Na własnych nogach

Wydanie
Wydawnictwo Kobiece, Białystok, .
Liczba stron
240
Wymiary
15,5 × 23,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788365170132
Waga
0,31 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Pianowska Monika
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Opowieść o życiu, które rozkwitło w momencie, kiedy wszystko wskazywało na to, że zakończy się przedwcześnie. Podziwiania na całym świecie za swój upór, determinację i niezwykłą odwagę. Ceniona przez takie osobistości jak Oprah Winfrey, Elizabeth Gilbert, Deepak Chopra. Światowej sławy snowboardzistka, zdobywczyni brązowego medalu na paraolimpiadzie w Soczi. Finalistka amerykańskiej edycji "Tańca z gwiazdami". Wreszcie - zwykła dziewczyna, która osiągnęła to wszystko pomimo braku nóg. Amy Purdy w wieku 19 lat zachorowała na bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Chociaż lekarze dawali jej minimalne szanse na wyzdrowienie, to hart ducha i wola życia pozwoliły zwalczyć chorobę. Amy wyzdrowiała, ale straciła obie nogi. Odtąd życie dziewczyny przybrało nieoczekiwany obrót, a jej osiągnięcia zaskoczyły i poruszyły wielu ludzi na całym świecie. Odnosząc kolejne sukcesy Amy stała się inspiracją dla innych osób, które dzięki lekturze tego niesamowitego pamiętnika zaczynają wierzyć w siebie i swój potencjał do realizowania marzeń.

Opinie czytelników

(3.96)
12 ocen, w tym
10 opinii
5
7
4
3
3
0
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Książka przyciąga wzrok okładką, na której na tle gór pozuje piękna uśmiechnięta blondynka w niebieskiej kusej sukience. Szokują nogi, bo zamiast własnych ma dwie protezy, które wcale nie zabierają jej uroku, wręcz przeciwnie.Tak sięgnęłam po historię Amy Purdy. Kobiety, która w wieku 19 lat w wyniku ciężkiej choroby straciła obie nogi i musiała przejść przeszczep nerki. Jest to książka o wielkiej sile woli, sile przetrwania i chęci czerpania z życia jak najwięcej. Amy pomimo tragedii nie załamała się, ba przełamywała ku zdziwieniu lekarzy, własne ograniczenia. Przed chorobą bardzo kochała snowboard, jednak po amputacji nóg powiedziano jej, że nie będzie mogła już jeździć na desce. Amy nie tylko wróciła do ukochanego sportu, ale i dzięki staraniom założonej przez siebie i przyjaciela fundacji, stworzono dyscyplinę paraolimpijską, w której wzięła udział (Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Soczi w 2014 r.) i wywalczyła brązowy medal. Będąc jedyną uczestniczką, która miała dwie protezy nóg! Amy Purdy stała się profesjonalnym mówcą, w swoich prezentacjach przedstawia nie tylko swoją historię, ale i motywuje ludzi do nie poddawania się przeciwnością losu, ale i wzięcia życia w swoje ręce. Zagrała też w filmach i wzięła udział w amerykańskiej wersji "Tańca z gwiazdami", z sukcesami. Jeździ po świecie, poznaje ludzi. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Amy łatwo wciąga nas w swój świat. Warte wspomnienia jest jakie wielkie wsparcie otrzymała od swojej rodziny, przyjaciół i znajomych. Myślę, że dla tej kobiety nie ma rzeczy niemożliwych. Ona po prostu spełnia swoje marzenia. Warto przeczytać książkę "Na własnych nogach" Amy Purdy. MJ źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2017-02-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273823

Polecam!

Książka przyciąga wzrok okładką, na której na tle gór pozuje piękna uśmiechnięta blondynka w niebieskiej kusej sukience. Szokują nogi, bo zamiast własnych ma dwie protezy, które wcale nie zabierają jej uroku, wręcz przeciwnie.Tak sięgnęłam po historię Amy Purdy. Kobiety, która w wieku 19 lat w wyniku ciężkiej choroby straciła obie nogi i musiała przejść przeszczep nerki. Jest to książka o wielkiej sile woli, sile przetrwania i chęci czerpania z życia jak najwięcej. Amy pomimo tragedii nie załamała się, ba przełamywała ku zdziwieniu lekarzy, własne ograniczenia. Przed chorobą bardzo kochała snowboard, jednak po amputacji nóg powiedziano jej, że nie będzie mogła już jeździć na desce. Amy nie tylko wróciła do ukochanego sportu, ale i dzięki staraniom założonej przez siebie i przyjaciela fundacji, stworzono dyscyplinę paraolimpijską, w której wzięła udział (Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Soczi w 2014 r.) i wywalczyła brązowy medal. Będąc jedyną uczestniczką, która miała dwie protezy nóg! Amy Purdy stała się profesjonalnym mówcą, w swoich prezentacjach przedstawia nie tylko swoją historię, ale i motywuje ludzi do nie poddawania się przeciwnością losu, ale i wzięcia życia w swoje ręce. Zagrała też w filmach i wzięła udział w amerykańskiej wersji "Tańca z gwiazdami", z sukcesami. Jeździ po świecie, poznaje ludzi. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Amy łatwo wciąga nas w swój świat. Warte wspomnienia jest jakie wielkie wsparcie otrzymała od swojej rodziny, przyjaciół i znajomych. Myślę, że dla tej kobiety nie ma rzeczy niemożliwych. Ona po prostu spełnia swoje marzenia. Warto przeczytać książkę "Na własnych nogach" Amy Purdy. MJ źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2017-02-24
źródło: http://www.empik.com/p1113225119,ksiazka-p

Amy Purdy – najsłynniejsza niepełnosprawna modelka z protezami nóg, która swoim życiem zainspirowała samą Oprah Winfrey – odkrywa historię swego triumfalnego powrotu do świata żywych. Na własnych nogach to fascynujący zapis wzruszającej opowieści o niezłomnej odwadze, wewnętrznej sile i woli życia. Amy Purdy, w wieku 19 lat, w wyniku poważnego zapalenia opon mózgowych straciła obie nogi poniżej kolan, przeszła transplantację nerki i przeżyła doświadczenie z pogranicza śmierci. Kiedy się czyta o tym wszystkim, dosłownie zapiera dech w piersiach. Jeśli kiedykolwiek spotkało Cię w życiu coś przykrego – albo kogoś z Twoich przyjaciół czy rodziny – i spytałeś wtedy: „Dlaczego ja?”, koniecznie przeczytaj tę wzruszającą książkę. Dzięki jej lekturze zrozumiesz, co tak naprawdę liczy się w życiu. Cała opowieść – jak i życie Amy Purdy – jest po prostu niesamowita. Aby ją docenić, trzeba ją po prostu przeczytać. Jest czerwiec 1999 roku. Amy pracuje jako masażystka. Pewnego dnia, kiedy wychodzi z pracy i kieruje się do domu, zostaje poproszona o obsłużenie jeszcze jednego klienta. Amy zgadza się. Poznaje w ten sposób tajemniczego mężczyznę, który przepowiada jej wspaniałe życie. Potem jednak zadaje bardzo dziwne pytanie: „Czy udało się już pani przejść na drugą stronę?”. Amy zaprzecza. Mężczyzna następnie opowiada, jak kiedyś, gdy był młody, umarł i wrócił do świata żywych, po czym w jego życiu zaczęły się dziać niesamowite rzeczy. Zamyślona Amy wraca do domu. Ma dopiero 19 lat, a taki wiek raczej nie nastraja do refleksji na temat doświadczeń z pogranicza śmierci. Jednak w jej życiu po tym wydarzeniu wiele się zmienia. Zapada na bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zostaje poddana transplantacji nerki i traci obie nogi poniżej kolan. Stan jest krytyczny, lekarze dają jej minimalne szanse na wyzdrowienie. Jednak hart ducha, wola życia, a także wstrząsające doświadczenie z pogranicza śmierci pozwalają Amy pokonać przeciwności losu. Niespożyta energia i niezłomność charakteru, oraz para protez ze stali i włókna węglowego, umożliwiają jej realizację marzeń. Jako modelka pracuje między innymi z Madonną czy Nikki Sixx. Uczestniczy w kampaniach reklamowanych takich marek, jak Toyota, Duracell czy Coca-Cola. Jako reprezentantka USA w narciarstwie zdobywa w 2014 roku brązowy medal na paraolimpiadzie w Soczi. Zostaje też finalistką 18. sezonu amerykańskiej edycji słynnego programu telewizyjnego „Taniec z gwiazdami”. Amy, dzięki uporowi w dążeniu do celu, determinacji i wewnętrznej sile, odnosi kolejne sukcesy. Staje się też inspiracją dla wielu osób, które dzięki lekturze tego niesamowitego pamiętnika zaczynają wierzyć w swój potencjał i doceniają wartość życia, jakie przyszło im wieść. Gorąco polecam!

Przeczytaj całą opinię
2016-10-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273823

Energetyzująca autobiografia

"...jak kruche jest ludzkie życie. W mgnieniu oka, w czasie krótszym niż zajmuje nam oddech, wszystko może się zmienić. Wszystko."Energetyzująca i stymulująca do działania autobiografia, pokazująca jak nadać życiu sens, wykorzystać każdy jego aspekt, nie poddać się mimo przeciwności losu, ze spokojem, zrozumieniem i radością w sercu przeć naprzód w kierunku spełniania marzeń i pragnień. To książka pozostawiająca czytelnika z ogromnymi pokładami nadziei, że kiedy wszystko wydaje się wskazywać na porażkę, przy odpowiedniej motywacji i determinacji można zaprzyjaźnić się z przeznaczeniem. Życie potrafi okaleczyć, ale wciąż czerpiemy z niego radość i zadowolenie, a pozytywną wewnętrzną energią wspomagamy nie tylko siebie, ale również innych, zarażając ich wytrwałością i silną wolą. Czyż otaczający nas świat nie daje nieograniczonych możliwości na wspaniałe życie? Dlaczego mamy z nich nie skorzystać właśnie tu i teraz? Czemu wahamy się wyciągnąć rękę po własne szczęście, myśląc, że cokolwiek może nas powstrzymywać?Historia Amy inspiruje i dodaje ducha. Kobieta wzbudza nasz podziw, popycha w kierunku zdefiniowania życiowych oczekiwań, przełamania słabości i ograniczeń. Wspaniałe zapiski dalekiej podróży emocji i wspomnień, od źródła zrodzonej w dramatycznych okolicznościach nadziei, poprzez duchową przemianę, aż do przyjęcia z uśmiechem wyzwań losu i osiągnięcia wewnętrznego spokoju. Według Amy, fizycznych ograniczeń nie wolno traktować jako coś negatywnego, ale trzeba je postrzegać jako szkołę życia i sprawdzian własnych możliwości do uruchomienia wyobraźni, kreatywnego spojrzenia na problemy. Nie należy przełamywać barier, tylko je przesuwać. Determinacja i skoncentrowanie pomagają nam osiągnąć wyznaczony cel. Inspiracji szukajmy w najdrobniejszych aspektach codziennego dnia. Patrzenie wstecz niczego już nie zmienia, dlatego nie ma co żałować ani rozwodzić się nad tym co było, ponieważ to strata czasu i energii. Rozbudźmy w sobie wielki apetyt na prawdziwe życie. Kobieta uświadamia, jak mocno trzeba je kochać, wyciskać z niego ile się tylko da, nie litować się nad sobą, tylko działać w imię szczęścia.Autobiografię czyta się z ogromnym zainteresowaniem, bardzo budująca, szczera i prawdziwa, mocno motywuje do działania w słusznej sprawie własnego dobra. Dramatyczne przeżycia autorki, utrata dolnych partii kończyn w następstwie ciężkiej choroby, zmagania z powrotem do normalności, nieprzeciętna siła woli walki, wsparcie rodziny, przyjaciół i znajomych. A nade wszystko z wielką konsekwencją realizowanie własnego scenariusza na aktywne i bogate wewnętrznie życie. Osiągnięcia sportowe, udział w tanecznym show, prowadzenie organizacji non profit, praca jako masażystka, wygłaszanie mów motywacyjnych na całym świecie, to znaczące osiągnięcia, ale również źródła poczucia ogromnej satysfakcji i samorealizacji. Sukces zależy od nas samych, dojdziemy tam, gdzie zaprowadzi nas umysł, dlaczego więc mamy się zadręczać się fizycznymi barierami i ograniczeniami? Czyż nie lepiej przeżyć życie na własnych warunkach? A "gdyby moje życie było książką, a ja jej autorką, to jak chciałabym napisać swoją opowieść?". bookendorfina.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-02-11
źródło: http://www.empik.com/p1113225119,ksiazka-p

"...jak kruche jest ludzkie życie. W mgnieniu oka, w czasie krótszym niż zajmuje nam oddech, wszystko może się zmienić. Wszystko." Energetyzująca i stymulująca do działania autobiografia, pokazująca jak nadać życiu sens, wykorzystać każdy jego aspekt, nie poddać się mimo przeciwności losu, ze spokojem, zrozumieniem i radością w sercu przeć naprzód w kierunku spełniania marzeń i pragnień. To książka pozostawiająca czytelnika z ogromnymi pokładami nadziei, że kiedy wszystko wydaje się wskazywać na porażkę, przy odpowiedniej motywacji i determinacji można zaprzyjaźnić się z przeznaczeniem. Życie potrafi okaleczyć, ale wciąż czerpiemy z niego radość i zadowolenie, a pozytywną wewnętrzną energią wspomagamy nie tylko siebie, ale również innych, zarażając ich wytrwałością i silną wolą. Czyż otaczający nas świat nie daje nieograniczonych możliwości na wspaniałe życie? Dlaczego mamy z nich nie skorzystać właśnie tu i teraz? Czemu wahamy się wyciągnąć rękę po własne szczęście, myśląc, że cokolwiek może nas powstrzymywać? Historia Amy inspiruje i dodaje ducha. Kobieta wzbudza nasz podziw, popycha w kierunku zdefiniowania życiowych oczekiwań, przełamania słabości i ograniczeń. Wspaniałe zapiski dalekiej podróży emocji i wspomnień, od źródła zrodzonej w dramatycznych okolicznościach nadziei, poprzez duchową przemianę, aż do przyjęcia z uśmiechem wyzwań losu i osiągnięcia wewnętrznego spokoju. Według Amy, fizycznych ograniczeń nie wolno traktować jako coś negatywnego, ale trzeba je postrzegać jako szkołę życia i sprawdzian własnych możliwości do uruchomienia wyobraźni, kreatywnego spojrzenia na problemy. Nie należy przełamywać barier, tylko je przesuwać. Determinacja i skoncentrowanie pomagają nam osiągnąć wyznaczony cel. Inspiracji szukajmy w najdrobniejszych aspektach codziennego dnia. Patrzenie wstecz niczego już nie zmienia, dlatego nie ma co żałować ani rozwodzić się nad tym co było, ponieważ to strata czasu i energii. Rozbudźmy w sobie wielki apetyt na prawdziwe życie. Kobieta uświadamia, jak mocno trzeba je kochać, wyciskać z niego ile się tylko da, nie litować się nad sobą, tylko działać w imię szczęścia. Autobiografię czyta się z ogromnym zainteresowaniem, bardzo budująca, szczera i prawdziwa, mocno motywuje do działania w słusznej sprawie własnego dobra. Dramatyczne przeżycia autorki, utrata dolnych partii kończyn w następstwie ciężkiej choroby, zmagania z powrotem do normalności, nieprzeciętna siła woli walki, wsparcie rodziny, przyjaciół i znajomych. A nade wszystko z wielką konsekwencją realizowanie własnego scenariusza na aktywne i bogate wewnętrznie życie. Osiągnięcia sportowe, udział w tanecznym show, prowadzenie organizacji non profit, praca jako masażystka, wygłaszanie mów motywacyjnych na całym świecie, to znaczące osiągnięcia, ale również źródła poczucia ogromnej satysfakcji i samorealizacji. Sukces zależy od nas samych, dojdziemy tam, gdzie zaprowadzi nas umysł, dlaczego więc mamy się zadręczać się fizycznymi barierami i ograniczeniami? Czyż nie lepiej przeżyć życie na własnych warunkach? A "gdyby moje życie było książką, a ja jej autorką, to jak chciałabym napisać swoją opowieść?". bookendorfina.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-02-11
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273823

„Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z si

Niniejsza książka jest autobiograficznym zapisem wspomnień 36-letniej dziś Amy Purdy, która w wieku 19 lat z niewiadomych przyczyn zachorowała na zapalenie opon mózgowych połączone z ciężkim zakażeniem krwi, w ten dramatyczny sposób życie młodej kobiety najpierw zawisło na przysłowiowym włosku, a potem musiało zostać właściwie całkowicie przeorganizowane przez wzgląd na kwestie zdrowotne.Stan Amy był w zasadzie krytyczny, lekarze mimo, iż z ogromną determinacją walczyli o jej życie byli niemal pewni, że dziewczyna umrze. Nasza bohaterka będąc w tym czasie w śpiączce, jakkolwiek nieprawdopodobnie może to zabrzmieć dla wielu z Was, otwarcie mówi o tym, że odbyła podróż w zaświaty i postawiona przed wyborem odejść czy zostać wybrała życie.Pomimo bardzo wielu traumatycznych chwil z jakimi przyszło zmierzyć się Amy jest ona przykładem ogromnego hartu ducha, determinacji w dążeniu do wciąż stawianych sobie kolejnych celów oraz niesamowitej kreatywności w ich realizacji i choć jej egzystencja już nigdy nie będzie wyglądać tak samo jak dawniej, gdyż na skutek potwornie wyniszczającej organizm choroby straciła nie tylko obie nerki, śledzionę i fragment płuca, ale także obie nogi poniżej kolan (w wyniku problemów z krążeniem w kończynach, a ostatecznie całkowitym jego zatrzymaniu musiały one zostać amputowane poniżej kolan).Ze względu na brak nóg musi ona korzystać z protez, a mimo to nauczyła się na nowo chodzić, ponownie podjęła pracę zawodową, a mało tego wróciła do uprawianej przed chorobą jazdy na snowboardzie i w roku 2014 zdobyła w tej dyscyplinie medal na Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Soczi.Amy wraz ze swoim ówczesnym parterem, a obecnie mężem Danielem, założyła również fundację Adaptive Action Sports, która zajmuje się pomocą niepełnosprawnym sportowcom na różnych polach.Młoda kobieta wystąpiła w wielu programach telewizyjnych, w tym także w jednej z edycji emitowanego przez stację ABC programu Dancing with the Stars, gdzie wraz ze swoim scenicznym partnerem Derekiem dotarła aż do finału tego show. Amy jest również uznawaną mówczynią motywacyjną i realizuje się na wielu różnych egzystencjalnych płaszczyznach.Jeśli macie ochotę przeczytać tę niesamowitą i ogromnie budującą historię opowiadającą między innymi o tym, że kalectwo wcale nie musi ograniczać, a w dużej mierze od nas samych zależy jak podejdziemy do tego, co nas w życiu spotyka to ta książka zdecydowanie jest dla Was.Jest to opowieść o nadziei, ufności, miłości i wsparciu rodzinnym oraz wytrwałości w walce o swoje marzenia. Amy swoją postawą pokazuje nam co to tak naprawdę jest apetyt na życie i odwaga w wychodzeniu mu naprzeciw pomimo wszystko.Gorąco polecam!Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2015/12/zaden-czowiek-siy-swojej-nie-zna-dopoki.html

Przeczytaj całą opinię
2016-01-20
źródło: http://www.empik.com/p1113225119,ksiazka-p

Amy to kobieta, której w życiu przyszło doświadczyć naprawdę wiele. W wieku 19 lat jako ambitna i pełna pasji sportsmanka niespodziewanie zaczyna chorować na zapalenie opon mózgowych. Tylko dzięki szybkiej reakcji rodziny cudem dociera do szpitala. Lekarze z robią, co w ich mocy, byle tylko uratować życie dziewczyny, co w końcu im się udaje. Jednak w wyniku niedokrwienia nóg, są zmuszeni amputować je obie. I gdy na pozór wydaje się, że to już koniec rodzinnej tragedii, okazuje się, że nerki Amy również nie pracują i potrzebny jest przeszczep... "W mgnieniu oka, w czasie krótszym niż zajmuje nam oddech, wszystko może się zmienić. Wszystko." Po długim pobycie w szpitalu, była snowboardzistka w końcu wraca do domu, gdzie uczy się nie tylko stawiać nogi na nowych protezach, ale przede wszystkim tego, jak nie poddawać się w trudnych chwilach słabości i zwątpienia. Stawia sobie ambitne cele zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym, oraz nie zważając na trudności dąży do spełnienia marzeń. Czy uda jej się zrealizować swoje plany pomimo tak wielu ograniczeń? Muszę się Wam już na początku przyznać, że nigdy wcześniej nie słyszałam o Amy Purdy. Jej historia nie była mi znana aż do tej pory, jednak cieszę się, że udało mi się to zmienić. jak się pewnie domyślacie, jestem bardzo zadowolona z lektury, ponieważ okazała się dokładnie taka, jak oczekiwałam. Nie jest to może super-wciągająca powieść przygodowa, ale czyta się ją naprawdę dobrze. Najważniejsze jest jednak to, że niesie wraz z sobą ważne przesłanie, a opisywana historia jest jak najbardziej prawdziwa. Często zdarza nam się słyszeć o ludziach, którzy są niepełnosprawni. Ba, czasem sami mamy okazję ujrzeć ich na ulicy, w sklepie czy autobusie. Sami jednak rzadko zastanawiamy się nad tym, co by było, gdyby... No właśnie, co by było gdybym, to ja była na ich miejscu? Gdybym to ja nie miała nóg? Albo gdybym to ja poruszała się jedynie na wózku inwalidzkim? Temat niepełnosprawności z pewnością nie jest łatwy ani tym bardziej interesujący. Albo ujmijmy to tak - zaczyna nas intrygować dopiero wtedy, gdy dotyczy nas samych. Póki jesteśmy zdrowi i w pełni sprawni, raczej nie zwracamy na takie sprawy zbyt dużej uwagi. Skupiamy się na naszych problemach, trudnościach i to jest absolutnie normalne. Dzisiaj jednak proszę Was, abyście zadali sobie jedno ważne pytanie - czy potrafisz wyobrazić sobie siebie bez nóg? Jak w takim razie wyglądałoby Twoje życie? Czy w ogóle miałabyś/miałbyś ochotę takowe wieść? Czy nie łatwiej byłoby odejść, niż pozostać skazanym na tak duże ograniczenia? Opowieść Amy nie odmieniła mojego życia, nie zaczarowała go ani nie upiększyła. A jednak lektura tej książki coś zmieniła w mojej świadomości. Zaintrygowała, zainteresowała i przede wszystkim zmusiła do przemyśleń. Pokazała mi, że pomimo wielu ograniczeń, nadal można spełniać swoje marzenia. Wystarczy tylko chcieć i nie odpuszczać w nawet najcięższych momentach. Oczywiście, to wszystko łatwo się mówi, a jeszcze łatwiej opisuje. I dlatego z całego serca podziwiam bohaterkę powieści. Podziwiam ją za to, że nie poddała się, nawet wtedy, gdy było naprawdę ciężko. Za to, że nie straciła wiary i nadziei w to, że bez nóg nadal może wiele zdziałać. Dziękuję Ci Amy nie tylko za inspirację, ale i za ogromną motywację oraz nieoceniony wzór do naśladowania dla mnie i innych czytelników. Książka Amy Purdy "Na własnych nogach" to nie tylko kolejna piękna opowieść. To prawdziwa inspiracja i jednocześnie dowód na to, że w życiu wszystko jest możliwe, jeśli tylko tego naprawdę pragniemy i nie poddamy się. Jestem wdzięczna losowi za to, że miałam okazję poznać tą opowieść, którą każdemu zdecydowanie polecam. "Nie ma przypadku. Nie ma pomyłek. Istnieją tylko doświadczenia mogące posłużyć za lekcje, a zdobyta dzięki nim wiedza pozwala brnąć naprzód." Recenzja pochodzi z bloga przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-01-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273823

Niewiarygodna historia!

Prawdziwa historia o nieopisanej sile ludzkiego ciała i umysłu. Według mnie, Amy Purdy to bohaterka, która zwyciężyła w walce ze śmiercią.Książka wspaniała, pokazuje nam, czytelnikom i ludziom pełnosprawnym to, że czasem życie nie toczy się tak jak tego chcemy. Los bywa przewrotny, ale nie warto się poddawać. Podziwiam Amy za to, że potrafiła podzielić się swoim życiem wydając swoją własną książkę. Historia, która rozpoczyna się od momentu, w którym Amy jest na nowej drodze życia, spełnia się zawodowo, jest szczęśliwą młodą kobietą, zatacza koło i możemy poznać szczegóły z młodości dziewczyny. Oczywiście z czasów sprzed choroby. Poznajemy nastolatkę, kochającą malować buntowniczkę, której nie pasuje to, że świat, w którym żyje postrzega ją jako młodszą siostrę Crystal, chce być sobą, a nie żyć w cieniu starszej siostry. Kiedy udaje jej się odnaleźć swoje "ja", swój zawód i miejsce na ziemi, jej przeznaczenie zmienia się w ciągu jednego dnia. W wyniku choroby, jak się ostatecznie okazało zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych kobieta traci obie nogi poniżej kolan. Nie poddaje się jednak, cieszy się każdym dniem, który został jej podarowany od losu. Opisy, które wprowadza, często są tak prawdziwe, że aż trudno w nie uwierzyć. Łapią za serce momenty, kiedy w trakcie śpiączki opowiada, że czuła wszystko i słyszała głosy. Najbardziej w lekturze podobało mi się to, że Amy nie zalewa czytelnika negatywnymi emocjami, które z pewnością miała w wielu momentach życia, a pokazuje siłę, optymizm i nawet sytuacje zabawne, które ocieplają, o ile mogę tak powiedzieć, całą jej historię życia. Podziwiam ją za odwagę, siłę woli i to, że potrafiła wziąć udział w Paraolimpiadzie w Soczi w 2014 roku i udowodnić wszystkim niedowiarkom, że życie bez nóg to nie tragedia! Ponadto kobieta wzięła udział w Tańcu z Gwiazdami, do którego przygotowania również są opisane w "Na własnych nogach". Istotnym elementem są również dołączone prawdziwe zdjęcia z archiwum rodzinnego Państwa Purdy. Szczerze mogę polecić tę książkę każdemu. Nie stawiam jej oceny, bo 5 to za mało, poza tym, nie można oceniać czyjegoś życia. Wspaniale napisana, tragiczna a zarazem pełna miłości i ciepła historia kobiety, która pomimo upadku potrafiła podnieść się i walczyć ze wszystkim przeciwnościami losu.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-29
źródło: http://www.empik.com/p1113225119,ksiazka-p

Niniejsza książka jest autobiograficznym zapisem wspomnień 36-letniej dziś Amy Purdy, która w wieku 19 lat z niewiadomych przyczyn zachorowała na zapalenie opon mózgowych połączone z ciężkim zakażeniem krwi, w ten dramatyczny sposób życie młodej kobiety najpierw zawisło na przysłowiowym włosku, a potem musiało zostać właściwie całkowicie przeorganizowane przez wzgląd na kwestie zdrowotne. Stan Amy był w zasadzie krytyczny, lekarze mimo, iż z ogromną determinacją walczyli o jej życie byli niemal pewni, że dziewczyna umrze. Nasza bohaterka będąc w tym czasie w śpiączce, jakkolwiek nieprawdopodobnie może to zabrzmieć dla wielu z Was, otwarcie mówi o tym, że odbyła podróż w zaświaty i postawiona przed wyborem odejść czy zostać wybrała życie. Pomimo bardzo wielu traumatycznych chwil z jakimi przyszło zmierzyć się Amy jest ona przykładem ogromnego hartu ducha, determinacji w dążeniu do wciąż stawianych sobie kolejnych celów oraz niesamowitej kreatywności w ich realizacji i choć jej egzystencja już nigdy nie będzie wyglądać tak samo jak dawniej, gdyż na skutek potwornie wyniszczającej organizm choroby straciła nie tylko obie nerki, śledzionę i fragment płuca, ale także obie nogi poniżej kolan (w wyniku problemów z krążeniem w kończynach, a ostatecznie całkowitym jego zatrzymaniu musiały one zostać amputowane poniżej kolan). Ze względu na brak nóg musi ona korzystać z protez, a mimo to nauczyła się na nowo chodzić, ponownie podjęła pracę zawodową, a mało tego wróciła do uprawianej przed chorobą jazdy na snowboardzie i w roku 2014 zdobyła w tej dyscyplinie medal na Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Soczi. Amy wraz ze swoim ówczesnym parterem, a obecnie mężem Danielem, założyła również fundację Adaptive Action Sports, która zajmuje się pomocą niepełnosprawnym sportowcom na różnych polach. Młoda kobieta wystąpiła w wielu programach telewizyjnych, w tym także w jednej z edycji emitowanego przez stację ABC programu Dancing with the Stars, gdzie wraz ze swoim scenicznym partnerem Derekiem dotarła aż do finału tego show. Amy jest również uznawaną mówczynią motywacyjną i realizuje się na wielu różnych egzystencjalnych płaszczyznach. Jeśli macie ochotę przeczytać tę niesamowitą i ogromnie budującą historię opowiadającą między innymi o tym, że kalectwo wcale nie musi ograniczać, a w dużej mierze od nas samych zależy jak podejdziemy do tego, co nas w życiu spotyka to ta książka zdecydowanie jest dla Was. Jest to opowieść o nadziei, ufności, miłości i wsparciu rodzinnym oraz wytrwałości w walce o swoje marzenia. Amy swoją postawą pokazuje nam co to tak naprawdę jest apetyt na życie i odwaga w wychodzeniu mu naprzeciw pomimo wszystko. Gorąco polecam! Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2015/12/zaden-czowiek-siy-swojej-nie-zna-dopoki.html

Przeczytaj całą opinię
2015-12-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273823

Prawdziwa historia o nieopisanej sile ludzkiego ciała i umysłu. Według mnie, Amy Purdy to bohaterka, która zwyciężyła w walce ze śmiercią. Książka wspaniała, pokazuje nam, czytelnikom i ludziom pełnosprawnym to, że czasem życie nie toczy się tak jak tego chcemy. Los bywa przewrotny, ale nie warto się poddawać. Podziwiam Amy za to, że potrafiła podzielić się swoim życiem wydając swoją własną książkę. Historia, która rozpoczyna się od momentu, w którym Amy jest na nowej drodze życia, spełnia się zawodowo, jest szczęśliwą młodą kobietą, zatacza koło i możemy poznać szczegóły z młodości dziewczyny. Oczywiście z czasów sprzed choroby. Poznajemy nastolatkę, kochającą malować buntowniczkę, której nie pasuje to, że świat, w którym żyje postrzega ją jako młodszą siostrę Crystal, chce być sobą, a nie żyć w cieniu starszej siostry. Kiedy udaje jej się odnaleźć swoje "ja", swój zawód i miejsce na ziemi, jej przeznaczenie zmienia się w ciągu jednego dnia. W wyniku choroby, jak się ostatecznie okazało zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych kobieta traci obie nogi poniżej kolan. Nie poddaje się jednak, cieszy się każdym dniem, który został jej podarowany od losu. Opisy, które wprowadza, często są tak prawdziwe, że aż trudno w nie uwierzyć. Łapią za serce momenty, kiedy w trakcie śpiączki opowiada, że czuła wszystko i słyszała głosy. Najbardziej w lekturze podobało mi się to, że Amy nie zalewa czytelnika negatywnymi emocjami, które z pewnością miała w wielu momentach życia, a pokazuje siłę, optymizm i nawet sytuacje zabawne, które ocieplają, o ile mogę tak powiedzieć, całą jej historię życia. Podziwiam ją za odwagę, siłę woli i to, że potrafiła wziąć udział w Paraolimpiadzie w Soczi w 2014 roku i udowodnić wszystkim niedowiarkom, że życie bez nóg to nie tragedia! Ponadto kobieta wzięła udział w Tańcu z Gwiazdami, do którego przygotowania również są opisane w "Na własnych nogach". Istotnym elementem są również dołączone prawdziwe zdjęcia z archiwum rodzinnego Państwa Purdy. Szczerze mogę polecić tę książkę każdemu. Nie stawiam jej oceny, bo 10 to za mało, poza tym, nie można oceniać czyjegoś życia. Wspaniale napisana, tragiczna a zarazem pełna miłości i ciepła historia kobiety, która pomimo upadku potrafiła podnieść się i walczyć ze wszystkim przeciwnościami losu.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273823