Outliersi

Wydanie
Czarna Owca, Warszawa, .
Liczba stron
384
Wymiary
13,0 × 20,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788380153547
Język
polski
Tłumaczenie
Kaliński Piotr
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Wszystko zaczyna się od SMS-a: Wylie, błagam, pomóż mi. Wylie nie rozmawiała z Cassie od ich ostatniej kłótni ponad tydzień temu. Ale to nieistotne. Cassie ma problemy, więc Wylie postanawia uratować swoją najlepszą przyjaciółkę przed nią samą. Ale tym razem jest inaczej. Zamiast powiedzieć Wylie, gdzie jest, Cassie wysyła tajemniczo brzmiące wskazówki. W dodatku nie prosi jej, żeby przyjechała sama, tylko wysyła do niej Jaspera. Wylie nie ufa chłopakowi, który sprowadził jej przyjaciółkę na złą drogę, ale nie ma wyboru – musi z nim jechać. Odnalezienie Cassie bardzo szybko przeradza się z trudnego zadania w niebezpieczną misję. Im dalej jadą na północ, w głąb gęstych lasów Maine, tym silniej odzywa się w Wylie przeczucie, że coś jest bardzo nie tak. Czego Cassie im nie mówi? I czy odnalezienie jej nie będzie dopiero początkiem czegoś znacznie gorszego?

Opinie czytelników

(3.35)
252 ocen, w tym
55 opinii
5
14
4
21
3
13
2
4
1
3
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Kimberly McCreight – amerykańska autorka, nominowana do Edgard Award i Alex Award za Zrozumieć Amelię. Mieszka w Park Slope na Brooklynie z mężem i dwiema córkami.* To było moje pierwsze spotkanie z thrillerem młodzieżowym. Sięgnąłem po tę książkę, ponieważ zaciekawił mnie opis. Wylie dostaje SMS-a od przyjaciółki, w którym prosi ona o pomoc. Są one pokłócone, jednak postanawia udzielić jej pomocy. Jest jeden, mały problem… Cassie nie podaje jej konkretnego miejsca, tylko wskazówki. Wylie wyrusza w podróż z Jasperem, chłopakiem Cassie, która zmienia się w niebezpieczną misję. Jak się to zakończy? Autorka posługuje się lekkim, prostym, młodzieżowym językiem, dzięki czemu utwór czyta się bardzo szybko. Do połowy akcja była szybka, z ciekawością zagłębiałem się w historię. Potem się to rozjechało – wszystko zwolniło, czytałem z mniejszym zapałem. Autorka wpadła na oryginalny pomysł, który został dobrze wykonany. Przyczepić się muszę do tego, że jak na powieść młodzieżową jest w książce dużo przemocy. Powinna ona uczyć jakichś ważnych wartości, a nie pokazywać momenty, w których leje się krew. Moim zdaniem nie do końca można tę książkę nazwać thrillerem młodzieżowym, gdyż thrillera nie za dużo tu mamy. Nie towarzyszyło mi uczucie zagrożenia i grozy. Akcja nie trzymała mnie mocno w napięciu, nie zostałem wbity w fotel. Lepiej Outliersów nazwać dobrą powieścią młodzieżową. Odczuwałem emocje bohaterów, co jest ogromnym plusem. Raz było mi smutno i źle, zaś innym razem radośnie. Główną bohaterką jest oczywiście Wylie – nastolatka, która straciła bliską osobę. Z łatwością z góry ocenia osoby, których nie zna, co jest irytujące. Czasem zachowuje się jak małe dziecko, a czasami jak nieco dorosła, silna kobieta. Dzieło pokazuje siłę przyjaźni. Ludzie, którzy są skłóceni, potrafią pomagać sobie nawzajem i nawet poświęcić swoje życie. Poza tym poruszony został temat utraty bardzo bliskiej osoby. Często byłem zaskakiwany. Gdy myślałem, że znam zakończenie, autorka dawała mi pstryczka w nos, pojawiały się nowe okoliczności, przez które moje plany legły w gruzach. Zakończenia się w ogóle nie spodziewałem. Jest to bardzo dobry wstęp do serii, która ma szansie podbić światowy rynek książki. Jestem usatysfakcjonowany lekturą tej książki. Zniecierpliwiony czekam na kolejny tom. Najbardziej spodobał mi się pomysł oraz jego wykonanie. Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca. Tytuł: „Outliersi” Tytuł oryginału: „The Outliers” Autor: Kimberly McCreight Wydawnictwo: Czarna Owca Przełożył: Piotr Kaliński Korekta: Maciej Korbasiński Projekt okładki: Sarah Nichole Kaufman Wydanie: I Oprawa: miękka (ze skrzydełkami) Liczba stron: 380 Data wydania: 11.01.2017 ISBN: 978-83-8015-354-7

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4103784

Sms który zmieni wszystko

Wszystko zaczęło się od wizyty matki Cassie w domu Wylie. Później przychodzi od niej sms, że stało sie coś złego, potrzebuje pomocy i to nie tylko jej. Nagle w drzwiach pojawia się chłopak przyjaciółki- Jasper. Wyruszają by jej pomóc, jednak im dalej jadą, tym więcej spotykają przeszkód i zastanawiają sie o co w tym wszystkim chodzi. No własnie.. O co chodzi? O tej książce słyszało się wszędzie! Wychwalana była przez wszystkich. Sama po tych opinia bardzo, ale to bardzo chciałam ją przeczytać. Czy mnie także tak zachwyciła jak innych? Ciężko to sprecyzować... Wylie po śmierci matki przestała wychodzić z domu, zerwała ze wszystkimi kontakt i stała sie bardzo w sobie zamknięta. Jednak gdy tylko jej przyjaciółka, z którą jeszcze się pokłóciła, nagle prosi ją o pomoc, ta nie waha się i chce jej pomóc. Jasper i Wylie wyruszają na ratunek, jednak tak naprawdę nie wiedzą gdzie i czego mogą się spodziewać. I teraz następuje moment gdzie będę sobie trochę narzekać. Po pierwsze bohaterowie. Wylie zamknęła sie w sobie i nie wychodzi z domu, jednak jeden sms od przyjaciółki sie pojawia i ona nagle niczego już się nie boi i jedzie z chłopakiego, którego nielubi, w nieznane. Naprawdę? Coś tu jest nie tak.. Od początku ona działała mi na nerwy, a później jak ona miała te swoje rozważania i przemyślenia to chciała przekarktować to jak najszybciej. Jasper za to dla mnie to jedna wielka niewiadoma! Nie mogłam go zrozumieć, raz był gburem i łajdakiem, a zaraz dżentelmen jakich mało! Bardzo zmienną miał osobowość. Jednak mimo ich dziwnego wykreowania przez autorkę, shippuje ich jak najbardziej! ♥ Sama podróż nastolatków to jedna wielka zagadka. Cassie przesyła bardzo nieprecyzyjne wskazówki gdzie mają podążać i co robić. Z każdym kolejnym kilometrem dowiadujemy się coraz więcej, bohaterów spotykają niebezpieczne przygody i zaczynają coraz bardziej martwić się o przyjaciółkę. Później jak oni trafiają do tych domków, tam zaczynają sie schody i cała historia nabiera całkiem innego sensu. W żadnym wypadku nie wpadłabym na taki rozwój wypadków. Książka całe czas czymś zaskakuje. Przez co nie chcemy przerywać lektury. Na moje szczęście czytałam ją w czasie ferii i nic nie mogło mnie powstrzymać przed poznaniem kolejnego rozdziału ♥ Gdy już ją skończyłam to miałam wrażenie jakby ktoś mi wyrwał kilka stron z książki i nie chciał pozwolić by mogła kontynuować lektury. Moment w jakim ona się skończyła... Tak sie nie robi! Ja nadal nie mogę tego przeboleć. :( Podsumowując książka jest naprawdę niezła. Świetnie się ją czyta, lekko, szybko i przyjemnie. Trudno jest w niej cokolwiek przewidzieć, a wszystkie intrygi są powalające. Mimo denerwujących bohaterów warto sie z tą historią zapoznać, bo nie zawiedziecie się.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-03
źródło: http://www.empik.com/p1133498883,ksiazka-p

Bardzo mi się podobało! Wciagająca na maksa z tajemnicami i ciekawymi bohaterami! http://ojakksiazki.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2017-04-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4103784

skrytaksiazka.blogspot.com

Wylie jest nastolatką z problemami. Od zawsze miała trudności z uczęszczaniem do szkoły i w przebywaniu w tym środowisku. Jej stan pogorszył się dużo bardziej od momentu, kiedy jej matka kilka miesięcy wcześniej zginęła w wypadku samochodowym. Od tego czasu dziewczyna zaczęła uczyć się w domu i od trzech tygodni z niego nie wyszła. Główna bohaterka ma jedną jedyną przyjaciółkę - Cassie, z którą jakiś czas temu przestała utrzymywać kontakt. Akcja zaczyna się w momencie kiedy do domu Wylie przychodzi przerażona mama Cassie z wiadomością, że jej córka zaginęła. Krótko po tym wydarzeniu Wylie zaczyna dostawać dziwne smsy od przerażonej przyjaciółki, więc razem z Jasperem (chłopakiem Cassie) - za którym dziewczyna szczerze nie przepada, wyruszają w jej poszukiwaniu. Już dawno nie czytałam żadnego dobrego thrillera i przyznam się szczerze, że bardzo mi tego brakowało. Zapomniałam już jak to jest mieć zmrożoną krew w żyłach i spodziewać się niemożliwego. "Outliersi" byli dobrzy, bardzo dobrzy. Jak na gatunek młodzieżowy, jestem wręcz zaskoczona tym co spotkało mnie na kartach tej powieści. W książce nie rozgrywa się żaden romans, z czego jestem niezmiernie zadowolona. Autorka skupiła się na zupełnie innych aspektach i nie wkraczała w sferę miłosną. To chyba pierwsza książka od jakiegoś czasu, którą przeczytałam i nie dość, że główna bohaterka mnie nie irytowała, to jeszcze się w nikim nie zakochała. Wow. Na pierwszy rzut oka poznając Wylie mamy wrażenie, że dziewczyna ma dosłownie same wady. Jest niezadowolona z życia, ciągle narzeka i myśli pesymistycznie. Jednak ta jej podejrzliwość do ludzi i to, że jest ostrożna w relacjach z innymi osobami, popłaciła jej bardzo. Z rozdziału na rozdział coraz bardziej zaczynałam ją popierać i być po jej stronie. Spodziewałam się, że Jasper, który wyrusza w podróż z główną bohaterką będzie miał zupełnie inną osobowość, ale stał się jedną z moich ulubionych postaci. Wylie miała wobec niego wyrobione własne zdanie, źle go oceniła, można powiedzieć, że przez pryzmat tego co widziała i słyszała. Poznając bliżej jego życie, charakter i przeszłość, uważam, że ten chłopak jest genialny i zasługuje na szacunek. Kimberly McCreight w książce skupiła się głównie na relacjach rodzinnych i przyjacielskich. Pokazała jak można się poświecić w ramach przyjaźni i zrobić wszystko dla osoby, na której nam zależy. Odczuwałam ból każdego z nich, to co przeżywali, w momencie kiedy w rozdziałach pojawiały się wydarzenia z dawnych lat. Rodzina stanowiła ważny czynnik dla każdego z bohaterów, więc autorka bardzo często wykorzystywała ten motyw. W tej pozycji ukazały się dziwne momenty, wręcz paranormalne. Od połowy książki zaczęłam się trochę gubić w całej akcji i nie mogłam pozbierać moich myśli. Autorka trochę namieszała w mojej głowie, ale gdy sprawy zaczęły się wyjaśniać, na szczęście odnalazłam się w tym wszystkim. Cała fabuła nie jest przewidywalna, a zakończenie sprawiło, że jak najszybciej chcę już mieć kolejną część. Jestem zaintrygowana obrotem spraw, które mnie spotkały. "Outliersi" to świetny thriller młodzieżowy, nieschematyczny, nieprzewidywalny, niebanalny. Przez książkę się płynie, ponieważ styl autorki jest bardzo dobry i wciągający. W tej powieści analizujemy razem z główną bohaterką wszystkie wydarzenia, przejmujemy jej emocje i martwimy się o to co było, będzie i dopiero przed nią.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-19
źródło: http://www.empik.com/p1133498883,ksiazka-p

Cudowna i jeszcze raz cudowna. Zakochałam się w niej po uszy. Naprawdę gorąco polecam !

Przeczytaj całą opinię
2017-04-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4103784

Outliersi

Pewnego dnia Wylie dostaje SMSa od swojej przyjaciółki z prośbą o pomoc. Cassie od jakiegoś czasu pakuje się w kłopoty, co nie podoba się Wylie, przez co naraża się swojej przyjaciółce. Treść wiadomości brzmi bardzo tajemniczo, ale Wylie wyrusza na pomoc Cassie wraz z jej chłopakiem, Jasperem. W czasie drogi otrzymują wskazówki gdzie jechać, ale nic innego od niej się nie dowiadują. Jedynie, że dziewczyna jest w niebezpieczeństwie. Na miejscu okazuje się, że nic nie jest takie jakim się wydaje. Nie wiadomo komu można zaufać, a od kogo trzymać się z daleka, a Cassie wydaje się jakaś dziwna. O co w tym wszystkim chodzi i czy wszyscy wyjdą z tego żywi musicie dowiedzieć się sami. Mam dylemat co do tej książki. Wciągnęła mnie od początku, była interesująca i fajnie się ją czytało, ale była przewidująca i to do tego stopnia, że wiedziałam jak wszystko się potoczy. Jednak fajnie mi się ją czytało. Po cięższych tematach dobrze jest poczytać coś lekkiego i przyjemnego. Nie liczyłam na coś ambitnego, nie czytałam innych recenzji o tej książce i dlatego się nie zawiodłam. Słyszałam tylko, że dużo osób ją zachwala. Ja się nie będę nią zachwalać, bo dla mnie była tylko po prostu fajna. Postaci też nie wyróżniają się niczym szczególnym. Jedynie to Jaspera obdarzyłam większą sympatią, bo to bardzo dobra postać. Książka porusza jednak ważne tematy. Przyjaźń - treść pokazuje jak bardzo możemy być zdeterminowani aby pomóc przyjacielowi w potrzebie. Wtedy możemy przełamać swoje bariery, demony. Jesteśmy nawet gotowi za niego zginąć jeśli będzie trzeba. Tym cechuje się prawdziwa przyjaźń. Strata bliskiej osoby - może wyrządzić wiele krzywd w naszej psychice i zmienić nasz stosunek do otaczającego nas świata. Mimo wszystko polecam Wam tę książkę jeśli macie ochotę się rozluźnić czymś lekkim. Książka jest skierowana do młodzieży więc młodsi ode mnie będą zachwyceni tą pozycją.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-07
źródło: http://www.empik.com/p1133498883,ksiazka-p

"Coś w życiu musi mieć znaczenie. Inaczej nic nie jest ważne". Wyobraź sobie następującą rzecz... Dostajesz wiadomość od przyjaciółki/przyjaciela mniej więcej o następującej treści: "Pomóż mi, ale nie mów nikomu, że potrzebuję pomocy. Przyjedź do mnie, ale nie kontaktuj się z nikim więcej w tej sprawie. Czekaj na moje wskazówki. Potrzebuję cię" - i co? Dobrze się zastanów, co mógłbyś/mogłabyś wtedy zrobić. Jest ktoś, kto ci ufa, jednak wymaga, byś ty nie ufał nikomu. Masz rzucić natychmiast WSZYSTKO i podjąć decyzję, nie licząc się z jakimikolwiek jej efektami. Tylko ty, twoja ukochana osoba i twój wybór. Co postanowisz? Czy naprawdę dostosujesz się do wskazówek z wiadomości? Weźmiesz z sobą tylko swój telefon, który jest jedyną liną kontaktu z osobą oczekującą pomocy, samochód, który ci będzie służył za transport, po czym nie mówiąc nic nikomu wyruszysz w nieznane chcąc uratować przyjaciela/przyjaciółkę? Czy może zaczekasz na kogoś innego, u kogo mógłbyś uzyskać poradę, cóż zrobić, jakie przedsięwzięcia podjąć, do kogo się zwrócić, czy może zawiadomić policję...? No właśnie. Wybór potencjalnie wydaje się prosty, jednak wcale tak nie jest, wręcz przeciwnie. Zwłaszcza, gdy niechcący uruchomi się niebezpieczną lawinę wydarzeń... O tym właśnie jest historia nosząca tytuł "Outliersi" - o konsekwencjach podjętych decyzji. Wylie Lang otrzymuje sms-a od swojej przyjaciółki Cassie, w którym prosi ona ją o pomoc. Wylie jest zaskoczona i zdezorientowana. Przecież ona i Cassie od pewnego czasu z sobą nie rozmawiają, wręcz przeciwnie: kłócą się, chyba przestały się rozumieć, nie szukały już z sobą kontaktu. Jedna wiadomość, na domiar wszystkiego - dziwna wiadomość - stawia pod znakiem zapytania całą znajomość dwójki nastoletnich dziewcząt. Co robi w tej sytuacji Wylie? No właśnie. Nie mów mamie. Nie zawiadamiaj policji. Nie zawiedź mnie. Nie chcę zdradzać za bardzo fabuły, gdyż zepsułabym niespodziankę z samodzielnego jej poznania. Faktem jest, iż pomysł na powieść dla młodzieży, bo tym ta książka jest - przejawia oryginalność i niebanalność. Nie słyszałam jeszcze o motywie przedstawianym właśnie tutaj, o ludziach zwanych "outlierami" (nic więcej nie zdradzę, jak chcecie wiedzieć więcej to sięgnijcie po książkę ;)), dlatego brawa dla autorki za pomysł i działanie w jego realizacji. Jednak nie ukrywam, iż mogła to zrobić po prostu lepiej. Bardziej dopracować całą otoczkę z naukowego punktu widzenia, mocniej wykreować głównych bohaterów, którzy jak dla mnie nie są kimś ważnym i zapadającym w pamięć, są po prostu tak mdli, by wraz z zamknięciem książki natychmiast o nich zapomnieć. Dlatego jestem tak bardzo rozdarta w ocenie tej książki. Z jednej strony jest ciekawa i interesująca, rozwija w głowie wiele myśli na tematy, których na pewno bym nie poruszała, wzmaga apetyt na więcej, bo rodzi się wiele pytań i domysłów, a samo zakończenie po prostu wbija w fotel i sprawia, że człowiek nie może doczekać się drugiej części z serii. Narracja prowadzona w pierwszej osobie pozwala jeszcze bardziej zagłębić się w emocje targane główną bohaterką; autorka ukazuje, jak wiele można zyskać, ale również jak wiele można stracić, podejmując pewne życiowe decyzje. Zwraca uwagę, jakie niebezpieczeństwa niesie z sobą chęć naukowych doświadczeń za wszelką cenę, wysokie ambicje, oraz ogromne pieniądze. Z drugiego punktu widzenia - myślałam, że może akurat ta młodzieżówka jakoś bardziej mnie pochłonie, gdyż na to się zapowiadało (pierwsze 150 stron przeczytałam z zapartym tchem), ale... Później trochę się zmuszałam do skończenia tej powieści, by nie odłożyć jej nieprzeczytanej na półkę. Lekko się zawiodłam, bo Wylie mogła być bardziej wyrazista; autorka jednak przestawiała ją ciągle jako depresyjną, niepewną siebie dziewczynę, posiadającą mnóstwo lęków, które nagle znikały w pewnych okolicznościach. Mało wiarygodne. Cassie natomiast nie wzbudzała ani przez moment moich pozytywnych uczuć, wręcz przeciwnie, były momenty, że miałam ochotę rzucić książką, bo już nie mogłam słuchać (czytać) bełkotu tej dziewczyny. Jedynym plusem jest postać Jaspera; fajny chłopak, twardo stąpający po ziemi, wiedzący czego chce. I jeśli sięgnę po kolejną część tej historii, to zrobię to tylko dla niego. "Zabawne, jak człowiekowi czasem się zdaje, że chce tylko poznać prawdę, ale potem się okazuje, że aby cokolwiek zrozumieć, musi się zapuścić w dużo głębsze i mroczniejsze obszary, niż sobie kiedykolwiek wyobrażał". Jeśli macie ochotę na coś totalnie innego niż do tej pory, coś, co cechuje się oryginalnością i świeżością w młodzieżowych gatunkach literackich - zachęcam. Na pewno się nie zawiedziecie. Jeśli jednak szukacie wyraziście wykreowanych postaci, niesztampowych zwrotów akcji i nieustannego uczucia chęci sięgania po więcej... Ja się lekko zawiodłam. Przekonuję się do thrillerów, jednak ten kompletnie mnie nie porwał. Serio. Oczekiwałam czegoś bardziej trafionego w dzisiejsze młodzieżowe gusta. Ale ilu czytelników, tyle opinii, każdy musi wyrobić sobie swoje zdanie na temat danej książki. Do tego usilnie namawiam. www.ksiazkolubna.pl

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4103784

Książka, która wzbudza mieszane uczucia

Zastanów się przez chwilę nad hipotetyczną sytuacją - dostajesz sms-a od bliskiej osoby o treści „Proszę, pomóż mi”. Niewiele poza tym, żadnego wyjaśnienia. Po pewnym czasie dopiero zaczynają napływać wskazówki, lecz ich treść niedużo pomaga i w dodatku jest też prośba o zachowanie tajemnicy. Co należałoby w takiej sytuacji zrobić? Jak się zachować? Wylie postanawia pomóc przyjaciółce, ale nie jest to takie proste. Zgodnie z wytycznymi ma jej towarzyszyć Jasper, o którym dziewczyna nie ma dobrego zdania. Jakby tego było mało kolejne wiadomości są coraz bardziej niepokojące, a oni z każdym kilometrem coraz bardziej oddalają się od domu. Dlaczego Cassie nie napisała co się wydarzyło? Gdzie się teraz znajduje? W co się znowu wplątała? Kimberly Mc Creight – amerykańska pisarka. Debiutowała powieścią “Zrozumieć Amelię” za którą była nominowana do nagród: Edgard Award i Alex Award. W ostatnim czasie miałam szczęście trafiania na książki ciekawe, dobrze napisane, z barwnymi bohaterami i interesującą fabułą. Na takie wrażenia liczyłam, sięgając po ten thriller. Czy słusznie? Trzeba przyznać, że w książkę szybko się wsiąka. Od pierwszych stron czyta się ją lekko. Chciałabym móc napisać, że równie dobrze jest z zainteresowaniem. Niestety, patrząc na ten aspekt nie jest już tak różowo. Znacznie więcej zainteresowania wzbudziła we mnie pierwsza część książki, a nie jej końcówka. Wolałabym, aby było odwrotnie. Zakończenie faktycznie wzbudza pewne zaskoczenie, ale też w moim przekonaniu jest za mało realne i za bardzo chaotyczne. Mimo że nie spodziewałam się kierunku, w którym wszystko zmierza, to czegoś mi w książce zabrakło. Tego elementu sprawiającego, że napięcie wzrasta stopniowo, aż do kulminacyjnego momentu. Pomysł na fabułę jest ciekawy. Miałam tylko pewien problem z odbiorem głównej bohaterki i zrozumieniem jej zachowania. Z jednej strony ma swoje problemy, przez dłuższy czas nie wychodzi z domu, nie chodzi do szkoły, by po chwili zawahania i oporów wyruszyć w podróż w nieznane z chłopakiem, o którym nie ma dobrego zdania. Sądzę, że taka sytuacja nie jest realna. Pokonanie takiej bariery nie jest sprawą prostą i nie sądzę, że tak łatwo można sobie z lękiem poradzić. Czuć, ze Wylie jest inna, inaczej odbiera otoczenie, zachowania ludzi, zauważa różne detale, chociaż nie podejrzewałam tego powodów. Postacią lepiej wykreowaną jest Jasper. Okazuje się, że w jego przypadku pierwsze wrażenie bywa mylące. Wylie podczas drogi poznaje go lepiej, co zmienia jej spojrzenie na niektóre wydarzenia. Fabuła usiana jest różnymi zakrętami. Czasem z pozoru niepowiązane wydarzenia z przeszłości zaczynają nabierać dodatkowego znaczenia. Trudno z początku zrozumieć o co chodzi, ale miałam pewne przeczucia, które się sprawdziły. Wyczuwa się też niebezpieczeństwo, chociaż początkowo nie widać z której strony nadejdzie. „Outliersi” to książka, która wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony ciekawa fabuła i klimat opowieści, z drugiej mało realne zachowania niektórych postaci i gorsza druga połowa powieści. Całość czyta się szybko, lecz pozostaje pewien niedosyt. Spodziewałam się po tej książce czegoś więcej i może to właśnie było problemem. Otwarte zakończenie sugeruje ciąg dalszy, który być może okaże się bardziej dopracowany. Planuję się o tym przekonać. http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2017/02/01/outliersi-kimberly-mccreight/

Przeczytaj całą opinię
2017-02-01
źródło: http://www.empik.com/p1133498883,ksiazka-p

Akcja długo się rozkręcała. Przez większą część historii czułam się jak dziecko we mgle. Jednak wszystko zaczęło się wyjaśniać w nieoczekiwany sposób. Z dreszczem przy kręgosłupie i przytupem emocjonalnym. No właśnie. Emocje grają tu naprawdę... ogromną rolę. Warto przeczytać. A nóż zdasz sobie sprawę, że jesteś jednym z nich. Może też jesteś Outliersem?

Przeczytaj całą opinię
2017-04-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4103784

Outliersi

Książka opowiada o dziewczynie o imieniu Wylie. Ma brata, który jest do bólu realistą. Jest też inteligentny i próbuje zyskać aprobatę ojca. Ich tata jest niczym naukowiec. Robi badania nad psychiką ludzi. W momencie rozpoczęcia się tej historii mama Wylie i Gideona nie żyje, ponieważ zginęła w wypadku samochodowym. Nie wiadomo czy nie było to upozorowane zabójstwo. Wylie nie wychodzi z domu, ma ataki paniki, stany lękowe i terapie z doktor Shepard. Gdy oddala się od niej przyjaciółka - Cassie, dziewczyna czuje się osamotniona. Gdy jednak mama jej przyjaciółki przychodzi z prośbą o pomoc w znalezieniu córki, która zniknęła, Wylie nie waha się jej pomóc. Gdy do jej mieszkania przyjeżdża chłopak Cassie, czyli Jasper, a dziewczyna postanawia wyjść z domu, to wtedy zaczyna się ich przygoda. Są oni nawigowani całą drogę przez zaginioną, jednak nie podaje ona żadnych innych informacji. Po drodze spotykają oni różnych ludzi, którzy są dziwni i niebezpieczni. Nie wiedzą komu mogą zaufać, ponieważ nawet intuicja ich zawodzi. Muszą zdawać się tylko na siebie i walczyć o przeżycie. Gdy docierają w miejsce pobytu Cassie, wszystko okazuje się nie takie jakie powinno. Ludzie traktują ich przyjaźnie i powtarzają, że grozi im niebezpieczeństwo, jednak co Wylie powinna zrobić i komu zaufać? I dlaczego zostali ściągnięci w to tajemnicze miejsce. Po końcówce opowieści można się spodziewać kolejnej części. A tego co stało się dalej dowiecie się po przeczytaniu. Akcja leci szybko i dzieje się w dość krótkim przedziale czasowym. Bohaterowie odwzorowują dobrze emocje każdego z nas pod względem różnych przeciwności losu Cały czas się coś dzieje i nie można się się nudzić. Nie wiadomo komu można zaufać, więc jest to jednocześnie wychwytywanie podczas czytania podejrzanych ludzi. Gorąco polecam i dajcie znać jak Wam się spodobała po przeczytaniu :) / Klaudia

Przeczytaj całą opinię
2017-01-29
źródło: http://www.empik.com/p1133498883,ksiazka-p
z 6