Smakowita Ella Cudowne produkty i przepyszne jedzenie, które pokochacie ty i twoje ciało

Wydanie
Znak, Kraków, .
Liczba stron
256
Wymiary
17,5 × 24,0 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788324035533
Waga
0,82 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Borzobohata-Sawicka Maria
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Ella dzięki zmianie sposobu odżywiania przeżyła największą przygodę swojego życia. Nowe menu nie tylko uleczyło ją z ciężkiej choroby, lecz także pomogło odnaleźć życiową pasję: niemal z dnia na dzień zrezygnowała z kariery modelki, żeby poświęcić się prowadzeniu bloga kulinarnego. Jej smakowite, naturalne, roślinne, bezglutenowe przepisy są absolutnie wyjątkowe: do przygotowania tych dań nie będziecie potrzebowali skomplikowanych składników ani sprzętu rodem z laboratorium, a mimo to w zaledwie parę minut osiągniecie spektakularne rezultaty. Zagraniczna prasa huczy od doniesień o szerzącym się „efekcie Elli” – zaraźliwym entuzjazmie do zdrowego, roślinnego odżywiania, zbawiennego dla samopoczucia, formy i urody. *** Smakowita Ella to prawdziwy fenomen: w Wielkiej Brytanii sprzedało się ponad 200 000 egzemplarzy tej książki, a jej blog co miesiąc odwiedza ponad 2 000 000 czytelników. Książka zawiera ponad 100 pysznych, zdrowych i sprawdzonych przepisów, które pokochacie ty i twoje ciało.

Opinie czytelników

(4.2)
76 ocen, w tym
28 opinii
5
20
4
6
3
2
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Wspaniałe przepisy ze składników, które można bez problemu znaleźć w polskich sklepach :)

Przeczytaj całą opinię
2017-02-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

Na książkę natknełam się dwa razy, przy czytaniu dwóch różnych blogów (jeden o zdrowej żywnosci, drugi wegański). Jednak nie będąc szczególnie zainteresowana, nie zagłębiałam się w temat, tym bardziej, że z książek kucharskich prawie w ogóle nie korzystam, a przepisy na szybko znajduję w internecie. Jestem wegetarianką od paru lat, od paru miesięcy przeszłam na "whole food plant based diet" (po oglądnięciu "Forks over knives" i czasami brakowało mi inspiracji na pożywny obiad, albo śniadanie, lub lunch box. Pewnego razu rozmawiałam z moim przyjacielem brytyjczykiem o tym co jem, bo zazwyczaj ludzie się dziwią co ja w ogóle jem (gdyż tak jak Ella, nie używam cukru ani pszenicy) i polecił mi Deliciously Elle, że jest znana u nich (jako nowa Nigella) i, że na pewno mi się spodoba. I tak się zaczęła moja przygoda z jej przepisami. Od razu nabyłam dwie książki "Deliciously Ella" i drugą "Deliciously Ella, every day" i się zauroczyłam tym co tam znalazłam. Mnóstwo inspiracji, bardzo dużo przepisów, piękne zdjęcia (aczkolwiek minusem jest to, że nie wszystkie dania je posiadają, nie wiem czy tak jest w brytyjskim wydaniu czy polskie też tak mają), liczne porady, ahh pozytywna energia!! Jestem na tak, i cieszę się że w końcu dania roślinne są przedstawione w tak smaczny, łatwy do zrobienia i szybki sposób. Polecam również, bloga Elli, i kanał na youtubie. Btw mój przyjaciel akurat zachwycił się jej kanałem, mówiąc, że lubi patrzeć jak gotuje, i słuchać jej głosu bo brzmi jakby się nakręcała tym co robi haha ;)

Przeczytaj całą opinię
2017-02-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

już bardzo dawno nie miałam w rękach książki kucharskiej, z której chciałabym przyrządzić dosłownie każdy przepis. przepisy są łatwe, szybkie i nie wymagają wielkiej ilości "egzotycznych" składników - po zaopatrzeniu się w kilka produktów można wykonać praktycznie każdy przepis. gorąco polecam!

Przeczytaj całą opinię
2016-11-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

Nigdy nie sądziłam, że to napiszę, ale tak, to właśnie książka, która zmieniła moje postrzeganie świata. Stojąc w obliczu nieuleczalnej, dziwnej choroby zazwyczaj nie mamy siły walczyć. Lekarze nie dają nam szans, czy może my sami nie chcemy sobie dać tej szansy podążając ślepo za diagnozą? Ella początkowo zrobiła to samo, gdzieś jednak w jej wnętrzu tliła się jeszcze iskierka nadzieji, która popchnęła ją do walki. Nagrodą w tej potyczce było życie, nie takie próbówkowe pełne antybiotyków i dni, kiedy nie wstaje się z łóżka, ale to PRAWDZIWE, gdzie jedzenie przynosi radość i dobre samopoczycie, gdzie każda rzecz, nawet wyjście do pracy, cieszą, gdzie na twarzy gości uśmiech. Podziwiam Ellę i dziekuję jej za inspirację i wiele wspaniałych przepisów, które nie wymagają drogich, bądź trudodostępnych składników. To jest jedna z wielu zalet tej książki! Chcesz byc zdrowy, ale sądzisz, że Cię na to nie stać! ? Nieprawda! Ta książka udowadnia, jak wiele może zdziałać siła naszego umysłu, nasze nastawienie oraz pozytywne zmiany. Cieszę się, że posiadam tą książkę i już dziś będę przygotowywać jedno z wielu pyszych dań z kuchni smakowitej Elli.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

Świetna książka dla tych, którzy lubią zdrowe jedzenie lub chcą zacząć zdrowo jeść. Przykład Elli mobilizuje i pokazuje, że jest to możliwe, nawet jak jesteśmy „uzależnieni” od słodyczy, a wszelka zielenina dla nas nie istnieje. Ella opisuje swoją historię przejścia na wegetarianizm, jedzenie bezglutenowe, rezygnację ze słodyczy w stereotypowym rozumieniu tego słowa (jej ciasteczka z granoli bez grama cukru, zdrowe, proste w wykonaniu i - co najważniejsze dla miłośników słodyczy - słodkie i przepyszne). Książka ciekawie skonstruowana, każdy rozdział skupia się na innych rodzajach jedzenia: warzywach, owocach, nasionach, roślinach strączkowych itp. W każdym z rozdziałów są opisane najważniejsze składniki danego jedzenia, najczęściej przez nią wykorzystywane, po czym są przepisy przez nią stworzone. W kuchni Elli są pewne dominujące składniki, które są podstawowe dla tworzenia różnych przepisów (przykładowo masło migdałowe, tahini, nasiona chia, ziarna różne i inne). Są to składniki, które w naszych sklepach, z racji coraz większej mody z jednej strony, a świadomości dotyczącej zdrowego odżywiania z drugiej, są powszechnie dostępne. Składniki te przydają się chcąc gotować z Ellą. Mając tę bazę wystarczy, według smaku na dany dzień, dokupować określone warzywa, owoce i gotowanie z jej przepisów jest bardzo proste. Ja nadal jestem na etapie wypróbowania Jej kuchni. Urzeczona jestem wspomnianymi ciasteczkami z granoli, jak również zapiekanką owsianą – świetną alternatywą dla zwolenników porannych owsianek. Ogromnie ciekawi mnie ciasto na gofry na bazie bananów, Jej chleb stworzony właściwie z samych ziaren, jak również Jej propozycje koktajli – czekam na cieplejsze dni, by je wypróbować. Dodatkowo w książce są przepisy na samodzielne wykonanie mleka migdałowego i tym podobnych dodatków, których nie trzeba kupować w sklepie, a wykonać samemu – wówczas mamy pewność, że jest to zdrowe. Polecam tę książkę, która poza ciekawymi przepisami, opisem wartości odżywczych różnych produktów i historią Elli, przekonuje również sposobem wydania, pomocnym uporządkowaniem całości oraz pięknymi zdjęciami – które dla mnie są niezbędnym dopełnieniem książki kucharskiej  Smacznego! Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova!

Przeczytaj całą opinię
2016-05-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

Bardzo ladne wydanie choc zdjęcia nalezą do słabych stron tej książki. To co zdecydowaniem przypadło mi do gustu to wstęp kazdego rozdziału w których autorka omawia produkty bazowe wskazując na ich wartość odżywczą, smakową. Sposob w jaki autorka zachęca do zmiany diety, nawyków żywieniowych na szczęście jest nienachalny. Podsuwa pomysły na Dania i jednocześnie dopuszcza modyfikacje przepisów. Składniki ktore wykorzystuje do gotowania nie sa wydumane co czyni przepisy bardziej przystępne. Bardzo wygodne jest podawanie w przepisach ilości składników - po pierwsze wykorzystywanie szklanki jako uniwersalnej miary a dla tych którzy w kuchni sa bardziej precyzyjni podawane sa gramatury potrzebnych produktów. Ja znalazłam co najmniej kilka wartych wypróbowania przepisów - zwłaszcza bliskie mi sa wariacje dotyczące płatków owsianych: zapiekanka owsiana, batoniki mniamm :-D

Przeczytaj całą opinię
2016-04-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

Pragnę Wam dziś pokazać książkę, która jest apetyczna już od okładki. Książkę kucharską, która jest nie tylko zbiorem przepisów, ale sposobem na życie. Smakowita Ella wydawnictwa Znak Ella Wodward miała tylko 19 lat, wiodła normalne życie nastolatki, zajadając się słodyczami i pracując jako modelka gdy jej świat legł w gruzach i przyszło jej zmierzyć się z niezwykle ciężką chorobą POTS. Wybawieniem okazała się bezglutenowa dieta wegańska. Ella rzuciła dotychczasowe życie i w momencie kiedy zauważyła poprawę swojego samopoczucia założyła blog Deliciously Ella by wzbogacić swoją kuchnię. Blog szybko stał się bardzo popularny a sama Ella dzięki takiej diecie przejęła kontrolę nad swoją chrobą. Książka zawiera podstawy gotowania kuchni wegańskiej, Podzielona na rozdziały pozwala delektować się wyśminitymi potrawami, które zaskakują smakiem, aromatem i łatwością wykonania. Wisienką na torcie są cudowne zdjęcia, które wzbudzają apetyt. Ale książka nie kończy się tylko na kuchennych rewolucjach, na końcu znajdziemy także rozdział lifestylowy, według Elli. Najbardziej podoba mi się lekkość wydania tej książki - Ella jest sympatyczną dziewczyną "z sąsiedztwa" - nie jakąś tam szefową kuchni - ale kucharką, która w swojej kuchni szuka smaków i daje jej to radość. Chętnie sięgam po przepisy z tej książki i niezmiennie jestem zaskoczona tym co znajduję na talarzu!

Przeczytaj całą opinię
2016-04-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

Jedna z moich ulubionych książek kucharskich. Wege+bezglut. Składniki w przepisachproste, łatwo dostępne w PL, bez udziwnień. Życząc smacznego- polecam!

Przeczytaj całą opinię
2016-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

To będzie chyba najbardziej krytyczna recenzja w historii mojego bloga. Jednak oprócz złych słów, powiem również dobre. Lubię czasem sięgnąć po książkę kucharską. Jeszcze lepiej, gdy można się z niej czegoś ciekawego dowiedzieć. Mam dużą zagwozdkę czy polecić Wam ją bowiem ma jedną okropną wadę, która sprawia, że pozycja jest u mnie spalona. O co chodzi? Cieszę się, że książkę dostałam w ramach współpracy recenzenckiej. Kupując ją za pośrednictwem internetu miałabym poczucie straconych pieniędzy (no chyba, że zajrzałabym na stronę Wydawnictwa Znak, gdzie można znaleźć fragment). Nie będę już trzymać Was w niepewności- tą wielką wadą jest maleńka czcionka. Nie są to zwykłe maleńkie literki, dla mnie są one tyci- tyci. Skutecznie zepsuły mi lekturę... Zapewne nie tylko dla jest ważna wielkość druku. Dla tych, którzy widzą dobrze- to niewielki problem. Dla słabowidzących- jak na przykład Knigoholiczka- ogromny. Nie oszukam gdy powiem, że czytałam z odległości kilku centymetrów... Kilkanaście razy miałam ochotę ją odłożyć. Druga sprawa- moim zdaniem książka kucharska powinna być drukowana dużą czcionką- przygotowując danie czasami trzeba zerknąć do składników czy sposobu przygotowania. To, o czym teraz piszę utrudnia szybki rzut oka, trzeba się dość mocno wpatrywać. Dużo napisałam się o wadzie, ale książka sprawiła mi kłopot w ocenie. Bo druk jest bardzo ważny, ale treść również. Co do tego, że jest to pozycja ciekawa nie ma wątpliwości. Podczas lektury momentami ślinka cieknie (nie czytajcie jej na tzw głodnego) Z przyjemnością poznałam nowe przepisy, wierzę, że któryś wypróbują w niedługim czasie. Ella Woodward w związku z chorobą musiała zmienić sposób odżywiania. Wyszło jej to na dobre. Poznała nowe smaki, nauczyła się gotować. Zdobytą wiedzą dzieli się na blogu oraz w książce, która całkiem niedawno trafiła do moich rąk. Jest bardzo pięknie wydana: kolorowe ilustracje, dzięki którym można zobaczyć jak wygląda przygotowane przez Ellę danie oraz jej otoczenie, wyczerpujące informacje o składnikach i ich właściwościach. Urzeka piękny zapach (czy tylko mi zdarza się wąchać książki i uwielbiać zapach nowości, farby drukarskiej). Pod linkiem znajduje się fragment książki. Możecie ocenić czy naprawdę czcionka jest mała, czy to tylko moje wrażenie.http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,5420

Przeczytaj całą opinię
2016-04-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117

„Smakowita Ella” to nietuzinkowa książka kucharska oraz opowieść autorki o jej drodze prowadzącej do powrotu do zdrowia. Autorka całkowicie zmieniła swoje nawyki żywieniowe i przeszła na dietę wegańską bezglutenową. Autorka zachęca do spróbowania takiej diety, ale nie robi tego nachalnie. Przedstawia wiele produktów, które codziennie stosuje w swoim jadłospisie. Większość przepisów nie powinno nastręczać problemów. Znajdziemy tu przepisy bardzo proste i takie,nad którymi trochę trzeba posiedzieć. Jak się okazuje, Ella znalazła alternatywę dla pysznych niezdrowych specjałów. Z prostych produktów potrafi wyczarować lody owocowe, karmelki z masła migdałowego, oraz klasyczne ciasto marchewkowe i wiele innych.. Interesującymi daniami są zupy z fasoli czy z pomidorów. Na końcu książki Ella przedstawia propozycje kilku menu na spotkania z przyjaciółmi czy pikniki. Ella proponuje i zaleca niezbędny sprzęt do tworzenia pysznych potraw, wskazuje miejsca oraz ważne strony www, gdzie można znaleźć wiele informacji. Już na początku i na wszystkich stronach zachwyca się darami natury oraz opisuje zalecane przez siebie składniki. Książka może stać się inspiracją dla borykających się z różnymi chorobami, może być „pretekstem” do zmiany upodobań, ale pomoże też uzupełnić obecną dietę. Autorka eliminuje lub wyeliminowała wiele produktów tzw. zdrowej żywności np. tofu wytwarzanego z soi. Książka dla każdego, a w niej wiele ciekawych inspiracji.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299117
z 3