Światło, którego nie widać

Wydanie
Czarna Owca, Warszawa, .
Liczba stron
640
Wymiary
14,5 × 21,0 cm
Oprawa
Twarda z obwolutą
ISBN
9788380152021
Waga
0,76 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Wyżyński Tomasz
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Marie-Laure mieszka wraz z ojcem w Paryżu, jako sześciolatka traci wzrok i odtąd uczy się poznawać świat przez dotyk i słuch. Pięćset kilometrów na północny wschód od Paryża w Zagłębiu Ruhry mieszka Werner Pfennig, który jako mały chłopiec stracił rodziców. Podczas jednej z zabaw Werner znajduje zepsute radio, naprawia je i wkrótce staje się ekspertem w budowaniu i naprawianiu radioodbiorników. Odtąd Werner poznaje świat, słuchając radia. Kiedy hitlerowcy wkraczają do Paryża, dwunastoletnia Marie-Laure i jej ojciec uciekają do miasteczka Saint-Malo w Bretanii. Werner Pfennig trafia tam kilka lat później. Służy w elitarnym oddziale żołnierzy, który zajmuje się namierzaniem wrogich transmisji radiowych. Podczas nalotu aliantów na Saint-Malo losy tej dwójki splatają się… Anthony Doerr mistrzowsko łączy wątki sensacyjne i historyczne, ale jego powieść to przede wszystkim przejmujące studium człowieka uwikłanego w totalitaryzm. Subtelny portret dwójki niewinnych bohaterów na tle tragicznej historii XX wieku.

Opinie czytelników

(3.97)
2667 ocen, w tym
412 opinii
5
206
4
141
3
51
2
12
1
2
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

"Światło, którego nie widać", to książka, której akcja rozpoczyna się 8 sierpnia 1944 roku. W kolejnej części przenosimy się o 10 lat wstecz i tam rozpoczyna się historia dwójki bohaterów. To opowieść o dorastania Marie-Laure i Wernera. W dość krótkich rozdziałach możemy odkryć ich losy, w zupełnie innych miejscach, w trudnych czasach. Marie-Laure, to dziewczynka, która traci wzrok w wieku 6 lat. Dzięki pomocy ojca, może odkrywać świat. Dziewczynka może dzięki niemu odkrywać miasto, oraz muzeum, w którym pracuje jej ojciec. On ciężko pracuje, a po pracy uczy córkę alfabetu Braille'a, oraz uczy poruszać się intuicyjnie po mieście, tworzy makiety miasta. Dziewczynka dostaje od ojca także pierwsze książki, na które on długo odkłada pieniądze. Jednak Marie-Laure jest zachwycona czytaniem i każdą poznaje kilkakrotnie. Werner mieszka wraz ze swoją siostrą w sierocińcu. Pewnego dnia Wernerowi udaje się naprawić stare, zepsute radio. Wtedy zyskuje szansę na coś nowego, nieznanego. Nauka staje się dla niego pasją, chce w ten sposób odnaleźć odpowiedzi na pytania. Chłopak jednak nie jest do końca świadomy tego, w jakim otoczeniu się znajduje i co dzieje się tak blisko nich. Ta dwójka nie ma z pewnością łatwego życia. Przyszło im żyć w czasach wojny. Spokojne życie Marie-Laure, znika gdy jest zmuszona uciekać razem z ojcem do innego miasta. Werner nie chce powtórzyć losu ojca, nie chce pracować ciężko w kopalni, więc wstępuje do elitarnej szkoły, która jest prowadzona przez nazistów. W książce "Światło, którego nie widać" obserwujemy jak życie ludzi zmienia się podczas wojny. Ich spokojne, lub w jakiś sposób stabilne życie musi przejść wiele zmian. Możemy zaobserwować działania chcące podporządkować sobie inny naród, brutalność, traktowanie innych ludzi w gorszy sposób, ograbianie i pozbawianie wszystkich dóbr, o jakie walczyli całe życie. W zależności, gdzie akurat toczy się akcja, czy od strony Marie-Laure, czy Wernera, obserwujemy różne postawy, różne sposoby rozumienia konfliktu oraz działania. Książkę czyta się rewelacyjnie, ze względu na krótkie rozdziały i przeplatanie się losów, Marie-Laure i Wernera. W jednej chwili obserwujemy życie dziewczynki, w drugiej natomiast przenosimy się do innego kraju i obserwujemy zdolnego chłopca. Całą książkę przeżywamy z bohaterami ich życie codzienne, które zmienia się diametralnie. Oczywiście chętnie czekamy także na to, aż ich losy w jakiś sposób się połączą. Długo zastanawiałam się, co napisać... To jedna z tych książek, po której czujecie pewnego rodzaju pustkę i tęsknotę. To książka pobudzająca w nas wiele emocji i przeżyć, jedna z tych, których nigdy nie zapomnimy, które nie znikną gdzieś pod stosem innych książek. Przepiękny styl pisarski, taki jak lubię, bardzo wyjątkowy. Nie jest to książka zwyczajna, napisana prostym językiem, na pewno "nie taka jak wszystkie". Tutaj jest on bardzo barwny, urzekający, a wręcz wciąga nas do innego świata i jeszcze bardziej podkreśla wagę przedstawionych wydarzeń. "Światło, którego nie widać", jest w trójce najlepszych książek, jakie czytałam, zaraz obok znajduje się "Cień wiatru" i "Historia pszczół".

Przeczytaj całą opinię
2017-05-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251695

Najlepsza

Książka jest cudowna, przepiękna. Dołączyła do niewielkiego grona moich ulubionych książek. Kunszt pisarski autora nieoceniony. Właściwie zaraz po zakończeniu jej czytania mogłabym zacząć od nowa, gdyż ma ona wiele warstw i aspektów, które łatwo przeoczyć czytając ją tylko raz. Zakończenie mi się podobało, gdyż nie było słodkie i przewidywalne. Książka, która na długo zostaje w pamięci, wzbudza wiele emocji, wzruszeń i refleksji.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-13
źródło: http://www.empik.com/p1106689115,ksiazka-p

Są książki, o których można mówić w sposób piękny i są książki, o których można mówić w sposób prawdziwy, jednak cóż możemy począć, kiedy natrafiamy na książkę, którą można opisać wszelkimi dobrymi słowami świata? "Światło, którego nie widać" to jedna z najpiękniejszych książek, jakie miałam okazję przeczytać. Początek ani trochę nie zapowiadał tego, jak w niezwykły sposób zbiegną się losy głównych bohaterów i dlatego ciężko było mi przebrnąć przez pierwsze dwieście stron, gdyż były one zaledwie wprowadzeniem do dalszej części. Rozdziały są bardzo krótkie, dzięki czemu fabuła się nie dłuży, a opisy miejsc nie zajmują tyle miejsca, ile w powieściach, które czytamy ze zmęczeniem i wyłączamy umysł przy dłuższych fragmentach. Książka ta zdecydowanie porusza kwestie niebanalne. Jest to z pewnością opowieść o miłości, jednak nie jest ona ukazana bezpośrednio. Jest czymś łączącym ze sobą bohaterów, jednak nie jest ukazana na pierwszym planie. Okrucieństwo wojny, bezbronność, niewinność, niepełnosprawność, ambicja. Wszystko jest tu ukazane delikatnie, jakbyśmy musieli się tego domyślać. Widzimy późniejsze życie ludzi, którzy przeżyli wojnę i to, jak radzą sobie z codziennymi trudnościami, starają się zapomnieć i jednocześnie pamiętać. Ponadto, uważam, że autor tej książki, Anthony Doerr w czasie jej pisania musiał zgromadzić ogromną wiedzę dotyczącą biologii, którą tak interesowała się główna bohaterka i elektryczności, pasji Wernera. Wydaje mi się, że napisanie tej powieści było nie lada wyzwaniem, które pozwoliło nam na docenienie wartości życia. Po jej przeczytaniu, czułam się inaczej, jakby lżej. Dziękuję.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251695

piękna

Świat wojny ukazany przez zupełnie inny pryzmat niż zwykle. Przepięknie skonstruowane postaci głównych bohaterów, którymi są bardzo młodzi ludzie, postawieni przez los po przeciwnych stronach. Wspaniałe zakończenie, do którego się zmierza od samego początku powieści - jak po nitce do kłębka. Weszłam w tę powieść , wsiąkłam a ona we mnie została. I pewnie do niej wrócę, bo to nie jest książka na raz.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-11
źródło: http://www.empik.com/p1106689115,ksiazka-p

Książka słusznie została nazwana jako 'wysokoliteracka'. Powieść historyczna,opowiadająca o losach dwóch młodych ludzi - okupanta oraz tego, pod okupacją. Książka wciąga od początku,jest naprawdę niesamowita. Polecam gorąco.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251695

Za duże oczekiwania.

Przez cały czas delektowania się tą książką czekałam na jeden moment -chwilę, w której te dwie, odmienne osoby się spotkają. Oczywiście to zdarzenie się wydarzyło, ale dopiero gdy bliżej było końca niż początku powieści. Do momentu spotkania Marie i Wernera akcja wciągnęła mnie 'na maksa'. Kiedy jednak dwójka rozstała się czułam niesmak, niedosyt, który pogłębiał się z każdą stronicą. Muszę przyznać, że koniec książki wręcz zepsuł wszystko -w moim odczuciu oczywiście.źródło: http://wielopasja.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2016-08-23
źródło: http://www.empik.com/p1106689115,ksiazka-p

Książka niezwykła, bo pozostająca w pamięci. Nie lubię powieści o wojnie, ale ta mnie zauroczyła. Łatwo wpadłam w rytm czytania krótkich rozdziałów - jeden o niej - niewidomej dziewczynce, córce ślusarza w muzeum; drugi o nim - chłopcu z sierocińca, szkolonym na doskonałego faszystowskiego żołnierza, w którym tli się iskierka niezgody. I tak na zmianę przeplatają się smutne losy młodych ludzi aż się spotkają. O tym, jak silni są nastolatkowie, jak okrutna jest wojna, jak bardzo warto wierzyć, jak można cieszyć się życiem…. jest ta powieść.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251695

świat w miniaturze zamknięty

To powieść, która bezsprzecznie zasłużyła na nagrodę Pulitzera. Podziwiam autora, że pracował nad nią aż dziesięć lat, dzięki temu jest dopracowana w każdym szczególe. Piękne i bogate opisy pozwalają czytelnikowi przenieść się do miejsc, w których przebywali bohaterowie. Jest to lektura, od której nie można się oderwać, trzyma w napięciu i przyspiesza bicie serca. Pozwala zrozumieć mieszkańców Bretanii i zagłębić się w ich historię. Została pięknie wydana, duża czcionka ułatwia czytanie, tym samym czytelnik nie męczy się i może czytać bez przerwy, by zaspokoić wciąż rosnącą ciekawość. Zaś Marie – Lauren zachęciła mnie do nadrobienia zaległości czytelniczych i sięgnęłam po klasykę Juliusza Verne.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-18
źródło: http://www.empik.com/p1106689115,ksiazka-p

Książka jest naprawdę niesamowita. Wzruszała mnie, budziła niepokój, lęk, ale też ulgę kiedy wiedziałam, że bohaterowie -przynajmniej chwilowo- są bezpieczni, znaczy na tyle bezpieczni na ile można w czasie wojny. Styl autora tylko dopełnia genialną całość. Polecam każdemu.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251695

Światło, którego nie widać

Nastoletnia Marie-Laure LeBlanc wraz z ojcem, pracownikiem Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu, wyrusza do nadmorskiego miasteczka Saint-Malo, gdzie zamieszkują razem z jej stryjecznym dziadkiem Etiennem. Dziewczyna cierpi na zaćmę, która ostatecznie doprowadza do jej ślepoty w wieku 6 lat. Od zawsze fascynowały ją zbiory przyrodnicze muzeum w szczególności mięczaki oraz literatura Juliusza Verne’a.W niemieckim Zollverein poznajemy Wernera Pfenning’a. Jest jednym z wychowanków tamtejszego domu dziecka, w którym przebywa wraz z młodszą siostrą od wczesnego dzieciństwa. Pewnego dnia wraz z Juttą znajduje stary, zepsuty odbiornik radiowy. Tak rodzi się jego fascynacja tymi urządzeniami. Umiejętności, które z czasem nabywa pomagają mu dostać się do elitarnej nazistowskiej szkoły. Chłopiec żyjąc do tej pory w przekonaniu, że będzie zmuszony pracować w miejscowej kopalni i prawdopodobnie zginie jak ojciec, postanawia skorzystać z nadarzającej się okazji i uwolnić się od biedy oraz głodu.Tych dwoje dzielą setki kilometrów. Poznajemy ich losy zanim wybucha wojna, a następnie śledzimy ich w czasie jej trwania. Należą do dwóch przeciwstawnych światów. Każde z nich na swój sposób próbuję przetrwać wojnę. Bardzo podobał mi się wątek Marie-Laure. Autor ukazał tę bohaterkę w zachwycający sposób. Razem z nią poznawałam świat jej dłońmi, dotykiem, powonieniem czy za pomocą słuchu. Wraz z nią przemierzałam francuskie ulice, licząc kratki ściekowe, dotykając ścian, nasłuchując odgłosów. To jak amerykańskiemu pisarzowi udała się ta sztuka jest niesamowite.Werner natomiast jest chłopcem bardzo wrażliwym, z dobrym sercem i szalenie inteligentnym. Niestety w czasach, w których przyszło mu żyć nie ma zapotrzebowania na tego typu wartości. Przez co cały czas czuję się rozdarty wewnętrznie.Autor tka losy bohaterów w niesamowicie delikatny sposób. Każde zdanie niosło ze sobą ogromny ładunek emocji, co powodowało, że mocno przeżywałam każde najmniejsze wydarzenie.Marie-Laure i Werner to nie jedyne postacie godne uwagi. W powieści jest ich od groma. Mamy okazje poznać Èntienna i jego strach przed otwartymi przestrzeniami, Fredericka i jego ogromną fascynację ptakami, madame Manec o niezmordowanym harcie ducha, ojca Marie-Laure kochającego ją bezgraniczną miłością, von Rumpel’a człowieka ogarniętego chorobliwą obsesją.W powieści był również niewielki wątek sensacyjny, który dodaje książce tajemniczości. Śledzimy los pewnego zagadkowego kamienia w kształcie gruszki, wokół którego krąży magiczna legenda.„Światło, którego nie widać” w bardzo dużej mierze traktuje o nauce oraz sztuce. Pokazuję trud jaki ponoszą ludzie aby obronić, ukryć największe skarby muzealne przed nazistowskimi żołnierzami.Realia II wojny światowej zostały oddane bardzo realistycznie, chociaż autor nie skupiał się na polityce, a raczej na losach ludzi w czasie konfliktu. Traktuję o ich odwadze, sile przetrwania, przyjaźniach często niespodziewanych, miłości, stracie oraz tęsknocie.„Światło, którego nie widać” to niezwykle wzruszająca powieść, chwytająca za serce z przejmującym zakończeniem, którego się nie spodziewałam. A wszystko to zostało okraszone subtelnością i nieuchwytnym pięknem. Polecam wszystkim, którzy jeszcze się z nią nie zapoznali.www.houseofreaders.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-02-11
źródło: http://www.empik.com/p1106689115,ksiazka-p
z 42