Więcej czerwieni

Wydanie
Prószyński Media, Warszawa, .
Liczba stron
560
Wymiary
12,5 × 19,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788379610273
Waga
0,39 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?Katarzyna Puzyńska (ur. 1985) – z wykształcenia psycholog, z zawodu nauczyciel akademicki na wydziale psychologii, z powołania pisarz. W wolnych chwilach biega, spaceruje ze swoimi trzema psami i jeździ konno. Uwielbia Szwecję i Hiszpanię. Debiutowała doskonale przyjętą książką „Motylek”, która rozpoczyna sagę o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy Christie i szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg.

Opinie czytelników

(3.65)
2376 ocen, w tym
299 opinii
5
51
4
162
3
64
2
13
1
9
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Kolejna, druga już powieść Katarzyny Puzyńskiej w moim dorobku czytelniczym. Druga, która tak mnie wciągnęła i pochłonęła, mimo iż mówi się, ze kolejne części zawsze są gorsze od pierwowzoru. Nic z tych rzeczy. "Więcej czerwieni" było tak samo interesujące, pełne niewiadomych, rozjeżdżających się historii, w pewnym momencie człowiek zupełnie głupiał, gdy wszystkie jego wersje szlag trafiał. Można powiedzieć, że druga po "Motylku" powieść, była jeszcze lepsza, bowiem przeczytałem ją w jeszcze krótszym czasie. Policjanci z Lipowa kolejny raz mnie nie zawiedli, a do tego zgranego zespołu doszła mająca nierówno pod sufitem komisarz Klementyna Kopp. Istna mieszanka wybuchowa. P.S. A Daniel niech w końcu zacznie się odchudzać, a nie gadać, że grubi ludzie też muszą być na świecie. :D

Przeczytaj całą opinię
2017-05-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/228276

Polecam!

http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com ______________________________________________________________________ Po przeczytaniu „Motylka” po prostu musiał sięgnąć po kolejną część sagi o Lipowie. Autorka urzekła mnie swoim pisarskim stylem, kreacją bohaterów, ale przede wszystkim znakomitym połączeniem kryminały i powieści obyczajowej. Tym razem autorka zabiera nas do pachnącego latem i żniwami Lipowa, gdzie dokonywane są morderstwa najprawdopodobniej przez seryjnego mordercę. Jak już wspomniałam w Lipowie panuje gorące lato, powietrze pachnie skoszonym zbożem, a w sadach czerwienią się jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuję, że teraz jest jego czas, czuję się szczęśliwy i spełniony. Niestety, w okolicach Lipowa zostają zamordowane dwie kobiety, a sprawca bardzo brutalnie okaleczył ich ciała. Rozwiązaniem sprawy zajmuje się policja kryminalna z Brodnicy, która uważa, że oba zabójstwa mogą być sprawką seryjnego zabójcy. Daniel Podgórski dołącza do ekipy śledczej, która jest prowadzona przez niezwykle kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja za wszelką cenę stara się znaleźć punkty wspólne między dwoma zabójstwami i stworzyć profil zabójcy. Niestety nie idzie im to łatwo, ale z dnia na dzień policja odkrywa skrywane grzeszki mieszkańców Lipowa i Żabich Dołów. Problemy w śledztwie pokrywają się z problemami prywatnymi młodszego aspiranta. Po przeczytaniu „Więcej czerwieni” mogę z ręką na sercu stwierdzić, że autorka mnie nie zawiodła. Co więcej, uważam, że ta książka jest lepsza od poprzedniej, chociażby ze względu na to, że autorka wprowadziła mniejszą ilość bohaterów, a także nadała im niepodobne do siebie imiona i nazwiska (co niestety nie nastąpiło w „Motylku”) co sprawiło, że książkę czytałam z przyjemnością nie zastanawiając się, kto jest kim. Największym atutem książki jest to, że autorka doskonale połączyła powieść obyczajową ukazującą życie na wsi, z krwistym i trzymającym w napięciu kryminałem. Katarzyna Puzyńska wymyśliła skomplikowaną, ale dopracowaną do perfekcji historię, która czasami zapiera dech w piersiach, jest powodem wypieków na twarzy i nieprzespanej nocy. Dodatkowo rozdziały kończą w najbardziej ciekawych momentach co powoduje, że powiedzenie sobie „jeszcze jeden rozdział i idę spać”, kompletnie nie zdało u mnie egzaminu. Od książki naprawdę trudno jest się oderwać. W dodatku autorka ma bardzo dobry warsztat literacki, pisze lekkim językiem co sprawia, że lektura to przyjemność. Bardzo dobrym pomysłem okazało się także przerywanie fabuły przez rozdziały, których narratorem jest morderca. Dzięki temu możemy bardziej go poznać, a także dowiedzieć się jak wyglądały inne zabójstwa. Jedyną rzeczą do której mogę się doczepić, to postać Klementyny. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę bohaterkę, podoba mi się jej kreacja, ale strasznie irytowało mnie to, kiedy dosłownie w każdej wypowiedzi komisarz Kopp, pojawiało się stwierdzenie „Jesteś komiczną, starą babą, Kopp!”. Rozumiem, że autorka chciała pokazać, że Klementyna walczy sama ze sobą, pokazać, co dzieje się w jej głowie, no ale... co za dużo to nie zdrowo. Podsumowując, „Więcej czerwieni” to druga część sagi o Lipowie, która potwierdziła, że Katarzyna Puzyńska jest znakomitą pisarką i że zdecydowanie warto sięgnąć po kolejne części sagi. Genialnie skonstruowany kryminał, doskonałe połączenie go z wątkami obyczajowymi - to tylko niektóre zalety tej książki. Z całego serca polecam Wam tę sagę!

Przeczytaj całą opinię
2017-02-07
źródło: http://www.empik.com/p1099938964,ksiazka-p

"Muszę zabić jak najszybciej. Potrzebuję tego zastrzyku emocji. Potrzebuję tego poczucia władzy. Trzeba się do tego przyznać. Przynajmniej przed sobą. Zabijanie uzależnia. Nie zrozumie tego nikt, kto nie spróbował." "Więcej czerwieni" to druga część sagi o Lipowie czyli na pozór spokojnej mieścinie ociekającej krwią. Tak jak w "Motylku" mamy tu do czynienia z policjantami z komendy w Brodnicy czyli m.in. energicznym duetem Podgórski & Kopp, który nie powiem, bardzo przypadł mi do gustu. Tym razem historia dotyczy morderstw młodych osób, powiązanych ze sobą poprzez tajemnicze sytuacje z przeszłości, które do dzisiaj nie ujrzały światła dziennego. Zabójca dostaje miano Mordercy Dziewic lecz nie jest to do końca trafne określenie. W każdym kolejnym rozdziale wydaje nam się, że inna osoba może być odpowiedzialna za te zabójstwa lecz prawda jest całkowicie inna. Akcja w książce jest stopniowo dawkowana i prowadzona równomiernie. Główny wątek opiera się na wielu innych mniejszych i powiązany jest z sytuacjami z czasu przeszłego dzięki czemu autorka pokazuje nam jaki wpływ na dzisiejsze fakty miały sytuacje i decyzje podjęte w przeszłości. Komisarz Klementyna Kopp - zdecydowanie moja ulubiona postać z książki :) Idealnie wykreowana bohaterka, która wręcz stała mi przed oczami. I te jej przemyślenia w związku z zauroczeniem wobec "pewnego osobnika" (bez spoilerów). "Jesteś komiczną starą babą, Kopp" - a jednak tak bardzo Cię polubiłam :) Moja ocena: 7/10

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/228276

Wszyscy mamy tajemnice

Dwa brutalne zabójstwa młodych kobiet wstrząsają mieszkańcami spokojnego zazwyczaj Lipowa. Policjanci zaczynają podejrzewać działanie seryjnego zabójcy, spodziewając się kolejnych ofiar. Co łączy kobiety? Czy właśnie upomniała się o nie przeszłość? I czy morderca kryje się wśród lokalnej społeczności?Zaledwie kilka tygodni temu poznałam pierwszą część serii o Lipowie, jednak „Motylek” spodobał mi się na tyle, że postanowiłam bez zbytniej opieszałości poznać kolejne książki tej autorki. Skrycie liczyłam na to, że w drugiej części tło obyczajowe nie będzie tak rozległe, natomiast trup pojawi się często i gęsto. Wielką radość sprawił mi fakt, że moje oczekiwania zostały spełnione, a pokładane nadzieje nie okazały się płonne. Książka ta jest przede wszystkim bardziej ekspresyjna od swojej poprzedniczki. Puzyńska narzuciła szybsze tempo, więcej się dzieje. Jej bohaterowie nie mają czasu na próżnowanie, bowiem zabójca świetnie się bawi, pozwalając sobie na coraz śmielsze zagrania. A co może zrobić policjant, mając świadomość, że cały czas jest krok z tyłu? Jak może poradzić sobie ze strachem i rezygnacją ludzi, którzy mu ufają? Co może odpowiedzieć komuś, kto zwraca się do niego ze słowami: „Boje się, że będę następny”?Brutalność zbrodni i gęsta atmosfera podobały mi się szczególnie. Uwielbiam takie mocne kryminały, w których autor nie boi się popuścić wodzy fantazji. A jeszcze bardziej lubię mierzyć się z detektywami i urządzać sobie swoje prywatne śledztwo. Tym razem Puzyńska sprawiła, że moje typy szybko się zmieniały, a na końcu przekonałam się, że były błędne. Fakt, że nie potrafię poprawnie wytypować mordercy jest dla mnie jednym z największych plusów tego typu książek.Momentami czułam się nieco przytłoczona zachowaniem poszczególnych bohaterów. I ofiar i „myśliwego”. Nie potrafię zrozumieć tego, jak wiele potrafią zrobić ludzie dla zaspokojenia własnych fantazji oraz dla wzbogacenia się. Fabuła w najbardziej trafny sposób pokazuje nasze ułomności i słabości oraz podkreśla, że łatwo się zatracić. Jesteśmy tylko ludźmi ale czy to nas w jakikolwiek sposób usprawiedliwia?Książki Puzyńskiej mają wiele wspólnego z prawdziwym życiem. Przede wszystkim mam tutaj na myśli niezwykły realizm i kształtowanie bohaterów, na miejscu których mógłby znaleźć się każdy z nas. Lipowscy policjanci nie żyją wyłącznie pracą- mają swoje kłopoty, miłości, rozczarowania. Każdy z nich jest bardzo charakterystyczny i wyróżnia się wśród innych. Szczególnie zaś osławiona Klementyna Kopp, która w pierwszej części budziła we mnie dosyć skrajne emocje. Tymczasem polubiłam tę starszą i doświadczoną policjantkę. „Więcej czerwieni” to bardzo dobry kryminał. Autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę i wspaniale udowodniła, że na wiele ją stać. Stworzona przez nią intryga jest w moim odczuciu bardzo dobrze przemyślana i zrealizowana. Ciężko mi przyczepić się do jakiegokolwiek szczegółu. Pierwszy raz od długiego czasu zarwałam dla książki noc, co jest najlepszym podsumowaniem.

Przeczytaj całą opinię
2016-05-13
źródło: http://www.empik.com/p1099938964,ksiazka-p

Wciąż dręczą i meczą mnie powtarzane do znudzenia te same zwroty, jak na przykład "syn dyrektora szkoły w Żabich Dołach Feliks Żukowski". Każda wzmianka o Żukowskim zaczyna się od tego określenia. Na litość, to nie jest tytuł szlachecki, że trzeba go używać za każdym razem. Jeśli Puzyńska chce w ten sposób zaakcentować swój oryginalny styl to jej wola, choć nie jestem do końca przekonana czy wyjdzie jej to na dobre. Abstrahując jednak od tego, książka jest bardzo dobra. Rasowy kryminał, z rozbudowanymi wątkami obyczajowymi.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-02
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/228276

Trup ściele się gęsto

„Krew okazała się świetną farbą.”Lipowo jak Lipowo - choć chyba nie brzmi to zbyt zachęcająco. Malownicza wioska na Mazurach, a zdawać by się mogło, że dzieje się tam więcej niż w niejednej europejskiej stolicy. To właśnie tam zamordowanych zostało w przeciągu kilku wakacyjnych dni aż cztery osoby. Pomimo tego istnieją spore wątpliwości, czy zabójcę można określić mianem seryjnego mordercy. Policjanci z Lipowa i pobliskiej Brodnicy nie marzą o niczym innym, jak o schwytaniu kata, a ten cały czas pozostaje nieuchwytny. Wina niczym gorący kartofel przerzucana jest z rąk do rąk. Czy uda się zapobiec kolejnym zabójstwom? Zacznę od rzeczy, które w drugiej części serii Katarzyny Puzyńskiej wyjątkowo działały na mój układ nerwowy. Zaliczyć do nich można irytujące pseudonimy bohaterek, a właściwie dwóch zamordowanych ofiar - Kózka i Śmieszka - które cały czas przewijały się na kartach książki -szczególnie w pierwszej części „Więcej czerwieni”. Te określenia choć idealnie „skrojone” pod nazwiska postaci, jednocześnie odbierały na każdym kroku powagi zaistniałej w Lipowie sytuacji. Oczywiście tak jak w przypadku „Motylka” nie udało mi się rozwikłać zagadki przed sięgnięciem po zakończenie. Bardziej to zaleta niż wada. Jestem wdzięczna autorce, że do końca potrafiła utrzymać w mojej wyobraźni stan napięcia przemieszanego z podekscytowaniem. Drugi tom sagi o Lipowie utwierdził mnie w przekonaniu, że komisarz Klementyna Kopp to najbardziej zaskakująca i jednocześnie irytująca postać polskiego kryminału. Nie do końca podoba mi się ścieżka, którą prawie sześćdziesięcioletnia, pełna sprzeczności bohaterka zaczyna podążać. Twarda, niedostępna, o podejrzanej przeszłości nagle ulega zauroczeniu niczym nastolatka i zaczyna darzyć szczególną atencją młodszego współpracownika? W „Więcej czerwieni” moje rozbawienie obudziła postać nadkomisarza Cybulskiego, który na każdym kroku podkreślał, że nie ma nic wspólnego „z tym znanym Cybulskim”, nawet jeśli nikt nie był zainteresowany kwestią jego pochodzenia i rodzinnych koligacji. W książce Katarzyny Puzyńskiej trup ściele się gęsto, dlatego pomimo dostrzegalnych na pierwszy rzut oka niedoskonałości, książkę czyta się dobrze i jest to powieść która z pewnością ma moc przyciągania. Autorka doskonale wie jak utrzymać zainteresowanie czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Jeśli w równie udany sposób prezentuje tę umiejętność w kolejnych tomach, to chyba jestem stracona i nie spocznę, póki nie przeczytam całego cyklu. Liczę na to, że w następnych częściach będzie na tyle czerwieni, że przysłoni ona wszelkie niedociągnięcia. Polecam!www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-03-26
źródło: http://www.empik.com/p1099938964,ksiazka-p

To moje drugie spotkanie z Katarzyną Puzyńską i po raz drugi w formie audiobooka. Po "Motylku" wiedziałam już mniej więcej czego się mogę spodziewać po pani Kasi i nie zawiodłam się. Książka trzyma w napięciu do końca, chociaż nie ukrywam, że zastanawiałam się dosyć intensywnie nad tym, kto zabił? Poznałam trochę lepiej bohaterów, zaskoczyła mnie pani komisarz Klementyna, ale to było całkiem miłe zaskoczenie. Cóż tu można więcej dodać? Warto przeczytać. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/228276

Lipowo po raz drugi

Nie czytałam pierwszego tomu zanim zaczęłam drugi ale w niczym to nie przeszkodziło a pierwszy trafił ciut później niż drugi ale nie mogłam się doczekać więc zaczęłam czytać. Więcej czerwieni to w sumie 3 ebook jaki przeczytałam na komórce choć ogólnie za ebookami nie przepadam ale doceniam fakt, że w autobusie wyciągam komórkę i czytam w tłoku. Ba nawet czytałam o 2 w nocy jak córka miała gorączkę i czekałam aż jej spadnie więc nie nudziłam się :). W okolicach Lipowa zostają znalezione ciała dwóch kobiet, które jak się okazuje były mieszkankami sąsiedniej kolonii Żabie Doły.Sprawca brutalnie okaleczył ich ciała. Do akcji wkracza specjalna komisja, w skład której wchodzi między innymi młodszy aspirant Daniel Podgórki oraz Klementyna Kopp i jakże wpadający w pamieć nadkomisarz Wiktor Cybulski. W ciągu kilku dni giną następne dwie osoby. Pojawia się coraz więcej wątków, coraz nowi podejrzani bo jak wychodzi na jaw każdy z każdym był w jakiś sposób powiązany i mógł mieć motyw. Okazuje się, że nawet w tak małej wsi nie zawsze wie się o wszystkim. Powstaje pytanie czy te zbrodnie popełnił morderca seryjny? Jak wspominałam pierwszego tomu nie czytałam ale spokojnie możecie zacząć czytać drugi bo tak naprawdę morderstwa nie wiążą się z wydarzeniami z poprzedniego tomu. Jedyne co je łączy to miejsce i bohaterowie, których jak się okazuje dopiero w tym tomie poznajemy lepiej. Na pewno na pierwszy plan wysuwa się nadkomisarz Wiktor Cybulski mężczyzna o nienagannym wyglądzie i manierach, bardzo kulturalny i w dość nie typowych sytuacjach myślący o jedzeniu a raczej jego przyrządzaniu. No ale dzięki temu wydał mi się bardziej ludzki i taki prawdziwy. Druga osobą, która doskonale zapada w pamieć jest Klementyna Kopp nie powiem fajna baba z jajami ale no trochę jej odbiło jak zaczęła "świrować" na punkcie Podgórskiego. Jakoś mi się to nie trzymało wszystko bo przedstawiana jest jako osoba silna, mocna a tu nagle wyskakuje z jakimiś dziwnymi zachowaniami jak u nastolatki. No ale w końcu kobieta bierze się w garść i chwała bo była naprawdę nie do zniesienia. No i jedyna wada jaką zauważyłam u autorki i doprowadzała mnie do wścieklizny to tytułowanie nawet kilka razy na jednej stronie z imienia, nazwiska i pełnionego stanowiska każdej postaci a to uwierzcie wybija z czytania. Mam nadzieję, że w następnych częściach autorka będzie tego unikać.Podsumowując jak na pierwsze spotkanie z autorką jest nieźle. Wiem też , że saga Lipowo wkrótce doczeka się następnego tomu ( już miałam napisać następnego trupa :D ) podejrzewam, że z chęcią sięgnę po następne tomy. Mam tylko nadzieję, że nie rozczaruję się a te drobne denerwujące rzeczy znikną w między czasie.

Przeczytaj całą opinię
2016-03-02
źródło: http://www.empik.com/p1099938964,ksiazka-p

"Starzy", dobrze znani policjanci z Lipowa i okolic ponownie bohaterami powieści Puzyńskiej. Pomysł na fabułę jest wręcz niesamowity. Autorka świetnie ją prowadzi- wszystkie wątki łączą się w logiczną całość. Styl autorki jest mi znany co doprowadziło do tego, że poznałam zabójcę wcześniej, niż na stronach książki. Nie mniej darzę już ogromną sympatią bohaterów, co pozwoliło mi przymknąć oczy na pewne niedociągnięcia.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/228276

Doskonała. Gorąco polecam.

Puzyńska w mistrzowski sposób (mimo istnienia wątku głównego, przewodniego) wprowadza sporo wątków pobocznych, podsuwa czytelnikowi liczne, jak się okazuje błędne tropy i generalnie przez całą książkę nie daje czytelnikowi ani chwili oddechu, zmusza do ciągłej lektury i do wysilania szarych komórek.Autorka doskonale wie, jak sobie poradzić z zagadką kryminalną, jak utrzymać zainteresowanie czytelnika nie tylko w taki sposób, żeby niecierpliwie czytał i jak najszybciej dotarł do końca książki, ale także w sposób, który gwarantuje, iż czytelnik sięgnie po kolejne tomy serii. Ja bez wątpienia sięgnę. Kryminały Katarzyny Puzyńskiej, ze względu na atmosferę, sposób prowadzenia dochodzeń, bohaterów, przypominają mi m.in. Morderstwa w Midsommer, moją ulubioną, filmową serię kryminalną.

Przeczytaj całą opinię
2016-01-22
źródło: http://www.empik.com/p1099938964,ksiazka-p
z 30