Upadli

Wydanie
Mag, .
Liczba stron
464
Wymiary
13,5 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788374807685
Język
polski
Tłumaczenie
Studniarek Anna
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Luce Price zwraca uwagę na tajemniczego i zdystansowanego Daniela już pierwszego dnia w szkole Sword & Cross w dusznej Georgii. On jest jedynym jasnym punktem w miejscu, gdzie nie wolno korzystać z komórek, inni uczniowie to świry, a każdy ich ruch śledzą kamery. Choć Daniel nie chce mieć nic wspólnego z Luce - i robi wszystko, żeby dać jej to wyraźnie do zrozumienia - dziewczyna nie potrafi się powstrzymać. Przyciągana niczym ćma do płomienia musi dowiedzieć się, jaką tajemnicę ukrywa Daniel... nawet gdyby to miało ją zabić. "Upadli" to powieść ekscytująca i romantyczna, połączenie wciągającego thrillera i historii miłosnej.

Opinie czytelników

(3.39)
6761 ocen, w tym
178 opinii
5
37
4
63
3
39
2
29
1
10
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Słaba, pisana na kolanie. Brak polotu i akcji. Mimo, że lubuję się w fantastyce, nie polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Obejrzałam film ,,Upadli,, i to mnie zachęciło do przeczytania książki. No i cóż mogę napisać,książka fajna, miło się czyta.To prawda że przypomina ,,Zmierzch,, albo ,,Szeptem,,- bo chwilami ma bardzo podobną tematykę,trochę do jednego trochę do drugiego; szkoła, skromna prosta dziewczyna,super przystojny, nieosiągalny chłopak(tutaj upadły anioł),który ją odtrąca a tak naprawdę ją pragnie...drugi chłopak też przystojny- podrywa ją,a ona niby zakochana w pierwszym ale taka niezdecydowana-pewnie dlatego książka mi się podobała, nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia,no bo to wszystko już gdzieś było, ale w wolnej chwili polecam poczytać.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Moja opinia to w zasadzie antyopinia i krytyka książki Upadli. Pomimo całego włożonego przez autorkę trudu, żeby miejsce akcji było mroczne i groźne, ja odczytalam je raczej jako przerysowane. Tylko że to mogłabym jeszcze uznać jako pewnego rodzaju atut, gdyby nie akcja. I tu właśnie zaczyna się problem. Może główny wątek milosci niespelnionej, przeklętej mógłby być ciekawym, gdyby nie sposób jego przedstawienia. Infantylne i dziecinna nastolatka dostaje sie do zakładu poprawczego gdzie spotyka tajemniczego chłopaka w którym się zakochuje. Oczywiście na śmierć i życie. W 3 dni. Przedstawienie historii jest bardzo chaotyczne, dużo wątków pozostaje nierozwinietych, niewytlumaczonych. Wiem, że są inne części tego powieścidla, ale niestety się na nie nie skusze. Zbyt mało konsekwencji i uporządkowania, za dużo chaosu jak dla mnie. Osobiście nie polecam, stracony czas.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Do przeczytania "Upadłych" przekonała mnie główne okładka. Podobno nie ocenia się po niej książki, ale ewidentnie zwraca uwagę. Historia osadzona w poprawczaku, pełna tajemnic i bohaterów, którzy są specyficzni trochę mnie zaintrygowała. Akcja wciągnęła mnie dopiero na 100 stron przed końcem, ale za to pozostawiła niedosyt i chęć do przeczytania następnej części cyklu. Widziałam gdzieś porównanie Upadłych do sagi "Zmerzch" i nie zgadzam się z nim...to zupełne inne bajki.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Lucy już pierwszego dnia w nowej szkole zwraca uwagę na Daniela, natomiast on ja usilnie ignoruję. Dziewczyna jednak nie potrafi się mu oprzeć. Romantyczna, tajemnicza, powieść Louren Kate. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Książka dobra, choć dla mnie bardziej w kierunku przeciętna, ale przede wszystkim dlatego, że nie wpisuję się w grupę docelową. Miłośnicy powieści typu saga "Zmierzch" powinni być zadowoleni. Cała seria kierowana jest do czytelnika młodzieżowego będącego wiekowo na etapie szkoły średniej, choć osoby szukające lekkiej lektury podchodzącej nieco pod harlequiny powinny także być zadowolone. Pierwszy tom powieści opisuje lub raczej przedstawia nam Luce Price, 17-latkę, która ląduje w szkole Sword & Cross będącej właściwie szkołą z internatem i równocześnie czymś a'la poprawczak. Od początku, oprócz rozterek związanych z nowym miejscem i wyobcowaniem, ma emocjonalny dylemat, wiążący się z 2 uczniami: jeden to tajemniczy Daniel, który z jednej strony stara się być niedostępny, a jednocześnie zawsze jest "rycerzem na białym koniu" ratującym ją niczym damę w opałach, oraz Cam, który jakby wyjęty z filmu Pretty Woman obdarowuje naszą bohaterkę prezentami i jednoznacznie okazuje jej względy. Dreszczyku dodaje fakt, że Luce zaczyna prowadzić dochodzenie związane z przeszłością Daniela, gdyż coś niewytłumaczalnego cały czas ją do niego przyciąga...

Przeczytaj całą opinię
2016-11-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Dziewczyny.. która z was nie chciałaby spotkać na swojej drodze chłopaka, który jest ucieleśnieniem ideału? Przystojny, inteligenty, błyskotliwy, zabawny, troskliwy, a co ważniejsze.. zakochany po uszy i oddany swojej wybrance do samego końca. Wyobraźcie sobie, że to was darzy tak głębokim uczuciem, że zdecydował się na największe poświęcenie. Oddał się całkowicie miłości, zrezygnował ze swojej pozycji i... został upadłym aniołem, który teraz musi błąkać się po świecie, by znaleźć swoją ukochaną, ale nie może z nią być, ponieważ jeden pocałunek sprawia, że jego wybranka umiera. Rodzi się na nowo dopiero kilkanaście (badajże 17, nie pamiętam dokładnie) lat później. Mimo wszystko ten chłopak nie poddaje się i nadal szuka swojej wybranki, za każdym razem ją znajduje, za każdym razem zakochuje się w niej coraz bardziej. Potęga tej miłości jest niesamowita, prawda? Taką miłością obdarzył Daniel swoją wybrankę - Lucy. Od stuleci obserwuje jej śmierć, od stuleci poszukuje jej po całym świecie. Jego miłość nie słabnie, wręcz przeciwnie - stale rośnie. I tym razem jest tak samo. Daniel znajduje Lucy, ich miłość każdego dnia pokonuje różne przeszkody, stale się rozwija. Niestety tym razem jest inaczej. Tym razem czyha na nich więcej niebezpieczeństw. Wisi nad nimi groźba rozstania na zawsze. Przetrwają to? Lauren Kate swoją powieścią skradła moje serce od samego początku. Jej niesamowity styl pisania sprawia, że książkę wręcz pochłania się w mgnieniu oka. Postacie są wspaniale zarysowane, każda z nich posiada charakterystyczną cechę, co sprawia, że albo ich kochasz albo nienawidzisz. Nie ma nic pomiędzy. Historia miłości Daniela i Lucy to nie jest zwykły romans, chociaż przyznam, że czasem ich wyznania były trochę zbyt ckliwe. To chyba jedyny minus całej powieści. Jestem przekonana, że każdy czytelnik znajdzie tutaj coś dla siebie.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Upadli autorstwa Lauren Kate to historia Luce, która trafiła do poprawczaka Sword&Cross. Tu poznaje Daniela i Cama. Obaj różnią się od siebie. Przy Camie Lucy czuje się bezpieczna, jednak coś ją przyciąga do tajemniczego i mrocznego Daniela. Chłopak przy pierwszym spotkaniu daje jej do zrozumienia, że nie chce mieć z nią nic wspólnego, lecz Lucy tym bardziej chce go poznać. W poprawczaku każdy krok jest rejestrowany przez kamery. Brak prywatności oraz kontaktu ze światem, to codzienność w tej szkole. Na domiar złego dziewczyna od dawna widzi cienie. Początkowo myśli, że to efekt uboczny po terapii lekami psychotropowymi, jednak po przyjeździe do Sword&Cross powoli zmienia zdanie. Książkę pochłonęłam w jeden dzień. Przyciągnęła mnie od pierwszych stron i nie chciała puścić. Oczywiście, były momenty kiedy myślałam, że właśnie teraz mogę przerwać czytanie i zająć się swoim życiem. Byłam w będzie. Od książki nie dało rady się oderwać. Nie jest ona jakimś arcydziełem, ale była bardzo dobrą odskocznią od rzeczywistości. Jest lekką, momentami zabawną i przepełniona mroczną tajemnicą powieścią. Nie szukajcie w niej wartkiej akcji, bo jej nie znajdziecie. Bohaterowi są bardzo dobrze wykreowani. Znajdziecie tu całą paletę charakterów. Każda postać ma inne usposobienie, co tworzy tę powieść jeszcze bardziej ciekawą. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po następny tom, aby poznać ciąg dalszy tej fantastycznej historii. Mam nadzieję, że to niedługo nastąpi :) Zapraszam na mojego bloga ;) http://pamietnikksiazniczki.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2016-08-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Główna bohaterka, Luce Price trafia do Sword & Cross, szkoły, która spełnia rolę poprawczaka. Tam jej uwagę przyciąga pewien chłopak, który wydaje się jej znajomy, jakby gdzieś go już spotkała. Daniel z początku się do niej uśmiecha, po czym pokazuje... środkowy palec, już na wstępie. Luce postanawia jednak nie zniechęcać się i chce dowiedzieć się czegoś o jego przeszłości, jakoś się do niego zbliżyć. Nie jest to jednak łatwe - w szkole nie można korzystać z komórek, internet jest tylko do godziny szesnastej, a kamery obserwują każdy ruch uczniów. Nasza czarnowłosa bohaterka widzi od dzieciństwa cienie, które z każdą chwilą spędzoną w szkole z zaostrzonym rygorem stają się coraz śmielsze i nawiedzają ją częściej. Każdej nocy śni się jej też Daniel, a ona z każdym dniem chce się coraz bardziej zbliżyć do niego, choćby ceną była śmierć. "Upadli" Lauren Kate to powieść wciągająca. Czyta się ją bardzo szybko, gdyż autorka ma bardzo lekki styl pisania. Z początku może nic się nie dzieje, ale jest to ten typ epiki, gdzie akcja zaczyna się rozkręcać dopiero pod koniec. I nie ma w tym absolutnie nic złego, gdyż to, co się dzieje nawet na pierwszych pięćdziesięciu stronach nie nudzi. Poznajemy Luce i jej przeszłość. Możemy sobie wyrobić zdanie o większości uczniów Sword & Cross, jak i również pokibicować i obstawiać - czy dziewczyna będzie z Danielem czy może z Camem. Tu muszę jednak zarzucić coś wydawnictwu Mag, które opisując książkę, aby zachęcić czytelnika do zapoznania się z nią, zdradza nam już poniekąd, którego z nich Luce wybierze. Zostając przy wydawnictwie, to jest to naprawdę kawał świetnej roboty, jeśli chodzi o szatę graficzną - książka jest w twardej oprawie, obwoluta jest utrzymana w mrocznym klimacie powieści, a choć środek jest minimalistyczny, to piękny. Również większych błędów czy literówek nie widziałam, a jest to wydawnictwo, które robi ich najwięcej w książkach. Wracając jednak do lektury właściwej i o wspomnianym wyżej mrocznym klimacie, to powieść jest właśnie utrzymana w takiej konwencji. Możemy dzięki niej wpaść na chwilę do dusznej Georgii i znaleźć się w ponurych i szarych budynkach szkoły, gdzie kościół neogotycki pełni rolę sali gimnastycznej, z internatu widać cmentarz z wojny secesyjnej, a wszędzie kłębią się cienie. Za to również ogromny plus - autorka potrafi bardzo dobrze nas tam wprowadzić. Ponadto, jeśli i my będziemy to czytać w jakiś pochmurny, lecz duszny dzień (taki, jaki jest w momencie, gdy piszę tą recenzję) to będziemy to odczuwali jeszcze lepiej. Tak jak jest to napisane na obwolucie - jest to thriller połączony z historią miłosną, i chyba tak to trzeba zostawić. Bo rzeczywiście, mamy tu te dwa wątki - Luce prowadzi mini-dochodzenie, poznając coraz to brutalniejsze fakty z życia Daniela, ale jest tu również historia dwóch zakochanych w sobie ludzi, choć Daniel z początku ją odtrąca, wiedząc, co się święci. Jednakże, ten motyw jest trochę oklepany, a ta miłość jakaś... szczeniacka. A przynajmniej takie mam wrażenie. Bo uczucia Daniela są dla mnie nie do ogarnięcia. Podczas czytania nie raz, nie dwa nie potrafiłam się przestać śmiać z tego, jak zmienne ma ten chłopak humory. Scena kulminacyjna i akcja dziejąca się wokół niej mogłaby być lepiej napisana, może trochę wolniejsza, ale dokładniejsza, ale poza tym oceniam książkę jako bardzo dobrą i nie mogę się już doczekać, kiedy wezmę w swoje łapki "Udrękę". Polecam tą powieść przede wszystkim dziewczynom, które uwielbiają fantastykę z motywem miłosnym - upadłe anioły nie są jeszcze tak oklepane jak wampiry, a na pewno się spodobają.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347

Po tylu zachęcających opiniach i tym jak popularna wydaje się być ta seria raczej powinna mi się podobać. Raczej... Po książkę sięgnęłam z dwóch powodów 1) namówiła mnie na to moja koleżanka, 2) znalazła się ona na mojej wakacyjnej liście książek do przeczytania. I jeśli mam być szczera, to się zawiodłam. Słyszałam niektóre opinie, że "Upadli" to jedna z tych serii, które powinny zakończyć się na pierwszym tomie ale nie bardzo w to wierzyłam. Prawdopodobnie dałam się zwieść okładce, która swoją drogą wydaje mi się dwa razy lepsza od treści książki. Bardzo chętnie doczepię się również do wydania. Nie wiem, czy to ja mam jakiś felerny egzemplarz, czy co, ale niektóre słowa w mojej książce były tak wydrukowane, że nie mogłam się niczego doczytać. I nie chodzi tu o jakieś rozmazanie tuszu lecz o jego brak. Bywały takie miejsca, w których jedno słowo było ucięte w górnej części i trzeba było się domyślać co tam było napisane. Mało tego, co jakiś czas odnajdywałam literówki, błędy gramatyczne, lub całkowity brak przecinków w zdaniu. Rozumiem, każdemu może się zdarzyć błąd tu, czy tam, ale jeśli już wydaje się książkę, to powinno się robić to porządnie albo pomyśleć nad zmianą korektora, czy kto to tam akurat się zajmował tym tomem. Przechodząc do treści - główna bohaterka irytowała mnie swoją naiwnością i rozmyślaniami na poziomie dzieciaka z podstawówki, przez nią w ogóle nie mogłam się wciągnąć w to, co czytałam. Pomijając fakt, że praktycznie połowa (jak nie więcej) jej myśli krążyła wokół tego "dlaczego on wystawił mi środkowy palec?" lu "co ze mną jest nie tak, że on mnie nie chce?". Wszystko dziewczyno, oto odpowiedź. Główna bohaterka widzi cienie, chłopak, z którym się pocałowała zginął w tajemniczych okolicznościach na jej oczach, a ona nic z tego nie pamięta. Rozumiem, trauma lub siły wyższe, jednak w niektórych momentach miałam ochotę dać jej krzesłem przez głowę za to jak bardzo mnie irytowała. Warto też dodać, że nie jestem osobą, która lubi przydługie opisy miejsc, pomieszczeń, bądź też strojów, ale tutaj były one tak znikome, że aż mi to przeszkadzało. Nie wiem, czy to ja gdzieś to wszystko przegapiłam, ale nie został opisany nawet kościół, który przerobiono na basen. Tak, był jakiś tam dwu zdaniowy opis, ale jak na mój gust to za mało, żeby wczuć się w atmosferę miejsca. Moim zdaniem autorka w ogóle nie potrafiła przenieść czytelnika do swojego wykreowanego świata i to właśnie to jest w tym wszystkim najgorsze. Miałam wrażenie, jakbym czytała kiepskie opowiadanie, które zajeżdżało amatorstwem. Brak odpowiednio rozwiniętych opisów i zbyt wiele myśli głównej bohaterki. Chociaż może ilość tego ostatniego była w normie, jednak denerwował mnie jej tok rozumowania. Warto też dodać, że ni z gruszki, nie z pietruszki zostajemy wrzuceni w akcję i miałam wrażenie jakbym otworzyła książkę gdzieś na 3-cim rozdziale, zaraz po wprowadzeniu. Nie lubię czegoś takiego. Dobra, już chyba wymieniłam wszystkie wady tej powieści. Jakie są zalety? Jak już wspominałam do przeczytania tej powieści namawiała mnie znajoma, która twierdziła, że jest to najlepsza książka jaką czytała. Nie dziwię się jej z kolejnych dwóch powodów a) czytała to w wieku 12 lub 13 lat, kiedy to nie wymaga się zbyt wiele od książki i b) wtedy nie miała zbyt dużej styczności z książkami, właściwie ta seria była tą, od której zaczynała przygodę z czytaniem. Tak więc nie mogę dać tej książce oceny niższej niż 4/10 ponieważ myślę, że jest ona dobra dla osób, które nie wymagają od lektury więcej niż tajemnicy i romansu (nie ważne jak nisko poprowadzonych). Jak na mój gust nadaje się ona również dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z czytaniem ponieważ nie jest jakaś górnolotna, a komuś "niedoświadczonemu" może się spodobać. Powieść ma swoje wady i zalety, ja akurat odnalazłam więcej tych pierwszych, jednak nie zmienia t faktu, że niektórym się podoba. Wiadomo, to, co dla jednych jest literaturą na najwyższym poziomie może być dla mnie czymś przeciętnym, lub nawet słabym, ale to wszystko zależy od tego ile i co, kto czyta. Książka dobra na rozgrzewkę, jednak szału nie robi.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347
z 18