Zorkownia

Wydanie
Znak, Kraków, .
Liczba stron
288
Wymiary
14,0 × 21,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788324028825
Waga
0,36 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

W hospicjum życie przecina się ze śmiercią. To miejsce rządzi się swoimi prawami i ma jasno określone zasady. Wchodzi się tu tylko raz. Zazwyczaj. Agnieszka wchodzi tam od czterech lat. Jest wolontariuszką. Spędza czas z tymi, którzy potrzebują kilku ciepłych słów, pomocy przy jedzeniu, napisaniu ostatniego listu, spojrzenia, uśmiechu. Niewiele, zaledwie bycie z drugim człowiekiem tu i teraz. Być może dlatego to właśnie tutaj dając siebie, zyskuje się znacznie więcej. "Zorkownia" to zapis chwil, kilkanaście zdjęć z życia, z umierania, z pokory, cierpienia i nadziei, z miłości tak wielkiej, że nie da się jej zamknąć w słowie. To przepiękna, wzruszająca opowieść o życiu. Agnieszka Kaluga bloga zaczęła pisać w roku 2010, żeby zrzucić z siebie ciężar życiowych doświadczeń w hospicjum, gdzie jest wolontariuszką. Jej książka jest przede wszystkim zapisem nieustającej walki o życie, o jego sens i najważniejsze wartości.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Nie mogę ocenić na mniej niż dziesięć. Wylałam może łez, nie łatwo czytać o umieraniu, łatwiej nie wiedzieć, być daleko. Ale ta książka napisana jest przepięknie, nie mogę przestać myśleć o tych najmłodszych i najstarszych, którzy odeszli. Nie mogę przestać myśleć o rodzinach, o dzieciach, które zostały, którym zostały wspomnienia a czasem tylko list od mamy, taty. Nawet kiedy piszę łzy wracają do oczu. Książka napisana jest pięknym , czułym językiem. Jestem pod wielkim wrażeniem samej książki, ale też jej autorki. Trafienia na tak mądrą wolontariuszkę można by życzyć każdemu w potrzebie, w ostatnich chwilach, ale też to ile ona sama jest w stanie pomieścić w sobie, jestem naprawdę pod wrażeniem, ja nie dałabym rady.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207517

Brakująca lekcja życia

Pierwszy raz książkę Agnieszki przeczytałam rok temu, zaraz przed Świętami, co było chyba najlepszym możliwym czasem na nią. Teraz znów mamy grudzień a ja mam nieodparta potrzebę sięgnięcia po nią ponownie. Taka książka to prawdziwy skarb w domu. Powracasz do niej wiele razy i za każdym znajdujesz nowe smaczki, dostrzegasz niuanse, które umknęły przy pierwszej lekturze i przede wszystkim składasz ponownie rozsypane cząstki samego siebie w całość. Ale nie byle jaką całość. Czytasz i czujesz, że stajesz się uważniejszy, wrażliwszy, bardziej świadomy. To książka, która sprawia, że stajesz się lepszy. I choć tematyka nie jest łatwa, autorka prowadzi zapiski ze swojego wolontariatu w hospicjum, to napawa takim ciepłem, wewnętrznym spokojem i harmonią, że chce się po prostu do niej wracać. Agnieszka Kaluga ma niecodzienny dar, a ja mam w sobie ogromną wdzięczność, że postanowiła tym darem podzielić się z nami. Jej opowieści ubogie w słowa niosą tak ogromny ładunek emocjonalny, że chwilami trudno się podnieść pod ich ciężarem. Ale to dobra i bardzo potrzebna lekcja dla współczesnego czytelnika. Zmiażdżony dosadnością słów, dobranych precyzyjniej niż cięcie chirurgicznym ostrzem, musi się zmierzyć ze swoimi lękami i przypomnieć sobie, co w życiu jest najważniejsze. W czasach kultu ciała, piękna zewnętrznego, niekończącego się pędu i gonitwy za dobrami materialnymi, zapominamy o najistotniejszym - o człowieku. A Kaluga widzi tylko jego. Nie znajduję słów, by opisać nagromadzone, pęczniejące we mnie emocje po ponownej lekturze tej książki. Każde jedne wydają się banalne i miałkie. "Zorkownia" jest najlepszym prezentem, jaki możemy zrobić samym sobie. Nie tylko na Święta, ale codziennie. Jest jak zrzucenie klapek z oczu i spojrzenie na swoje życie w nowym, prawdziwym świetle. Jest brakującym rozdziałem w instrukcji obsługi życia. Napisać, że to wartościowa lektura to za mało. "Zorkownia" jest książką, która powinna moim zdaniem wejść do kanonu lektur szkolnych, by uczyć swoim niecodziennym w formie przekazem o miłości do drugiego człowieka, o kruchości życia i o sensie naszego istnienia. Odsyłam Was także na bloga autorki Zorkownia. Hospicyjno myśloodsiewnia - to miejsce, które obowiązkowo trzeba poznać, a jak już zasmakujecie w tej niecodziennej stylistyce, to gwarantuję, że zostaniecie. Warto. Polecam z całego serca! ArtMagda. http://subiektywnieoliteraturze.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2016-03-24
źródło: http://www.empik.com/p1088928402,ksiazka-p

Nie ma co oceniać. To jest książka do zastanawiania się. Nad priorytetami. [całość] http://www.speculatio.pl/zorkownia/

Przeczytaj całą opinię
2017-02-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207517

Książka która na zawsze pozostanie w waszych sercach

„Czuję, że należę do tego miejsca, że to dopiero początek.” *Są takie książki które poruszają nas do głębi, które na zawsze pozostawiają ślad w naszych sercach i w naszej pamięci. Są takie książki które wyglądają niepozornie z zewnątrz, a w środku skrywają treść od której zapiera nam dech w piersiach, a gdy tylko zaczniemy czytać, już wiemy że właśnie na tą książkę czekaliśmy przez bardzo długi czas. „Zorkownia” to książka wyjątkowa, niezwykła i tak wstrząsająco prawdziwa, że aż brakuje słów by ją opisać.Agnieszka Kaluga prowadzi bloga, w którym opisuje przede wszystkim swój wolontariat w hospicjum. Każdy opis, to krótkie migawki z jej życia, a także z życia pacjentów w hospicjum. Autorka sama nosi na plecach ogromny i przytłaczający bagaż doświadczeń. Odkąd straciła córeczkę, ciężko jej uporać się z bólem i cierpieniem, a wolontariat i pomoc innym w potrzebie, to również podróż w głąb samej siebie w poszukiwaniu lekarstwa dla udręczonej duszy.„Odczuwanie bólu jest takie względne. Sporo zależy od bariery, jaką mu postawimy sami, od naszego przekonania, że jesteśmy dalej nad nim, że nas nie topi. Domyślam się jednak, że przychodzi moment, gdy ból połyka nas wielorybim brzuchem i powyższe teorie nadają się do kosza.” *„Zorkownia” to książka trudna i niezwykła. To pozycja obok której nie można przejść obojętnie. Na pewno nie jest to lekka lektura do poduszki, trzeba dawkować ją w sposób umiarkowany i zrównoważony. Nie da się i wręcz nie powinno się jej czytać szybko, bo może nam umknąć to co najistotniejsze. Widzimy tutaj obraz ludzi którzy stoją w obliczu śmierci. Widzimy ich cierpienie, strach i bezradność. Pani Agnieszka towarzyszy im w ostatniej wędrówce, jest dla nich ostoją i oparciem, daje im poczucie bezpieczeństwa, a co najważniejsze – przede wszystkim swoją obecność. Każdy z nas boi się choroby i śmierci. Odczuwamy lęk na samą myśl o stracie najbliższych i nie dopuszczamy do siebie myśli że kiedyś może się to zdarzyć.„Co innego wiedzieć, że w hospicjum ludzie umierają, a co innego zobaczyć i poczuć, że być może oto miejsce, gdzie umrę ja sam.” *Autorka pokazała nam że nawet najmniejszy gest, słowo, dotyk, a nawet wspólne milczenie, może przynieść ulgę człowiekowi będącemu u progu śmierci. Tak naprawdę nie trzeba wiele, by pomóc. Wystarczy otworzyć swoje serce i nigdy go nie zamykać dla innych, nawet jeśli sami stoimy w obliczu tragedii.Ta książka wywołała we mnie tak wielką burzę emocji, że do teraz mam problem z wyrażeniem swoich uczuć. To była dla mnie niesamowita i niezwykle poruszająca lektura. Czytałam i płakałam. Płakałam i nie mogłam przestać. Poruszyła we mnie każdą strunę, każdą najmniejszą komórkę, zakorzeniła się głęboko w moim wnętrzu i jestem pewna że zostanie tam na zawsze. Chylę czoła przed panią Agnieszką, bo wiem że nie każdy z nas zdobyłby się na coś takiego jak ona. To wspaniałe że są wśród nas ludzie, którzy z tak wielkim oddaniem i zaangażowaniem pomagają innym, a zwłaszcza tym którzy najbardziej tego potrzebują. To daje mi nadzieję i wiarę w ludzkie dobro.„To, co przyjmiemy, wibruje w krwiobiegu, buduje tkanki. Ludzie, historie, obrazy, wsiąkają pod powieki.” *

Przeczytaj całą opinię
2015-01-29
źródło: http://www.empik.com/p1088928402,ksiazka-p

"Zorkownia" to książka, której nie ocenia się za treść. Jedyna ocena, jaką można wystawić tej treści, to "niesprawiedliwa". Ile gwiazdek? Minus nieskończoność. Oceniłam raczej sposób pisania. Dziwne omówienia, zabawy językiem, które uwielbiam(!), ale na dłuższą metę są męczące... Usprawiedliwia autorkę oczywiście fakt, że to blog, że teksty były pisane w dużych odstępach czasu... Ale maniera dla czytelnika dość męcząca. A treść... Trudno nie zapłakać...

Przeczytaj całą opinię
2017-01-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207517

Zorkownia

Czytałam i płakałam. Książka piękna, napisana pięknym językiem, wzruszająca ale nie tkliwa. Płacz był oczyszczający. Hospicjum - słowo które kojarzy nam się z "ostatecznością" z końcem, z bólem i cierpieniem. Ale tam gdzie są ludzie są i emocje, wzruszenie, radość nawet w obliczu nieuniknionego. Pani Agnieszka Kaługa widzi w tych ludziach człowieka wraz ze swoją historią życia. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2014-04-15
źródło: http://www.empik.com/p1088928402,ksiazka-p

Książka opisująca życie hospicjum. Opowiadająca o pacjentach przygotowujących się na nadejście tego, co nieuniknione i autorce, która im w tym odchodzeniu towarzyszy. Książka trudna i powinna być obowiązkowa dla każdego, kto swoje życie ma za nic.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207517

Ważna

Lektura "Zorkowni" wymaga pewnego skupienia, bo nie jest to łatwa literatura. Ale uważam, że jest to bardzo ważna książka i należy ją przeczytać, bo porusza tematy, które rzadko są poruszane (a już na pewno nie w taki bezpośredni sposób), a które dotyczą każdego, jak śmierć, czy strata bliskiej osoby.

Przeczytaj całą opinię
2014-04-10
źródło: http://www.empik.com/p1088928402,ksiazka-p

"Życie" = "śmierć". "Śmierć" może równać się "życie". Jak to w życiu każdego z nas.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-19
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/207517

Pozostaje w pamięci

"Zorkownia" to książka (i oczywiście wspaniały blog), która na długo pozostaje w pamięci. Agnieszka Kaluga sama została mocno doświadczona przez los i znalazła w sobie siłę, by pomagać innym ludziom, którzy potrzebują wsparcia podczas swojego pobytu w hospicjum. Serdecznie polecam

Przeczytaj całą opinię
2014-04-07
źródło: http://www.empik.com/p1088928402,ksiazka-p
z 23