujemy się w życiu. I jeszcze zakończenie: niedopowiedziane, pozsotawiajace czytelnika z licznymi pytaniami i... z refleksją. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2017-03-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/48270

W klimacie "Norwegian wood", czyli moim ulubionym. Ciężko się oderwać, chociaż czytamy po prostu o życiu, tak ładnie opisanym, wręcz malowanym, tak rzeczywistym i smutnym.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/276673
z 33