Nigdziebądź

Wydanie
Biblioteka Akustyczna, Warszawa, .
Liczba stron
1
Wymiary
14,0 × 12,5 cm
Typ publikacji
Płyta CD
Oprawa
Kartonowa Foliowana
ISBN
9788374807890
Waga
0,06 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Braiter Paulina
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie twardej (3)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Nigdziebądź
2017, Biblioteka Akustyczna
1
30,10
Nigdziebądź
2016, Mag
384
33,64
Nigdziebądź
2014, Mag
334

Pokaż też wydania niedostępne (2)

Kategorie

Opis książki

Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło. Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra. Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...

Opinie czytelników

(3.74)
10349 ocen, w tym
374 opinii
5
122
4
175
3
58
2
14
1
5
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Kiedy znowu sięgam po jakieś dzieło pana Gaimana, na mojej twarzy maluje się uśmiech, bo wiem, że będzie ono zaskakujące i obfite w ciekawe postacie. I tak było też w przypadku "Nigdziebądź". Może to dziwne, jednak ze wszystkich bohaterów, najbardziej przypadł mi do gustu potworny duet - Pan Vandemar i Pan Croup. Zawsze, kiedy się pojawiali wiedziałam, że zaraz parsknę śmiechem lub zacznę szczerzyć się do książki, nie zważając na zdziwione (może też trochę wystraszone) spojrzenia ludzi. Tak więc, krótkie podsumowując, polecam, polecam, polecam! A teraz znikam. Muszę wyświadczyć komuś przysługę.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3652739

super

nowe wydanie jednej z najlepszych pozycji tego autora, już się cieszę

Przeczytaj całą opinię
2017-03-10
źródło: http://www.empik.com/p1126572017,ksiazka-p

Mnie ta książka przywodzi na myśl baśnie braci Grimm - zarówno śmieszy, jak i szokuje, miejscami budzi strach, a co najważniejsze - uczy. Neil Gaiman pokazuje jak wielkie konsekwencje może mieć jedna słuszna decyzja i jak trudno poradzić sobie ze świadomością, że nasze życie już nigdy nie będzie takie samo. I że to od nas zależy czy się z tą zmianą pogodzimy, czy też pójdziemy w zaparte.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3652739

RECENZJA | „Nigdziebądź” Neil Gaiman

Neil Gaiman – angielski pisarz, scenarzysta i redaktor, autor licznych powieści, opowiadań i komiksów fantasy, science fiction i grozy. W "Dictionary of Literary Biography" jest wymieniony jako jeden z najwybitniejszych żyjących pisarzy fantasy, urban fantasy i s-f. W Polsce uważany za postmodernistę, mimo jego wielokrotnych oświadczeń, że nie czuje się powiązany z tym nurtem.*Jest to ósme wydanie tej książki, wzbogacone o dodatkowe opowiadanie na końcu. Czy jest to aż tak dobra książka, aby wydawać ją aż tyle razy?Richard Mayhew prowadzi normalne życie – ma narzeczoną i w miarę dobrą pracę. Wszystko zmienia się, gdy pomaga pewnej rannej dziewczynie. Nazywa się ona Drzwi i ucieka przed zabójcami. Od tego momentu wkracza do świata, z którego wyjść nie będzie tak łatwo.Jestem pozytywnie zaskoczony tą książką. Nie spodziewałem się, że aż tak bardzo się mi ona spodoba. Autor posługuje się lekkim językiem, jest dużo momentów, w których akcja trzyma mocno w napięciu. Świat został wykreowany dość szczegółowo, a pomysł to obłęd.Bohaterzy zostali dobrze wykreowani. Najbardziej polubiłem Vandemara i Pana Croupa. To duet, który rozbraja lekkim i prostym humorem. Drzwi jest postacią zaskakującą i tajemniczą. Co jakiś czas odkrywamy kolejne informacje dotyczące jej życia, dzięki czemu dopiero pod koniec jesteśmy w stanie powiedzieć o niej coś konkretnego, ale Neil Gaiman nie wszystko odkrywa. Po przeczytaniu wiedziałem, że jeszcze czegoś o niej nie wiem. Richard przechodzi dość poważną przemianę wewnętrzną i zewnętrzną. Staje się odważniejszy, mężniejszy i bardziej męski.Humor w „Nigdziebądź” towarzyszy nam od samego początku do końca za sprawą bohaterów (np. Markiza de Carabasa) oraz wielu sytuacji, których niestety nie mogę zdradzić.„– Lubisz koty? – spytała.– Tak – odrzekł Richard. – Dosyć lubię.Na twarzy Anestezji odbiła się ulga.– Udko? – spytała. – Czy pierś?”Świat wykreowany przez autora jest przede wszystkim tajemniczy. Mieszka w nim wiele osób, po których tak naprawdę możemy się wszystkiego spodziewać. Można zauważyć również różnice w obyczajach oraz sposobie zachowywania się. Oczywiście nie zabraknie potworów i aniołów, cierpienia i radości.Koniecznie muszę wspomnieć o tym przecudownym wydaniu. Jest ono dość minimalistyczne, litery się mienią, mamy twardą oprawę i wbudowaną zakładkę (sznureczek). Bardzo mi się ono podoba.Podsumowując, koniecznie sięgnijcie po ten utwór. Wyróżnia się on na tle książek fantastycznych. Gwarantuję, że miłośników tego gatunku akcja porwie i nie będą oni mogli się oderwać od lektury „Nigdziebądź”. Ja na pewno sięgnę po inne dzieła tego autora, tym bardziej że będą one wydane w taki sam sposób.Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu MAG.Tytuł: „Nigdziebądź”Tytuł oryginału: „Neverwhere”.Autor: Neil GaimanWydawnictwo: MAGPrzełożyła: Paulina BraiterKorekta: Urszula OkrzejaIlustracja na okładce: Dark CrayonOpracowanie graficzne okładki: Piotr ChylińskiWydanie: VIIIOprawa: twardaLiczba stron: 368Data wydania: 31.08.2016ISBN: 978-83-7480-662-66** Źródło – Lubimy Czytać.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-03
źródło: http://www.empik.com/p1126572017,ksiazka-p

Bardzo męcząca książka

Przeczytaj całą opinię
2017-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3652739

Baśń dla dorosłych?

ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.comŻycie Richarda Mayhew'a mogłoby uchodzić za zwyczajne. Praca, dziewczyna, podstawowe problemy. Kiedy jednak Richrad postanawia pomóc rannej dziewczynie, znalezionej na jednej z ulic miastai zabrać ją do domu, jego życie w mgnieniu oka wywraca się do góry nogami. Dziewczyna ma na imię Drzwi. Za mało dziwne? Ucieka przed dwoma zabójcami, którzy wyglądają na takich, jakby urwali się z innej epoki. Sama pochodzi z Londynu Pod. To właśnie pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom się nawet nie śniło. Odruch litości i chęć pomocy zagubionej dziewczynie poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra. Wszystko jest takie dziwne, intrygujące, niesamowite,a jednocześnie znajome...Pierwsze spotkanie z twórczością Neila Gaimana oceniam jako bardzo udane. Nie umiem porównać twórczości autora do innych autorów. Ta książka była przemagiczna. W trakcie czytania czułam się, jakbym czytała Harry'ego Pottera w dużo doroślejszym i mroczniejszym wydaniu. Autor zaskoczył mnie umiejętnością zabawy słowem, tworzeniem mrocznego, zagadkowego, a zarazem cudownego klimatu. Historia owiana aurą tajemniczości sprawia, że od książki nie sposób się oderwać. Podział na Londyn Nad i Londyn Po, gdzie żyją ludzie, którzy wpadli w szczeliny świata. Barwne, plastyczne opisy, mistrzowski stopień kreacji świata i bohaterów, których również jest niemało. Każdy z nich jest istotny dla fabuły i z równie interesującą historią (a może nawet bardziej) co główny bohater - Richard. Napięcie, tajemnice, zagadki, plątanina wątków i wiele niespodzianek przygotowanych przez autora z myślą o czytelnikach. Nie jest jednak tak, że Neil Gaiman nie potrafi czytelnika rozbawić - owszem, potrafi. I to jak! Uważam, że "Nigdziebądź" to baśń dla dorosłych. Fantastyczna, ale jakże dojrzała opowieść, skupiająca się głównie na psychice bohatera. Historia z drugim dnem. Neil na filarach fantastycznego świata oparł coś ważniejszego, uniwersalne motywy. Porusza tematy trudnei trudniejsze. Dorastanie, budowanie własnych ideałów, dążenie do nienagannej postawy, ale również pomoc, miłość, przyjaźń i inne relacje międzyludzkie. Podsumowując, "Nigdziebądź" to książka, którą warto przeczytać (i posiadać w swojej biblioteczce) z wielu przyczyn. Najmniej ważna to przepiękna twarda oprawa i wydanie, które zawiera nowy wstępi opowiadanie "O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz". Do sięgnięcia po tę książkę powinny was przede wszystkim zachęcić wspaniały styl autora i kreacja świata, w którym rozgrywa się akcja. "Nigdziebądź" to książka, w której zakocha się każdy fan fantastyki i nie tylko. Zapewniam.Izabela Nestioruk

Przeczytaj całą opinię
2016-11-10
źródło: http://www.empik.com/p1126572017,ksiazka-p

Tylko dwa słowa, które bolą okrutnie - niewykorzystany potencjał.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3652739

Jak dla mnie - rewelacja

Na samym początku pragnę zaznaczyć, że od dawna nie czytało mi się tak dobrze i, tak szybko powieści fantasy. "Nigdziebądź"... Nie mogę przestać się nią zachwycać. W ogóle Gaiman jest moim kolejnym mistrzem pióra. Czytałam jego "Ocean na końcu drogi", którym może nie wszyscy się zachwycają, ale ja owszem. Autor ma specyficzny styl. Klimat, jaki tworzy w swoich książkach, przenosi się do rzeczywistości czytelnika, a to nie jest cecha, jaką posiada wielu pisarzy.Ta edycja "Nigdziebądź" nie tylko jest najładniejszą, jaka została wydana, ale zawiera również dodatki, których poprzednie nie posiadają. Dlatego sądzę, że jest to ogromny plus. W ogóle... Okładka. Jest cudowna. Jedna z najpiękniejszych, jakie posiadam w mojej kolekcji. Nie mogę przestać się na nią patrzeć. Nie ma się czemu dziwić, w końcu to robota samego mistrza. Dark Crayon, zachwycająca robota! Przechodząc teraz do samej treści..."Nigdziebądź" posiada dwa równoległe światy, a akcja dzieje się w Londynie. Jest Londyn Nad i Londyn Pod. Jednak znacznie bardziej interesujący i niesamowity jest Londyn Pod, gdzie żyją przeróżne stworzenia, a świat jest magiczny. Niebezpieczny, niezwykły, świetnie wykreowany. Nie ma się w sumie czemu dziwić, w końcu to Neil Gaiman, a autor ten ma ponadprzeciętną wyobraźnię i zdolność kreowania postaci, wątków, dialogów czy światów w swoich dziełach. Co bardzo mi imponuje i, za co go szanuję.Bohaterowie przypadli mi do gustu. Wszyscy. Nawet te czarne, zwariowane charaktery - Pan Croup oraz Pan Vandemar. Po prostu... Tak śmieszne, tak zakręcone i tak niebanalne postaci... Uwielbiam. I niezaprzeczalnie ta dwójka jest ozdobą (jeśli można tak stwierdzić) całej historii. Naprawdę, są tak uroczy w swojej złej naturze, że... Pierwszy raz spotkałam się z takim czymś. Moje ulubione postaci. Bezapelacyjnie. A! Jeszcze do tej trójki dołączy Markiz de Carabas, którego humor i aparycja zdobyły mnie już od pierwszego "spotkania". Nie można pominąć oczywiście samego kluczowego bohatera, czyli Richarda Mayhew oraz dziewczyny, która wywróciła jego życie (dosłownie) do góry nogami. Richard to taki pocieszny mężczyzna, którego chyba nie da się nie lubić. A Drzwi to postać zagadkowa, którą ciężko było mi rozgryźć... Ale polubiłam ją, nie dało się inaczej.Jeśli chodzi o postaci, to moim zdaniem rewelacja. Na pewno pozostaną w mojej pamięci. W dodatku nieprzeciętny humor, jaki autor wprowadził w dialogi, sytuacje czy nawet to, jakim osobliwym poczuciem humoru obdarzył postaci - bardzo mi się spodobał i zawsze był w punkt.Co ja mogę napisać na sam koniec... Moja ocena to oczywiście 10/10. "Nigdziebądź" to niebanalna, oryginalna i wciągająca historia, której nie mogłam się oprzeć. Historia, którą czytało się fenomenalnie i, dzięki której bawiłam się wyśmienicie. Gorąco polecam. Każdemu! Nie tylko fanom fantastyki. sol-shadowhunter.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-09-19
źródło: http://www.empik.com/p1126572017,ksiazka-p

Powieści Gaimana są teoretycznie idealnie w moim guście, jednak w praktyce - nie do końca... Moja wcześniejsza styczność z tym autorem to momenty czystego zachwytu, ale też przygnębienia i niechęci. "Nigdziebądź" to moja kolejna próba pokochania jego twórczości. Temat tej powieści kompletnie mnie uwiódł i zauroczył. Lubię motywy alternatywnej rzeczywistości, światów istniejących obok (lub pod...) naszego. Te światy można zapełnić fantastycznymi stworami, niezwykłymi wydarzeniami. Wszystkim, czego dusza zapragnie. Tutaj mamy Bestię, czającą się w tunelach Londynu Pod, ścigającą ją tajemniczą Łowczynię, a także dwóch odrażających morderców... Mamy też dziewczynę, która potrafi otworzyć wszelkie drzwi, nawet te, które nie istnieją. Właśnie w takim świecie gubi się Richard. Mimo mojej fascynacji tą opowieścią, miałam też częste momenty zwątpienia. Coś jest w niej takiego, co mnie odpychało, odrzucało, wywoływało niesmak i smutek. To absolutnie nie jest zarzut, wszystko tutaj zostało przez autora pomyślane i wykonane w sposób doskonały. Może to po prostu nie jest książka dla mnie - za dużo jest w niej groteski, makabry, czarnego humoru, bym mogła czytać ją z nieskalaną niczym przyjemnością. Kolejna sprawa to pan Croup i pan Vandemar. To według mnie najbardziej wstrętne i przerażające postaci, z jakimi spotkałam się w literaturze. Wywoływali we mnie prawdziwe obrzydzenie przemieszane z lękiem. To, jak są wykreowani, świadczy o niesamowitym talencie Gaimana - ta para psychopatów i sadystów właśnie takie uczucia miała wzbudzać. Ale to jednocześnie sprawia, że nie mam ochoty czytać po raz kolejny o ich poczynaniach... Nie wrócę więc nigdy więcej do "Nigdziebądź", mimo że to naprawdę wspaniała i bardzo oryginalna książka. Polecam ją Wam gorąco, mimo że mnie nie pozostawiła w miłym nastroju.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3652739

Magiczny Londyn Pod

Richard Mayhew ma dobrą pracę, narzeczoną - jednym słowem jest zadowolonym z życia mieszkańcem Londynu. Wszystko zmienia się za sprawą drobnego gestu - pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie i zabiera ją do swojego domu. W tym momencie jego nudne i monotonne dotychczasowe życie, zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. To niezwykły, ukryty świat, leżący tuż pod ulicami i budynkami Londynu w którym wszystko jest jakby nowe, a zarazem dziwnie znajome... Jest to miejsce pełne potworów, niebezpiecznych i przerażających miejsc oraz dziwnych stworzeń, gdzie w pewnym labiryncie mieszka Bestia a stary Hrabia ma swój dwór w pociągu metra. Znajdzie się nawet jeden anioł i nie tylko...Nigdziebądź nie jest nową książką. Pierwotnie Gaiman najpierw napisał scenariusz serialu a następnie powieść, którą w przeciągu kolejnych 20 lat nieustannie poprawiał, dopisywał sceny i wycinał niektóre wydarzenia. Tak powstała ta oto wersja - tzw. wersja autorska, czyli preferowana przez autora. Zawiera ono nowy wstęp oraz opowiadanie O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz amerykańskiej, które skupia się na wydarzeniach rozgrywających się w trakcie opisanej historii. Jako, że czytałem pierwszy raz Nigdziebądź nie sposób mi ocenić, czy nastąpiły bardzo duże zmiany w porównaniu do poprzednich wydań, czy też są one tylko kosmetyczne. Mogę jedynie stwierdzić, że całość czyta się bardzo dobrze i zauważyłem momentów w których czegoś istotnego by brakowało. Zabierając się do czytania Nigdziebądź nie miałem specjalnych oczekiwań i starałem się podejść do niej bardzo neutralnie - nie mając ani pozytywnego, ani negatywnego nastawienia. Jednakże z początku miałem problem, aby wczuć się w opisywaną historią i w pełni poczuć urok Londynu Pod. Zmieniło się to na szczęście bardzo szybko, im więcej poznawałem ten nowy i pasjonujący świat. Z bohaterami książki odwiedzimy bowiem wiele magicznych i niezwykle ciekawie opisanych miejsc jak wspomniany Labirynt z Bestią, Zakon Mnichów strzegących pewnego klucza, Grzybiarzy lubujących się w specyficznych grzybach, czy wreszcie komnatę niezwykłego anioła. Londyn Pod jest jednak miejscem niebezpiecznym, w którym na każdym kroku może czaić się coś niebezpiecznego, nie do końca nazwanego i określonego. To w połączeniu z szeregiem malowniczych miejsc, tworzy bardzo urokliwy i zachwycający czytelnika świat Londynu Pod, będący wspaniałym popisem wyobraźni autora. Oczywiście jak na taką krótka książkę nie sposób wszystkiego dokładnie opisać i przedstawić. W kilku jednak miejscach zabrakło mi szerszego przedstawienia pewnych lokacji, czy wydarzeń, ale nie jest to istotny brak. Nigdziebądź to także cała plejada niezwykle barwnych i interesujących bohaterów. Przygody Richarda z początku przypominają mu dziwny sen z którego ma nadzieję zaraz się obudzić i wszystko wróci do normy, aniżeli prawdziwe wydarzenia. Tak się jednak nie staje. O dziwo z czasem akceptuje on taki stan rzeczy i całkiem dobrze odnajduje w nowej rzeczywistości a nawet bierze aktywny udział w historii. Być może przez to, że ten bohater nie jest nikim niezwykłym, to książkę czyta się tak dobrze. Mamy tutaj także dwójkę zabójców ścigających Drzwi oraz jej przyjaciół - różnią się oni od siebie zarówno w sposobie działania, jak i w wyglądzie. Jednakże w połączeniu z ich profesją, tworzy to mieszankę, powiedziałbym bardzo nietypową i chwilami ciężko powiedzieć, czy powinniśmy się śmiać z ich kwestii i zachowań, czy drżeć z obawy o życie bohaterów. W żadnym wypadku nie są to typowi płatni mordercy... Bohaterów jest znacznie więcej, ale byłoby ciężko ich tutaj wszystkich opisać a poznawanie ich jest istotnym elementem książki. Nigdziebądź nie jest powieścią, która rozłoży czytelnika na łopatki i zapewni mu kaca książkowego. Jest to zdecydowanie książka, która będzie idealną pozycją dla osób szukających czegoś lżejszego a przy tym bardzo oryginalnego. Urzeka w niej przede wszystkim niezwykły, tajemniczy a jakby znany Londyn Pod oraz bohaterowie. Zarówno tych dobrych, jak i złych nie sposób w nie polubić i miło wspominać. Pomimo przewidywalnej chwilami fabuły, Nigdziebądź zapewnia kilka godzin wspaniałej czytelniczej zabawy i z pewnością sięgnę jeszcze po inne książki Gaimana. Polecam!Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mag!hrosskar.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-09-13
źródło: http://www.empik.com/p1126572017,ksiazka-p
z 38