W pustyni i w puszczy

Wydanie
Skrzat, Kraków, .
Liczba stron
336
Wymiary
13,5 × 19,5 cm
Cykl
LEKTURA DOBRZE OPRACOWANA
Oprawa
Miękka
ISBN
9788374373906
Waga
0,33 kg
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (7)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
W pustyni i w puszczy Strony czarno-białe
2017, Ridero IT Solutions
329
46,70
W pustyni i w puszczy
2017, Books
320
8,21
W PUSTYNI I W PUSZCZY
2016, Siedmioróg
376
21,55
W pustyni i w puszczy
2016, Greg
400
20,68
W pustyni i w puszczy
2015, Greg
296
7,76
W pustyni i w puszczy
2013, Skrzat
336
7,67
W pustyni i w puszczy
2017, Books
320
14,59

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Temperatury sięgające 70°, brak wody, palące promienie słońca na pustyni; dzikie zwierzęta, ezgotyczne owady-drapieżniki, upał spotęgowany dużą wilgotnością powietrza w puszczy - to warunki, w jakich swoją wielką afrykańską przygodę wbrew woli przeżyło dwoje najbardziej znanych polskiemu czytelnikowi „literackich” dzieci – Staś Tarkowski i Nel Rawlison. Sienkiewicz opisał ich przygody na Czarnym Lądzie tak sugestywnie, że do dziś wielu chłopców marzy o tym, by być Stasiem i stanąć na czele prawdziwej karawany. Miłej przygody z tą lekturą szkolną, której nie potrzeba specjalnych rekomendacji, życzy wydawca.

Opinie czytelników

(2.92)
45798 ocen, w tym
747 opinii
5
131
4
243
3
162
2
114
1
97
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Klasyka literatury dziecięcej. Nie znać przygód Stasia i Nel to wstyd ;) Książka opowiada o przygodach Stasia Tarkowskiego i Nel Rawlison w Afryce. Wszystko zaczyna się od porwania dzieci dla okupu. Czeka ich długa, ciężka, pełna niebezpieczeństw podróż. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-02
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30748

Lektura

Książka, która znajduje się w kanonie lektur 5 klasy szkoły podstawowej. Lektura, jak to lektura, nie była zbytnią zachętą do czytania. Na szczęście już od pierwszych stron zafascynowała mojego syna tak, że nie mógł się oderwać od czytania. Przygody Stasia (imiennika mego syna) i Nel wciągają bardzo mocno, a przy okazji lektura dostarcza wielu ciekawych informacji na temat otaczających krajobrazów i kultury życia na pustyni.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-29
źródło: http://www.empik.com/p1094117238,ksiazka-p

Bardzo miło wspominam tą książkę. Pamiętam że przeczytałem ja na wakacjach, zanim jeszcze zaczęliśmy ja czytać w szkole jako lekturę. Wciągnęła mnie bez reszty. :)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30748

W pustyni i w puszczy

Spoglądając na dorobek literatury polskiej nie trudno doszukać się prawdziwych perełek. Zdecydowanie do tego szacownego grona zalicza się powieść jednego z najwybitniejszych powieściopisarzy, polskiego noblisty Henryka Sienkiewicza W pustyni i w puszczy, którą pisał z myślą o młodzieży w 1911 roku. Książka ta jest lekturą obowiązkową w szkole a jej dwie wielkie ekranizacje budzą ogromne zainteresowanie, które nie maleje do dziś. Chyba nie ma nikogo kto nie znałby perypetii czternastoletniego Stasia Tarkowskiego i ośmioletniej Nel Rawlison jakie spotkały ich w Afryce? Ich porwanie, walka o życie i przetrwanie na pustyni, niegasnąca nadzieja nie pozwalają oderwać się od lektury. Bohaterowie przeżywają wiele przygód a ich odwaga, szczególnie chłopca, nierzadko wystawiana jest na próbę. Na szczęście nie są sami na tym nieprzyjaznym dla człowieka terenie. Towarzyszy im dwójka oddanych murzyńskich służących, na których przyjaźń i wsparcie mogą liczyć w kryzysowych sytuacjach …Publikacja wydania przez wydawnictwo Bellona zwróciła moją uwagę ciekawą, połyskującą okładką, która prezentuje się bardzo dumnie i solidnie. W środku jest natomiast bardzo klasycznie, aczkolwiek zważając na fakt o jakiej książce mówimy, jest to bardzo trafne rozwiązanie. Papier użyty do druku jest lekko żółtawy, co stwarza wrażenie jakoby książka którą trzymamy w rękach była starsza niż jest w rzeczywistości. Lektura ta łączy pokolenia i wywołuje w czytelniku ogromne emocje. Myślę, że po latach miło jest odświeżyć sobie tak fenomenalne arcydzieło po raz drugi. Polecam ;)

Przeczytaj całą opinię
2014-05-05
źródło: http://www.empik.com/p1094117238,ksiazka-p

Ulubiona lektura ze szkoły podstawowej, przepełniona emocjami, wydarzeniami podnoszącymi napięcie, napisana prostym językiem - idealna dla każdego dziecka!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30748

Może jest to wynikiem mojej ówczesnej niedojrzałości (11 lat) lub czasu, gdy musiałam się za tę książkę zabrać (ferie!), ale chwilami męczyłam się przy czytaniu. Dopiero teraz zaczynam doceniać "W pustyni i w puszczy". Prawdopodobnie kiedyś jeszcze raz ją przeczytam.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/230996

Jedna z najlepszych lektur - zaczytana!

Przeczytaj całą opinię
2017-04-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/230996

Nie czytałam w dzieciństwie, ale cieszę się, że nadrobiłam tą zaległość, bo było warto! Przyznaję, że początki były trudne, bo opisy jak dla mnie były nieco przegadane. Mimo to, jest w tej klasyce jakiś urok, którego nie da się podrobić ani zanalizować. Można jedynie ulec, pozwalając nieść się przygodzie. Piękny zapis dorastania zmieniającego bohaterów, ale nie diametralnie :-)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/230996

Nigdy nie jest za późno na powrót do przeszłości, lektur z lat szkolnych. W szkole nie miałam okazji jej przeczytać ponieważ nauczycielka języka polskiego wybrała ekranizację filmową. Teraz, po jej przeczytaniu żałuje, że nie przeczytałam jej wcześniej.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/230996

Zastanawiam się... wiele emocji pojawiło się przy lekturze. Czułam smutek, gdy wszystko wskazywało, że to już będzie koniec bohaterów, choć przecież wiedziałam (bo film nieraz oglądałam), że to nie koniec przygód. A jednak i tak łzy leciały. Czułam radość, gdy udało się im pokonać kłopoty, które nadchodziły. Polubiłam tą lekturę, chociaż muszę przyznać, iż wiele opisów mnie zanudzało. Jakoś pragnęła je ominąć, ale nie potrafiłam, bo nie chciałam by mnie cokolwiek ominęło z przygód Stasia i Nel. Ogromnie mi szkoda dzieci. Ja wiem, pisarz może wszystko. Jednak to, co przeżyły te dzieci było jakimś strasznym koszmarem, z którego trudno jest się wybudzić. Dziwię się, że po tych przeżyciach nie miały traum, które trzeba by wyleczyć na terapii. Staś i Nel są dziećmi. Staś ma czternaście lat, Nel osiem. Przeżywają porwanie, podróż w dżungli, ale nie omija ich choroba, głód, pragnienie i inne nieszczęścia. Po tym wszystkim, co dzieci przeżyły, nawet dorosły miałby traumę. Lecz historia była naprawdę ciekawa. Od pierwszych stron, gdy poznajemy Stasia i Nel, do ostatnich stron, gdy już łzy się w oczach pojawiają, bo czytelnik jest pewien, iż oni umrą, nikt im nie pomoże. Lecz czy ktoś im pomógł, czy nie - nie zdradzę. :) Ogromnie mi brakowało jakiegoś fragmenciku o tym, co się stałą z tą, przez którą dzieci zostały porwane. Mogło być choćby słówko wtedy, gdy był rozdział o ojcach, którzy szukali swych dzieci i odkryli porwanie. Wydaje mi się, że ważne jest to, co się z nią stało. Bo ja na miejscu ojców bym ochotę miała ją zabić (choć nie wiem, czy potrafiłabym to zrobić). Bo prawdę powiedziawszy ona skazała te dzieci na śmierć. Nie myślała o tym jaka Nel była dla niej dobra. Ważniejszy był jej interes, jej szczęście niż życie dobrych dzieci. Jestem fanką relacji Stasia i Nel. Byli dla siebie jak najlepsze rodzeństwo. Ogromnie mi się podobało jak Staś czuł, iż musi się opiekować Nel i robił wszystko, by dziewczynka przeżyła. Mam kilka scen, o których nigdy nie zapomnę. Są ważne i piękne. Jedną z nich (chyba najważniejszą dla mnie) jest wizyta u Mahdiego. Staś okazał się tam bardzo odważnym chłopcem, który ma wartości jakich się dla nikogo nie wyrzeknie. W pewnym sensie było to piękna. Ale najważniejsze, iż postawa Stasia była bardzo odważna. Historia słonia, którego Nel nazwała King. Jakże cudownie było czytać o dbanie o uwięzionego słonia. To wtedy też dzieci zamieszkały w Baobabie, który został nazwany "Krakowem". Trochę nie podobało mi się traktowanie ludzi czarnych przez białych. Jednak równocześnie wiem, w jakich latach rozgrywała się powieść. Wiem też, że nawet w powieści można znaleźć dobrych ludzi, którzy dobrze traktowali czarnych ludzi. Jednak i oni czasem wypowiadali się niezbyt fajnie. Lepiej powrócić do plusów. A raczej największego plusa książki. Wiara dzieci w ich powrót do domu. Ich nadzieja, że wrócą. Ich droga, podczas której wielu mogłoby się poddać. To mi się najbardziej podobało w książce. Fakt, że nie poddawali się. Walczyli tak jak potrafili: o godzinę, o dzień, o tydzień. Chyba to też jest największą lekcją z książki: by zawsze wierzyć, by nigdy się nie poddawać.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30748
z 75