Siedem minut po północy

Wydanie
Liczba stron
212
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788365568212
Język
polski
Tłumaczenie
Kiszela Marcin
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Siedem minut po północy
2016, Papierowy Księżyc
212
28,38
Siedem minut po północy
2013, Papierowy Księżyc
216

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Światowy bestseller już na ekranach kin! Książka, która stała się inspiracją dla filmu z udziałem gwiazd Hollywood. Wyjątkowa opowieść o miłości i stracie, o chłopcu, który musi stawić czoła prawdzie oraz potworach, które czasami goszczą w naszym życiu, zmieniając je na zawsze. Arcydzieło współczesnej literatury dla każdego wrażliwego czytelnika od lat 10 do 110! Jedna z tych książek, które zmieniają Twoje spojrzenie na świat i życie, które uczą empatii i humanizmu. Jedna z tych książek, których nie możesz przegapić! Odważna, pełna czarnego humoru, głęboko poruszająca opowieść o chłopcu, jego ciężko chorej matce i niezapowiedzianym, potwornym gościu. Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal każdej nocy od dnia, kiedy matka chłopca rozpoczęła leczenie. Potwór z jego podwórka jest inny. Sędziwy. I dziki. I chce czegoś od Conora. Czegoś niebezpiecznego i przerażającego. Żąda prawdy. Na podstawie ostatniego pomysłu wielokrotnie nagradzanej pisarki Siobhan Dowd – która zmarła na raka i nie mogła sama napisać tej historii – Patrick Ness stworzył przejmującą powieść o nieszczęściu i stracie, a także o potworach: tych realnych i tych wyobrażonych.

Opinie czytelników

(4.09)
1072 ocen, w tym
209 opinii
5
120
4
71
3
12
2
5
1
1
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

"Siedem minut po północy" to książka,która mimo małej objętości to skłania do refleksji i przemyśleń.Posiada wiele wartości do przekazania.Podczas jej lektury przewijały się przeze mnie różne emocje,takie jak smutek,strach czy niedowierzanie.Książka opowiada o oswajaniu się ze śmiercią,o walce z własnymi demonami i poczuciem winy.Na pewno jest to historia,która zaabsorbuje tak samo młodego jak i dorosłego czytelnika.Łączy problemy z życia codziennego z elementami fantastyki.Ewidentnie to chwytająca za serce opowieść,która potrafi wzruszyć do łez.Mnie wzruszyła.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4060765

skrytaksiazka.blogspot.com

Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Connor odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak nie tego potwora chłopiec się spodziewał. Myślał, że odwiedzi go ten z koszmarów, które nękają go każdej nocy od dnia kiedy jego mama zachorowała. Potwór z jego podwórka jest inny. Chce czegoś od Connora, czegoś przerażającego. Żąda prawdy. Już na samym wstępie zaznaczę, że ta książka jest niesamowita. Nie sądziłam, że wywoła u mnie tyle skrajnych emocji i doprowadzi do łez. Pozycja z pozoru przeznaczona dla młodszych czytelników, jednak uważam, że każdy się w niej odnajdzie. Idealna dla rodziców, starszych osób, młodzieży czy nawet dzieci. Myślę, że każdy kto czytał wie jakie współczucie wywołuje życie Connora, który stara się żyć jak normalny chłopiec, ale nie ma na to najmniejszej szansy. Wszyscy dookoła wiedzą o jego chorej mamie i nie traktują go jak inne dzieci. Jest unikany, poniżany w szkole, niewidzialny i traktowany inaczej przez nauczycieli. Chłopiec został przez autora genialnie wykreowany, tak samo jak wszyscy bohaterowie tej książki. Na każdej stronie można było czuć jego emocje i to jaki jest zagubiony, samotny i nieszczęśliwy. To jedna z tych powieści dzięki której przywiązujemy się do głównego bohatera i nie chcemy aby czuł się tak okropnie i przez to przechodził. Pomysł na fabułę jest fenomenalny. Cały czas coś się dzieje. Życie toczy się do przodu, akcja trzyma w napięciu, a my nie mamy pojęcia czego się spodziewać. Wiemy jednak, że może być źle. Nie ma najmniejszej szansy w takiej sytuacji na jakiekolwiek światełko w tunelu. Chcemy jednak być przy Connorze, położyć mu dłoń na ramieniu i go mocno wesprzeć. Jest to bardzo mądra książka, z przesłaniem, które na samym początku nie jest takie oczywiste. Ciężko się domyślić czego tak naprawdę chce potwór i czego żąda od trzynastoletniego chłopca. Im dalej brniemy w całą historię, tym więcej zostaje nam przekazane i powiedziane w bardzo mądry i prawdziwy sposób. Coś nieprawdopodobnego. Jestem totalnie zauroczona i sama nie wiem czy książka przyniosła mi nadzieję czy doprowadziła na skraj załamania. Wiem jednak, że jest warta uwagi i warta każdej poświęconej chwili i czasu. Myślę nawet, że ta pozycja stanie się kiedyś ponadczasowa co wcale mnie nie zdziwi. Ta powieść zasługuje na to aby jak najwięcej osób o niej mówiło i ją czytało. "Siedem minut po północy" to opowieść o chłopcu, niezapowiedzianym potwornym gościu, radzeniu sobie w trudnych chwilach, ruszeniu na przód ze swoim życiem i pogodzeniu się ze śmiercią, która jest nieunikniona. Wzruszająca, chwytająca za serce i skłaniająca do wielu przemyśleń. Napisana w prosty, a zarazem rewelacyjny sposób sprawia, że pozostanie na długo w naszych sercach.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-12
źródło: http://www.empik.com/p1133572219,ksiazka-p

Jedna z najpiękniejszych historii... tych które nie tylko wzburzą całą falę emocji, wycisną zły, głęboko zakorzenią się w sercu i umyśle, ale czegoś nauczą, czegoś wartościowego. W życiu każdego człowieka pojawia się taki moment, w którym wzywa potwora. Potwora, który zmusi nas do wyznania prawdy. A jeżeli tego nie uczynimy, potwór nas pożre. Ta książka mówi o nas (ludziach) więcej niż cokolwiek innego: "[...] bo ludzie to skomplikowane bestie. Jak to się dzieje, że królowa może być jednocześnie dobrą i złą wiedźmą? Jak książę może być zarazem mordercą i zbawcą? Jak aptekarz może mieć paskudny charakter i mieć rację? Jak pastor może mieć dobre serce i jednocześnie tkwić w błędzie? Czemu niewidzialny człowiek stał się bardziej samotny przez to, że go zauważono?" Gorąco polecam i z pewnością będę wracać do tej książki.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4060765

polecam

Świetna książka. Można przeczytać nawet starszemu dziecku. Bardzo ciekawa i intrygująca.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-06
źródło: http://www.empik.com/p1133572219,ksiazka-p

W SKRÓCIE Od kiedy trzynastoletni Conor dowiedział się, że jego mama jest ciężko chora, noc w noc śni mu się koszmar, z którego chłopiec budzi się z krzykiem. Pewnej nocy, siedem minut po północy chłopak budzi się… ale tym razem nie przez koszmar. Ktoś go woła. Woła go po imieniu. Conor odkrywa, że za oknem jego pokoi stoi potwór. Mówi, że jest Cisem, i że to Conor go wezwał. Od tej nocy Potwór zaczyna nawiedzać chłopca i opowiadać mu historie. Ma ich być trzy, a gdy już skończą się opowieści Cisa, przyjdzie pora na opowieść Conora. Jesteście ciekawi po co Potwór przyszedł do chłopca? Co kryje się za jego historiami? I jaka jest czwarta opowieść, opowieść trzynastolatka? Koniecznie poszukajcie odpowiedzi w Siedmiu minutach po północy! TYM RAZEM NAPRAWDĘ MUSZĘ! Jak zwykle zacznę powierzchownie, bo od wydania. Ale w tym przypadku absolutnie nie wyobrażam sobie, żebym mogła zacząć od czegoś innego! Mam wersję ilustrowaną książki i jestem w niej bezbrzeżnie zakochana. Teoretycznie liczy ona 214 stron, ale tekstu jest o wiele mniej. W tym wydaniu królują obrazy Jima Kaya. Są niesamowite! Aktualnie jest to najpiękniej ilustrowana książka w mojej biblioteczce. Postaram się wam pokazać kilka grafik w tej recenzji, żeby nie być gołosłowną. One są tak mroczne, tak klimatyczne, tak oryginalne, że często zatrzymywałam się na kilka, a nawet kilkanaście minut, aby po prostu je podziwiać. A to naprawdę wyczyn, bo historia Conora była pieruńsko wciągająca, więc oderwanie mnie od niej uważam za ciężkie do wykonania. Jim Kay podołał zadaniu, brawo! Muszę jednak nadmienić, że Papierowy Księżyc nie zawiódł… z literówkami. Jedną popełnił już na okładce, z tyłu i to w tytle książki. W treści też pojawiają się błędy, chociaż nieliczne. Trochę to kuje w oko, ale wybaczam. Wybaczam, bo… ILUSTRACJE <3 TAKI MAŁY, TAKI DUŻY MOŻE… PRZECZYTAĆ ;) Mój tata uznał, że to książka dla dzieci, ale i dorosły może po nią sięgnąć z powodzeniem. W zupełności się z tym zgadzam. Z Siedmioma minutami jest trochę jak z Małym księciem – kiedy się go czytało w szkole, to jakoś niekoniecznie się to rozumiało, nie zawsze doceniało. A gdy się o nim myśli po latach, to historia tamtego chłopca nabiera sensu, jego podróż zmienia swoje znaczenie. Wydaje mi się, że dla dzieci podobnie byłoby z Siedmioma minutami po północy. W sumie to byłoby całkiem fajne (tak myślę) – przeczytać prostą historię chłopca, na drodze którego staje potwór… a po latach zrozumieć ją w zupełnie inny sposób. Może chrzanię, nie wiem, ale na pewno podsunę Siedem minut po północy kuzynowi i młodszej siostrze mojego chłopaka. W końcu dobrem wypada się dzielić ;). KSIĄŻKA PRZEMÓWIŁA Z tą książką miałam dość dziwną sytuację, bo nie wiedzieć czemu nagle zaczęłam czytać ją na głos. Serio, wzięłam ją do wanny i w pewnym momencie zorientowałam się, że ten głos, który zawsze słyszę w głowie czytając… to mój głos. To chyba dowodzi tego, jak świetnie Ness opowiedział historię Conora. Niesamowicie lekko, bez zbędnych zawijasów słownych, bez ciężkich mądrości. A pamiętajmy, że przez cały czas krok za krokiem za chłopcem kroczy śmierć, czyhająca na jego matkę, więc to wcale nie takie hop-siup opisać to w tak przystępny sposób. Już wiem, że muszę poznać inne książki tego autora. Patrick Ness oczarował mnie swoim piórem. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś książka pochłonęła mnie tak mocno, żebym zaczęła czytać ją na głos. Swoją drogą wydaje mi się, że Siedem minut po północy jest do tego stworzone – aby rozdział po rozdziale czytać ją co noc młodszemu bratu, siostrze, córce albo synowi. Jeśli macie możliwość, to to sprawdźcie ;) POMYSŁ TO PODSTAWA Skoro już mowa o tym, po jakie książki będę musiała sięgnąć, to do listy dopisuję te autorstwa Siobhan Dowd. Nie wiem, ile w Siedmiu minutach jest Dowd, a ile Nessa, ale jej pomysł był niesamowity. Ta opowieść była tak oryginalna, tak ciekawa i wartościowa, że nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie sprawdzić innych pomysłów tej pani. ABY DZIECKO DZIECKIEM POZOSTAŁO Bardzo podoba mi się postać Conora. Jest mi ona cholernie bliska, bo sama mam podobną historię… może z pominięciem potwora czekającego na mnie co noc. Ness świetnie wykreował tego chłopca. Conor z jednej strony był bardzo odważny i samodzielny, ale nadal pozostawał tylko trzynastolatkiem. Trzynastolatkiem z umierającą mamą, który nie dońca chciał w to wszystko uwierzyć, który cały czas miał nadzieję na wyzdrowienie najważniejszej osoby w jego życiu. Chłopcem, który chciał normalności, której wszyscy mu odmawiali. Chłopcem, który przez to wszystko stal się niewidzialny. Kurcze, jestem zachwycona tą postacią. Serio. ODROBINA MAGII Cis jest dla mnie zagadką. Nie wiem, czy powinnam traktować go jako wymysł wyobraźni Conora, czy raczej jako postać fikcyjną, nierealną, ale prawdziwą. Kurcze, nawet nie wiem, jak to ubrać w słowa. Bo wiecie, z jednej strony on nie miał prawa istnieć. Takie rzeczy nie dzieją się w normalnym świecie. A z drugiej strony, przecież to jest opowieść, historia powstałą w czyjejś głowie. I tak naprawdę w ów głowie wszystko jest możliwe. Tak więc wydaje mi się, że to, jak każdy z nas odbierze Potwora jest kwestią indywidualną. Ja nadal nie umiem się określić i chyba nawet tego nie chcę. Jedno jest pewne – książkowy Potwór dał mi mocno do myślenia. Z szeroko rozwartymi oczyma „słuchałam” razem z Conorem opowieści Cisu. Każda zaskoczyła mnie w równym stopniu, co chłopca. I każda poruszyła jakąś strunę w moim sercu. Nie wiem, czy była to zasługa Nessa, czy Dowd, ale czyjakolwiek by nie była – wątek opowieści Cisu zasługuje na gromkie brawa. Piekielnie gromkie. KOŃCZMY! Chyba wszystko już zostało powiedziane. A raczej napisane ;). Podsumowując: Siedem minut po północy to przepiękna, poruszająca historia, którą warto poznać. Nie powiem komu ją polecam, bo tak naprawdę nie potrafię zawęzić grupy potencjalnych czytelników. Wydaje mi się, że każdy może spokojnie sięgnąć po tę króciutką opowieść i znaleźć w niej coś dla siebie. Coś, co ulokuje się w jego sercu i już tam pozostanie. W moim serduchu historia chłopca i Potwora z pewnością pozostanie na długo. Gorąco polecam! www.doinnego.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2017-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4060765

Historie to dzikie bestie!

Kiedy opowiadamy dzieciom bajki, chcemy by wyniosły z nich jakieś wnioski, morał. Do Conora pewnej nocy przychodzi potwór, który chce opowiedzieć mu trzy historie. Jednak chłopiec nie ma na to czasu, ponieważ jego matka jest bardzo chora, a on musi jej koniecznie pomóc. Tylko czy trzynastoletni chłopiec jest w stanie utrzymać mieszkanie, uczyć się i jednocześnie zajmować chorą mamą? "Nie piszesz swojego życia słowami - rzekł potwór - lecz działaniami. Nie jest ważne, co myślisz. Liczy się tylko to, co robisz." O tej książce mówi się tylko pochlebne opinie. Nie dziwię się czemu. W tak krótkiej książeczce jest zawartych tyle wartości, tyle ważnych przekazów, że ja jeszcze nie mogę wyjść z podziwu. Teraz po upływie kilku dni, analizując wszystko za każdym razem wynoszę coś nowego. Ta powieść jest po prostu niesamowita. Historia Conora od pierwszych stron łapie za serce. Mam siostrę w wieku głównego bohatera i nie wyobrażam sobie jak ona radziłaby sobie, zdana na siebie z chorującą matką. Dalej zagłębiając się w powieść i poznając historie potwora, z początku sama się przerażałam, a później dopiero po wyjaśnieniu przez stwora, rozumiałam sens przekazu i brakowało mi słów by opisać prawdziwość tego wszystkiego. Conor mimo młodego wieku jest bardzo dojrzały emocjonalnie. Naprawdę podziwiam jego postawę i to co robił. Końcówka gdy to on opowiadał historię i wyznał swoją tajemnicę, sprawiła, że łzy cisnęły mi się do oczu! Za to w powieści bardzo nie polubiłam babci ani ojca chłopca. I nie podobali się się nie ze względu na kreację, tylko ze względu na prawdziwość takich osobowości. Takich ludzi jak oni w naszym świecie jest mnóstwo i to mnie najbardziej przeraża. "Nie zawsze musi istnieć jakiś dobry bohater. Tak jak i nie zawsze musi istnieć zły. Większość ludzi plasuje się gdzieś pośrodku." Będę to powtarzać pewnie wiele razy, ale ta książka jest niesamowita! Wartość jaką za sobą niesie dorównuje "Oskarowi i Pani Róży". Obydwie historie nie są długie, a niosą ze sobą takie ważne przekazy, że ja wymiękam! Serdecznie Wam polecam zapoznanie się z tą powieścią, bo warto. Nie zawiedziecie się, a zakochacie tak samo mocno jak ja.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-20
źródło: http://www.empik.com/p1133572219,ksiazka-p

Książka raczej dobra niż bardzo dobra, choć oryginalnie oswajająca temat śmierci i choroby rodzica. Raczej przypowieść niż powieść i raczej dla dzieci niż dla dorosłych.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4060765

Siedem minut po p&oacute;łnocy

Siedem minut po północy to idealna książka niezależnie od wieku, jest przepełniona emocjami, porusza trudne tematy życia i śmierci, straty i odzyskania samego siebie. Pokazuje jak kruche i krótkie jest nasze życie. http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2017/02/takie-rzeczy-tylko-noca-czyli-siedem.html#more

Przeczytaj całą opinię
2017-02-18
źródło: http://www.empik.com/p1133572219,ksiazka-p

Jakie to smutne, prawdziwe i piękne jednocześnie. Książka o tym jak trudno poradzić sobie ze świadomością, że ukochana osoba umiera każdego dnia po kawałku i że w końcu odejdzie na dobre. Jak oszukujemy się do samego końca, że to nie prawda i uwalniamy własne potwory.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4060765

Polecam polecam polecam!!!!

niesamowita, wzruszająca książka skłaniająca do wielu refleksji

Przeczytaj całą opinię
2017-02-13
źródło: http://www.empik.com/p1133572219,ksiazka-p
z 21