Pierwszy dotyk

Wydanie
Wydawnictwo Kobiece, Białystok, .
Liczba stron
544
Wymiary
13,5 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788365506580
Język
polski
Tłumaczenie
Oślizło Ryszard
więcej detali

Kategorie

Opis książki

PIESZCZOTA PODSZYTA NUTĄ NIEPOKOJU W POSTACI NIEMORALNEJ POWIEŚCI, PO KTÓREJ NIGDY NIE BĘDZIESZ TAKA SAMA. Emily Wayborn otrzymuje niepokojącą wiadomość. Na poczcie głosowej nagrywa się jej przyjaciółka z dawnych lat. Obie spędziły razem fantastyczne chwile na dzikich imprezach, lecz ich drogi się rozeszły. Mimo to nawet po takim czasie, Emily potrafi dostrzec, że nie jest to zwyczajna wiadomość. Chociaż pozornie brzmi wesoło i neutralnie, Amber użyła słowa, które stanowiło ich tajny kod używany w sytuacjach kryzysowych. Nie bez powodu. Po krótkim rozeznaniu Emily odkrywa, że Amber zaginęła! Mimo że kobiety nie utrzymywały już bliskich kontaktów, Emily jest zdeterminowana, aby odnaleźć przyjaciółkę. Kierując się szeregiem wskazówek, wpada na pewien trop. Wówczas na jej drodze los stawia Reeve’a Sallisa, znanego hotelarza i enigmatycznego miliardera, który ma reputację niezłego playboya. Emily musi uwieść bogacza, aby odkryć jego sekrety i miejsce pobytu Amber. Z czasem niebezpiecznie przywiązuje się do mężczyzny, mimo że cichy, niepokojący głos w głowie podpowiada jej, że nie jest to jej przyjaciel. Cóż z tego, skoro tak diabelnie ją pociąga. W pewnym momencie musi podjąć kluczową decyzję mogącą podważyć jej lojalność wobec Amber. Czy ma ocalić przyjaciółkę czy swoje serce? SZALENIE NIEBEZPIECZNA GRA W NAMIĘTNOŚĆ. OBIEKT POŻĄDANIA, WRÓG, KOCHANEK, MORDERCA. LUBIEŻNY ZŁODZIEJ SERC. ___ Laurelin Paige tworzy uzależniającą miksturę emocji i zmysłowości, która tak porywa czytelnika, że nie może opuścić książki aż do ostatniej strony. – K. Bromberg, autorka kultowej serii Driven —– Laurelin Paige - amerykańska pisarka, autorka powieści erotycznych i romansów. Miłośniczka seriali typu Gra o tron czy Walking Dead. Wielbicielka Michaela Fassbendera. Członkini Międzynarodowego Klubu MENSA. Prywatnie żona i matka trzech córek.

Opinie czytelników

(3.75)
234 ocen, w tym
27 opinii
5
13
4
11
3
2
2
1
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Emily Wayborn czuje, że jej życie zaczęło wreszcie kierować się we właściwym kierunku. Ma małą rolę w znanym filmie, zapewniającym jej luksusy o jakich zawsze marzyła. Pewnego dnia do kobiety odzywa się przeszłość. Na sekretarce telefonu zostaje nagrana wiadomość, która burzy jej poukładany świat - jej dawno zapomniana przyjaciółka prosi ją o pomoc. Emily wiedząc, że Amber nigdy z błahego powodu nie poprosiłaby ją o cokolwiek, postanawia ją odnaleźć. Na jej drodze staje przystojny milioner, z którym ostatnio była widziana Amber. Emily za wszelką cenę chce się wkupić w jego łaski, tylko po to aby uzyskać od niego informacje. Niespodziewanie Emily zaczyna czuć do mężczyzny pociąg i przywiązanie. Jak zakończy się tajne śledztwo Emily? Czy jej przyjaciółka wciąż żyje? Czy związek z tak niebezpiecznym mężczyzną, nie okaże się dla niej zabójstwem? "Jednak na mnie większe wrażenie wywarły właśnie oczy. ujrzałam w nich coś znajomego, jakiś smutek albo tęsknotę. Były fascynujące, na długo zapadały w pamięć. Zobaczyłam w nich siebie. " Bardzo miło wspominam poprzednią serię tej autorki. Jest to świetna autorka pisząca prosto, tajemniczo, a zarazem posiadająca styl łatwy i przyjemnym. Bardzo polubiłam jej poprzednią serię Uwikłani, przez co nie potrafiłam powstrzymać się od poznania jej nowej lektury. Bardzo spodobało mi się połączenie romansu z lekkim kryminałem, ponieważ dzięki temu książka staje się tajemnicza aż do końca. Fabuła książki wciąga już od pierwszych rozdziałów. Ma ona w sobie bowiem nutkę wstrząsu, ze względu na przeszłość głównej bohaterki oraz jej przyjaciółki. Emily i Amber to dziewczyny, które znały się niemal od zawsze. Już jako nastolatki zaczęły się ze sobą przyjaźnić oraz wspólnie dzielić tych samych facetów między siebie. Obie piękne, seksowne oraz otwarte na mężczyzn - szybko stały się pokusą dla wielu facetów. Dziewczyny wcześnie zaczęły spotykać się z mężczyznami, korzystając z ich hojności oraz pieniędzy. Ich przyjaźń skończyła się nagle i tragicznie, lecz zarówno jedna jak i druga nie potrafiły o sobie zapomnieć. W akcji szybko pojawia się tajemniczy oraz poruszający Reeve, który już od pierwszych stron zaimponował mi tajemniczością, brutalnością oraz nieprzewidywalnością. Mężczyzna wie jak zaintrygować kobietę, tym samym pozbawiając ją zdrowego rozsądku. Tak właśnie było z Emily. Kobieta zbliżając się do niego, zbliżyła się do niebezpieczeństwa. "– Wydaje mi się pani w jakiś sposób znajoma. Chyba nie spaliśmy ze sobą? roześmiałam się. – nie, nie spaliśmy. – To dobrze – wyjaśnił, zanim zdążyłam udać oburzenie. – Bo nie wybaczyłbym sobie, gdybym panią zapomniał. " Bohaterowie są naprawdę dobrzy. Lekturę czyta się szybo i bardzo energicznie. Kompletnie rozwaliło mnie zakończenie, którego się w ogóle nie spodziewałam. Powieść jest nieprzewidywalna oraz intrygująca. te ponad 500 stron przeczytałam w jedno popołudnie. Zatracenie w niej jest gwarantowane. Mam wielką ochotę na kolejną część tej serii i nie mogę doczekać się lipca. Koniecznie sięgnę po drugą część lektury! Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. Już dawno nie czytałam tak dobrego romansu, połączonego z innymi gatunkami. Książkę zaliczam do jednej z najlepszych z tego roku.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

Takiej powieści jeszcze nie było! Mroczna, tajemnicza i w niczym nieprzewidywalna, a przy czym zupełnie odmienna od poprzednich. Laurelin Paige udowadnia, że stać ją na naprawdę solidną dawkę erotyzmu zawikłanego w wciągającą akcje. Obdarza nas chwilami spokoju by po chwili rozdrobnić nasze uczucia w najmniejsze kawałeczki. Książki Laurelin Paige znam nie od dziś, już kilka miesięcy temu miałam przyjemność zaznajomienia się z serią "Uwikłani", która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Przez kilka kolejnych dni myślałam tylko o niej - świetny styl, doskonale wykreowani bohaterzy zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowi nic dodać, nic ująć. A jednak! "Pierwszy dotyk" to absolutnie fenomen i numer jeden w kategorii erotyków. Trudno zebrać wszystkie emocje towarzyszące podczas czytania w jedną, spójną całość, gdy w głowie nadal eksploduje burza różnorodnych uczuć. W jednej chwili odczuwałam strach, a w podświadomości już budziło się mrowiące uczucie pod skórą przepowiadające namiętne chwile między bohaterami. Kryminał i erotyk? Połączenie kapitalne. "Swoim spojrzeniem przeszywał wszystko, co tworzyło moją fizyczność, i docierał do tajemniczych, skomplikowanych i głęboko skrywanych zakamarków mojego istnienia." Dotychczas w książkach Paige spotkać mogliśmy bohaterkę słabą, podatną na wpływy innych, jedna nie tym razem. Emily Wayborn to nowy typ bohaterki, dziewczyna doskonale wie czego pragnie. Po latach pełnych nieudanych związków, imprez z przyjaciółką rozpoczyna ustatkowane życie, odtąd pracuję jako aktorka odnosząca wiele sukcesów. Jednak czy spokój na długo zagości w jej umyśle? Po wielu latach ciszy Emily dostaje wiadomość, która mimo zwykłego charakteru kryje w sobie tajną wiadomość, jak okazuje się później Amber niezwłocznie potrzebuje jej pomocy. Zadanie doprowadzi ją do pokaźnie bogatego Reeve, który oprócz bogactwa posiada nieskazitelną urodę i elektryzująca moc przyciągania. Przy tym mężczyźnie pan Pierce to istny anioł. "Problem z ludźmi, którzy naprawdę są niebezpieczni, Emily, polega na tym, że nigdy nie wiesz, jak bardzo są groźni, dopóki nie jest za późno." Laurelin Paige bezwstydnie wchodzi do naszego umysłu budząc najbardziej skryte pragnienia. Sprawia, że sami także odczuwamy pragnienia bliskości i nuty niepewności połączonej ze strachem. Odkrywa dzikie myśli i wywołuje wypieki na twarzy. Dla autorki nie ma tematu tabu, udowadnia nam to w "Pierwszy dotyk". Polecana szczególnie kobietą, zakazana młodszemu gronu odbiorców, zachęcająca mężczyzn. Nie pozostaje nic innego, jak wytrwale oczekiwać na kolejna część tej doskonałej serii. "Jego słabością byłam ja. Pragnął mnie i nienawidził tego może nawet tak bardzo, jak ja nienawidziłam jego." Autor: Laurelin Paige Tytuł: "Pierwszy dotyk" Wydawnictwo: Kobiece Kategoria: Erotyk, romans Data wydania: 14 kwietnia 2017 rok Moja ocena: 10/10

Przeczytaj całą opinię
2017-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

Pierwszy dotyk, kolejna powieść Laurelin Paige, jaką miałam okazję przeczytać. Autorkę pokochałam za serię Uwikłani i jej lekki styl, jaki przyciąga niczym magnes. Pytanie, czy tym razem było równie elektryzująco, jak w przypadku pozostałych powieści…? Przyznam, że jestem nieco rozczarowana lekturą. Owszem, książkę przeczytałam jednym tchem, ale zabrakło mi w niej magii, jaką miały inne książki pióra Laurelin. Powieść ta jest dość obszerną lekturą (prawie 550 stron), przez co wydawało mi się, że akcja i napięcie (w końcu zahaczamy nieco o thriller) będzie rozwijało się z rozdziału na rozdział, a efekt „wow” będzie stanowiło zakończenie… I o ile zakończenie jest mniej lub bardziej zaskakujące, to zdecydowanie brakło mi tutaj dynamiki i napięcia związanego z zaginięciem przyjaciółki głównej bohaterki… W Pierwszym dotyku nowością nie tylko są elementy thrillera wplecione w fabułę, ale także zarysowanie BDSM w wątku erotycznym. Temat upodobań seksualnych bohaterów jest jednak tak skonstruowany, że pomimo wulgaryzmów i nieco „mocniejszych” scen, nie razi w oczy, będąc ciekawym uzupełnieniem fabuły. I tym razem pochwalić autorkę (i tłumacza) należy za lekkość, jeśli chodzi o styl. Za plastyczny i popadujący wyobraźnię, ale i zmysły język. Powieść pomimo małych niuansów czyta się szybko i dużą doza przyjemności, choć część czytelników będzie odczuwać niedosyt… Nie mogłabym nie wspomnieć również o okładce. Zmysłowej i tajemniczej, która zdecydowanie zwraca na siebie uwagę, nieomalże krzycząc „weź mnie, weź mnie!”… Skusicie się? Podsumowując: Pierwszy dotyk Laurelin Paige to powiew świeżości w twórczości autorki. Połączenie thrillera z erotykiem/romansem okraszonego bohaterami, którzy skrywają wiele tajemnic, które czekają na to, by je ujawnić… Zakończenie, które aż prosi się, by kontynuacja już była dostępna… i… czy zechcecie wkroczyć w świat nie tylko wyuzdanych fantazji, a także niebezpieczny świat biznesu i mafii, by rozwiązać tajemnicę zaginięcia przyjaciółki Emily?

Przeczytaj całą opinię
2017-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

Cała recenzja dostępna na: http://www.kulturalna-arena.pl/2017/05/119-pierwszy-dotyk-laurelin-paige.html *** Pisarze, którzy specjalizują się w literaturze erotycznej bardzo często zapominają o tym, że nawet taki gatunek literacki powinien mieć jakąś sensowną fabułę. Zbyt często skupiają się na samych opisach scen intymnych, a historii nie poświęcają odpowiedniej uwagi, przez co powieści wypadają zdecydowanie gorzej w oczach czytelników. Jak więc poradziła sobie Laurelin Paige w powieści „Pierwszy dotyk”? Czy historia Emily i Reeve'a była w stanie mnie zadowolić?

Przeczytaj całą opinię
2017-05-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

Gdy tylko dotarła do mnie informacja o tym, że pojawia się kolejna powieść Laurelin Page natychmiast zapragnęłam ją mieć. Urzeczona serią "Uwikłani" nie mogłam doczekać się kuriera z przesyłką. I oto wreszcie mam ją w swoich zasobach. Pięć minut temu przeczytałam ostatnie zdanie powieści i przyznam szczerze, że targają mną różne emocje. Z ręką na sercu muszę przyznać, że pierwsze kilka rozdziałów mnie nie zachwyciło i zastanawiałam się nad odłożeniem tej książki na później, czego jeszcze nie zdarzyło mi się zrobić. Im dalej się zagłębiałam tym bardziej byłam zainteresowana tym co się wydarzy. Główna bohaterka Emily Wayborn otrzymuje wiadomość od swojej dawnej przyjaciółki Amber, w której zawarte było ustalone przez dziewczyny tajemne hasło oznaczające wołanie o pomoc. Wynajmuje detektywa i sama również rozpoczyna prywatne śledztwo czując się zobowiązana do odszukania przyjaciółki, po tym jak kilka lat temu ją zostawiła. Poznaje zabójczo przystojnego Reeve`a Sallisa, którego postanawia uwieść by dojść do prawdy o przyjaciółce. Wyzwaniem jednak staje się owo zadanie, pomiędzy nią a Sallisem zaczyna tworzyć się wyczuwalna chemia: "...ale i tak czułam ciepło pulsujące z niego jak uderzenia basu z głośników w klubie. Przenikało mnie na wskroś, z dołu do góry, wstrząsając mną i obezwładniając..." Zwykle w książkach, które czytamy zderzają się ze sobą dwa jakże różne charaktery, tak tutaj można by rzec główni bohaterowie idealnie do siebie pasują. On władczy i dominujący zawsze dostaje to co chce ,kiedy chce i jak chce , ona na wskroś uległa i spełniająca każdą nawet najmniejszą jego zachciankę byle tylko go zadowolić. Ktoś by zadał pytanie "desperatka?", nie kobieta, która wiele lat wypierała swoje potrzeby uznając je za chorobę. Dopiero przy nim poczuła, że jest sobą. Zdaje sobie sprawę, że Sallis cieszy się złą sławą i powiązaniami z mafią i choć się boi angażuje się w to całą sobą, ponieważ świadomość strachu jednocześnie ją podnieca. Autorka nie zasypuje nas stosem seksualnych wulgarnych scen czego można by się spodziewać po tym jaki rodzaj seksu uwielbiają główni bohaterowie. Przyznam się, że trochę byłam tym rozczarowana. W wielu miejscach opisywane uniesienia były zbyt skąpe, jak na tego rodzaju powieść. Po tym jak w "Uwikłanych" autorka uwiodła mnie między innymi wręcz idealnymi opisami zbliżeń, tak tutaj czuje pewien niedosyt nawet po scenie seksu analnego. Czytało się to ze smakiem jednak gdy moja wyobraźnia zaczynała pracować nagle scena się kończyła i pozostawał niedosyt. Moje kochane koleżanki, czy polecam tę powieść, jak najbardziej tak mimo kilku niewielkich uchybień czyta się ja lekko i szybko, a zakończenie powieści jest bardzo zaskakujące. Szczerze nie tego się spodziewałam, ale niczego więcej nie zdradzę. Jedno jest pewne. Teraz z niecierpliwością będę wyczekiwała drugiej części historii Emily Wayborn i Reeve`a Sallisa.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

KURCZĘ KURCZĘ KURCZĘ. Trochę pokręcona, czasami zastanawiałam się co jest z główną bohaterką. Czemu ona tak sie zachowuje ?! Były momenty kiedy nie wiedziałam zupełnie co czytam. Ale jednak coś jest w książce. Wciągnęła mnie, przeczytałam ją w jeden dzień i na końcu było ":O gdzie jest druga cześć ?!!" Myślę, że warto przeczytać :)

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

"Pierwszy Dotyk" Laurelin Paige to kolejna książka, którą zapragnęłam mieć w swojej biblioteczce. Już jak się dowiedziałam, że niedługo premiera to byłam niezmiernie podekscytowana. Laurelin jest autorką serii Uwikłanych- kto czytał ten wie, jak wspaniałe dzieła tworzy Paige. Także jeśli pokochałam Uwikłanych- czas na Pierwszy Dotyk. Emily Wayborn dostaje wiadomość od swojej dawnej przyjaciółki sprzed lat- Amber. Jako nastolatki spędzały ze sobą mnóstwo czasu, zarówno na imprezach jak i w czasie wolnym. Potem musiały się rozstać. Dziewczyna nagrywa jej się na pocztę głosową, po czym Emily stwierdza, że jest coś nie tak, bo przyjaciółka ukryła sekretną wiadomość. Dawna przyjaźń jakby odżyła w Emily i ta postanawia ją odnaleźć. Podczas poszukiwań Amber, Emily poznaje Reeve'a Sallisa- znanego biznesmena, hotelarza i miliardera. Em musi uwieść przystojnego mężczyznę, aby dowiedzieć się czegoś o Amber. Czy to już wystarczająco poplątane ? Czy Emily pójdzie za głosem serca ? Czy rozumu ? Do końca nie wiemy jakie zamiary i sekrety skrywa Reeve. Ale to jak kończy się książka już musicie sami się dowiedzieć. Laurelin napisała swoje dzieło inaczej niż zwykle. Nie było tutaj za dużo zmysłowości w scenach seksu. Tutaj była delikatna kobieta i twardy mężczyzna. Seks był zachłanny jakby im tego miało zaraz zabraknąć. Nie powiem, bo po tylu książkach przeczytanych o wątłych bohaterkach, taka zmiana to dobra zmiana ;) Ale my możemy tutaj spilerować, spoilerować i nic nikomu to nie powie, co zawarte jest w książce. Książka może i dłuższa niż na jeden wieczór, ale co to jest dla książkoholika ? Z czystym sumieniem polecam twórczość Laurelin Paige ! :)

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

Przeczytałam wiele książek i uważam, że są 3 podstawowe rodzaje książek. Te które wciągają już od pierwszego rozdziału. Takie które mają świetna fabułę, ale coś im brakuje, przez co co chwila się od niej odrywam. I takie które odstawiam bo nie mogę przebrnąć. Pierwszy dotyk jest książka drugiego typu. Niestety nie wciągła mnie tak jakbym chciała, ale nie żałuję że ja przeczytałam. Autorka miała świetny pomysł i fabułę. Trzymała w niepewności do samego końca. Jednak były momenty w których zmuszałam się do czytania, bo wierzyłam w potencjał. Warta przeczytania, polecam :)

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

Kiedy już straciłam wiarę w dobry romans, pojawiła się Laurelin Paige, musnęła mnie swoim Pierwszym dotykiem i odczarowała na nowo jeden z czytanych przeze mnie gatunków. Pierwszy dotyk to książka, która pochłania, zniewala, zaskakuje, wciąga i porusza emocje skryte na samym dnie duszy http://www.ksiazkomiloscimoja.pl/2017/05/pierwszy-dotyk-laurelin-paige-czy-moze.html#more

Przeczytaj całą opinię
2017-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712

Jest mrocznie, jest namiętnie, jest pięknie, jest tajemniczo, jest chwilami bardzo, bardzo ostro i jest... sadomasochistycznie... ale i romantycznie. Jest też cudownie męski i przystojny mężczyzna, oczywiście niebezpieczny, przynajmniej tak mówią i jest kobieta z dużym biustem, ponętna, która chce odnaleźć swoją przyjaciółkę. Autorka "Uwikłanych" znów wciągnęła mnie w swój świat, gdzie erotyka łączy się z kryminałem, a historia powoduje szybsze bicie serca... Emily Wayborn otrzymuje niepokojącą wiadomość. Na poczcie głosowej nagrywa się jej przyjaciółka z dawnych lat. Obie spędziły razem fantastyczne chwile na dzikich imprezach, lecz ich drogi się rozeszły. Mimo to nawet po takim czasie, Emily potrafi dostrzec, że nie jest to zwyczajna wiadomość. Chociaż pozornie brzmi wesoło i neutralnie, Amber użyła słowa, które stanowiło ich tajny kod używany w sytuacjach kryzysowych. Nie bez powodu. Po krótkim rozeznaniu Emily odkrywa, że Amber zaginęła! Mimo że kobiety nie utrzymywały już bliskich kontaktów, Emily jest zdeterminowana, aby odnaleźć przyjaciółkę. Kierując się szeregiem wskazówek, wpada na pewien trop. Wówczas na jej drodze los stawia Reeve’a Sallisa, znanego hotelarza i enigmatycznego miliardera, który ma reputację niezłego playboya. Emily musi uwieść bogacza, aby odkryć jego sekrety i miejsce pobytu Amber. Z czasem niebezpiecznie przywiązuje się do mężczyzny, mimo że cichy, niepokojący głos w głowie podpowiada jej, że nie jest to jej przyjaciel. Cóż z tego, skoro tak diabelnie ją pociąga. W pewnym momencie musi podjąć kluczową decyzję mogącą podważyć jej lojalność wobec Amber. Czy ma ocalić przyjaciółkę czy swoje serce? Emily to dziewczyna, która ma za sobą sporo nieudanych związków, o ile można nazwać to związkami. Raczej był to sposób na dostanie życie. Sympatyczna, ładna i pewna siebie... z pozoru. Miała kiedyś przyjaciółkę, Amber, z którą rozstała się w gniewie. Poukładała sobie życie na nowo, bez niej. Po kilku latach otrzymuje "zaszyfrowaną" wiadomość - Amber potrzebuje pomocy. Problem w tym, że dziewczyna zniknęła, a jedynym śladem do niej jest bogaty i groźny Reeve. Chcąc nie chcą Emily wykorzystuje to, co potrafi najlepiej, czyli swój seksapil i urodę, aby poznać bogacza i dowiedzieć się czegoś więcej o przyjaciółce. Emily nie jest niewiniątkiem i nawet tak się nie zachowuje, ale z czasem okazuje się, że głęboko w środku to nieporadna i zalękniona kobietka, szukająca miłości i zaufania. Reeve to milioner, zajmujący się hotelarstwem i mającym powiązania z mafią. Jest niebezpieczny, bardzo niebezpieczny, o czym wiadomo wzdłuż i wszerz. Jest niezwykle urodziwy, seksowny, arogancki, a zarazem romantyczny. Jest męski, porywczy, jednak nie sposób się od niego uwolnić. On nie jest mężczyzną, którego kobieta potrafi zmienić, jego trzeba kochać takim, jaki jest, lub nienawidzić. Zrobił w życiu sporo złych rzeczy, jednak ma w sobie coś, co mnie do niego ciągnie, jak magnes. Przecież my kobiety lubimy niegrzecznych chłopców. Kiedy tych dwoje się spotyka, od samego początku wyczuwamy napięcie seksualne, lecz nie tylko. W grę wchodzi tu również życie Amber, więc Emily odruchowo czuje lęk i obawę. Jednak to, co miało być tylko krokiem do odnalezienia koleżanki, staje się czymś więcej. Emily stopniowo oddaje swoje serce mężczyźnie, serce i ciało, a i on nie pozostaje obojętny. Jednak najpierw potrzebne będzie zaufanie, jak w każdym związku. To jednak nie jest "każdy" związek, bo tutaj dodatkowo wchodzą w grę relacje "pan - uległa". Już kiedyś pisałam, że taka relacja musi bazować na ogromnym zaufaniu i obopólnym przyzwoleniu na ten rodzaj seksu. Oboje muszą odczuwać z tego przyjemność i dopiero wtedy może wyjść z tego, coś wyjątkowo namiętnego. Czy Emily i Reeve stworzą taki związek? Czy zadawany podczas seksu ból nie stanie na przeszkodzie miłości? A może zaufanie budowane w ten sposób sprawi, że wyjaśni się wiele spraw? Wiem, że kiedy przeczytaliście słowo "sadomasochizm" od razu stanął Wam przed oczami tytuł "50 twarzy Greya". Nic bardziej mylnego. Ta powieść z Greyem nie ma nic wspólnego. Mamy tutaj połączenie romansu/erotyku z wątkami kryminalnymi opisany w dużo lepszy sposób niż zrobiła to autorka Greya, a i fabuła jest całkiem inna. Tutaj nikt nie zmienia się dla nikogo. Tutaj oboje czerpią z tego przyjemność. Autorka ma niesamowicie barwny styl literacki. Kiedy czytamy jej słowa, jesteśmy tam, w środku akcji, wręcz namacalnie odczuwamy emocje, które targają bohaterami. My jesteśmy Emily i Reeve. Przyznam się, że sceny seksu kilkakrotnie sprawiły, że policzki mi zapłonęły, a po przeczytaniu kilkudziesięciu erotyków, nie jest o to u mnie tak łatwo. To wszystko mnie zafascynowało do tego stopnia, że prawie 500 stron książki pochłonęłam w jedną noc. Już nie będę nawet pisała co się działo z moim libido w trakcie czytania. Jednak "Pierwszy dotyk" to nie tylko perwersyjny seks, ale również powieść o wielkiej przyjaźni, trudnym życiu, chwilami wręcz strasznym, miłości i szukaniu własnego ja. "Pierwszy dotyk" to książka, w której bohaterzy są bardzo wyraziści i których się lubi, pomimo pewnych "wad". Autorka idealnie zrównoważyła opisy i dialogi, a do tego ujęła to w wyjątkowo intrygujący styl pisarski, do tego stopnia intrygujący, że ktoś, kto nigdy nie próbował pewnych praktyk nagle pragnie zakosztować ich. Uczucia i emocje również rzucają nami na kolana i przepełniają na wskroś, a kiedy książka się kończy, mamy ochotę zamienić się w wilka i wyć... bo nie mamy jeszcze kolejnej części, żeby dowiedzieć się o dalszych losach naszej pary. Podsumowując - każda chwila spędzona na tej lekturze jest tego warta i z całą pewnością nie jest stracona. Polecam czytelnikom lubiącym mocne, erotyczne klimaty z domieszką kryminalnej zagadki.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4045712
z 3