Wybór Crossa

Wydanie
Wielka Litera, Warszawa, .
Liczba stron
416
Wymiary
13,0 × 19,7 cm
Cykl
Dotyk Crossa
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788364142932
Waga
0,41 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Grodzka Agnieszka, Stecki Jan
więcej detali

Kategorie

Opis książki

IV tom zmysłowej serii "Dotyk Crossa", która jest najlepiej sprzedającą się serią po "Greyu". Gorący romans między młodą, niewinną dziewczyną a kuszącym i mrocznym biznesmenem, który ukrywa mroczną tajemnicę z przeszłości. "Gideon nazywa mnie swoim aniołkiem, ale to przecież on jest cudem w moim życiu. Mój zraniony wojownik, gotów pokonać dręczące mnie demony, podczas gdy sam ucieka przed własnymi.? Przyrzeczenie, które sobie złożyliśmy, powinno nas połączyć mocniej niż więzy cielesne, lecz otworzyło stare rany, odsłoniło ból i niepewność. Obudziło naszych zaciekłych wrogów. Czułam, że Gideon mi się wymyka, a moje najskrytsze lęki stają się rzeczywistością. Nie jestem pewna, czy sprostam wymaganiom tej miłości. ?W radość naszego życia wtargnął mrok przeszłości Gideona, zagrażając wszystkiemu, na co tak ciężko pracowaliśmy. Musieliśmy dokonać trudnego wyboru: pomiędzy bezpiecznym życiem, jakie wiedliśmy, nie będąc razem, a walką o przyszłość, która nagle zaczęła się jawić jako niemożliwe do spełnienia marzenie…"

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

To już czwarty tom serii o Evie i Crossie. Sposób narracji nie do końca mi się podobał, a z drugiej strony na to czekałam, by odkryć co myśli Gideon. Książka w typowy dla tego cyklu sposób mnie pochłonęła i przeczytałam ją błyskawicznie. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekać na piątą i niestety ostatnią część serii. Książki Day zachęciły mnie też do tego by sięgnąć po powieści innych autorów z tego gatunku.

Przeczytaj całą opinię
2016-03-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

W porównaniu z poprzednimi częściami, które czytało się jednym tchem (chociaż nie jest to literatura najwyższych lotów to każdy potrzebuje jakiejś odskoczni :P), przebrnięcie przez tę część było wyczynem. Książka jest zwyczajnie nudna, wyraźnie brakuje jej polotu i spontaniczności, których nie brakuje poprzednim częściom. Rozczarowują nawet sceny erotyczno-seksualne,które nie powodują już wypieków na twarzy :-) Co więcej, ma się wrażenie, że relacje uczuciowe między głównymi bohaterami, mimo zawartego małżeństwa (a może prze nie właśnie), trochę osłabły, straciły świeżość i tę wyjątkową pikanterię. Całość wyraźnie rozczarowuje i pozostawia niedosyt w odniesieniu do całej serii.

Przeczytaj całą opinię
2016-03-10
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

Skuszona opiniami i rozgłosem zainwestowałam w trzy pierwsze części serii o Crossie, podczas gdy po tą, sięgnęłam jedynie z ciekawości. Może miałam nadzieję, że nastąpi jakiś przełom w tym dziwnym związku Gideona i Evy. Niestety. Będę się trzymać zdania, że historia o facecie z zaburzeniami psychicznymi i jego równie niezrównoważonej dziewczynie/narzeczonej/żonie jest wulgarna i nie ma w sobie krzty romantyzmu. Może jestem staroświecka, ale nie przemawia do mnie związek, który składa się na przemian z kłótni i seksu w mniej lub bardziej ostrym wydaniu. Miłość kojarzy mi się zupełnie z czymś innym i tutaj tego po prostu nie ma. Nie mogę tej książki, ani trzech poprzednich, jednoznacznie polecić lub nie. Różne są gusta i opinie. Mnie to nie przekonuje, ale jak znam siebie, sięgnę (znów z ciekawości) po piątą część, której się spodziewam po przeczytaniu "Wyboru Crossa".

Przeczytaj całą opinię
2016-03-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

Niby w czwórce nastąpił przełom pomiędzy bohaterami, jednak książkę spokojnie można było skrócić o połowę, jak nie więcej. Zbyt rozwleczona, i bez konkretnej akcji. Równie dobrze można by ją pominąć i przejść do bezpośredniego czytania piątki - mam nadzieję, że piątka rekompensuje czwartą część a autorka nie osiadła na laurach :)

Przeczytaj całą opinię
2016-03-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Kolejny tom z Crossem w roli głównej za mną. I muszę powiedzieć, że ten podobnie jak pozostałe bardzo mi się podobał. Na początek bardzo mi się spodobało, że w końcu autorka wpadła na genialny pomysł, by rozdziały naprzemiennie były raz z perspektywy Evy, a raz z perspektywy Gideona (już się nawet przyzwyczaiłam do tego strasznego imienia xD). Dzięki temu mogłam poznać zarówno odczucie jego jak i jej. Tego brakowało mi w poprzednich częściach – były takie sytuacje (i to bez liku), że były przedstawione odczucia Evy, a ja byłam ciekawa jak to wszystko widzi On – Pan Przystojny i Mroczny. Nadal w książce (a to już 4 część!) mamy mały zasób określeń narządów płciowych damskich – nadal więc czytamy jaka to cipka jest wilgotna, mokra, chętna :/ I nadal mamy Evę, która jest tak podniecona, że aż podkurcza palce u stóp – to woła o pomstę do nieba! Nie podobało mi się, że autorka nie pokazała jak w końcu rozwinął się ten trójkąt stworzony przez najlepszego kumpla Evy, czyli Carego. Nie dostajemy tak naprawdę nic nowego, wszystko wiemy już z poprzednich części. Ta skupia się po prostu na planowaniu drugiego ślubu głównych bohaterów, na ich kłótniach, godzeniu (za pomocą seksu, co za nowość!). Najbardziej oburzającą sceną jak dla mnie była ta, kiedy Eva przyjechała do apartamentu Gideona (tak, żeby go pocieszać), kiedy dowiedział się, że jego ojczym nie zdawał sobie sprawy z tego, iż ten w dzieciństwie był gwałcony. Gideona zastaje w czarnej rozpaczy, jest pijany (co do tej pory mu się nie zdarzało, bo lubi mieć kontrolę nad tym co czuje) i próbuje przekonać Evę ostatkiem sił by ta sobie poszła i go zostawiła. Jednak Eva jak na nią przystało jest uparta, więc zostaje. I co robi Gideon? Zaciąga ją do swojej prywatnej windy i przywiązuje do barierki. I tak ją zostawia. Eva nie może uwierzyć w to co się dzieje. I boi się, że zaraz kto wezwie windę na dół i ją ktoś zobaczy w takim seksownym i skąpym stroju.. Winda na szczęście nie zjeżdża na dół, ale Eva spędza w niej dość sporo czasu, zanim Gideon przychodzi do niej po raz drugi. I uprawiają dziki seks… Jak można coś takiego zrobić? Przecież to było strasznie dla Evy upokarzające, moim zdaniem. Ale chyba nie aż tak bardzo, skoro od razu jak tylko do niej przyszedł, rzuciła się w jego ramiona… Gideon nadal robi różne dziwne rzeczy (czasem mam wrażenie, że nieprzemyślane) by chronić swoją żonę. Np. pozbawia ją pracy – i tutaj chyba nastąpiła najdłuższa rozłąka naszych milusińskich. Po tym jak się Eva dowiedziała co Gideon zrobi nie chce na niego patrzeć, nie chce z nim rozmawiać ani przebywać. Przez kilka dni się nie kontaktują. Po czym nagle Eva stwierdza, że nie może odejść od Gideona i zaprasza go na przekąskę. Ach te croissanty :P I na tym kończy się ta część, że oboje siedzą w barze, wpatrzeni w okno, za którym miasto budzi się do życia… Ja osobiście sięgnę po następny tom tej serii, ale zrobię to tylko z czystej ciekawości, żeby się przekonać jak autorka dalej rozwinie to co już stworzyła, chociaż dość rozwlekle, bo przecież miała to być tylko trylogia ;) Oceniam ją na 7/10, bo jednak mnie wciągnęła na tyle, że chciałam wiedzieć co będzie dalej, ale uprzedzam wszystkich, którzy jeszcze tego nie czytali, że nic nowego tutaj nie dostaniecie, nic się nie wyjaśni, żaden wątek nie zostanie zamknięty, a wręcz przeciwnie wiele nowych zostanie otwartych ;)

Przeczytaj całą opinię
2016-03-02
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

I ostatnia część historii Evy i Gideona za mną. Nie jestem tak rozgoryczona i rozczarowana jak wcześniejsze czytelniczki. Mnie się podobała, sposób pisania raz z perspektywy Evy, a raz z Gideona bardzo przypadł mi do gustu. Dała się zauważyć zmiana zachodząca w Gideonie, pod wpływem zachowania Evy. Ich wielka miłość i całkowite oddanie sobie jest wręcz namacalne. Eva bardzo chce uczestniczyć w życiu swojego męża, wspierać go, a on małymi kroczkami dopuszcza ja do siebie. Pomimo pojawiających się kolejnych przeciwności, kolejnych wrogów, którzy chcą im zaszkodzić trwają przy sobie. Autorka rozpoczęła wiele wątków, które nie są całkowicie zamknięte, również otwarcie się Gideona u terapeuty według mnie możne mieć ciąg dalszy. Ja nie mogę się już go doczekać...

Przeczytaj całą opinię
2016-02-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

Gideon to bardzo przystojny i seksowny mężczyzna, za którym szaleją kobiety. Obrzydliwie bogaty biznesmen z okrutną przeszłością odzyskuje sens życia i podporę poznając Evę, dla której gotów jest zrobić wszystko, gotów jest ją chronić i pokonać każdego, kto mógłby jej zaszkodzić ale ucieka przed tym, co przygniata jego samego. Nie może się przemóc. Wzruszająca historia, miłość, która jest w stanie znieść bardzo wiele.

Przeczytaj całą opinię
2016-02-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

Widać że autorka juz nie bardzo ma pomysł jak zakończyć tą serię jednak nadal czekam na wielki boom w 5 części bo ta pozcyja niestety nie wnosi nic nowego.

Przeczytaj całą opinię
2016-02-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

Lubię tę serię i to bardzo, jest to jeden z lepszych erotykow jakie miałam możliwośc przeczytać, ale... Mam jednak spore zastrzeżenia co do tekstu, a mianowicie irytujące jest ugrzecznione słownictwo, które drażni np: przy opisywaniu scen erotycznych używać powinni zwrotów takich jak członek, kutas, penis czy fiut. Przepraszam bardzo, ale męski narząd kopulacyjny nie nazywa się: ptak, czy bojownik. Ptak - to ptak, a bojownik to ryba. Kiedy w erotyku, który ocieka seksem czytam "wsadziłem w nią swojego ptaka?"-to za przeproszeniem, robi mi się niedobrze, ponieważ w mojej wyobraźni już rodzi się scena gdzie Gideon pcha Evie w pochwę papugę, kanarka czy jastrzębia. Podobnie jest bojownikiem Eva obejmuje ustami mojego bojownika (po co ona ssie rybkę?) Mogliby zostawiac to tak jak w oryginale. To nie te czasy gdzie słysząc słowo "penis" zatyka się uszy, oblewając się czerwienią i chichocząc po kątach. Wydaja sie erotyczne książki, więc po co te "zastępniki" ? To tylko psuje ksiązkę.

Przeczytaj całą opinię
2016-02-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520

Po lekturze książki jesteśmy jeszcze bliżej Crossa, niż dotychczas. Szkoda tylko, że jego myśli przeplatają się z myślami Evy, kiedy w kolejnych rozdziałach mamy do czynienia raz z nią, a raz z nim. Psuje to dotychczasowy obraz silnego, niezależnego mężczyzny, jakim dotychczas był dla nas Gideon. Chyba wolałabym wiedzieć, że jest on zraniony, ma przeszłość, ale jest opoką ich związku - takiego mężczyzny podświadomie pragniemy i nawet jeśli w realu irytowałoby decydowanie za nas, miło jest poczytać, że jakoś sobie radzi. I nagle mamy wgląd w jego myśli i załamywanie się, uleganie Evie, która na chama chce być panią swojego życia. Książka trzyma poziom tego romansidła, ale jednak jestem zniesmaczona wchodzeniem w strukturę Gideona Crossa. Jeśli chodzi natomiast o przekład polski, dostrzegłam wiele literówek i błędów, które sprawiają, że książkę czyta się niefajnie - powinni przykładać większą wagę do tego, co drukują.

Przeczytaj całą opinię
2016-02-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239520
z 20