Ziarno prawdy

Wydanie
W.A.B., Warszawa, .
Liczba stron
368
Wymiary
14,0 × 21,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788328014343
Waga
0,37 kg
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (4)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Ziarno prawdy
2014, W.A.B.
368
27,59
Ziarno prawdy
2014, W.A.B.
368
27,59
Ziarno prawdy
2015, Edipresse Polska
432
Ziarno prawdy
2013, W.A.B.
365

Pokaż też wydania niedostępne (2)

Kategorie

Opis książki

Druga część bestsellerowej trylogii o prokuratorze Szackim! Wiosna 2009 roku, rozczarowany prokurator żegna się z Warszawą i przenosi się do Sandomierza. Tam spada na niego śledztwo w sprawie dziwacznego morderstwa cenionej działaczki społecznej. Szacki musi zmierzyć się ze ścianą milczenia i medialną gorączką. I z historią, która wydarzyła się przeszło sześćdziesiąt lat wcześniej…

Opinie czytelników

(3.85)
15548 ocen, w tym
880 opinii
5
286
4
479
3
89
2
14
1
12
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Autor ma ciekawy sposób pisania, chociaż jak dla mnie za dużo wulgaryzmów, a postaci są stereotypowe. Mimo to tekst jest przyjemny, wciąga, autor "oszukuje" i zwodzi czytelnika. Zakończenie kojarzy mi się z książką Agathy Christie, ale nie chcę zdradzać jej tytułu, bo wtedy oczywiste stanie się, kto jest mordercą. Miło jest czytać kryminał, w którym nie ma obcojęzycznych nazwiska, a akcja toczy się w Polsce. Dosyć obszernie, ale ciekawie ukazany motyw antysemicki. Jedynym minusem była postać Szackiego - w pierwszej części strasznie mnie denerwował i teraz też tak było. Sfrustrowany lowelas, który oprócz pracy nie ma nic. A i tak podświadomie wie, że "normalność" i stabilność jest lepsza, niż to, co chce sobie udowodnić. Typowy stereotypowy facet. Na pewno przeczytam trzecią część, bo zbrodnie, o których pisze Miłoszewski są intrygujące. Nie jest to jednak na tyle dobra trylogia, abym miała ją w swojej domowej biblioteczce.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/236253

Dobra, ale...

...ale nie tak dobra jak pozostałe. Przeczytałam jednym tchem, jak i pierwszą część. Bardzo fajny klimat, ciekawe wątki. Jest coś co wciągało, mimo że wydawała się momentami nudna. Polecam przeczytać po pierwszej części i przed trzecią, bo wspaniale się łączą:) Wątek romantyczny nie jest przeciągany i nie przeszkadza w całości opowieści.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-19
źródło: http://www.empik.com/p1102239392,ksiazka-p

Były dobre słowa, pochwały a nawet zachwyty. Czas najwyższy (a szkoda) na krytykę. Niewielką na szczęście zwłaszcza, że wciąż dobitnych plusów w drugiej części trylogii Miłoszewskiego nie brakuje. Kontynuacja "przygód" prokuratora Teodora Szackiego to wciąż bardzo dobrze dopracowana historia. Jest morderstwo, jest ciało i sensowny krąg podejrzanych. Niestety (albo wręcz przeciwnie), jak to zwykle w kryminałach bywa: im dalej w las, tym więcej drzew. Szacki szuka, znajduje i błądzi jednocześnie. Kolejna intryga, z kolejnymi ciekawymi wątkami. Życie prywatne prokuratora, które tak mnie zaintrygowało w pierwszej części, w kolejnej jest wciąż na nowo odkrywane. Szacki jest po rozstaniu z żoną i mota się poszukując szczęścia w samotności. Znowu realne i sensowne dylematy, po raz drugi dające nam- czytelnikom do myślenia. Akcja toczy się tym razem w Sandomierzu (poprzednio była to Warszawa) i składam wielki ukłon w stronę autora, który na potrzeby tej książki niesamowicie dobrze to miasto poznał. Architektura i poszczególne opisy są tak dopracowane, że pewnie u niejednego czytelnika wzbudziły podziw. I to tyle jeśli chodzi o plusy- bardzo ważne i przeważające zresztą. Czas na pierwsze, jak na Miłoszewskiego, wskazane przeze mnie minusy. Miłoszewski, jako pisarz, określa Sandomierz jako piękne miasto. W "Ziarnie prawdy" jednak, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, opisuje je jako brudną, zapadłą dziurę, tak w niektórych momentach krytykowaną, że pewnie niejeden fan autora z tego miasta mocno się obraził. No to jak jest w końcu się pytam? Ładny ten Sandomierz czy paskudny? Z leksza się w tej kwestii pogubiłam. Zygmunt Miłoszewski nie wierzy (albo udaje, że nie wierzy) w bystry umysł czytelnika. W drugiej części trylogii wyjaśnienie (czy też aluzja) tytułu pojawia się zbyt wiele razy. Raz, czy dwa- ok, to jest norma. Ale dziesięć razy?? To już raczej lekka przesada. I na koniec coś, co mnie rozczarowało najbardziej. Osoba mordercy. Nie napiszę, nie zdradzę, ale.. nie mogę się powstrzymać przed tym, by powiedzieć, że jeśli to był ostateczny winowajca całej afery to po co było to całe zamieszanie? Nie można było tak od razu? Czytać czy nie czytać w takim razie? Jak najbardziej czytać! Bo tak jak napisałam na samym początku- druga części trylogii Miłoszewskiego to kolejny dobry kryminał. Z przeważającymi plusami oczywiście. Z moimi minusami, poza tym, wcale się nie musicie zgodzić. Najlepiej będzie, jeśli książkę ocenicie sami. amatorkacooltury.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2017-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/236253

Przeczytana w 2 dni!

„ZIARNO PRAWDY” … Teodor Szacki, przenosi się z Warszawy do Sandomierza. Jest po rozwodzie z żoną. Tuż po zakończonym tu śledztwie, postanawia zostać na stałe. Powierzono mu właśnie śledztwo dotyczące makabrycznego morderstwa. Znaleziono nagie zwłoki miejscowej nauczycielki, Elżbiety Budnik, żony miejscowego działacza i biznesmena Grzegorza Budnika. Od początku nikt nie ma wątpliwości, że głównym motywem zbrodni, jest dawny zapomniany już mit-legenda, dotyczący „rytualnego mordu”, i że sprawcą prawdopodobnie jest ktoś „wtajemniczony” w ten rytuał. Ożywają dawne historie z przeszłości wywołując antysemickie wspomnienia. W Sandomierskiej katedrze wciąż wisi obraz przedstawiający rzekomy „mord rytualny” autorstwa Karola de Prevot. Patrząc na niego skojarzenia miejscowych i Szackiego są jednoznaczne. Dokładnie w XVII odbywały się w Sandomierzu procesy Żydowskie, za zbrodnie dokonywane na ludności polskiej. Istnieje teza, „według legendy”, że być może sprawcą jest żądny krwi i zemsty psychopata. Zbrodnia i jej schemat, powtarza się w powieści trzy razy. Ginie nauczycielka, jej mąż oraz ich wspólny znajomy Jerzy Szyller. I tu okazuje się, że jedna z tych osób jednak żyje. Książka bardzo dokładnie pokazuje historię stosunków polsko-żydowskich. Pojawiają się w treści fabuły, takie nazwiska, jak: Salomon Morel czy Szymon Wiesenthal. Miłoszewski zauważa też fakt, że na najwyższych szczeblach władzy w czasach PRL-u, to właśnie Żydzi, tak chętnie działali w powojennej esbecji, więc siłą rzeczy nawiązuje też do antysemityzmu Żołnierzy Wyklętych. Autor uzasadnia swoją powieścią prawdziwe fakty historyczne. Książka jest pełna krwi, zagmatwanej przeszłości historycznej i współczesnej prawdy, a wszystko w klimacie zbrodni tak makabrycznej i wzbudzającej poczucie, „mrocznego horroru”. Miłoszewski nie zapomina jednak o opisaniu w ciekawy sposób miasta. Jego urokliwego położenia i zabytków, pisze też o romansach Szackiego z kobietami, stwarzając tym, delikatniejsze tło, dla ciężkostrawnej treści. Poniżej cytaty.„MÓWI SIĘ, ŻE W KAŻDEJ LEGENDZIE JEST ZIARNO PRAWDY. ALE SĄ TAKIE LEGENDY, W KTÓRYCH NIE MA PRAWDY ANI KROPLI.”1.) „Rabin i ksiądz jadą w jednym przedziale, czytają, cisza, pełna kultura. Mija chwila, ksiądz odkłada książkę i mówi: "Tak z ciekawości: wiem, że nie wolno wam jeść wieprzowiny. Ale....nie próbował pan nigdy?". Rabin zamyka gazetę, uśmiecha się i mówi: "Szczerze? Zdarzyło mi się." Po chwili dodaje: "I tak z ciekawości: wiem, że obowiązuje was celibat...". Ksiądz mu przerywa: "Wiem, o co panu chodzi, i od razu odpowiem, że tak, uległem raz pokusie". Uśmiechają się, wyrozumiali dla swych niedoskonałości, ksiądz wraca do książki, rabin do gazety, czytają, cisza. Nagle rabin mówi: "Lepsze niż wieprzowina, co nie?".2.) „Widzi pan, żyjemy w dziwnych czasach. Po Zagładzie każdy, kto odważy się przyznać do antysemityzmu, staje ramię w ramię z Eichmannem i salutuje Hitlerowi, patrzą na niego jak na zboczeńca, który marzy o tym, by rozdzielać rodziny na rampie. Tymczasem między pewną rezerwą wobec Żydów, ich roli w historii Polski i ich obecnej polityki, a nawoływaniem do pogromów i ostatecznego rozwiązania jest pewna różnica, zgodzi się pan ze mną?” - więcej na czarnobialaiwkolorze.bloog.pl

Przeczytaj całą opinię
2016-04-13
źródło: http://www.empik.com/p1102516060,ksiazka-p

Na początku szło mi średnio, mało akcji, ale w połowie akcja ruszyła do przodu i się obroniła. Autora zaciekawia nas historią żydowską oraz zbrodnią, która wydaje się być powiązana z Żydami. A jak jest naprawdę? Autor zaskakuje na koniec czytelnika, tym kto jest mordercą.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/236253

Ziarno prawdy

Tak jak i pozostałe dwie części - rewelacja. Polecam

Przeczytaj całą opinię
2016-03-09
źródło: http://www.empik.com/p1081228996,ksiazka-p

Uwielbiam Szackiego, a ten zwrot akcji w końcówce książki - mistrzostwo.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/236253

Nie ma tragedii

zdecydowanie lepsza niż pierwsza część ale jeszcze nie tak dobra jak trzecia. Czyta się lekko, momentami nudna.

Przeczytaj całą opinię
2016-02-12
źródło: http://www.empik.com/p1102239392,ksiazka-p

Kontynuacja na jak najlepszym poziomie a mroczny Sandomierz momentami przyprawiał o dreszcze. Nie mogę się doczekać kolejnej i już niestety ostatniej części przygód o prokuratorze Szackim. Myślę, że czeka mnie tam kolejna seria pozytywnych zaskoczeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/242966

Ziarno prawdy

"Ziarno prawdy" to zaskakująca i niesamowicie ekscytująca opowieść. Rewelacyjnie napisana, nieprzewidywalna i magnetyzująca czytelnika. Tej książki nie sposób odłożyć i zapomnieć. Autor skutecznie miesza czytelnikowi w głowie, zwodzi nas i wprowadza w ślepe zaułki, aby zaskoczyć. Atmosfera tajemnicy zagęszcza się i wybucha na finale. Ciarki chodziły mi po plecach, a w głowie szalały myśli - jak to się skończy? Kiedy do świetnego wątku kryminalnego, dodacie dużą łyżkę historii i szczyptę romansu - otrzymacie Ziarno prawdy. Jestem pod ogromnym wrażeniem twórczości Miłoszewskiego i cieszę się, że jeszcze przede mną Bezcenny. Czekam już na kolejne powieści Autora i dopinguję go do działania!Przyznaję się - uwielbiam Szackiego i jestem gorącą fanką Miłoszewskiego! I wcale się tego nie wstydzę :) A Wam polecam jego znakomite książki!http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/12/ziarno-prawdy-zygmunt-mioszewski.html

Przeczytaj całą opinię
2016-01-04
źródło: http://www.empik.com/p1102239392,ksiazka-p
z 88