Zaklinacz czasu

Wydanie
Znak, Kraków, .
Liczba stron
288
Oprawa
Twarda
ISBN
9788324024797
Waga
0,35 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Spróbujcie wyobrazić sobie życie bez odmierzania czasu. Pewnie nie potraficie. Zawsze wiecie, jaki jest miesiąc, rok, dzień tygodnia. A jednak przyroda nigdy nie zwraca uwagi na czas. Ptaki się nie spóźniają. Pies nie patrzy na zegarek. Sarny nie martwią się kolejnymi urodzinami. Tylko człowiek odmierza czas. Tylko człowiek odlicza godziny. I właśnie dlatego jedynie człowiek doświadcza paraliżującego strachu, którego nie zniosłoby żadne inne stworzenie. Strachu przed tym, że zabraknie mu czasu. "Zaklinacz czasu" to piękna opowieść na miarę "Alchemika" – książka, która dla wielu czytelników na całym świecie stała się inspiracją i impulsem do życiowych zmian.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Czy zawsze opłaca się mieć więcej czasu? Czy więcej nie oznacza mniej? Krótka historia czasu dla romantyków.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/199409

"ZAKLINACZ CZASU" MITCH ALBOM

Każdy mijający dzień, tydzień, miesiąc, rok wiąże się z jakimiś podsumowaniami. Staramy się tak przeżyć czas, aby nie uznać go za zmarnowany. W głębi naszej świadomości wiemy o przemijalności życia, a co się z tym wiąże - zaplanowania w miarę możliwości każdej godziny, aby została dobrze wykorzystana. Według książki Alboma im bardziej dzielimy czas na jednostki i im bardziej jesteśmy jego świadomi - tym bardziej go tracimy.Przyznam się, że wcześniej nie miałem styczności z tym autorem, nie czytałem żadnych recenzji jego książek. Biorąc książkę do ręki, którą przypadkowo znalazłem w swojej skrzynce na listy (bez nadawcy, a na dodatek nie zamawiałem jej ani nie przyszła ona od żadnych współpracujących ze mną wydawnictw - totalna niespodzianka) nie wiedziałem, czego mam się po niej spodziewać."Zaklinacz czasu" składa się z trzech historii, które przeplatają się nawzajem i łączą się w punkcie kulminacyjnym. Część pierwsza ma miejsce, kiedy jeszcze nie odmierzano czasu. Poznajemy tu Dora, który jest mężem Allie. Po wielu badaniach konstruuje on pierwszy zegar, który jak można się spodziewać będzie później cały czas udoskonalany. Nazywa siebie Ojcem Czasu, a za wymyślenie swego dzieła zostaje on skazany na życie w jaskini, w której słyszy narzekania ludzi na dzieło, które stworzył. W tym samym czasie śledzimy losy współczesnych ludzi - Victora, który jest czternasty na liście najbogatszych ludzi; Sarah, która jest uznawaną za dziwaka kujonką, przeżywającą pierwsze nieodwzajemnione zauroczenie chłopakiem ze szkoły. Dor ma za zadanie pokazać tej dwójce ludzi wartość, jaką jest czas.Względność czasu, carpie diem - te elementy są obecne w książce Mitcha Alboma. "Zaklinacz" nie jest patetyczny ani sentymentalny. Jest to wartościowa książka z morałem, która potrafi wrażliwym wycisnąć łzy z oczu i sprawić, że chociaż na chwilę zadumamy się nad czasem, który nawet w tej chwili nam umyka. A gdybyśmy wyrzucili wszystkie zegarki i polegali tylko na sobie? Trudno, prawda? Przyjemnie byłoby zgubić czasem rytm życia i pozwolić, aby przebiegało ono spokojniej.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-05
źródło: http://www.empik.com/p1086428175,ksiazka-p

Jak napisać, aby nie popsuć, ale by zachęcić? Oto jest pytanie. "Zaklinacz czasu" to opowieść snuta o znaczeniu czasu.Akcja książki rozciąga się poprzez całe wieki, stulecia, poprzez czas. Gdzieś poza czasem poznajemy chłopca-Dora, dziewczynkę- Alli. Zaczynamy ich lubić, zaprzyjaźniać się z nimi, a oni z nami. Będą nam towarzyszyć, będą towarzyszyć sobie. Będą, bo żyją bez paraliżującego strachu, że zabraknie im czasu. Tu i teraz poznajemy Sarah Lemon, współczesną nastolatkę, która potrzebuje więcej czasu oraz Victora Delamonte zamożnego osiemdziesięciokilkulatka, który zastanawia się, ile mu jeszcze czasu zostało. I wyruszamy wraz z jednym z naszych bohaterów na poszukiwanie tych, którzy chcą zbyt wiele czasu i którzy pragną go za mało. Aby nauczyć ich używać czasu mądrze, spokojnie, być za niego wdzięcznym, by podnosić i dawać się podźwignąć. I poznajemy Ojca Czas, a on poznaje Sarah, i Victora, i Dora, i Alli, i nas. Wspaniała, mądra, wzruszająca, zaskakująca opowieść. Bardzo, bardzo polecam. Czas przy niej biegł mi niestety za szybko. "Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba". "Wszyscy tęsknimy za tym, co utraciliśmy. Czasem jednak zapominamy o tym, co mamy." '"Kiedy ma się nieskończoną ilość czasu, nic nie jest wyjątkowe. Jeżeli nigdy niczego nie tracimy ani nie poświęcamy, nie potrafimy docenić tego, co mamy."

Przeczytaj całą opinię
2017-03-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/199409

Zaklinacz czasu

Jest to książka którą czytam cały czas partiami dozuję ją sobie , pozwala zastanowić się nad własnym życiem.Polecam

Przeczytaj całą opinię
2015-11-24
źródło: http://www.empik.com/p1086428175,ksiazka-p

Przeintelektualizowana, nielogiczna, chwilami aż do bólu patetyczna. Tak wydane książki mają jedną zaletę - szybko się je czyta. Ale czy zmienia życie, jak głosi opis z tyłu? Mnie nie, ale przeczytałam po to, by móc wyrazić swoje zdanie. I nie jest ono dobre. I na koniec... To trochę nawet smutne, że część współczesnych pisarzy próbuje stworzyć dzieło na miarę klasyków, a wychodzi totalny banał.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/199409

Polecam

Szybko sprawnie....bezpłatna przesyłka i możliwość odbioru w salonie. Czego chcieć więcej. Polecam. Ksiązka ciekawa.

Przeczytaj całą opinię
2015-08-25
źródło: http://www.empik.com/p1086428175,ksiazka-p

Książka zaczyna się od zamierzchłych czasów, w których poznajemy Nima, Alli i Dora. Ten ostatni jako pierwszy zainteresował się liczeniem wszystkiego, co w późniejszych czasach zapoczątkowało istnienie zegara i kalendarza. "Kiedyś to nie miało znaczenia, jednak gdy Dor zaczął liczyć wszystko się zmieniło." Odkrył czas i został okrzyknięty Ojcem Czasu, niestety uważał to za przekleństwo. Poznajemy również współczesnych bohaterów: nastolatkę Sarah, która pragnie miłości oraz milionera Victora, nieuleczalnie chorego na raka. Choć na początku ich losy wydają się być niepowiązane ze sobą, to rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Dor ma za zadanie odnaleźć dwie dusze "jedną, która chce zbyt wiele czasu i jedną, która pragnie go za mało." Czy podoła temu wyzwaniu? "Zaklinacz czasu" to niezwykle magiczna i klimatyczna książka zmuszająca do refleksji, aby czasem zatrzymać się na chwilę i docenić to, co otrzymaliśmy w darze od życia. "To opowieść o znaczeniu czasu." Autor w świetny sposób przedstawił problem współczesnych ludzi, którzy ciągle gdzieś się spieszą, a czas im ucieka. "Tylko człowiek odmierza czas. Tylko człowiek odlicza godziny. I właśnie dlatego jedynie człowiek doświadcza paraliżującego strachu, którego nie zniosłoby żadne inne stworzenie. Strachu przed tym, że zabraknie mu czasu."

Przeczytaj całą opinię
2017-01-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/199409

Zaklinacz czasu

To podróż przez życie, ogromne przeżycia. Ta książka pobudza zmysły, dzięki niej można poznać samego siebie. Będzie się do niej wracać. Gorąco polecam.Bożena :)

Przeczytaj całą opinię
2015-07-29
źródło: http://www.empik.com/p1086428175,ksiazka-p

Zastanówcie się nad słowem „czas”. Używamy go w tylu wyrażeniach. Spędzić czas. Marnować czas. Zabijać czas. Tracić czas. Zdążyć na czas. Najwyższy czas. W stosownym czasie. Poza czasem. Przez dłuższy czas. Stracić poczucie czasu. Pilnować czasu. Być na czas. Mieć dużo czasu. Szkoda czasu. Wyścig z czasem. Wyrażeń z czasem jest więcej niż minut w godzinie. Kiedyś jednak nie było na to wszystko określenia. Ponieważ nikt nie liczył. A potem Dor zaczął. I wszystko się zmieniło. [1] CZAS JEST NASZYM MISTRZEM Mitch Albom w swojej najnowszej powieści „Zaklinacz czasu” wykreował świat, który zmusza nas do zatrzymania się w tym ciągłym pędzie w nieznane. Bo jak sami zapewne widzicie wiek XXI jest wiekiem czasu. Wstajemy rano, pijemy kawę, biegniemy do pracy, do szkoły, na autobus… Wszystko jest z terminem na wczoraj. Spóźnione. Ślepe. Błahe. Ale życie nie jest błahe. Wystarczy tylko wyjść z domu i popatrzeć na zachód słońca. On już nigdy nie będzie tak samo piękny jak dzisiaj. Będzie inny. Chmury będą w innej konstelacji. Barwy będą miały nieco zmieniony kolor. A wiatr będzie mniej lub bardziej porywisty. Zapominamy, że nigdy nie uda nam się uchwycić tej samej chwili… w całym swoim życiu. „Zaklinacz czasu” przypomina, że: „Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.” [2] Codziennie jesteśmy świadkami cudu, musimy tylko zechcieć go doświadczyć. Autor pokazuje nam piękną i pouczającą opowieść, która łączy w sobie trzy historie: jedna sięga czasów, kiedy to budowano Wieżę Babel, a dwie pozostałe przedstawiają współczesne losy Sarah i Victora, którzy zapomnieli, co jest bezcenną wartością w życiu. Sarah to młoda dziewczyna, która jak wiele nastolatek w tym wieku, zakochała się bez pamięci w chłopcu o imieniu Ethan. Victor zaś to bogaty biznesmen, który dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory. Te dwie diametralnie różne postacie podejmują walkę z czasem. Nie do końca rozumieją z czym chcą się zmierzyć i jakie skutki mogą przynieść ich decyzje… Każda z tych historii z pozoru nie ma nic ze sobą wspólnego… Ale jak to bywa: pozory mylą, a drogi niektórych osób pewnego dnia po prostu się krzyżują. Grzechem jest się nie odnieść do porównania książki z „Alchemikiem”. W szczególności, że jestem zagorzałym przeciwnikiem prozy Paula Coelho. I tak, faktycznie, możemy doszukiwać się podobieństw, bo Mitch Albom, tak jak Paul Coelho używa prostego języka. Ale w tym wypadku ten prosty, wręcz biblijny język jest największą zaletą książki. Autor postawił również na prostą opowieść, która wręcz emanuje mądrością. Nie bał się łączyć rzeczywistość z elementami fantastyki. Można powiedzieć, że pomieszał dwie sfery: sacrum i profanum. Ale nie sypie mądrościami z rękawa. To jak odbierzemy całą książkę zależy tylko od naszego podejścia. Krok po kroku będziemy odkrywać siebie… „Zaklinacz czasu” urzeka okładką. To właśnie ona sprawiła, że zapragnęłam tę książkę przygarnąć do swoich zbiorów. Okładka, tak jak i fabuła książki, są delikatne. Niczego nie narzucają. Pozwalają naszym myślą iść własnym torem. Mitch Albom pragnie powiedzieć nam tylko jedno: by spróbować otworzyć oczy i zobaczyć świat bez terminów, kalendarzy i zegarów, które wciąż popychają nas do przodu. W życiu bowiem „nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba.” [3] I może właśnie dlatego warto w końcu wyłączyć telefon i zaśpiewać „w życiu piękne są tylko chwile”[4], ciesząc się chwilą. _______________________ [1] Mitch Albom, „Zaklinacz czasu”, Wydawnictwo ZNAK literanova, Kraków 2014, s.28-9 [2] Phil Bosmans, http://www.cytaty.info/cytat/zadnanocniemoze.htm, 2014.02.04, godz. 19:00 [3] Mitch Albom, „Zaklinacz czasu”, op.cit., s. 103 [4] Ryszard Riedel, z utworu „Naiwne pytania”, 1987

Przeczytaj całą opinię
2017-01-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/199409

Polecam!!!

Książkę czyta się bardzo lekko. Jest ciekawa i pełna cennych myśli, które pozostają w pamięci na długo. Z pewnością wrócę do niej jeszcze wiele razy.

Przeczytaj całą opinię
2015-02-17
źródło: http://www.empik.com/p1086428175,ksiazka-p
z 28