Zanim się pojawiłeś

okładka filmowa

Wydanie
Świat Książki, Warszawa, .
Liczba stron
384
Wymiary
13,5 × 21,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788380315884
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Zanim się pojawiłeś okładka filmowa
2016, Świat Książki
384
27,29
Zanim się pojawiłeś
2016, Świat Książki
382
25,79

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Dwudziestosześcioletnia Lou spotyka na swej drodze Willa. Ona właśnie straciła pracę i rozstała się ze swoim chłopakiem, a on po wypadku motocyklowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak. Czy wielka miłość, nawet bolesna, naprawdę może przezwyciężyć frustrację, zniechęcenie i natarczywe myśli o samobójstwie? Doskonale rozegrana psychologicznie, sugestywna powieść o sile uczuć i magicznym wpływie człowieka na człowieka. Jojo Moyes jest pisarką i dziennikarką. Zanim zajęła się wyłącznie pisaniem, przez dziesięć lat pracowała w „ The Independent”. Wszystkie jej wcześniejsze powieści: „The Ship of Brides”, „Zakazany owoc” oraz „Ostatni list od kochanka” zyskały pochlebne recenzje. Mieszka w Essex z mężem i trójką dzieci.

Opinie czytelników

(4.13)
12437 ocen, w tym
360 opinii
5
261
4
79
3
15
2
2
1
3
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Bardzo cieszy mnie fakt, że Świat Książki ocalał i prężnie działa, ku naszej radości. Spodobała mi się nowa seria wydawnicza zwana Leniwą niedzielą. Piękne okładki i lekka formuła na pewno znajdą rzesze wielbicielek. Mnie bardzo przypadła do gustu. Z przyjemnością sięgnęłam po powieść Jojo Moyes, która pisze lekko, ale bardzo mądrze. Jej książki przepojone są uczuciami i emocjami, tak było i tym razem. „Zanim się pojawiłeś” to opowieść o miłości i przyjaźni, o życiu, z jego radościami i troskami. Główną bohaterką powieści jest dwudziestosześcioletnia Lou Clark. Ostatnio jej życie barwi wstęga niepowodzeń. Rozstała się ze swoim chłopakiem, a teraz straciła pracę w kawiarni. Nie jest jej łatwo znaleźć kolejną posadę, próbuje wielu zajęć, ale żadne nie jest na stałe. W końcu trafia na niecodzienną opcję zatrudnienia – ma zostać towarzyszką chorego mężczyzny. Will jest młody, atrakcyjny i …. sparaliżowany po wypadku. Grozi mu przyszłość na wózku inwalidzkim. Oboje mają niełatwe charakterki i początkowo ciężko im się ze sobą dogadać. Jednak z upływem czasu, ta znajomość odmieni ich dalsze życie. Jojo Moyes napisała niezwykle wzruszającą i pełną emocji powieść. Ciepłą i, wbrew pozorom, niebanalną. Powieść ma swój niepowtarzalny klimat i czyta się ją jednym tchem. Chwilami bawi, chwilami wzrusza, na pewno nie jest nudna, choć dość przewidywalna. Ujęła mnie kreacja bohaterów, dopracowana i bardzo staranna. To opowieść o sile uczuć, miłości, przyjaźni, oddania oraz o walce o siebie, o swoje życie. Każdemu z nas potrzebna jest pomocna dłoń i wsparcie, niby niewiele, a może zmienić tak wiele w życiu. „Zanim się pojawiłeś” to świetna lektura na leniwą niedzielę i nie tylko :) http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2013/10/zanim-sie-pojawies-jojo-moyes.html

Przeczytaj całą opinię
2013-10-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Wzruszająca opowieść o szukaniu sensu w życiu, opowiedziana w sposób tak przystępny, że pozostawienie jej nieprzeczytaną graniczy z zaniechaniem jednej z wielu ważnych decyzji, które musimy podjąć w życiu. Okaleczony przez wypadek bohater, który postanawia odejść, gdy jeszcze może zrobić to godnie i bohaterka u progu swego życia, która chce wpłynąć na jego decyzję. Czy rozwiązanie zawsze jest oczywiste? Przekonajcie się. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2013-10-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Jedna z moich ulubionych lektur . Na pewno przeczytam kolejny raz . Zadna ksiazka nie wywolala u mnie takiego wzruszenia . Koncowka wycisnela ze mnie potok lez . Nie wiem co tu wiecej napisac- moje poprzedniczki opisaly juz cala palete uczuc jakie rowniez u mnie wywolala ta historia . Jakze piekny bylby film ? Smialam sie i plakalam z bohaterami .Autorka nakreslila wszystko bardzo precyzyjnie . Z latwoscia wnika sie w swiat Lue . Podoba mi sie , ze postacie sa wielowymiarowe , nieprzewidywalne . Metamorfoza glownej bohaterki jest bardzo optymistyczna i sprawia , iz czlowiek zastanawia sie , czy nie jest metaforycznie wlasnie taka malomiasteczkowa Lue - ktorej wydaje sie , ze jest szczesliwa , choc nieswiadoma mozliwosci jakie ja otaczaja . Zdecydowanie ksiazka godna polecenia:) POLECAM!! 29 grudnia 2013: Ksiazka przeczytana po raz trzeci.Wycisnela ze mnie niemalze taki sam potok lez jak za pierwszym razem.

Przeczytaj całą opinię
2013-10-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Po lekturze tej książki długo milczałam. W głowie kłębiły mi się setki myśli, a nie chciałam, by którakolwiek z nich uleciała. Ciężko, naprawdę ciężko pisać mi o tej powieści, bo poruszyła we mnie tak wiele skrywanych emocji, że niewykonalne wydaje mi się zebranie tych wszystkich umykających spostrzeżeń w jedną spójną wypowiedź, która byłaby wyrazicielką tego, co się we mnie kotłuje. Jojo Moyes stworzyła świat zdominowany przez trudności życia codziennego, niebezpiecznie podobny do realiów wielu z nas, stąd pewnie jego niebywała moc oddziaływania. Bohaterowie: Lou i Will, to postaci jakie często mijamy na ulicy: wyrzucone poza margines – każdy z innego powodu. Ona, to dziewczyna niezamożna, dobijająca trzydziestki i wciąż niepewna swej przyszłości. Właśnie straciła pracę w kawiarni, a bez wykształcenia i innego doświadczenia nie potrafi znaleźć dla siebie niczego odpowiedniego. Jej chłopak Patrick stanął na granicy obsesji, spowodowanej przygotowaniami do maratonu, a ona sama staje w obliczu obowiązku bycia jedną z głównych żywicielek rodziny. Szczęśliwie, matka Willa, pani Traynor poszukuje właśnie opiekunki dla swojego syna. Kiedyś ambitny biznesmen, w wolnych chwilach czerpiący z życia pełnymi garściami, nieulękniony i spragniony ekstremalnych przygód, dziś na skutek wypadku zostaje przykuty do wózka inwalidzkiego z czterokończynowym niedomaganiem, bez szans na wyleczenie. Jego życie zmienia się diametralnie – nie tylko ze względu na brak możliwości bycia tak samo aktywnym, jak dotychczas, lecz przede wszystkim przez wzgląd na pełne litości spojrzenia dawnych znajomych. (...) http://shczooreczek.blogspot.com/2013/10/zanim-sie-pojawies-jojo-moyes.html

Przeczytaj całą opinię
2013-10-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Świat Książki za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Lou Clark po zamknięciu kawiarni Bułka z Masłem, w której dotąd pracowała, zostaje bezrobotna. Poszukiwanie zatrudnienia w małym miasteczku nastręcza nie lada kłopotów... Młoda kobieta ima się więc różnych proponowanych przez doradcę zawodowego prac jednak żadna z nich na dłuższą metę się nie sprawdza... W końcu pojawia się dosyć nietypowa oferta... pół roczny etat dla osoby, której zadaniem jest dotrzymywanie towarzystwa mężczyźnie sparaliżowanemu w wyniku wypadku... Tak oto zaczyna się niezwykła znajomość Lou i Will'a... Książka ta nie nie jest banalnym romansem, niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i ukazuje czytelnikowi, iż w nawet pozornie beznadziejnym położeniu możemy dokonywać życiowych wyborów... Autorka w niesamowity sposób uświadamia nam, iż nigdy nie należy osądzać drugiego człowieka i podejmowanych przez niego decyzji... Jeśli chcecie poznać historię Lou i Willa sięgnijcie po tę piękną, ciepłą, wzruszającą i niewątpliwie dającą do myślenia historię, która z całą pewnością zostanie z Wami na długo... Gorąco polecam! * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2016/03/w-sam-raz-na-leniwa-niedziele.html

Przeczytaj całą opinię
2013-09-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Tego typu książki chyba nie są dla mnie :). Pocę się przy nich, płaczę i smarkach, śmieję się jak głupia przez łzy, a pomiędzy tym odczuwam coś w rodzaju wyrzutów sumienia, że rozrywam się czyimś cierpieniem. Bo tak właśnie książki traktuję, jako rozrywkę. Więc dlaczego ją przeczytałam? Zrobiłam to z pełną premedytacją, pozycja jest mi dobrze znana i prześladuje mnie już jakiś czas swoją cukierkową, oryginalną okładką. Wiedziałam, że to wyciskacz łez, ale tak strasznie kusiła mnie postać Willa i Lou, tak ciepło wszyscy o nich pisali, przeczytałam niezliczona ilość bardzo polecających recenzji więc skoro wyszła i u nas to jak miałam niby się oprzeć? Temat eutanazji i ogólnie samobójstw jest mi daleki. Nie lubię o tym myśleć, nie lubię o tym rozmawiać, śmierć mnie najprościej w świecie przeraża, śmierci na życzenie nie rozumiem. Jednak kiedy książka mnie poniekąd do tego zmusiła i zaczęłam zastanawiać się nad losem osób chorych, absolutnie zależnych od innych. Na ludzi nie widzących żadnej szansy na poprawę, na szczęście, na choćby namiastkę normalnego życia, na ludzi cierpiących nie tylko fizycznie, ale też z powodu tego, że są ciężarem dla innych, na ludzi takich jak Will - jest mi łatwiej to pojąć i za to książce dziękuję. Wydaje mi się - co ważne, że autorka obiektywnie przedstawiła sytuację. Punkty widzenia wszystkich wokół Willa były interesujące i bardzo, ale to bardzo wiarygodne. Cały świat Willa i Lou był tak bardzo realny, że ciężko było się od niego oderwać, a niepewna do ostatnich stron sytuacja nie pozwalała mi myśleć o niczym innym. Książkę przeczytałam w tempie iście ekspresowym, mam wrażenie, że nie robiłam dzisiaj niczego innego, a przecież musiałam, widocznie fizycznie przestawałam ale mentalnie nadal tam byłam. Mimo prędkości nie powiem, że było łatwo, decyzja Willa wisiała mi nad głową jak wielka burzowa chmura, nawet kiedy zdarzały się sytuacje niesamowicie komiczne, to świadomość o czym on myśli nie pozwalała mi się zbyt długo cieszyć. Wydawca wspomina o Emmie i Dexterze, ja miałam inne skojarzenie - przypomniało mi się dwóch nastolatków Hazel i Augustus, przypominały mi się też filmy takie jak "Sweet November" czy "Love & Other Drugs". Wydaje mi się, że temat chorób, tego jak zmieniają człowieka, jak zmieniają ludzi żyjących wokół chorych jest notorycznie poruszany, wręcz maglowany ale jak po wyżej wymienionych historiach czułam gniew, szok, niesprawiedliwość lub niesmak powodowany grą aktorską ;) tak po tej książce jest mi dziwnie błogo. Wydaje mi się, że doskonale dotarło do mnie to co autorka chciała przekazać i czuję się jakaś taka bardziej i wyżej ... mam wrażenie, że wiem więcej, że dotknęłam czegoś bardzo cennego, spotkałam kogoś bardzo mądrego i postaram się wziąć sobie jego rady do serca. "Po prostu żyj" - banał, ale padając z ust bohaterów tej książki brzmi jak najcenniejsza życiowa rada. Troszkę się rozpisałam ale tak ogólnie to chciałam napisać, że książkę jak najbardziej polecam. Postacie są niewątpliwym i ogromnym atutem tej historii, jeśli ktoś nie do końca czuję się dobrze w takich tematach (jak ja) to uważam, że i tak warto. Poza tym autorka ma bardzo przyjemne pióro, podobał mi się też zabieg wprowadzenia narracji innych osób poza prowadzącą Lou. To naprawdę warta uwagi pozycja. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2013-09-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Lubię zatapiać się w książce bez pamięci. Uwielbiam jak każda kolejna strona pochłania mnie bez reszty. Jojo Moyes w swojej najnowszej powieści „Zanim się pojawiłeś” stworzyła tak niepowtarzalny klimat, że ja nie mogłam przestać czytać. Jestem zauroczona i zachwycona. Lou, bohaterka książki jest dość ciekawym typem kobiety. Pracowała w kawiarni jako kelnerka, jej styl ubierania mówiąc delikatnie jest nieco dziwny, a tak naprawdę jest indywidualny, chłopak nie ma chyba zamiaru się jej oświadczyć – nie ma się czym dziewczyna pochwalić, a na dodatek najbliżsi ciągle mają jej coś do zarzucenia. Will - przystojny, bogaty, aktywny mężczyzna, u boku ma wspaniałą kobietę i w sumie mówiąc krótko rewelacja. Niestety, któregoś dnia bajka zamienia się w koszmar. Will ulega wypadkowi, czego skutkiem jest kalectwo i resztę życia ma spędzić na wózku. Lou jest bezrobotna, a Will potrzebuje opiekunki. Los łączy tę dwójkę. Zaczynają się poznawać, choć wcale nie jest łatwo. Często mają serdecznie dość swojego towarzystwa. Nie zdają sobie jednak sprawy jak wiele ta znajomość zmieni w ich życiu … Jojo Moyes stworzyła bardzo wzruszającą i piękną opowieść z lekką dozą romantyzmu. Bohaterowie wykreowani są z niezwykłą dokładnością i dbałością o nawet najmniejsze szczegóły. Cała akcja prowadzona jest delikatnie, przez co autorka stworzyła niesamowity klimat całej opowieści. Książka przepełniona jest emocjami i uczuciami, które zdecydowanie udzielają się czytelnikowi, przez co ja musiałam bardzo często sięgać po chusteczkę. Wydawca na okładce napisał, że tę książkę „przyjaciółki powinny sobie nawzajem przekazywać”. Z wielką przyjemnością polecę tę opowieść mojej przyjaciółce oraz wszystkim tym, którzy lubią historie budzące emocje i wszystkim tym, którzy lubią zapamiętać na długo bohaterów i ich wykreowane przez autora życie.

Przeczytaj całą opinię
2013-09-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Jednym słowem-przeurocza.Zaczęłam czytać i przepadłam.Słodko-gorzka opowieść o życiu.Polecam wszystkim pragnącym nabrać dystansu do życia.

Przeczytaj całą opinię
2013-09-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Polski wydawca w opisie książki nawiązuje do ,,Jednego dnia” Davida Nichollsa i po namyśle, muszę przyznać, że to odwołanie jest bardzo trafne. Choć te historie toczą się innymi torami, to jednak klimat oraz rodzące się uczucie są ich mocnymi punktami wspólnymi. Lou i Will faktycznie mogliby podać sobie rękę z Emmą i Deksem. Nie mamy utopionego w cukrze romansu czy wciskanych na siłę scen erotycznych tylko kolejno następujące po sobie fazy, od niechęci i umiarkowanej uprzejmości począwszy. Tutaj piorun nie strzelił, jasność nie nastąpiła, ptaszki się nie rozćwierkały. Lojalne ostrzegam przyszłe czytelniczki i czytelników – nie nastawiajcie się na westchnienia i miłosne wynurzenia. Nie nastawiajcie się na lekką i łatwą lekturę. Dlaczego, zapytacie, ano dlatego, że głównym tematem książki jest zagadnienie dotyczące prawa chorego człowieka do samobójstwa. Jeśli obawiacie się tematyki okołoeutanazyjnej, nie odrzucajcie ,,Zanim się pojawiłeś” z marszu. Powieść przedstawia chyba wszystkie możliwe postawy w związku z samobójstwem osoby chorej. Mamy potępienie, mamy próby zrozumienia, zaprzeczenia, wyparcia, akceptację, słowem – jakąkolwiek można to traktować, na pewno autorka to opisała. Nie odczułam również, by pisarka faworyzowała bądź umniejszała jakiejś postawie. Każda opinia ma jednakową wagę, nie ma tutaj kampanii ,,tylko jedno wyjście jest słuszne”, dzięki czemu możemy bez przeszkód śledzić drogę Willa do podjęcia decyzji. ,,Zanim się pojawiłeś” w żadnym wypadku nie jest przewidywalne. Do samego końca nie miałam pojęcia, jak sytuacja się rozwiąże. Zaskoczone nie będą tylko te osoby, które w zanadrzu wypracują sobie kilka wersji zakończenia. Jedno jest za to pewne – daje ono do myślenia. Tak jak i cała książka zresztą. Autorka perfekcyjnie uchwyciła różne relacje międzyludzkie, czy to chodzi o rodzinę, czy o partnerów. Widzimy siłę siostrzanej miłości, która czasem ma niszczycielską moc, widzimy małżeństwa wspierające i rozpadające się, widzimy rodziców, którzy są gotowi zrobić wszystko dla swoich dzieci oraz rodziców, którym pozostała tylko bezsilność. Pisarka najwyraźniej wyszła z przekonania, że żaden człowiek nie jest samotną wysp i stworzyła mocną sieć powiązań pomiędzy bohaterami, dzięki czemu można zaobserwować wiele twarzy jednej osoby. Bohaterowie są wspaniale wykreowani. O takich lubię mówić, że są ludzcy, z krwi i kości. To są osoby, jakie możemy widywać na co dzień, czy to chodzi o Lou, czy Willa, czy członków ich rodzin. Borykają się z różnymi problemami, mają własne nawyki i usposobienia. Ich kłótnie w każdej chwili możemy usłyszeć za ścianą własnego domu, a ich dylematy mogą być naszymi własnymi. Uchwycenie ,,ludzkości” i przeniesienie jej na papier wcale nie jest takie łatwe, co potwierdza rzesza powieści z papierowymi ludzikami zamiast postaci. ,,Zanim się pojawiłeś” zwraca również uwagę na trudną sytuację osób niepełnosprawnych. Ludzie zdrowi często nie zastanawiają się nad tym, jakim utrudnieniem może być wysoki chodnik czy wąskie przejście. Rzadko kiedy obok schodów można uświadczyć dogodnego podjazdu, o windzie dla niepełnosprawnych nawet nie wspominając. Na przykładzie Willa i jego zmagań ze światem zewnętrznym, można zobaczyć, jak często bezmyślnie projektowane są budynki czy zagospodarowywane przestrzenie. Jeśli do tego dorzucimy zachowanie niektórych ludzi w stosunku do chorych i potrzebujących… jest ono niczym uderzenie w twarz. Dla równowagi, nie można zapomnieć również o jaśniejszej stronie książki. To piękny obraz miłości, wsparcia oraz stwierdzenia, że nigdy nie jest za późno. Choć to Lou została zatrudniona, by pomóc Willowi odnaleźć radość życia, to tak naprawdę nie było to jednostronne. Wątek miłosny jest bardzo dobrze poprowadzony – w końcu relacja oparta na przyjaźni/miłości, pokazująca, jak bardzo można otworzyć się na świat i rozwinąć przy ukochanej osobie. Mimo ponurej z pozoru tematyki, powieść pełna jest optymizmu i kipi od emocji. Pokazuje, jak walczyć o siebie i o innych, jak wybaczać i jak wspierać. Pojawia się również szczypta jak najbardziej czarnego humoru, który idealnie wpasowuje się w zamysł książki. ,,Zanim się pojawiłeś” stawia niełatwe pytania: jeśli każdy ma prawo decydować o swoim życiu, to o śmierci też może? Czy każda decyzja powinna być szanowana, nawet jeśli na myśl o jej skutkach pęka nam serce? Czy naprawdę istnieje bezwarunkowa miłość i wsparcie? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, zapraszam was do lektury książki ,,Zanim się pojawiłeś” autorstwa Jojo Moyes. http://room6277.blogspot.ie/2013/09/me-before-you-zanim-sie-pojawies-jojo.html

Przeczytaj całą opinię
2013-09-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110

Moja opinia będzie krótka, gdyż recenzenci z pewnością przedstawią wszystkie szczegóły tej pozycji. Ja skupię się więc jedynie na tym, aby w kilku zdaniach pokazać Wam, że naprawdę warto poznać tę historię. O czym jest? O przyjaźni, młodości, miłości ( oczywiście!) i o tym, że każdy ma prawo do decydowania o sobie. Książka jest mądra i posiadająca to co cenię sobie najbardziej czyli zdolność wywołania w czytelniku całej gamy emocji! Bohaterowie są zróżnicowani, każdy z dobrym "zapleczem" różnych życiowych doświadczeń wpływających na ich postępowanie. Lou i Will są niesamowici - nieszablonowi, z silnymi osobowościami, całą masą wad i zalet! Gdyby byli realni, bardzo chciałabym się z nimi zaprzyjaźnić. Jest to literatura młodzieżowa lecz z pewnością wszyscy, bez względu na wiek, ceniący sobie niebanalne powieści obyczajowe, znajdą przyjemność w jej lekturze. To nie jest lekkie romansidło. Ta książka to przyjaciel, który mnie nie zawiódł i pokazał mi świat z jeszcze innej strony :) Polecam i rezerwuję specjalne miejsce na półce.

Przeczytaj całą opinię
2013-09-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302110
z 36