W dół

Wydanie
Marginesy, Warszawa, .
Liczba stron
400
Wymiary
13,5 × 21,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788365282460
Język
polski
Tłumaczenie
Iwaszkiewicz Karolina
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Błyskotliwy thriller o więzach krwi i walce o przetrwanie. Koniec wakacji, Courtlandowie przyjeżdżają w Góry Skaliste. Dla ich córki, osiemnastoletniej Caitlin, góry mają być ostatecznym sprawdzianem biegowym. Jej rodzice liczą na to, że wspólny urlop pomoże im posklejać związek. Pierwszego ranka Caitlin i jej młodszy brat Sean idą pobiegać. Kilka godzin później z telefonu Seana dzwoni szeryf. Chłopak leży w szpitalu, ma pogruchotaną nogę, ale już odzyskał przytomność, jego życiu nic nie grozi. A Caitlin? Caitlin zniknęła. Zaczyna się koszmar w rodzaju tych, o których słyszy się w telewizji, ale które zwykle przydarzają się innym. Poszukiwania, wzajemne oskarżenia, pytania bez odpowiedzi. Co się stało? Czy mogli temu zapobiec? Czy Caitlin żyje? Czy kiedykolwiek się tego dowiedzą? Tajemnicze zniknięcie dziewczyny stanie się początkiem strasznej podróży po coraz bardziej splątanych ścieżkach. Wkrótce Courtlandów będzie łączyło już tylko pytanie, którego nigdy nie zdołają zadać na głos: Kiedy przestać szukać? Perfekcyjnie skrojony thriller, napisany z precyzją, która pozwala uchwycić każdą emocję, każdą chwilę strachu i każdą potworną myśl, pędzący jak lawina ku przerażającemu rozwiązaniu. Poetycki i hipnotyczny thriller pierwszej jakości. Wspaniale napisana, prowokująca do myślenia i niepokojąca powieść o rodzinie, przetrwaniu i sile woli. Trzyma w napięciu i nie daje się zapomnieć. Lisa Unger Tim Johnston – amerykański pisarz i nauczyciel kreatywnego pisania. Oprócz W dół ma na koncie powieść dla młodzieży Never So Green (2002) i zbiór opowiadań Irish Girl (2009). Tytułowe opowiadanie z Irish Girl zostało wyróżnione O. Henry Prize, New Letters Award for Writers i Gival Press Short Story Award, a cały zbiór nagrodzono Katherine Anne Porter Prize in Short Fiction. Opowiadania Johnstona ukazywały się także w „New England Review”, „New Letters”, „The Iowa Review”, „The Missouri Review”, „Double Take”, „Best Life Magazine” i „Narrative Magazine”.

Opinie czytelników

(3.14)
360 ocen, w tym
60 opinii
5
10
4
17
3
19
2
9
1
5
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

"W dół". Książka, na którą baardzo czekałam. Którą bardzo chciałam przeczytać. Po której spodziewałam się naprawdę bardzo wiele. Która miała mną wstrząsnąć, mnie oszołomić i zostawić z wielkim "wow". Dla której miałam zarwać noc. No i.. cóż. Nie udało się. Pomysł sam w sobie - świetny. Oto podczas porannego treningu w okolicach Gór Skalistych zaginęła nastolatka. Piękna, młoda, utalentowana dziewczyna. Podczas przebieżki towarzyszył jej brat; ten, potrącony przez samochód ląduje w szpitalu. Co tak naprawdę stało się rodzeństwu.. ? Co się dzieje z dziewczyną.. ? W miarę jak powieść się "rozkręca" na jaw wychodzą liczne tajemnice i kwestie, które burzą wizerunek idealnej rodziny. Poza tym każdy z jej członków usiłuje radzić sobie z problemami na swój własny, często pokręcony sposób. Hmm, nie tego się spodziewałam. Nie tak opowiedzianej opowieści. Gdyby książka ta została z góry zaszufladkowana jako powieść obyczajowa tudzież psychologiczna - w porządku. Wiedziałabym z góry, czego mogę się spodziewać. Ale to nie tak miało być ! Co do śledztwa.. kurcze, właściwie jakiego śledztwa ? Zaledwie ok 15% historii krąży wokół właściwego wątku zaginięcia. Cała reszta to opis szerokiego spektrum zachowań osób znajdujących się w zawieszeniu - bo tak naprawdę nie wiadomo, czy Cathlin żyje, czy też jej ciało spoczywa gdzieś w lesie bądź na dnie jeziora. Nie napiszę, że nie polecam nikomu lektury tej powieści, bo tak nie jest. Wiem, że są osoby którym ten typ narracji oraz gatunek literacki odpowiada. Być może i dla mnie byłaby bardziej przyswajalna, gdybym z góry nastawiła się na tego typu atrakcje. A tak, przez większość czasu poświęconego na czytanie zastanawiałam się, kiedy właściwie akcja się rozwinie. A zakończenie, jak dla mnie.. dość rozczarowujące. Ale wiem (chociażby na podstawie licznych recenzji) że historia opowiedziana przez Tima Johnstona może się podobać.

Przeczytaj całą opinię
2016-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Jeśli spodziewasz się szybkiej akcji przez którą zarwiesz noc to książka nie dla Ciebie. Opis może mylić - nawet bardzo. Jednak nie zawiodłam się na tej pozycji. Wręcz przeciwnie. Mimo tego, że akcja zaczyna się gdzieś w połowie książki nie brakowało mi jej. Wciągnęły mnie problemy bohaterów oraz ich podnoszenie się po stracie córki/siostry. Uwielbiam cytaty zawarte w "W dół" (zużyłam ponad 40 karteczek) i próby wydostania się dziewczyny z objęć porywacza. Wszystko spowite jest tajemnicą o tym co tak naprawdę stało się w Górach Skalistych, których opisy są przecudne.

Przeczytaj całą opinię
2016-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

Istnieją książki, które choć wydają się niepozorne trwale pozostawiają ślad w naszym sercu. Mamy również takie, które na rynku wydawniczym zostają okrzyknięte odkryciem i sensacją roku. Tak tez było i w tym przypadku. Jednak odważę się sprzeciwić tej opinii. Wszak gusta są rożne i o nich nie powinno się dyskutować. Każdy ma prawo do własnego zdania. Skąd zatem tak niska ocena tej powieści? Akcja ogniskuje się wokół zaginięcia Caitlin. Ta wysportowana dziewczyna zdobyła stypendium sportowe i nagrodę jaką stanowił wyjazd w Góry Skaliste. Wraz z rodzicami i bratem wyruszają w te piękne i zdradzieckie okolice. Pewnego dnia nasza bohaterka budzi swego brata i wybierają się na poranny trening. Ona na piechotę, a on na rowerze z trudem dotrzymujący jej tempa. I tutaj moja uwaga. Osobiście Caitlin nie wzbudziła mej sympatii. Pewna siebie liderka traktowała brata okropnie. Cóż z tego, że miał trochę więcej kilogramów niż wypada? Nie zwracała się do niego inaczej jak tylko przykrym przezwiskiem. Nosiła głowę bardzo wysoko już myśląc o tym żeby zmierzyć się z dziewczynami w collegu. Zmierzyć i wygrać. Z resztą Sean jest traktowany po macoszemu. Nie tylko przez siostrę. Po jej zaginięciu Angela - jego własna matka ma do niego pretensje!!! Jak mógł pobiec na pomoc siostrze gdy był poobijany, potłuczony, nieprzytomny z rozharataną nogą? Zamiast udzielić mu wsparcia rodzicielka zdaje się nie dostrzegać, że on też bardzo przeżył stratę siostry i wciąż obwinia się o to, że nic nie wiadomo na temat jej losu. Do tego grona dołącza tatuś Grant. Niezdecydowany czy dalej ciągnąć małżeńską codzienność, która staje się nudna czy utonąć w ramionach kochanki. Na wszystkie smutki ma jeden lek zabiera żonę do łóżka...Nic dziwnego, że jego syn tego nie wytrzymał. Uciekł. Wybrał włóczęgę byle najdalej od rodziców. Ci zaś spierają się kto ma opiekować się nim po wstrząsających wydarzeniach, a kto szukać zaginionej. Matka łamie się i także znajduje miejsce w szpitalu. Ojciec szuka córki nie chcąc wracać do domu. Gdy Angela wychodzi ze szpitala podejmuje próbę kontynuowania swych codziennych zajęć i nauczania w szkole. Nie radzi sobie z tym zadaniem. Podobnie jak jej mąż. On zaś pije, próbuje kontynuować poszukiwania. Na wierzch wypełzają dobrze wcześniej skrywane demony. Granta gryzą wyrzuty sumienia, Angela przypomina sobie o swej traumie z dzieciństwa. Miała kiedyś dwie siostry, dziś pozostała jedna-młodsza. Ta, której zabrakło była bliźniaczką Angeli. Utonęła próbując ratować najmłodszą siostrzyczkę. Teraz znowu kogoś nie ma. Nie wiadomo co się z Caitlin dzieje. Żyje, umarła, a może ktoś się nad nią znęca? Rodzina, która na początku swego istnienia była radosna, szczęśliwa, pełna miłości i blasku, zraniona zdradami, kłamstwami, niedopowiedzeniami została połatana. Teraz zaginięcie córki niszczy ten wątły ścieg. Kiedy przestać szukać? Czy to możliwe by zapomnieć? Co się stanie z Courtlandami? Czy przebaczą synowi? Czy Caitlin wróci? Odpowiedź w powieści. Książka ta miała bardzo duży mankament. Ogromną ilość wulgaryzmów. Czasem miałam wrażenie, że autor zastanawiając się co dalej napisać stosował te wątpliwej jakości przerywniki. Akcja nie toczy się szybko. Jest powolna czasem nawet rozwleczona. Męski świat i punkt widzenia sprowadzony do jednego. Jeśli ktoś chce może przeczytać niniejszą pozycję. Być może oceni ją wyżej niż ja. Mnie ona zdenerwowała...

Przeczytaj całą opinię
2016-04-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

Mocny, ciekawy początek...a potem 300 kartek opisu działań, uczuć oraz ciągłych wyrzutów sumienia rodziców i brata Caitlin. Spodziewałam się zjazdu w dół diabelskim młynem a dostałam szybki skok na bungee i powolne bujanie się na linie. Zakończenie zaledwie letnie, polecam wytrwałym i przyszłym psychoterapeutom.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

Fajna historia.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

Zadaję sobie pytanie czego właściwie oczekiwałam po tej książce. Wartkiej akcji? Skomplikowanej tajemnicy? Jeśli tak, to powinnam powiedzieć, że się zawiodłam. Ale to stwierdzenie byłoby bardzo niesprawiedliwe wobec powyższego tytułu. Wartka akcja jest - na początku. "Kręte ścieżki" - jak zachęca nas hasło na okładce również, choć bardziej w opisie krajobrazu. Zawirowania bohaterów, ich przygody i historie z przeszłości nie zawiodą nas do jednego wybuchowego, kolorowego finału. Nic tu nie łączy się w całość - jakie to smutne, zupełnie jak w życiu. Trzeba powiedzieć jasno - Caitlin znika, a potem wszyscy wpadają w tytułowy "DÓŁ". I jak można się domyślić jest tylko gorzej, więc idziemy w dół, i w dół, i znów w dół. Wielkim atutem książki jest po prostu talent literacki autora. Pisze zwięźle, a jednocześnie bardzo trafnie. Buduje niesztampowych bohaterów, niestety do bólu prawdziwych. Mimo niespiesznie toczącej się akcji, która prowadzi nas... właściwie nie wiadomo dokąd, są takie rozdziały w tej książce, które przyprawiają o szybsze bicie serca i gęsią skórkę. Finał powinien was zaskoczyć. Pamiętajcie, aby przeżyć trzeba iść W DÓŁ.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

Johnston patrzy na przyrodę jak poeta, a na ludzi jak socjolog. Do jego postaci nie sposób się nie przywiązać. W dół to powieść nie tylko satysfakcjonująca emocjonalnie, ale też niezwykle ekscytująca. Idealne słowa by w pełni opisać tą powieść POLECAM.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

„Autopsja straty” Tim Johnston napisał naprawdę błyskotliwą powieść, której bliżej do prozy obyczajowej ze sporą dozą dramatyzmu niż do klasycznego thrillera. „W dół” to zatem rzecz dla tych, którzy czytają literaturę z dreszczykiem, by przenieść się do mrocznego świata, ale tęsknią za głębią tkwiącą w opowiadanej historii. W swojej rewelacyjnej, najnowszej fabule Johnston spogląda na ludzką kondycję po doświadczeniu traumy, warstwa psychologiczna książki to zatem jej największy atut. Nieobecność może być obecnością przygniatającą życie tych, których się porzuciło – to jest przesłanką "W dół" Tim Johnstona. Powieść rozpoczyna się jako historia Caitlin Courtland, gwiazdy liceum w biegach. Przygotowania do zwiększonej konkurencji w nowej szkole Caitlin rozpoczyna na rodzinnych wakacjach w malowniczych Górach Skalistych, gdzie zamierza ćwiczyć swoją wytrzymałość w trakcie wysiłku na dużych wysokościach. Jednak feralnego poranka, kiedy nastolatka w towarzystwie młodszego brata wyrusza na swój codzienny trening rodzinę dotyka nieprawdopodobne – Sean zostaje potrącony przez samochód, a Caitlin znika. To, co dzieje się w ciągu najbliższych trzech lat stanowi główną część książki, ponieważ każdy z członków rodziny musi zmierzyć się z pozostawionym w górach nierozwiązanym przestępstwem. Scena porwania córki i siostry rzuci się cieniem na ich indywidualne wybory, a ciśnienie tragedii skonfrontuje ich z osobistymi demonami. Grant Courtland – ojciec Caitlin – za dużo pije i stara się ocalić swoje małżeństwo po akcie niewierności. Angela, matka zaginionej, już jest słaba, po części z powodu tragedii z dzieciństwa, za którą czuje się przynajmniej częściowo odpowiedzialna. Ale to Sean, brat Caitlin, jest tym, na kogo spadnie wina za rodzinny dramat – był przytomny, gdy zobaczył jak jego siostra wsiada do samochodu nieznajomego, by rzekomo zejść ze szczytu i sprowadzić dla niego pomoc. Johnston to bardzo zręczny i staranny pisarz budujący omawianą fabułę z równoległych, choć częstokroć krzyżujących się narracji, z których wyłania się fizyczny i emocjonalny rozpad bliskich sobie członków rodziny. Choć każda z narracyjnych linii jest potencjalnie atrakcyjna, Johnston nie czyni ich jednakowo interesującymi. Męka Caitlin, ujawniona w zaledwie kilku fragmentach, jest najbardziej intrygująca, jednak autor, z pewnością w celu utrzymania napięcia, potraktował ją dość pobieżnie. Po jej historii, największą czytelniczą uwagę przykuwa perspektywa Seana zarówno ze względu na jego poczucie odpowiedzialności oraz wiek – w chwili porwania Caitlin miał zaledwie 15 lat i w ciągu tych trzech lat, które obejmuje czas fabularny, to on najbardziej się zmienia. „W dół” jest czymś więcej niż tylko studium charakterów – chociaż losy Courtlandów zostają w interesujący sposób splecione z inną, „trudną” rodziną, ostrość narracji bezsprzecznie i nieustannie skupia się na centralnej, mrocznej tajemnicy zaginięcia pięknej nastolatki. Wraz z upływem miesięcy i lat nikt nie spodziewa się znaleźć Caitlin żywej, ale pytanie co się stało owego nieszczęsnego poranka prześladuje wszystkich. Badanie dynamiki rodziny w obliczu tak katastrofalnego wydarzenia oraz ukazanie, jak bardzo każdy z członków został nim dotknięty wspaniale integruje się z użytymi przez Johnstona niemal poetyckim językiem oraz mrocznym obrazowaniem. Autor w zaskakujący sposób rejestruje w swej oryginalnej pod wieloma względami powieści każdą emocję, każdą przerażającą myśl, każdą chwilę samotności z perspektywy wszystkich w rodzinie, pokazuje, jak każdy z nich ponosi odpowiedzialności za zbiorową stratę. „W dół” to „thriller” w najlepszym rodzaju nie tylko z uwagi na działania bohaterów i suspens, ale przede wszystkim ze względu na emocjonalny dramat stanowiący wyraziste tło powieści.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

Takie książki lubię najbardziej. Powieść psychologiczno-obyczajowa zgrabnie owinięta w kryminał. Uczestnicy dobrze i głęboko nakreśleni, historia ciekawa i dobrze poprowadzona. Polecam i na pewno sięgnę po następne pozycje p.Johnstona jeśli się pojawią.

Przeczytaj całą opinię
2016-03-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558

To miał być zwykły poranek jakich wiele. Caitlin wybiera się wczesnym świtem na przebieżkę. Dla towarzystwa wyciąga jeszcze swojego młodszego brata, Seana. Jednak gdy kilka godzin później szeryf dzwoni do ich rodziców, by poinformować o wypadku, pozostaje tylko chłopak. „Wydmuchał dym i strzepnął popiół przez okno. - Myślisz, że kiedykolwiek znów będzie normalnie? –zapytał. - Nie wiem. Co jest normalne? - Nie wiem. – Chłopak patrzył na drogę, na góry. – Nie to.” „W dół” potrzebuje czasu, by się rozkręcić. Rozpoczyna się lekkim zgrzytem, jakby nie wiedziało, w którą stronę ma pójść, jak przykuć uwagę czytelnika. Jednak im dalej, tym mocniej osadza się w tej trochę dziwnie poprowadzonej fabule, tym silniej prowadzi akcję, wreszcie znając cel do którego zmierza. Bowiem siłą tej książki, paradoksalnie wcale nie jest zaginięcie Caitlin, lecz wszystko, co dzieje później. Caitlin w powieści bardziej jest duchem niż ciałem. Owszem, niemalże bezustannie pojawia się w myślach bohaterów, do niej wracają bezustanne rozważania „co się właściwie stało?”. Lecz to nie ona ciągnie tę powieść w górę. Czynią to wszyscy zaangażowani w śledztwo – bardziej lub mniej emocjonalnie – i ich zmagania z nową, straszniejszą rzeczywistością. Autor z brutalną szczerością ukazuje w swojej książce to, co dzieje się, gdy zniknie już sprzed domu ten tłumek zainteresowanych dziennikarzy, a z gazet i telewizji nazwisko zaginionej. „W dół” to powieść, która nie gwarantuje, że wszystko się skończy dobrze, że na koniec czytelnik przeczyta o cudownym, ponownym spotkaniu rodziny i morale. Zwłaszcza, że im dalej, tym wydaje się być coraz gorzej – zniknięcie Caitlin zbiera ogromne żniwo, a konsekwencje jednego zdarzenia ponoszą wszyscy, nawet ci, którzy w małym stopniu mieli do czynienia z Courtlandami. To historia o poszukiwaniach. Zaginionego dziecka, ale i samego siebie. O tym, że poszukiwania mogą stać się celem życia – co doskonale uosabia ojciec Caitlin, który by być bliżej centrum wydarzeń przenosi się do innego stanu, porzucając dotychczasową pracę i zobowiązania. O tym, że można przeżywać kolejne dnie bez konkretnego planu, ciągle przemieszczając się, szukając swojego miejsca i gnając coraz dalej i dalej. To także historia o rodzinie. O tej, którą łączą więzy krwi, ale i o tych nabytych. Wymyślonych i stworzonych na potrzebę osamotnionego, ale i takich powstałych przez przypadek, w wyniku wspólnych doświadczeń. To opowieść, że nie każda wyjdzie zwycięsko z tragedii, że czasem najsilniejsza więź może połączyć z kimś dotychczas zupełnie obcym. Opinia także na: http://recenzjeksiazek.natemat.pl/175473,w-dol

Przeczytaj całą opinię
2016-03-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294558
z 6