Skazani na ból

Wydanie
Novae Res, .
Liczba stron
320
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788379429264
Waga
0,38 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

BĘDĄC ZE MNĄ JESTEŚ SKAZANA NA BÓL. NA CIERPIENIE. I NA NIEBEZPIECZEŃSTWO. Aleks ma dwadzieścia lat i od szesnastego roku życia jest skinheadem. Ma swoje bractwo, ideały i prawdy, w które wierzy. Amelia to osiemnastolatka, licealistka, która ma za sobą tragiczną przeszłość. Drogi Amelii i Aleksa nigdy nie powinny się przeciąć. Nie łączy ich nic – ani pochodzenie, ani poglądy, ani rodzinna przeszłość. A jednak młodzi poznają się w dramatycznych okolicznościach i zakochują w sobie. Od tej chwili zmienia się wszystko. „Skazani na ból” to historia, która zwala z nóg. Dramatyczna pogoń za miłością silniejszą niż uprzedzenia, bolesne poszukiwanie własnej tożsamości i zakończenie, które nie pozwoli zasnąć. „Szukam cię – a gdy cię widzę, udaję, że cię nie widzę. Kocham cię – a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie – nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem...” Kazimierz Przerwa-Tetmajer „Skazani na ból” to idealny przykład polskiego New Adult, który jest manifestem miłości ponad podziałami. Miłości przekraczającej wszelkie granice, niebezpiecznej, fascynującej, namiętnej i o kontrowersyjnym wydźwięku. Blog Lustro Rzeczywistości http://www.lustrorzeczywistosci.pl/ Żadne słowa nie oddadzą moich przeżyć i emocji. Historia młodego skinheada i maturzystki zupełnie obezwładnia zdrowy rozsądek i jasną ocenę sytuacji. Krystyna Meszka http://cyrysia.blogspot.com/ Brutalny skinhead i delikatna, skrywająca bolesne przeżycia dziewczyna z dobrego domu. Agnieszka Lingas-Łoniewska znana z chwytających za serce historii tym razem opisuje romans, który nie miał prawa się zdarzyć. Czy miłość może stanąć ponad przekonaniami? Czy ta historia może mieć szczęśliwe zakończenie? Autorka oferuje czytelnikom coś więcej niż huśtawkę emocjonalną. Unikając taniego moralizowania, wprowadza w świat neofaszystów i rasistowskiej ideologii, próbuje zrozumieć motywy. Jestem pewna, że po „Skazanych na ból” grono fanów Agnieszki Lingas-Łoniewskiej jeszcze się poszerzy. Magdalena Zimniak, autorka m.in. „Pokoju Marty” i „Białych róż dla Matyldy”. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Wrocławianka, pisząca książki łączące sensację z romansem, kochająca zwierzaki, Within Temptation i jeszcze kilka ostrzejszych dźwięków. Autorka książek: „Bez przebaczenia”, „Zakład o miłość”, „Szósty”, „W zapomnieniu”, „W szpilkach od Manolo”, „Obrońca nocy”, „Brudny świat” oraz trylogii „Zakręty losu”, „Łatwopalni” i "Szukaj mnie wśród lawendy". Laureatka konkursu na kryminalne opowiadanie z Dolnym Śląskiem w tle. Ma także na swoim koncie udział w antologiach literackich: „Książki Moja Miłość” i „31.10 Halloween po polsku” oraz „Zatrute pióra”. Tworzy w internecie stronę Czytajmy Polskich Autorów, która ma na celu propagowanie polskiej prozy, prowadzi blog z recenzjami, organizuje cykliczne konkursy, w których można wygrać książki polskich autorów. Strona autorki: www.agnesscorpio.pl Blog autorki: www.agnesscorpio.blogspot.com E-mail autorki: agnieszka.loniewska@gmail.com

Opinie czytelników

(3.99)
1006 ocen, w tym
257 opinii
5
142
4
80
3
14
2
14
1
7
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Większej szmiry już dawno nie czytałam. Nie wiem jak można zepsuć skądinąd ciekawy temat... stałe powtórzenia tych samych słów sprawiają, że chce sie wymiotować.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/264672

Będąc ze mną, jesteś skazana na ból

Agnieszka Lingas - Łoniewska - wrocławianka. Kobieta, która zamiast kwiatów zbiera karmy dla kotów i psów. Kobieta, która pisze nie tylko romantyczne książki, ale z domieszka sensacji, co tworzy świetne powieści. Muszę się przyznać, że tym razem przepadłam. Przepadłam totalnie Pani Agnieszko. Jestem zdruzgotana, moje serce nie może się z tym wszystkim pogodzić. Tak nie można. Nie można! Nie można zostawiać czytelnika w takim stanie! Sam tytuł już nam mówi, że łatwo nie będzie. Czytając tę powieść, z początku nie było nic nadzwyczajnego. Dwoje ludzi się spotyka, i tym podobne. Jednak to, co dzieje się dalej, zaczyna nabierać tempa. Przepadłam, czytałam jak szalona. Przewracałam strona za stroną, nie patrząc na zegarek, przecież mam czas. Ze stylem autorki jestem dość dobrze zapoznana, nie przeczytałam jak dotąd Dzikuski, Midasa, tomiku, dwóch części lawendowej trylogii i jednej książki, w której Pani Agnieszka jest współtwórcą. Ostatni raz, kiedy czułam TAKIE emocje, to było przy Brudnym świecie, oraz trylogii Łatwopalnych. Uwierzcie mi, że to, co spotkałam teraz jest naprawdę na wysokim poziomie. Wielu z Was pisze w komentarzach, że unika rodzimych autorów. Dlaczego? Ja się pytam, DLACZEGO?! Toż to wielki grzech! Musicie to w końcu zrozumieć... Pióro jest łatwe do odczytu, nie ma skomplikowanych słów, których znaczeń nie potrafimy zrozumieć, oraz pisze przystępnym językiem dla wszystkich. Mogę zagwarantować, że Pani Agnieszka jest dilerką Waszych emocji. Zdecydowanie."Lemon śpiewał o tym, ze prosi o naprawienie, a ja wtuliłam się w Aleksa i pomyślałam, że to właśnie on naprawia mnie. Przy nim zaczynam żyć na nowo, o czym on nawet nie wie. I chciałam więcej. Chciałam wszystkiego. Jego."Może zacznę tym razem od Aleksa, jednego z dwójki głównych postaci. Skinhead. Należy do grupy, z którą ja do czynienia jeszcze nie miałam. Ma swój świat, swoje kredki. Jednak potrafiłam poczuć to, co on. Mimo, że ja podobnie do Amelki jestem z innej bajki, rozumiałam jego uczucia. Jego przeszłość, która wywarła na nim duży wpływ spowodowała po części takie zachowanie, a nie inne. Nie będę się teraz wypowiadać, czy mi się to podoba, czy nie - bo to nie forum dyskusyjne na temat skinheadów. Jednak w trakcie czytania, moje serce rozwalało się na kawałki, bo Aleks w połączeniu z Amelką tworzyli taki jedyny duet, który potrafił rozburzyć największy spokój. Co do Amelki, z początku mocno jej nie lubiłam. Nie znałam jej tajemnicy. Zresztą też moment, jak ją wyjawiła, był taki... zwyczajny. A przecież tak bardzo ją bolał... Gdy zaczęłam ją bardziej poznawać, moja sympatię w jej stronę rosła. Powoli, powoli i wiecie co? Podziwiam ją za odwagę i zaciętość. Naprawdę nie każda z nas, potrafiłaby tak walczyć. Podziwiam ją za upartość, kombinowanie, ale to chyba się włącza każdej zakochanej osobie. Bo jest ona zrobić więcej niż wszystko, by pobyć z tą drugą osobą jeśli się ją kocha. Jestem z niej dumna, za to, co zrobiła. Za każdy krok z jej strony. Postąpiła właściwie. Nie mogę zarzucić pisarce, że posługuje się schematem. Mogę ewentualnie wychwalać ją pod niebiosa za to, że stworzyła tak przepiękną historię, która miażdży każde serce. Nie ma tutaj czasu na odpoczynek. Akcja gna do przodu. Z jednej strony cieszę się, że nie mogłam się nudzić. Z drugiej strony moje przerażenie sięgało zenitu, gdy stron ubywało, a chciałam zostać z lekturą na dłużej. Niestety, nie dało się. Początek był zwyczajny, jednak w którymś momencie coś pękło. Pękło i sprawiło, że mój ból zaczął się wydostawać. Po policzkach płynęły łzy, które tak mocno powstrzymywałam przed potoczeniem się po policzkach. Nie chciałam ich. Łzy to oznaka słabości. Jednak łzy, to też odkupienie. Wolność. Tutaj jednak łzy skumulowały się z powieścią i trochę wywołane sytuacją w moim prywatnym życiu. Ryczałam jak głupia przez dobrą chwilę nim się wyciszyłam i mogłam powrócić do lektury. Jednak później nastąpiła stabilizacja, kolejno znowu łzy chciały popłynąć. I tu już im nie pozwoliłam. Czy muszę wspominać o sercu, które biło jak szalone, pochłaniając kolejną stronę? Czy muszę pisać, że ta powieść to jedna z najlepszych, jakie udało mi się przeczytać w tym roku? Bo coś mi się wydaje, że to jest oczywiste. Powieść posiada Prolog i Epilog. Podzielona jest na narrację dwuosobową, widzimy wszystko oczami Aleksa i Amelii. Kolejnym dodatkiem, jest krótki wywiad, a raczej odpowiedziami skinheadów, na 11 pytań. To coś nowego, czego jeszcze nie grali, że się wyrażę. Playlista obowiązkowo dołączona na koniec lektury. Chociaż w trakcie czytania również pojawia się kilka głębszych brzmień. Reasumując jest to przepiękna, wzruszająca historia, pełna bólu, niezrozumienia, nienawiści i miłości, która de facto nie miała możliwości rozwinięcia. Historia miłości, która nie umiera chociaż zakochani od siebie odejdą, ale odejście może oznaczać odejście do innej osoby, lub odejście na zawsze do miejsca, z którego się nie wraca... POLECAM KAŻDEMU. OBOWIĄZKOWO.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-13
źródło: http://www.empik.com/p1113528362,ksiazka-p

Książka "Skazani na ból" trochę rozwaliła mnie emocjonalnie. Zakończenie? No nie! Zdecydowanie nie tego się spodziewałam... Nie jestem zawiedziona, raczej po prostu mi smutno. Tematyka powieści jest ciężka, a w miarę poznawania poglądów Aleksa czułam do niego obrzydzenie, a Amelii dziwiłam się, jak może go kochać. Jednak w scenach kiedy liczyli się tylko oni, ich miłość - nie miało to znaczenia. Gdzieś w połowie książki domyśliłam się jaką tajemnice skrywa Amelka, ale nie przeszkadzało mi to :) Podobał mi się podział na rozdziały Aleks/Amelia, fajnie było poznać punkt widzenia obu bohaterów. Książkę przeczytałam w jedną noc - na prawdę cieżko się od niej oderwać! Z rozdziału na rozdział coraz więcej się dzieje, najbardziej chyba podobały mi się opisy wewnętrznych rozterek Aleksa i Amelii. Tytuł jak i wiersz w epilogu pasują IDEALNIE. Myślę, że "Skazanych na ból" albo się pokocha, albo znienawidzi. Ja pokochałam - mimo tylu sprzecznych emocji podczas czytania. Magia książek! Polecam :)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/264672

"Skazani na ból"

Według mnie ARCYDZIEŁO. Dawno nie czytałam tak dobrej książki! Z wielką przyjemnością kiedyś znowu do niej wrócę.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-11
źródło: http://www.empik.com/p1113528362,ksiazka-p

Bardzo dobra książka. Mamy w niej wszystko miłość, cierpienie, radości i smutki. Fabuła ciekawa, dopasowana do obecnych czasów. Autorka jak narazie mnie nie zawiodła kolejna książka z serii moich ulubionych.Polecam bo warto. A żeby nie było tak słodko to zakończenie niekoniecznie moje ulubione.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/264672

Historia, która skazuje na ból

Szczerze się przyznam, że nie czytam zbyt wielu książek polskich autorów, a po ostatnią sięgnęłam już dobrych kilka lat temu. Gdyby mnie ktoś jednak zapytał dlaczego?, nie byłabym w stanie logicznie zaargumentować swojej odpowiedzi. Być może czekałam właśnie na Agnieszkę Lingas-Łoniewską i jej Skazanych na ból. Bo oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie przerwała swojej wstrzemięźliwości w stosunku do rodzimej literatury powieścią, która zmiażdży moje wątłe serce. Pierwszy raz po mocnej lekturze, która wstrząsnęła mną do głębi, zdecydowałam się pisać swoją recenzję na gorąco. Zazwyczaj potrzebuję chwili by ochłonąć i zebrać myśli, ale tym razem dla własnego dobra musiałam zmienić zasadę i przelać na klawiaturę wszystko to, co się we mnie nagromadziło podczas czytania, uspokoić własne emocje, w których wciąż trudno mi się połapać, wyzbyć się tej tykającej bomby, jaka grozi wybuchem i wylać resztkę łez jakie jeszcze mi zostały. Po prostu muszę się wykrzyczeć, a w tym przypadku mogę to zrobić tylko w ten sposób.Dalszy ciąg recenzji na blogu - zapraszam :D http://www.smooky.pl/2016/07/13-historia-ktora-skazuje-na-bol.html

Przeczytaj całą opinię
2016-07-19
źródło: http://www.empik.com/p1113528362,ksiazka-p

Aleks, czyli chłopak, który nie jedno w życiu przeszedł, który odnalazł się w środowisku, dającym mu poczucie siły. Jest trochę outsiderem, nie ma zaufania do ludzi, woli spędzać czas w swoim garażu sklejając modele; Amelia, dziewczyna z dobrego domu, skrywająca tajemnicę, która ma wszystko zmienić... Czyli spotkanie dwóch, zupełnie innych światów. Historia banalna jak wszystkie, jednak dzieje się w nietypowym otoczeniu, bo spotykamy się tutaj z subkulturą skinheadów. I właśnie to jest moje rozczarowanie, ponieważ bardzo liczyłam na to, że uda się autorce oddać choć trochę z całej tej kultury, ideologii..., ale niestety, bo jednak kilka brzydkich słów, rzucanych przez Aleksa i wspominanie o tym, że nosi glany, to trochę mało. Wszystko opiera się tutaj na miłości, takiej ponad podziałami. Jednak ta przemiana chłopaka, ze złego o twardych poglądach skina, mówiącego otwarcie o swoich ideałach jest zbyt nagła, wszystko dzieje się szybko, jego akceptacja dla innej nacji, a przecież można by to rozwinąć, zamiast opisywać wszystkie te potajemne schadzki kochanków. Opowiadana z punktu widzenia raz Aleksa, raz Amelii historia z jednej strony, daje poczucie tego co czują oboje bohaterów, a z drugiej wprowadza trochę zamieszania... Raczej wolałabym, aby całość była związana z Aleksem. Dialogi o niczym i przemyślenia głównych bohaterów, które mało wnoszą do fabuły. Czuję się niemało rozczarowana tą książkę, ponieważ miałam co do niej nadzieje... Nadzieje, że dowiem się więcej o skinheadach, bo mało jest literatury związanej z tym tematem. Trochę niewykorzystany potencjał. Książka, która jest prawdopodobnie na raz, no ale, przecież spróbować trzeba wszystkiego. ;)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/264672

polecam

„Skazani na ból” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to książka pełna uczuć. Czasami dobrych czasami złych. Ciężko mi opisać co się działo w mojej głowie.Historia opisuję Aleksa młodego skinhead. Chłopak ma w sobie wiele gniewu, który potrafi rozładować tylko w towarzystwie swojej paczki znajomych. Pewnego dnia jest świadkiem, jak kilku Cyganów napastuję młodą dziewczynę. Postanawia jej pomóc ze względu, że jego kultura potępia wszystkich, którzy nie są ludźmi białej rasy. Zabiera ją do swojego garażu, aby opatrzyć rany. Przypadkowe spotkanie zmienia wszystko w ich życiu. Wie, że to musi być początek czegoś nowego. Rodzi się między nimi uczucie. Nie wyobrażają sobie życia bez siebie. Jednak ta miłość nie powinna się nigdy zdarzyć. Jedno wydarzenie może wszystko zmienić.Powieść porwała mnie w świat miłości, trudnych decyzji i niewłaściwych wyborów. Pięknie opisana historia młodych ludzi, chwyta za serce. Dwa różne światy stykają się ze sobą i to pokazuję nam, że przeciwności losu można pokonać. Bardzo się bałam, że rozczaruję się tą powieścią, jednak tak się nie stało. To moja pierwsza przeczytana książka tej autorki i postaram się, aby nie pozostała jedyną. Styl pisania, opisy i fabuła zachwyciły mnie i będę czekała na kolejne pozycje w dorobku autorki.Nie mogę przestać wpatrywać się w okładkę, jest piękna. I moim skromnym zdaniem książka powinna doczekać się zekranizowania. Polecam wszystkim, na tę powieść raczej nie ma przedziału wiekowego.

Przeczytaj całą opinię
2016-01-01
źródło: http://www.empik.com/p1113528362,ksiazka-p

Jezuu.. Nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałam coś takiego. Głupota. Nie wiem, może źle podchodzę do tej książki, a styl pisania był specjalnie, żeby bardziej wczuć się w świat tego skina i nastolatki. Ale... Raz po raz wybuchałam śmiechem. Moja koleżanka powiedziała o tej książce coś takiego "ta książka to jeden wielki seks" i w sumie niedużo się pomyliła. Zakończenie było niewątpliwym plusem, jednak nie uroniłam ani jednej łzy, jakoś nie byłam w nastroju. Moją wrażliwość zabiły teksty o neonazistach i (za przeproszeniem) napie*dalaniu żydów.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/264672

Skazani na ból

Skazani na ból to naprawdę książka godna polecania szczególnie dla osób młodych otwiera oczy na wiele spraw, ukazuje czytelnikowi jak wygląda ciężka a zarazem wspaniała miłość poza wszelkimi podziałami. Książka jest bardzo wciągająca i trzyma w napięciu.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-21
źródło: http://www.empik.com/p1113528362,ksiazka-p
z 26